Witam.
Zanim dostane sie do lekarza endokrynologa chcialabym poznac Wasze
opinie. Jestem po pólrocznym leczeniu interferonem. Zakonczylam to
leczenie w styczniu (zwiazane z watroba)i nagle okazaBo si, ze moje
TSH wynosi 45,18. Na razie nie mam innych badan, wiadomo jak trudno
sie dostac do lekarza, i prosze o cokolwiek. Co to dla mnie oznacza,
poza stwierdzeniem, ze to niedoczynnosc

? Zaznacze, ze moja mama
rowniez chorowala na niedoczynnosc tarczycy. Czy w takim razie ma to
jakis zwiazek? I dlaczego taki wysoki ten poziom?
Dzikuje za odpowiedzi.