Dodaj do ulubionych

Podwyższony poziom potasu

19.06.12, 21:46
Witajcie,
doszukałam sie na forum jedynie info o za niskim potasie. A ja przy hashimoto, duzej prolaktynie (torbiele w piersiach), niedokrwistosci z niedoborow (ferrytyna, kwas foliowy, wit D) i podwyzszonym cholestyerolu mam jeszcze za duzy potas. Wynik to 5,5 przy normie 3-5. Czy ktos może mi pomóc w wyjasnieniu tej kwestii?
Obserwuj wątek
      • fruchtie Re: Podwyższony poziom potasu 20.06.12, 09:33
        Witajcie,
        robiłam tzw rutynowe badania, gdzie w pakiecie były 3 elektrolity.
        Ich wyniki to:
        sód 136 (136-146) - niski
        potas 5,5 (3,5-5,0) - przekroczony
        chlorki 105 (98-107)
        Kortyzolu jeszcze nie badałam, ale rozumiem, że teraz nie pozostaje mi nic innego jak to zrobić, gdyż wyniki wskazują na podejrzenie tego Addisona. Poczytałam o obajawach i posiadam jedynie:
        -delikatnie brązowsze dłonie (a ja zawsze mysłałam ze mam oliwkową cere, tylko dlaczego główenie na dłoniach???- na to nie wpadlam)
        -łatwe dretwienie kończyn (w pociagu jak siedze i zasne dociskajac tulowiem nogi to mi dretwieja, ale zawsze myslalam ze to normalne, teraz mam jakies dretwienia nogi jednej bez powodu- moze to jakis trop?)
        -niskie cisnienie (potrafi byc i 90/60, ale wczoraj mialam 110/78 wiec nie wiem skad to)
        - drazliwosc (hehe tylko w domu- matka od wiekow powtarza mi ze jestem wstretna jedza i nikt mnie nie zechce)

        Doczytałam, ze wynik potasu moze byc zwichrowany przez niewlasciwe pobranie badz przechowywanie probki. No ale skoro i sod jest niski to chyba mam male szanse na zmiane wyniku przy ponownym pobraniu.
        Martwi mnie to, ze potas jest we wszystkim co jem- czyli w warzywach i owocach. Jak doczytałam, ze ten zespol Addisona idzie rowniez w parze z celiakia, to jak sobie dodalam niejedzenie warzyw i owocow do niejedzenia zboz i pewnie mleka to pozostaje mi chyba dieta Stachurskyego oparta na czerpaniu energii z kosmosu. ewentualnie moge sobie zrobic badania pod katem obecnosci chlorofilu i zaczac obficie sie podlewac oraz siedziec na sloncu.

        Szczerze mowiąc jestem załamana i to nie lekko. W moim zyciu na pozostałych plaszczyznach odnotowuje porazke za porazka a teraz jeszcze dzieki przypadkowo zrobionym badaniom (o, dzieki grupowe zakupy) wychadza mi takie kwiatki. (hashimoto, niedobory, potas-sod, cholesterol)
        Bardzo mnie cieszy, ze samopoczucie fizyczne mam dobre: nic nie boli, nie jestem oslabiona, apetyt mam itp.
        Jednak ostro dalo mi to wszystko po glowie. Licze bardzo na to, ze okaze sie ze to jakies bledy albo ze to neigrozne rzeczy i nie mam sie co przejmowac. Bo z opisow w necie jakie czytam wylania mi sie obraz jakiejs okropnej choroby.
        Z drugiej strony swiatelkiem w tunelu dla mnie jest fakt, ze takich badan nikt nigdy mi nie zlecal i od kiedy pamietam to wszystkie tzw obajwy mialam od zawsze i nie przeszkadzaly mi w normalnym zyciu.
        Sorry, ze wylewam tu swe zale aje jestem zagorzałym praktykujacym hipochondrykiem i wszystko biore za brdzi na serio.
        pozdr F
          • fruchtie Re: Podwyższony poziom potasu 20.06.12, 21:36
            Rodzinny kazal mi zwrocic sie z tym do endokrynologa.
            W sumie poczekam jeszcze te pare tygodni, ale zakradne sie do innego rodzinnego i wymusze na nim potas i sod. A nuz to byla pomylka? Bozesz, mam mega stresa, bo tez doczytalam ze to grozne! Ale pije duzo wody to moze mi sie stezenie zmniejszy?
            A jak Wam zbijali ten potas? Czy tylko ja mam taki duzy?
            • alva_alva Re: Podwyższony poziom potasu 21.06.12, 09:33
              Zrob prywatnie ten kortyzol i będziesz wstępnie wiedzieć czy to moze byc Addison czy nie.Jesli będzie w normie, to powtórzysz go za jakis czas i zaczniesz szukać czegoś innego. To, ze masz dłonie ciemniejsze, to nie oznacza, ze to Addison. Jak sie ma za mało tyroksyny, to sie także karoten zle metabolizuje i wtedy żółknie skora na twarzy albo na dłoniach, co wiem po sobie.
              Masz dobrze ustawione hormony tarczycy?
              Masz celiakie?
              • fruchtie Re: Podwyższony poziom potasu 21.06.12, 11:07
                Hej Alva alva,
                ja na razie nic nie wiem o swoim zdowiu.
                Z moich obserwacji wynikow od 3 lat widze ze:
                - prolaktyna mimo poczatkowego zbicia duza dawaka Dostinexu z 300 na poziom 100 teraz, przy mniejszej dawce znow mi rosnie prawie do 200. Po obciazeniu na poczatku bylo jakies 5000 teraz mam 1600. Co nie wiem co oznacza. Moze za malo eutyroxu i odbija sie na prolaktynie.
                - z koleji poczatkowe tsh ok 3,7 zbito mi Eutyroxem do 1,18 teraz. Ft4 mam juz kolo 60% jednak FT3 dopiero 43%,
                Wszsycy tutaj sugeruja zwiekszenie odrobine dawki eutyroxu.
                Poniewaz (sorry, miowie to po raz kolejny, ale nie wiem czy ktos sledzi moje poczynania, to dla pewnosci zawsze pisze wszystko, by dac jak najpelniejszy obraz) nie widze, zadnych obajawow w samopoczuciu (hashi zdiagnozowane przypadkowo) dlatego nie jestem wstanie powiedziec czy to dobre wyniki.
                Mam tez tutaj watek o celiaki, bo myslalam ze moze ona wlasnie tak uczula moj uklad autoim, ale znow nic po sobie nie widze, wiec waham sie co do poszukiwan (czekam jak kania dzdzu na wizyte u nowej endo, ktora mam nadz wszystko wyjasni)
                Przestraszyly (a raczej przerazily) mnie newsy o tym potasie i sodzie. Lekko dretwieja mi jedynie czasem konczyny, ale to delikatne mroweczki, ktor uwazam ze sa od zasiedzenia.
                Jednak moja hipochondria i autosugestia zaraz sprawi ze dostane wszystkich obajwow na raz.
                Z objawow, ktore wczesniej zaobserowalam i teraz moge gdzies podpiac, to bylo kolatanie serca, ale jedynie po wysilku fizycznym (wykanczajacy spinning w fitnessklubie). Tylko ze obajwy mialam jakies 5-6 miesiecy, ekg ponoc nic nie wykazalo, a ja dalej trenuje i nic mnie nie boli i nie kolacze.
                Te wnetrza dloni to mam od zarania dziejow lekko zolte. wogole rece jakies takie oliwkowe, wiec moze to od tej marchwi. Ale na tle innych (czerwonolapych) to jestem zolta, a tak bez skali porownawczej to tego nie widac.
                hehe, boje sie tylko teraz tego potasu. wyczytalam ze tak sie zwierzeta w lecznicy usypia- potasem. No ale dla czlowieka to poziom 12, a ja mam dopiero 5,5, wiec jeszcze dam rade.
                na razie pije pelno wody i staram sie przemoc do piwa, zeby mi wyplukalo troche tego syfu z nerek.
                Dzieki za info o kortyzolu. ide go wydebic od ogolnej- bo kurka na cos ida te moje skladki- i poprosze o powtorzenie elektrolitow, bo wg mnie to mogli jeszcze kisic moja probke, albo ja za duzo reka machalam (ze strachu zyly mi sie chowaja to musze pompowac by znow sie pojawily) co ponoc tez moze wynik zwichrowac.

                Dzieki i jak na cos wpadniesz Ty, lub ktos inny to chetnie przeczytam!
                milego dnia, pozdr F
                • alva_alva Re: Podwyższony poziom potasu 21.06.12, 14:54
                  Dawkę Euthyroxu zwiększ o 25. Możliwe, że wtedy i prolaktyna spadnie. Jeśli nie, to musisz mieć rezonans przysadki zrobiony, czy nie masz gruczolaka, który tę prolaktynę produkuje.
                  Kortyzol zrób, to juz wiesz. Wątpie, abyś dostała skierowanie na kortyzol.Ja już przestałam chodzić po te skierowania, bo szkoda nerwów. Poza tym lekarze mają tak mała wiedzę, że w większości przypadków, nie ma z kim rozmawiać.

                  Mrowienie w nogach może być od Hasi, od niedocukrzeń, od Addisona też.Trudno powiedzieć od czego.
                  Na celiakię możesz zrobić przeciwciała przeciw transglutaminazie, w klasie IgA lub przeciw gliadynie GAF, żeby zobaczyć jak organizm reaguje na gluten.
                  • fruchtie Re: Podwyższony poziom potasu 22.06.12, 12:26
                    Hej Alva alva,
                    dzieki za uwagi i wskazowki. Poczekam jeszcze na wizyte u endo (kilka dni mi zostalo). Mam teraz od ogolnego skierowanie na morfologie i elektrolity. Nie wiem po co morfologia po w ciagu 2 tyg sie nic pewnei nie zmieni. Mam odstawic potasowe jedzenie (pomidorki itp,- musze doczytac co jeszcze) na 2 tygodnie i potem zobaczyc. Mam nadzieje, ze to cos zmieni.
                    Licze na to ze endo jak za pomoca czarodziejskiej rozczki znajdzie dla mnie odpowiedz, bo takie samodzielne szukanie, gdy nie ma objawow i rzebranie o cokolwiek jest ponad moja niedorozwinieta asertwynosc.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka