Dodaj do ulubionych

Nowe wyniki i nic już nie rozumiem...

22.02.10, 16:05
Na początek pokrótce przypomnę moją historię choroby
Wyniki z września 2009:
TSH 5,86 ulU/ml (norma 0,27 -4,2)
FT4 1,06 ng/dl (norma 0,93 - 1,7)
niestety FT3 nie zrobiłam.
Poza tym z usg:
Płat prawy o wym. 15/13/43mm (poj. 4,3 ml)
Plat lewy o wym. 17/16/39mm (poj. 5,6 ml)
Cieśń gr 50 mm
Tarczyca bez echogeniczności bez zmian ogniskowych o prawidłowym
przepływie.

Wyniki z grudnia 2009 ( na dawce eurhyrox 50):
FT3 4,79 pmol/l (norma 3,1 - 6,8) 45,68%
FT4 1,18 ng/dl (norma 0,93 - 1,7) 32,47%
TSH 3,21 ulU/ml (norma 0,27-4,2)
TPO 497,90 IU/ml (norma do 34,0)
TGAb 448,00 IU/ml (norma do 115,0)
ferrytyna 36,45 ng/ml (norma od 13 do 158) 17,12%
witamina B12 382,90 pg/ml (norma od 197 do 866)27,79%

I teraz wyniki, które dzisiaj odebrałam na dawce eurhytrox 100:
FT3 4,80 pmol/l (norma 3,1 - 6,8) 45,95%
FT4 1,36 ng/dl (norma 0,93 - 1,7) 55,84%
TSH 0,25 ulU/ml (norma 0,27-4,2)-0,25%
ferrytyna 42,42 ng/ml (norma 13 - 150)
cholesterol całkowity 146 mg/dl (norma 150 - 200)
glukoza - poziom w surowicy 91,3 (norma 70 - 110)

Najbardziej zdziwiły mnie wyniki TSH, byłam pewna, że potrzebuję
większej dawki hormonu, a okazuje się, że jednak nie. Samopoczucie
mam nieciekawe, a wyniki wskazywałyby na to, że powinno być lepsze.
Nic nie rozumiem, może bardziej doświadczone Hashimotki będą
wiedziały jak interpretować te wyniki. Dodam, że przechodzę kolejny
atak rwy kulszowej, może dlatego mam takie złe samopoczucie i wcale
nie jest związane z moim Hashi.
Bardzo proszę o Wasze zdanie, co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • rewolka404 Re: Nowe wyniki i nic już nie rozumiem... 22.02.10, 19:13
      na TSH nie patrz. Dużo nas z tego forum TSH ma w zaniku i nic to nie znaczy. Gdy
      przyjmujesz tyroksynę przysadka zwalnia pobudzanie tarczycy, bo organizmowi jest
      dostarczany hormon. Poza tym tarczycę masz mała, więc też TSH mniej Twoja
      przysadka produkuje. Nic nadzwyczajnego i naprawdę tym się nie przejmuj.

      Żelazo jakieś przyjmujesz? Warto podnieść ferrytynę i poprawić przemianę. Ja na
      takich wynikach zwiększyłabym dawkę do 125.
      • rewolka404 Re: Nowe wyniki i nic już nie rozumiem... 22.02.10, 19:38
        robisz bałagan na forum...nie zauważyłam wcześniejszego wątku uncertain
        • edith311 Re: Nowe wyniki i nic już nie rozumiem... 22.02.10, 21:04
          witaj, jesli Twoje objawy dotyczą tylko rwy kulszowej to moze rzeczywiscie na
          razie dac tarczycy spokoj, ale wyklucz te sprawy u neurologa, jednak z drugiej
          strony doswiadczenie nam mowi ze sporo hashimotek musi miec homorny wysokie (od
          około 60-80%)a tsh bardzo niziutkie czasem ponizej normy zeby sie czuc w
          porzadku, moze do nich nalezysz, wyklucz te sprawy rwy i sproboj delikatnie
          zwiekszyc dawke hormonu i zobaczysz, jak dlug chorujesz?? czasem dochodzenie do
          siebie zajmuje troche, mi to zajelo ok 2 lata wyjscie z niedoczynnosci
          pozdrawiam Edith
        • moncik79 Re: Nowe wyniki i nic już nie rozumiem... 22.02.10, 21:33
          rewolka404 napisała:

          > robisz bałagan na forum...nie zauważyłam wcześniejszego wątku uncertain
          Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi?
          Czy o to, że założyłam nowy wątek?
          Chciałam uporządkować swoje wyniki, aby były bardziej przejrzyste
          dla czytających wątek.
          Czy coś jest w tym złego?
      • moncik79 Re: Nowe wyniki i nic już nie rozumiem... 22.02.10, 21:30
        Tak przyjmuję Hemofer, stąd myślę trochę poprawił mi się wynik
        ferrytyny.
        Właśnie czytając to forum zauważyłam, że niektóre Hashimotki mają
        niziutkie TSH, a mimo wszystko podwyższają albo przynajmniej
        utrzymują dawkę tyroksyny.Ja jednak obawiam się, że moja prowadząca
        endokrynolog zechce mi obniżyć dawkę leku a ja czuję, że ta jest za
        mała. Jak mam ją przekonać, żeby przynajmniej zostać przy 100-ce?
        • hashi-tess Re: Nowe wyniki i nic już nie rozumiem... 22.02.10, 21:42
          moncik79 napisała:

          >>Jak mam ją przekonać, żeby przynajmniej zostać przy 100-ce?

          Po prostu powiedz, że chcesz jeszcze podnieść dawkę euthyroxu
          ze względu na niskie poziomy hormonów FT4 i FT3.
          Również poprzyj to swoimi objawami niedoczynności.
          Musisz być tego pewna i mieć świadomość, że to Twoje zdrowie, a nie p. dr.
        • aleksandra_01 Re: Nowe wyniki i nic już nie rozumiem... 22.02.10, 22:24
          > mała. Jak mam ją przekonać, żeby przynajmniej zostać przy 100-ce?

          gdyby mi pani doktor powiedziała, że tsh jest za niskie
          i trzeba je podnieść, to ja zapytałabym ją bardzo uprzejmie:
          "ale do czego mi jest potrzebne tsh skoro nie mam tarczycy?"

          pamiętaj, że za Twoje samopoczucie odpowiada ft3 i ft4,
          z większym naciskiem na ft3.

          a.
          • moncik79 Re: Nowe wyniki i nic już nie rozumiem... 24.02.10, 21:22
            Dziękuję Dziewczyny za rady. Okazuje się, że moja lekarka nie jest
            taka straszna smile
            Sama zaproponowała abym została na razie przy dawce Euthyrox 100.
            Stwierdziła, że dopóki TSH nie spada poniżej 0,1 ulU/ml to nie ma
            powodu do niepokoju. Za 6 tyg mam sprawdzić poziom hormonów i TSH,
            jeżeli TSH nie spadnie poniżej 0,1 pozostać przy dawce 100 ale
            jeżeli spadnie poniżej tej granicy mam zmniejszyć dawkę Euthyroxu do
            75.
            Wydaje mi się to dość sensowne.
            Mam nadzieję w tym czasie zaleczyć rwę kulszową a wtedy będę już
            pewna czy moje samopoczucie to wina mojej tarczycy.
            • hashi-tess Re: Nowe wyniki i nic już nie rozumiem... 24.02.10, 21:44
              moncik79 napisała:

              > Dziękuję Dziewczyny za rady. Okazuje się, że moja lekarka nie jest
              > taka straszna smile

              może nie jest straszna, ale ma dziwny sposób leczenia
              hashimoto.


              > Sama zaproponowała abym została na razie przy dawce Euthyrox 100.
              > Stwierdziła, że dopóki TSH nie spada poniżej 0,1 ulU/ml to nie ma
              > powodu do niepokoju.


              a dlaczego nie np. 0,05ulU/ml?????????




              Za 6 tyg mam sprawdzić poziom hormonów i TSH,
              > jeżeli TSH nie spadnie poniżej 0,1 pozostać przy dawce 100 ale
              > jeżeli spadnie poniżej tej granicy mam zmniejszyć dawkę Euthyroxu do
              > 75.
              > Wydaje mi się to dość sensowne.


              Dawkę ustalamy na podstawie hormonów tarczycy,
              a nie przysadki, która w sytuacji przyjmowania
              syntetycznej tyroksyny jest zdezorientowana.


              > Mam nadzieję w tym czasie zaleczyć rwę kulszową a wtedy będę już
              > pewna czy moje samopoczucie to wina mojej tarczycy.


              Rwę pomoże Ci pokonać w ciągu kilku dni rehabilitant,
              który wie co to jest metada Mc Kenziego.
              Ja wiele lat walczyłam z tą przypadłością.
              Dopiero spotkanie z takim rehabilitantem pomogło mi
              pozbyć się tej dolegliwości.
              • moncik79 Re: Nowe wyniki i nic już nie rozumiem... 24.02.10, 22:14

                >
                > Rwę pomoże Ci pokonać w ciągu kilku dni rehabilitant,
                > który wie co to jest metada Mc Kenziego.
                > Ja wiele lat walczyłam z tą przypadłością.
                > Dopiero spotkanie z takim rehabilitantem pomogło mi
                > pozbyć się tej dolegliwości.
                >
                Hashi-Tess chyba mi z nieba spadłaś !!
                Ja od pół roku męczę się z rwą, mam za sobą dwie serie
                rehabilitacji, które nie przyniosły praktycznie żadnego rezultatu,
                przeciwnie od kilku dni jestem uziemiona w łóżku, ponieważ rwa
                zaatakowała z podwójną siłą.
                Powiedz mi coś więcej na temat tej rehabilitacji metodą Mc Kenziego,
                gdzie mam szukać takiego rehabilitanta.
                Będę Ci wdzięczna za odpowiedź.
              • moncik79 Re: Nowe wyniki i nic już nie rozumiem... 24.03.10, 10:13
                Witam po krótkiej nieobecności.
                Za radą Hashi-Tess skontaktowałam sie z rehabilitantem, który
                zajmuje się metodą McKenziego, aby leczyć swoją rwę kulszową.
                Niestety nie jest to lek na wszelkie zło. Leczę sie tą metodą od
                miesiąca i efekt jest taki, że nauczyłam się radzić z tym najgorszym
                bólem, odstawiłam leki przeciwbólowe, ale nadal mam ból w odcinku
                lędźwiowym i promieniujący ból do nogi. Na szczęście nie leżę juz w
                łóżku, mogę prawie normalnie funkcjonować.
                Rehabilitant, który mnie prowadzi twierdzi, że moje trudnosci z
                wyleczeniem mają prawdopodobnie przyczynę w niedoczynności tarczycy,
                no i oczywiście w mojej znacznej nadwadze.
                I tu kółko sie zamyka, ponieważ próbowałam juz kilkakrotnie schudnać
                z miernym skutkiem.
                Teraz też jestem na diecie, normalnie powinnam chudnąć, a tu nic, no
                może troszeczkę.
                Leczę sie już pół roku, ile jeszcze te cholerne hormony będę
                ustawiała?
                • hashi-tess Re: Nowe wyniki i nic już nie rozumiem... 24.03.10, 10:51
                  ja z rwą nie mam problemów.
                  Ona niestety wraca /hormony/,
                  ale sesja z rehabilitantem natychmiast
                  pozwala mi na powrót do pionu.

                  Odbierz pocztę.
    • moncik79 Jestem załamana 22.04.10, 16:31
      Jestem załamana nowymi wynikami. Już nie wiem co powinnam zrobić.
      Ale najpierw podaję wyniki:
      TSH 3,38 (norma 0,3-4,2) 78,97 %
      FT3 3,27 (norma 3,1-6,8) 4,59 %
      FT4 1,15 (norma 0,9-1,7) 31,25 %
      Te wyniki są na dawce Euthyrox 125. Sama podniosłam dawkę z 100-tki.
      W lutym na dawce E100 miałam dużo lepsze wyniki.
      Nie wiem o co tu chodzi?
      Samopoczucie - ot takie sobie, ale bywało gorzej.
      Bardzo suche łokcie i kolana i ogólnie skóra zmobilizowały mnie do
      zrobienia nowych badań i taki efekt.
      Co robić, dalej podnosić dawkę?
      • milaemalka Re: Jestem załamana 24.04.10, 00:11
        Wygląda na to,ze trzeba podniesc dawkę.Ale coś przemiana sie popsuła,sprawdz
        moze ferrytynę
        • moncik79 Re: Jestem załamana 26.04.10, 09:04
          Ja też pomyślałam od razu o ferrytynie, dlatego łykam już żelazo,
          ale czy to wystarczy, czy też powinnam podnieść dawkę. Bo niska
          ferrytyna może przeszkadzać w przemianie hormonu (stąd niskie FT4),
          ale moim zdaniem i FT3 jest za niskie, co by wskazywało, ze
          potrzebuje wyższej dawki hormonu. Tak mi sie wydaje, po lekturze
          naszego forum, ale potrzebuję potwierdzenia osób bardziej
          doswiadczonych. Czy dobrze kombinuję? A może powinnam też łykać
          selen, bo troche naczytałam się, że przy hashimoto powinno się go
          uzupełniać. Jak myslicie?
          • hashi-tess Re: Jestem załamana 26.04.10, 21:42
            moncik79 napisała:

            > Ja też pomyślałam od razu o ferrytynie, dlatego łykam już żelazo,


            musisz najpierw oznaczyć ferrytynę,
            zrób to najszybciej jak to możliwe,



            > ale czy to wystarczy, czy też powinnam podnieść dawkę.

            ja zaczekałabym z podnoszeniem dawki następne 3,4 tyg.
            ale sprawdziłabym ferrytynę, wit. B12 i zaczęła łykać
            codziennie selen 200mg.



            Bo niska
            > ferrytyna może przeszkadzać w przemianie hormonu (stąd niskie FT4),
            > ale moim zdaniem i FT3 jest za niskie, co by wskazywało, ze
            > potrzebuje wyższej dawki hormonu.


            Tylko, że Ty bez badań nie wiesz co jest powodem złej przemiany.
            Dlatego narazie nie powinnaś podnosić dawki tyroksyny.
            Decyzję możesz podjąć po odebraniu wyników pod kątem anemii.
            • moncik79 Re: Jestem załamana 09.05.10, 18:08
              Zrobiłam nowe badania:
              ferrytyna 32,56 ng/ml norma 13,0 - 150 (14,28%)
              FT3 4,32 pmol/l norma 3,1 - 6,8 (32,97%)
              FT4 1,09 ng/dl norma 0,9 - 1,7 (23,75%)
              TSH 0,993 ulU/ml norma 0,3 - 4,2 (17,77%)
              Dodam, że biorę żelazo, ale takie ogólnodostępne bez recepty.
              Proszę o radę, co jeszcze mogę zrobić, żeby poprawić wyniki krwi.
              A te wyniki są na dawce 125 E.
    • moncik79 Moje nowe wyniki 14.06.10, 19:19
      Zrobiłam nowe badanie i oto wyniki:
      FT4 1,33 (norma: 0,93 - 1,70)51,95%
      Ft3 5,57 (norma: 3,10 - 6,80)12,70%
      TSH 0,806 (norma: 0,270 - 4,200)13,64%
      Ferrytyna 71,14 (norma: 13,0 - 150) 42,44%
      Potas 4,17 (norma: 3,5 - 5,0)
      To wszystko na dawce 125 Euthyrox. Od dobrych 2-ch miesięcy
      suplementacja żelaza bez recepty, selen od miesiąca, magnez.
      Ogólnie rzecz biorąc samopoczucie mam dobre. Jedynie nie mogę
      schudnąć, jestem na diecie a waga praktycznie stoi w miejscu. Czy
      niskie Ft3 oznacza, ze powinnam podnieść jeszcze dawkę czy nadal
      czekać? Czy nadal jestem w niedoczynności? Bardzo proszę o
      odpowiedź, bo mimo, ze leczę się od kilku miesięcy ,to nadal trudno
      mi to ogarnąć.
      • moncik79 Re: Moje nowe wyniki 14.06.10, 19:24
        Oczywiście FT3 3,57 a nie 5,57. Pzrepraszam za pomyłkę.
    • moncik79 Wyniki z 14 sierpnia 2010 16.08.10, 22:32
      TSH 3,630 (norma 0,270 - 4,200) 85,5%
      FT3 4,41 (norma 3,10 - 6,80) 35,41%
      FT4 1,18 (0,93 - 1,70) 32,47%
      Dawka Euthyrox 137,5 od czerwca.
      Samopoczucie nie jest złe, tylko rano trudno mi się zwlec z łóżka.
      Oczywiście waga stoi, udało mi się zrzucić 3 kg i teraz ani drgnie.
      Tydzień temu wróciłam znad morza, czy to może mieć wpływ na te
      wyniki? Dawki chyba nie ma sensu już zwiększać? Nie chcę przedobrzyć.
      • rosteda Re: Wyniki z 14 sierpnia 2010 16.08.10, 22:53
        moncik79 napisała:

        > TSH 3,630 (norma 0,270 - 4,200) 85,5%
        > FT3 4,41 (norma 3,10 - 6,80) 35,41%
        > FT4 1,18 (0,93 - 1,70) 32,47%

        Wyniki pokazuja ze dawka jest za mala. Zwlaszcza TSH jest bardzo wysokie jak dla
        osoby z ch. Hashimoto i wolne hormony moga dalej spadac.

        > Dawka Euthyrox 137,5 od czerwca.

        Juz w czerwcu moglas podniesc dawke o 25µg.

        > Samopoczucie nie jest złe, tylko rano trudno mi się zwlec z łóżka.

        To zwlekanie sie z lozka jest typowe dla niedoczynnosci.

        > Oczywiście waga stoi, udało mi się zrzucić 3 kg i teraz ani drgnie.
        > Tydzień temu wróciłam znad morza, czy to może mieć wpływ na te
        > wyniki?

        Raczej nie powinno.

        > Dawki chyba nie ma sensu już zwiększać? Nie chcę przedobrzyć.

        A dlaczego nie ma sensu zwiekszac?
        Zwiekszajac dawke nic nie "przedobrzysz" tylko nieco polepszysz sobie standart
        zycia przy takich wynikach.
        Wysokosc dawki nie zalezy od tego ze jest ona juz dosc duza.
        Wysokosc dawki zalezna jest od pracy resztek twojej tarczycy a w zwiazku z tym
        od wynikow, od wagi ciala, od stresu .

        • moncik79 Re: Wyniki z 14 sierpnia 2010 17.08.10, 11:03

          rosteda napisała:
          > A dlaczego nie ma sensu zwiekszac?
          > Zwiekszajac dawke nic nie "przedobrzysz" tylko nieco polepszysz
          sobie standart
          > zycia przy takich wynikach.
          > Wysokosc dawki nie zalezy od tego ze jest ona juz dosc duza.
          > Wysokosc dawki zalezna jest od pracy resztek twojej tarczycy a w
          zwiazku z tym
          > od wynikow, od wagi ciala, od stresu .
          Rostedo, myślę, że masz rację, ale ja ciągle mam obawy przed
          podwyższaniem sobie samej dawki leku. Moja endokrynolog jest teraz
          na urlopie i na wizytę jestem umówiona dopiero we wrześniu, z resztą
          ona jest bardzo ostrożna z podwyższaniem dawki, ale chyba takie TSH
          ją przekona.
          Ok, od jutra biorę 150.
          Dziękuję za radę.
      • marsjanka1999 Re: Wyniki z 14 sierpnia 2010 17.08.10, 08:25
        jest sens zwiększać

        oznaczyłaś w końcu wit. B12?

        i jeszcze w kwestii potasu...

        u mnie (też mam hashi) taki poziom potasu jest za niski - przy takim wyniku
        marznę, zlewam się non stop zimnymi potami i, jak mawia mój mąż, jestem "zimna i
        wilgna" (czasem miewam też różne objawy sercowe) - mnie suplementacja potasu -
        tak 2-4 kapsułki kaldyum na dzień przez minimum miesiąc
        • moncik79 Re: Wyniki z 14 sierpnia 2010 17.08.10, 11:15
          marsjanka1999 napisała:

          > jest sens zwiększać
          >
          > oznaczyłaś w końcu wit. B12?

          Marsjanko niestety nie oznaczałam, bo szczerze mówiąc mam wrażenie,
          ze tylko wyrzucam pieniądze w błoto. Zarówno endokrynolog jak i mój
          lekarz rodzinny twierdzi, ze wit B12 na poziomie 27% normy jest
          dobra i nie wymaga uzupełniania (taki wynik miałam pod koniec
          ubiegłego roku).
          >
          > i jeszcze w kwestii potasu...
          >
          > u mnie (też mam hashi) taki poziom potasu jest za niski - przy
          takim wyniku
          > marznę, zlewam się non stop zimnymi potami i, jak mawia mój mąż,
          jestem "zimna
          > i
          > wilgna" (czasem miewam też różne objawy sercowe) - mnie
          suplementacja potasu -
          > tak 2-4 kapsułki kaldyum na dzień przez minimum miesiąc

          No widzisz i tutaj też mnie zaskoczyłaś, bo ja ze swoim wynikiem
          potasu byłam u rodzinnej i ona stwierdziła, że jest ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka