bentley31
27.05.09, 21:55
Od półtora miesiąca mam dość męczące kołatanie serca, w końcu poszłam z tym do
kardiologa, a po serii różnych badań okazało się, że mam coś nie tak z
hormonami tarczycy, moje wyniki:
TSH 3 generacja - 0,004 norma od 0,2
FT3 13.3 norma do 6.8
poszłam do endo i od razu kazał mi brać Thyrozol 10mg 2xdziennie i za 4
tygodnie znowu zrobić hormony (FT3 i FT4), a po drodze USG tarczycy
byłam dziś u innej pani doktor (w miejscu, gdzie za darmo mogę zrobić
wszystkie badania) i ona powiedziała, że skoro nie mam specjalnie innych
objawów (mam tylko to kołatanie i wzmożony apetyt, a tarczyca w badaniu
"ręcznym" nie wykazuje cech powiększenia) to może poczekać z tymi lekami do
wyników holtera (mam mieć w poniedziałek 1.06) no i jeśli tam wyjdzie, że te
kołatania to od tarczycy, to oczywiście brać leki, choć może niekoniecznie od razu
2 razy dziennie, może wystarczy raz...
I już sama nie wiem...
Aha, nie wiem, czy to ważne, ale 9 miesięcy temu urodziłam dziecko.
Mogę prosić o jakąś radę?
G.