mags-ta79
16.09.09, 15:13
Witam wszystkich. Od roku leczę się na niedoczynnośc + hashimoto.
Podam swoje wyniki z dnia dzisiejszego:
FT3 - 1,90 norma 1,45-3,48 tj. 22,17%
FT4 - 1,10 norma 0,71-1,85 tj. 34,21%
Tsh- 1,492 norma 0,490-4,670
Zelazo - 34 norma 50-170
Moim problemem jest ciągle spadające żelazo. Brałam Sorbifer Durules
a po odstawieniu mi spada poziom żelaza. Nie wiem czy ciągle
powinnam brać to żelazo czy też mogę pić np. sok z buraka taki
jednodniowy. Odczuwam kołatania serca i przyspieszone bicie serca i
myślę że to jest od braku żelaza. Napiszcie co z tym zrobić bo
serducho już mnie wkurza. Czy ten spadek żelaza to jest od brania
euthyroxu? Bo właściwie od sierpnia 2008 roku się leczę i od tego
momentu ciągle mam problemy z żelazem. Biorę cały ten czas euthyrox
25 tj. już cały rok. Czy powinnam może podnieść dawkę? pozdrawiam