13.12.09, 14:36
O tym, że mam Hoshimoto dowiedziałam się w marcu. Tyłam, wkurzyłam się,
zapisałam do dietetyczki i przez badania krwi dowiedziałam się, że mam
niedoczynność - potem badania i powolne wstawianie hormonów.
Fakt, od jakiś 4 lat coraz bardziej lubiłam spać, brak energii, wypadanie
włosów i tycie choć jadłam coraz mniej.
Pierwotnie byłam na letroxie, ale tsh z 56-trochę spadło, a potem znów
wzrosło. dodano mi euthyrox. Niestety poza powrotem szybkiej pamięci, odrobiną
energii nadal tyłam.
w związku też z tym, że moja endokrynolog była bardzo starszą osobą (liczyłam
na Jej doświadczenie) nie za bardzo miałam z nią wspólny język.
Wszystko podczytywałam na forach, poza dozowaniem i sprawdzeniem pulsu nie
dostałam nic. Moje uwagi i prośby, że tyję kończyły się na tym, że trzeba
mniej jeść. Naczytałam się, że nie powinno się jeść pomidorów, marchewki i jod
jest dla nas zakazany- wyśmiała mnie. Do tej pory nie wiem jak to z nami jest,
można sól jodową, czy nie? można wyjeżdżać nad morze, czy nie?
ostatecznie zmieniłam endo na mężczyznę. Gaduła. Kazał cierpliwie czekać, ale
ostatnio ok. 2 miesięcy temu zmienił mi tabletki na novothyral.
Czuję się dobrze, nic nie boli, włosy nie wypadają jak wcześniej, ba nawet
rosną smile ale nadal mam tendencję do tycia. Kciuk prawej ręki (która ciągle coś
robi) jest suchy. Może to mało istotne, ale mnie to niepokoi. Czy nie dlatego
lekarze patrzą na łokcie? Smaruję ten palec alantanami, ale mało to pomaga.
Wcale się nie przemęczam w domowych obowiązkach.Bardzo mi doskwiera też to, że
non stop praktycznie dzień po dniu wyskakują mi jakieś pryszcze na buzi, szyi.
Dziwne jest to, że nie są tak jak w wieku nastoletnim białe, raczej wodniste i
bolące. Jeden rośnie po drugim, jak jeden znika pojawia się następny. Nie mam
tendencji do wyprysków(przepraszam, że tak dokładnie opisuję)
W tej chwili ważę 67 kg na 168. Marzę by zrzucić z 6 kg, ale jak???
Z dnia na dzień potrafi mi przybyć ot tak kg, ale nie chce totalnie spalić się
i spaść.
Od miesiąca zaczęłam wspomagać się herbalifem.
Mój dzień jedzeniowo wygląda tak:
hormony, pół godziny przerwy i koktajl na jogurcie z 2 łyżeczkami oleju
lnianego (bo mam zaparcia)
Potem jak do 12 czuję głód to jakiś banan, jabłko. Woda 2 szklanki, teraz już
z cytryną. Wtedy tez biorę witaminy. O 12 obiad (albo zupa z 2 kromkami chleba
na zakwasie, albo 2 kanapki,albo tradycyjny obiad czyli jakieś mięso+surówka,
nie przepadam za ziemniakami, królują u mnie kasze. Ilości tak jak wskazała
dietetyczka 20/30/50 - gdzie 50 to surówka.
O 15 - baton herbalifu, lub jakieś orzechy, owoce, serek.
O 17-18 jeśli nie jadłam obiadu to wtedy jem coś mięsiwnego, a jesli jadłam to
tradycyjna kolacja.
Ćwiczę 3 razy w tygodniu ok 45 minut(stepper, brzuszki)
Do głównych dań łykam błonnik, zamówiłam też mnóstwo innych witamin z calvity
żelazo, selen, witaminy z grupy B.
moje ostatnie wyniki:TSH - 9,030 zakres 0,27-4,2
FT3 - 2,75 zakres 2,00-4,40 (35,06%)
FT4 - 1,20 zakres 0,93-1,70 (31,25%)
Następne badania niby w styczniu, ale nie wiem czy tak długo będę czekała.
prosze co powinnam jeszcze zbadać przy okazji najbliższych badań oraz co poza
podwyższonym tsh jest nie tak. Czy jest szansa, że zgubię kg? musze uciekać,
bo dziecko woła obiad. proszę dajcie radę smile








Obserwuj wątek
    • marsjanka1999 Re: nowa:) 14.12.09, 09:55
      masz bardzo niski poziom hormonów - i sugerowałabym podniesienie dawki

      zdrowe odżywianie jest ważne - ale moja endo wyraźnie mi zapowiedziała, że mam
      się nie odchudzać, dopóki nie unormuję hormonów, czyli nie będą na poziomie 50-60%

      nie korzystam z soli jodowanej, nie biorę leków zawierających jod - bo tarczyca
      z hashi nie da sobie rady z jodem

      jeść możesz w zasadzie wszystko na co się ma ochotę

      czy oprócz tsh, ft3 i ft4 robiłaś jakieś badania?
      • eliza582 Re: nowa:) 14.12.09, 19:45
        Marsjanka dziękuję.
        Ostatnio uparłam sie na jakieś dodatkowe badania i zrobiłam wapń 8,9 (8,6 -
        10,2), sód 139 (136-145), potas 4,3 (3,5-5,1) niestety nie byłam na tyle kumata
        by poprosić o ferrytynę.Miałam tez robione usg.Na ostatniej wizycie czyli
        drugiej u zmienionego lekarza dziwiłam się bardzo długim wyliczeniom (liczył i
        liczył na kalkulatorze nawet troche sie bałam, że coś pomyli i rymsnie mi zbyt
        dużą dawkę).
        Novothyral biorę: 4 razy po 100 i 3 razy po 75.
        Myślę, że zrobię kolejne badania i wtedy zwiększę dawkę.
        Rozumiem, że hashimoto wyklucza jod.
        Spotkałam się też z taką tezą, że powinnyśmy unikać fluoru i chloru (żadnej
        kranówy, ale tez i pastę do zębów mieć bez fluoru).
        Czy wiesz, że tym samym wyklucza to te koktajle z herbalifu?
        wow dobrze, że tak szybko mnie utwierdziłaś.
        dziękuję

    • hashi-tess Re: nowa:) 14.12.09, 20:00
      jedne osoby przy hashimoto mają problem
      z suchą skórą całego ciała, a inni, m.in.
      i ja, mam problem z kciukiem lewego palca.
      Jest on dla mnie sygnałem, że należy zrobić
      badania FT4 i FT3, aby zmodyfikować dawkę
      tyroksyny.

      Masz jeszcze niskie poziomy hormonów i polecam
      wyrównanie tej dawki do codziennego zażywania 100mg novo.
    • eliza582 Re: nowa:) 22.12.09, 21:54
      Cześć dziewczyny,
      Zrobiłam badania:
      tsh 3,696 norma 0,35-5,50
      t3 0,91 norma 0,6-1,9 (23,85%)
      t4 5,10 norma 4,50-10,90 (9,37%)
      B12 473 norma 147 - 1033
      Ferrytyna 19,40 norma 5,0 - 148
      I co Wy na to?
      Od 14 jest mi coraz zimniej.
      Czy iść po zastrzyki na B12? zacząć łykac dodatkowo żelazo? no i czy zwiększyc
      dawkę novothrylu? w tej chwili biorę 4 dni po 100 i 3 dni po 75. (waga stoi ale
      to tylko dlatego, że raczej uważam co jem i ćwiczę, no ale i tak mam o 6 kg za dużo)
      Dajcie radę kobietkismile
      • aleksandra_01 Re: nowa:) 22.12.09, 22:38
        Witaj

        a ja bym do tego Novothyralu dodała Euthyroxu lub Letroxu.
        przy proporcji ft3>ft4 nie schudniesz. o ile ft3 może
        się podnieść dzięki selenowi, żelazie etc. to ft4, gdy
        nie ma t4 z zewnątrz nie ma się skąd brać.
        nie mówię o odstawianiu Novothyralu ale patrząc
        na te i tamte wyniki już na samym Novothyralu
        to za każdym razem jest za mało ft4 w stosunku do ft3.

        > B12 473 norma 147 - 1033 36%
        > Ferrytyna 19,40 norma 5,0 - 148 10%

        b12 bym zbadała za jakiś czas, a co do ferrytyny
        to żelazo by się przydało. jak już to było dużo razy
        powtarzane, z niską ferrytyną również nie schudniesz,
        a to dlatego że żelazo potrzebne jest w procesach
        spalania - a Ty ćwiczysz i ćwiczysz i się nie spala,
        bo waga stoi w miejscu.

        a.
        • eliza582 Re: nowa:) 26.12.09, 21:08
          Dziewczyny, kolejny problem.
          Ostatni okres miałam 24 listopada. Czekam do teraz i go nie mam. Po badaniach
          czyli od poniedziałku zeszłego zwiększyłam hormony do 100 co dzień (a nie tak
          jak ostatnio brałam przez 2 miesiące 4 dni po 100 i 3 po 75). Spodziewałam się
          okresu od 20 grudnia, przez cały tydzień bolał mnie jakby brzuch, jajniki, ale
          okresu do tej pory nie mam. Biust mi od razu spuchł, no i podejrzewam ciążę.
          Szczerze powiem to byłoby "niepokalane poczęcie". Zachodzę w głowę jak to
          możliwe. Ze względu na moją niedoczynność, oraz chorobę męża współżyjemy może z
          3 razy w miesiącu. Do tej pory znałam się na sobie, miałam okresy płodne
          (treściwe), a teraz brakuje mi ochoty na współżycie od kilku ładnych miesięcy,
          ostatnio byłam tak sucha. Jutro (ze względu na święta) zrobię test i się okaże.
          Czy jednak może być tak, że to sprawka leków? skołowana sad
          • djpa Re: nowa:) 26.12.09, 22:33
            U mnie po zwiększeniu dawki T4 cykl się wydłuża nawet o 20 dni (faza lutealna
            się wydłuża), a potem stopniowo wraca do poprzedniej, rozsądnej długości. Już to
            przerabiałam wiele razy.
            Może u Ciebie podobnie hormony płciowe są wrażliwe na zmiany dawki?
            Poza tym, ciąża też jest możliwa. Nie ma czegoś takiego jak stała długość cyklu
            itd. W pierwszą ciążę zaszłam w około 100 dniu cyklu, a w drugą w około 12 dniu
            cyklu. I w ten sposób mamy dwoje dzieci smile
            • djpa Re: nowa:) 27.12.09, 08:44
              Przepraszam, nie lutealna ale faza folikularna się wydłuża.
              • eliza582 Re: nowa:) 27.12.09, 16:19
                no i szok, jestem w ciąży!!!
                Współżyliśmy 2 razy w 8 dniu po okresie i w 25 w związku z tym przewiduję, że
                zapłodnienie nastąpiło tego 8-go dnia. A w związku też z tym, że tsh już doszło
                do normy (byle jakiej, ale znając lekarzy powiedzą, że w normie) to się udało.
                Jestem w szoku, mamy już 2 dzieci, marzyłam o trzecim, ale lekarz endokrynolog
                powiedział, że nie no i mąż się bał bo ma boreliozę. No i żeby tego było mało
                jakby nie patrzeć jestem bezrobotna. Idealny moment smile dziewczyny czy moje
                wyniki mogą zagrozić ciąży? Czy dziecko ma szanse być zdrowe? Czy mam na coś
                uważać? Proszę napiszcie po raz któryś smile z góry dziękuję
                • marsjanka1999 Re: nowa:) 27.12.09, 16:49
                  gratuluję!

                  samo tsh nie jest takie ważne - ważniejszy jest poziom ft3 i ft4

                  będziesz musiała regularnie badać poziom hormonów tarczycy i podwyższać dawkę -
                  no i żelazo musisz brać, bo póki co masz malutką ferrytynę
                  • djpa Re: nowa:) 27.12.09, 18:03
                    smile

                    Dokładnie, samo TSH to za mało. Miałam TSH 5.6 przy pierwszej ciąży (na
                    początku) oraz przy drugiej ciąży TSH 1.0 około 3 tygodnie przed zapłodnieniem i
                    TSH 7.34 kilka dni po pozytywnym teście ciążowym, czyli beznadziejne. Dzieci
                    urodziły się zdrowe i bez komplikacji, więc widać hormony tarczycy były OK
                    (badałam, jak lekarz kazał, tylko TSH i czasami fT4... zawsze było w górnej
                    połowie normy). Codziennie modliliśmy się o zdrowe dzieci, i widać to pomogło smile

                    Zachęcam do jak najszybszego zbadania hormonów, wszystkich, to nic, że TSH było
                    w normie niedawno, teraz już może nie być. Najlepiej już jutro.
                    • eliza582 Re: nowa:) 07.01.10, 13:00
                      Po poprzednich badaniach na własną rękę zwiększyłam dawkę do 100 co dzień. 3
                      tygodnie po przyjmowaniu w ten sposób zrobiłam badania.
                      wynik tsh 2,078
                      ft3 2,56 (2,3-4,2) 13.68%
                      ft4 0,74 (0,89-1,76) 17,24%
                      Czuję się bardzo dobrze, zresztą jak przy ciąży doszły mdłości, stres związany z
                      nową pracą lub walką ze starym pracodawcą. Wszystko w jednym.
                      Czy mam coś zmienić wg Was? do endokrynologa ide dopiero 21, zresztą pewnie
                      powiedziałby, że wszystko ok skoro TSH jest w normie.
                      Jak byłam u ginekologa i powiedziała, że poproszę o receptę na żelazo, to
                      powiedział, że przecież nie ma potrzeby, bo jest w normie.
                      To powiedziałam że Hashimoto ma inne normy i bardzo proszę. wystawił, ale żeby z
                      empatią to nie powiem. I to w prywatnej klinice brrrr
                      dajcie radę kochane
                      miłego dnia
                      eliza
                      • marsjanka1999 Re: nowa:) 07.01.10, 13:26
                        zwiększ dawkę - bo hormony marniutkie - a zwłaszcza na początku ciąży jest
                        b.duże zapotrzebowanie

                        sugeruję podwyższenie o 25 - czyli 4-5 dni o 12,5 - a potem dokładasz kolejne
                        12,5 - i po 2-3 tyg. sprawdź znowu FT3 i FT4 (TSH w ciąży, i to w hashi nie jest
                        tak ważne jak poziom hormonów tarczycy)

                        i dobrze, że dostałaś receptę na żelazo - tylko pamiętaj, żeby je brać
                        przynajmniej 4h po tyroksynie, a najlepiej wieczorem

                        i trzymam kciuki, żeby wszystko było w porządku smile
                        • eliza582 Re: nowa:) 11.01.10, 22:24
                          hej z racji dalekiego terminu do mojego endo, poszłam do innej. Z zegarkiem w
                          ręku i pełnym szacunkiem do pacjentki, która przyszła na wyznaczoną godzinę
                          przeprosiła mnie i poprosiła bym poczekała skoro byłam przyjęta jako dodatkowa.
                          Zaintrygowała mnie.
                          Pokazałam jej ostatnie badania, nie ochrzaniła, że sama zwiększyłam dawkę, znów
                          wyliczyła powiedziała że dobrze, ale dodała eutyrox, badania po 5 tygodniach i
                          dała jodit, zaleciła tez ryby 3 razy w tygodniu no i widziałam, że skupia się na
                          wszystkich badaniach, a nie tylko tsh. W tym momencie poprosiłam by poprowadziła
                          moją ciążę, zgodziła się, no i myślę że nareszcie mogę odetchnąć i nie boję się,
                          że coś pomijam lub robią z doskoku. O dzidzię też już jestem spokojniejsza.
                          dziękuję bardzo za wsparcie
                          Eliza
                          • marsjanka1999 Re: nowa:) 12.01.10, 00:32
                            przecież Ty masz hashi, a ona jodit Ci zapisała????

                            w hashi nie wolno jodu
                            jest go wystarczająco w pożywieniu
                            a z tymi rybami 3x w tyg. to też niezłe przegięcie
                            • eliza582 Re: nowa:) 15.01.10, 14:13
                              Marsjanka, czytałam wiele postów w pierwszym trymestrze muszę brać jod dla
                              dziecka, a nie dla siebie. To bardzo ważne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka