mdziuba79
12.05.12, 08:30
28.12.2011
TSH 3,14 (norma 0,4-2,5)
t3 2,27 (norma 1,45-3,48)
t4 0,87 (norma 0,8-1,9)
Krew pobieral mi ginekolog i kazal isc do endokrynologa, 11.1.2012 okazalo sie, ze jestem w ciazy.
U endokrynologa wyszly taki wyniki z 30.1.2012
TSH 3,33 (norma 0,3-2,6)
t3 4,43 (norma 3,39-6,47)
t4 12,7 (norma 10,28-21,88)
USG tarczycy w normie, lekarz stwierdzil Hashimoto i kazal mi brac 75 mg L-thyroxin (to jest niemiecki odpowiednik polskiego Euthyroksu), zaczelam brac odrazu i po 10 dniach poronilam. Nie powiedzial mi, ze powinnam brac od 1/4 tabletki i co tydzien zwieszac dawke. Zreszat i ginekolog powidzial, ze powinnam odstawic Jod i zaczac brac tabletki na tarczyce-co nie powinno miec zlego wpywu na ciaze. Poronilam w 9 tygodniu.
Po zazyciu tabletki rano do godziny 14.00 potrafie nic nie jesc, poprostu mam calkowity brak apetytu, a nawet nudnosci i uczucie ciezkosci na szyji.
27.3.2012 po 7 tygodniach kontrola u endokrynologa. Mowie mu o tym braku apetytu, o ciezkosci na szyji, a ten tylko mnie zwarzyl i nic na to.
W swieta robie sie senna, zaczynam znow miec sucha skore, bola mnie nogi oraz wrocily problemy ze spaniem ale w nocy (od 1:30 do4:00 potrafie nie spac) . Ale wtedy nie znalam jeszcze wynkow od endo oraz nie wiedzialam, ze jestem w ciazy.
Wyniki z 27.3.2012
TSH 0,309 (norma 0,3-2,6)
t3 5,89 (norma 3,39 - 6,47)
t4 20,2 (norma 10,28 - 21,88)
Nie kazal zmienic dawki leku-troche mnie to zdziwilo, na kotrole mam za pol roku.
Boje sie, zebym z niedoczynnosci zrobila mi sie nadczynnosc.
13.4.2012 okazuje sie, ze jestem w ciazy. Nadal mam bolesnac nog, brak apetytu, zawroty glowy, sucha skora (juz tez za uszami), jest mi zimno, oczywiscie problemy ze spaniem - nie mam sennosci rano.
13.4.2012
TSH 0,11 (norma 0,35-4,5)
t3 4,2 (norma 2 - 4,2)
t4 1,4 (norma 0,8 - 1,7)
Przed tym pobraniem krwi zapomnialam zazyc tabletke na tarczyce.
20.4.2012
TSH 0,31 (norma 0,35-4,5)
t3 3,5 (norma 2 - 4,2)
t4 1,2 (norma 0,8 - 1,7)
To po zazyciu tabletki na tarczyce.
24.4.2012
Ferrytyna 34 (norma 10-291)
Nadal biore L-Thyroxin 75, nadal brak apetytu przed poludniem.
Ginekolog kazal brac Jod i ja oczywiscie jadlam. A dzis przeczytalam na necie, ze przy Hashimoto Jod jest zakazany, gdyz poglebia chorobe. A dodatkowo mogle zaszkodzic dziecku.
Boje sie o dziecko, nadal mam problemy ze spaniem, pojawila sie sucha skora, napady goraca w nocy, nerwowosc, bolesnosc nog i krwawienie dziasel.
Bylam u endo ale nie mam wynikow, powiedzial-bo wczoraj do mnie dzwonil, ze wit. D jest na niskim poziomie i musze L-Thyroxin zwiekszyc z 75 na 88. Pytal czy wszystko z ciaza dobrze?
Czy powinnam odrazu zwiekszyc dawke L-Thyroxin´u? Nie zaszkodze tym dziecku. Jod tez moge z dnia na dzien odstawic, czy powinnam wpier co 2 dzien brac. Co z tym zelazem?
Bradzo prosze o podpowiedz!!! I z gory dziekuje.