Dodaj do ulubionych

mój motyl

04.09.12, 23:06
Moje wyniki:

22 maj;
TSH 4,03 0,4-4

19 czerwiec:
antyTG 15,07 max 4,11
antyTPO 735 max 35
fT4 1,07 0,8-1,9

Jeden płat tarczycy zmniejszony (widać jak przełykam) miąższ niejednorodny zwapniony, ale parametrów nie znam.

Mam objawy niedoczynności, jak i nadczynności. Łykam cynk i selen.

Z ciekawości zrobiłam ostatnio (30.08) TSH wyszło 4,13 Wizyta u endo dopiero za dwa miesiące.

Ledwo żyje sad


Skoro Tsh mam mieć w granicach 1-2 (mam 26 lat) to już powinnam być na hormonach
Obserwuj wątek
    • pies_z_laki_2 Re: mój motyl 05.09.12, 13:55
      Leć do internisty, lekarz pierwszego kontaktu też może przepisywać hormon tarczycowy.
      • marii.ja Re: mój motyl 05.09.12, 20:07
        I co ja powiem, endo nie przepisał ponieważ hormony w normie i poco niepotrzebnie "rozleniwiać" tarczyce, póki co obserwacja. Już mnie jedna ofukała jak chciałam nakierować że to może coś z tarczycą być nie tak. Już kiedyś miałam z nią problemy. Każdy mądry tylko niepomocny.


        A propos l.p.k jak mówię że mam hashi to słyszę jęk w stylu "o Boże" Nie wiem co ja mam na ten temat myśleć.
        • pies_z_laki_2 Re: mój motyl 06.09.12, 09:24
          Jak to co powiesz? Nic nie mów, tylko pokaż wyniki badań!!!

          TSH 4,13 (przy normach dla kobiet w wieku rozrodczym od 10 lat!!! max do 2-2,5)!
          antyTPO 735 max 35 (!!!)
          Jeden płat tarczycy zmniejszony (zdobądź opis usg, musisz go mieć w dokunentacji, żeby pokazywać lekarzom historię swojej tarczycy)
          Mam objawy niedoczynności, jak i nadczynności (spisz sobie żeby nie zapomnieć i podaj lekarzowi kartkę)

          Przy takich wynikach musisz mieć diagnozę! Endo ci nie dał na piśmie? No to idź do niego jeszcze raz (nie na wizytę tylko z reklamacją) i wyduś zaświadczenie o chorobie przewlekłej, dzięki czemu internista będzie mógł wypisywać recepty.

          Mówisz, że jeden lekarz cię olał, drugi też, współczuję, ale jest nas tu więcej z podobnymi problemami, te wszystkie skierowania do kardiologa, psychiatry itd. A to "tylko" tarczyca. I tak masz szczęście (w pewnym sensie), że masz tak wysokie przekroczenia norm, dzięki czemu każdy lekarz, internista, ginekolog, czy diabetolog może zacząć leczenie. Nie łam się, tylko walcz!!!
          • marii.ja Re: mój motyl 25.09.12, 00:47
            Witam to znowu ja
            Mam zaświadczenie lekarskie, zmusiłam się w końcu do wizyty u endo, trochę to trwało uncertain
            Czyli na podstawie zaświadczenia i TSH internista mi przepisze hormony? Zaczynać od 25?

            Przedtem moje problemy z sercem kończyły się wezwaniem karetki, oczywiście wyniki były ok, po czwartej takiej interwencji dostałam skierowanie do szpitala. Teraz wiem że to nie zawał tylko hormony i w czasie takich napadów paniki wmawiam sobie jakoś że przejdzie, mam jeszcze tabletki przepisane przez lekarza które w razie czego mają pomóc. I w związku z tym że to hormony, to co z tym szpitalem, mam iść? nie wiem co powie internista ale chciałam poznać zdanie doświadczonych w tej chorobie.

            Opis USG tarczycy jest lakoniczny (wg. mnie)
            Płat prawy 1,2 cm sześcienne lewy 1,2 cm sześcienne (?)
            Zwłóknienia w obu płatach
            Echogenność mieszana (obraz choroby Hashimoto)

            W porównaniu z opisami innych osób to trochę za mało. Płaty na oko są nierówne więc chyba nie mogą mieć tyle samo.

            Już sama nie wiem, dlaczego lekarz twierdzi, że wszystko jest ok a tu na forum zupełnie inaczej?
            Mam tyle pytań związanych z tą chorobą, z moim samopoczuciem a czuje się jakbym waliła głową w mur. Na dzień dzisiejszy jestem przerażona. I jeszcze te okropne myśli

            • nebiru Re: mój motyl 25.09.12, 10:39
              Zrób sobie test na niedoczynnośc, wydrukuj i weź ze sobą do lekarza, to samo z wynikami badań i wymagaj od rodzinnego wdrożenia leczenia skoro się czujesz fatalnie. Twojego opisu wynika że prawie nie masz tarczycy (no chyba że źle przeczytałam ) a przeciwciała nadal agresywnie atakują. To niby na czm Ty jedziesz? Chyba jeszcze jesteś w stanie się ruszac bo ważysz bardzo mało. Ale tu nie chodzui tylko o ruszanie się bo przeciez hormonu domaga się każda komórka ciała a długotrwały niedobór prowadzi do powoilnego wyniszczenia całego organizmu. Wiem cos o tym bo kilkanaście lat nie potrafili rozpoznać mojego schorzenia i teraz mam tego skutki ...
            • pies_z_laki_2 Re: mój motyl 26.09.12, 14:18
              Skorzystaj z tego szpitala, tam cię zbadają szerzej, a jeśli weźmiesz swoje wyniki tarczycowe, to może zrobią ci też "przegląd techniczny" i w tym kierunku.

              Mało ważysz? Sugerowałabym sprawdzenie kilku spraw (może podpowiesz w szpitalu):
              - cukrzyca (co najmniej zbadać glukozę i insulinę z obciążeniem)
              - nadnercza (zbadać wszystko co się da w tym kierunku. Na forum są gdzieś wypisane badania, jakie warto zrobić, żeby zdiagnozować problemy z nadnerczami, poszukaj.
              - celiakia - miałaś kiedykolwiek nietolerancje pokarmowe?
              - zapalenie śluzówki w układzie pokarmowym, przełyku, żoładka czy jelit. A może ZJN?
    • nebiru Re: mój motyl 05.09.12, 20:28
      Współczuję Ci takich lekarzy. Jakiegoż to farta miałam że na USG trafiłam do starszego lekarza-fachowca. Miał zrobić co innego a znalazł hashi i przy lepszych od Twoich parametrach (jednak samopoczuciu tragicznym) dostałam pierwszy euthyrox 25. Poszukaj może jakiegoś doświadczonego lekarza. Ten mój od USG to były chirurg (a może nadal jeszcze operuje?) Jeśli możesz kogoś takiego znaleźć to warto, bo duże doświadczenie powoduje że łatwiej wyłapuja tak proste choroby jak hashi nawet bez szczegółowych badań a badania zlecają by się utwierdzić w podejrzeniu i postawić diagnozę na 100%
    • marii.ja Re: mój motyl 11.09.12, 22:42
      W piątek idę do endo po zaświadczenie i po wszystkie moje wyniki jakie ma, bo co to za lekarz co nie zna norm TSH dla mojego wieku.

      Od niego oprócz recepty, karteczki z datą następnej wizyty i skierowaniem na badania TSH i fT4 które miałam zrobić przed kolejną wizytą, to nie dostałam niczego. Opis tarczycy to z pamięci napisałam, żadnych cm nie podawał.

      Chciałam się dowiedzieć jakie jeszcze mam badania zrobić, bo wychodzi na to, że muszę znać się bardziej od lekarza.
    • marii.ja Re: mój motyl 12.09.12, 00:12
      Moje objawy:

      ból gardła
      zawroty głowy
      ogólny brak sił, szybko się męczę
      wypadanie włosów
      jestem chuda jak patyk chociaż jadłam bardzo dużo, teraz wpadłam w jakąś depreche i jem mało co mnie dodatkowo osłabia
      ból nóg, takie dziwne ciepło w środku jakbym miała "zgagę" nóg
      drętwieją mi ręce a czasami mam takie uczucie jakby mnie ktoś złapał za ręce i nogi, czuje wtedy taki ucisk w stawach (w nadgarstku i w stawie skokowym)
      czasami szybko bije mi serce, wtedy jestem rozdrażniona i mam takie mrowienie policzków
      ogólnie czuje się taka rozklekotana wewnętrznie, nie mogę się na niczym skoncentrować
      ktoś mi powiedział, że ręce mi się trzęsą, ja tego nie zauważyłam
      w dzieciństwie byłam zmarzluchem, teraz raz chodzę w grubej bluzie a innym razem wystarczy chwila i jestem spocona
      zawsze miałam jasną skórę ale teraz nawet osoby do tego przyzwyczajone zwracają mi uwagę że blada jestem
      kłopoty z pamięcią- okropne
      ostatnio doszedł jeszcze silny ból głowy
      niestety jestem nieprzyjemna dla otoczenia- napady złości, drażliwość, nie ma dnia żebym sobie nie popłakała
      żółwie tempo myślenia
      biegunka
      robią mi się czasem fioletowe usta i paznokcie
      napady paniki, szczególnie w nocy
      w nocy nie mogę spać za to rano jestem jak zombie
      szczypią oczy
      sucha skóra, suche matowe włosy

      To chyba wszystko.
      Wypisałam tu moje objawy, ponieważ jak szukałam informacji na temat Hashimoto, to bardzo mi pomagało czytanie historii innych chorych. Im bardziej objawy były podobne do moich tym mi było lżej, że nie jestem sama, i też z tego wyjdę.
      • uttaa Re: mój motyl 25.09.12, 11:09
        Byłaś w końcu u endo, dostałaś hormon?
    • marii.ja Re: mój motyl 02.10.12, 00:15
      Byłam u jednego internisty, podczas wizyty miałam lekki napad paniki: serce mi waliło, język się plątał, prawie u niego płakałam. Miał podany na tacy jeden z objawów. Patrzył jak na wariatkę i przepisał leki uspokajające i coś na serce. Wyszłam z gabinetu i się poryczałam z bezsilności.

      Dzisiaj byłam u drugiego, prawie na mnie nawrzeszczał, że z tym to do endokrynologa nie do niego.

      Byłam też dzisiaj u endo w związku z tymi objętościami tarczycy, bo dla mnie to ewidentnie było 1,2 cm. Ale wiecie, pismo lekarskie czasem jest nie do odszyfrowania. Teraz mam wszystko komputerowo napisane i tam jak byk pisze 1,2 ml. (13mm x 16mm x 12mm, 12mm x 18mm x 11mm)
      A poza tym Hashi nie daje objawów, a już na pewno nie ze strony serca. A ja nie mam niedoczynności ponieważ hormony mam w normie. I się obraził. No po prostu komedia.

      W Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie w ramach Projektu Hashimoto wykonują bezpłatne badania. Zakwalifikowałam się i już jestem po, robili mi TSH, TRAb i badania genetyczne, wyniki za jakiś miesiąc. Będzie jeszcze USG tarczycy ale to już w innym terminie. Informacje na stronie internetowej www.su.krakow.pl

      Co do cukrzycy, to mój tata ją ma, ja miałam robioną glukozę w maju 88,96 mg/dl (70-105) i cholesterol 176,2 mg/dl (140-200)

      nadnercza- nie brałam ich pod uwagę, ale to się w szpitalu okaże

      nietolerancja- na ogórki i arbuzy, nie potwierdzona przez badania ale mój organizm po ich zjedzeniu przez kilka dni "dochodzi do siebie"
      celiakia przy moich objawach bardzo prawdopodobne

      miałam zapalenie jamy ustnej ale to w dzieciństwie, i dzięki temu wiem, że jestem uczulona na penicylinę,

      NADAL JESTEM BEZ HORMONÓW !!! sad i co teraz? szukam jakiegoś sensownego endokrynologa


      Dzięki, że tu zaglądacie i dajecie wsparcie i rady
      • muktprega1 Re: mój motyl 02.10.12, 10:15
        Witaj, przeczytałam cały Twój wątek, zwróciłam uwagę na "sprawy kardiologiczne", miałam podobne objawy, myślałam, że zejdę z tego świata, pogotowie stan "zawałowy" w objawach i co? I nic - badania w szpitalu nie wykazały zawału.
        Zrobiłam sobie (niestety na raty) zestaw badań i okazało się, że B12 na granicy dolnej normy, a więc dla Hashimotek czas na uzupełnienie, a po 1/2 roku na D3, dużo poniżej norm. i właśnie z tymi niedoborami wiążę mój ciężki stan.
        Nie mogę wprost uwierzyć, że Ty jesteś bez hormonów tyle czasu!!
        I jeszcze będziesz czekać miesiąc na wyniki, no to daj znać jak odbierzesz, ale ja na Twoim miejscu wzięłabym sobie najmniejszą dawkę tyroxyny i sprawdziła jak działa po 2-3 tygodniach. Oczywiście wybór należy do Ciebie, właściwie większość z nas na tym forum - leczy sie sama, tzn sama dozuje i w razie złego samopoczucia robi wyniki i koryguje dawki. Ja do dziś mam żal (już kilka razy o tym pisałam!! - chyba to moja psychoterapia smile) do lekarzy o nierozpoznanie Hashi i jedenaście lat, których nawet nie jestem w stanie sobie przypomnieć - taka pomroczność jasna smile
        • rosteda Re: mój motyl 02.10.12, 10:34
          Do marii.ja
          Post na temat "Projekt Hashimoto" zostanie zlikwidowany.
          Juz taki sam istnieje na forum pod innym tytulem "Bezplatne badania" a dublowanie jest zakazane.

      • nebiru Dyletanci z Projektu Hashimoto 03.10.12, 08:10
        Na Twoim przykładzie widać jacy dyletanci zajmuja się projektem hashimoto. Jesteś w bardzo ciężkim stanie a jednak nikt Cie nie leczy. Czyli dla nich jesteś królikiem doświadczalnym. Poczekają aż będziesz na skraju, by im wyniki "same wyszły"? Skandal. Wierz im dalej i cierp. Pamiętaj, że ni8ektóre zniszczenia w Twoim organiźmnia już się cofnąć nie dają.
        A serce to jak najbardziej hashimoto. Też miałam z nim straszne problemy zanim zaczęłąm się elczć hormonem. Nawet wymusiłam na lekarzu rodzinnym EKG, bo tez sądziłam że mam stan przedzawałowy
        • marii.ja Re: Dyletanci z Projektu Hashimoto 03.10.12, 19:34
          Tu zaszło pewne nieporozumienie, moje leczenie a projekt to osobna sprawa. Nie mogłam doprosić się hormonów od moich lekarzy w tym od endokrynologa. Z tego co się orientuję to projekt jest inicjatywą UJ-otu i nie ma charakteru ściśle leczniczego. Zorganizują tylko jedno spotkanie na którym powiedzą co sądzą na temat wyników badań, ale leczenia nie będą prowadzić.
          Projekt jest prowadzony w celach naukowych (chcą znaleźć gen odpowiedzialny za tą chorobę, czy jakoś tak) a skoro nie nadaje się na dawce krwi/organów to przynajmniej nauka coś z tego będzie miała.
          Poczekamy, zobaczymy, nie od razu Kraków zbudowano. A ja mam darmowe badania.
        • marii.ja mój motyl 03.10.12, 20:13
          Mam za dwa tygodnie wizytę u endokrynologa (nowego). Podobnie jak poprzedni ten lekarz też ma dobrą opinię, mam nadzieję, że teraz pójdzie wszystko tak jak powinno. Porobię parę badań i zobaczymy.

          To forum to główne źródło mojej wiedzy o chorobie, ale i tak połowę z tego zapominam i muszę czytać dwa razy, robić notatki. Dzięki, dzięki i jeszcze raz dzięki za każde słowo.
          • marii.ja Re: mój motyl 10.11.12, 21:45
            Byłam u endokrynologa biorę Letrox 25
            pierwszy dzień był pełen energii, nie wiem czy to za sprawą tabletki czy może sama świadomość jej brania a potem to był koszmar czułam się jakby mnie ktoś walcem drogowym przejechał, okropnego niechcieja złapałam (dlatego nie pisałam) nogi ręce bolały serce szybko biło, permanentne zmęczenie praktycznie cały dzień w łóżku. Zaczęłam wiec brać 12,5 (na 25 byłam ledwo parę dni) uspokoiło się ale nadal byłam zmęczona. No i tu chyba popełniłam błąd ponieważ nerwowo nie mogłam wytrzymać dzielenia tej drobiny na cztery i znowu jestem na 25 od prawie 2 tygodni, noooo i nie mogę spać, ucisk na klacie i znowu się pojawiły te paniczne lęki nie wiadomo przed czym. co teraz? znowu na 12,5? jak będę się tak bawić hormonami to mi się organizm całkiem zbuntuje.

            w szpitalu wszystkie wyniki dobre, wykryli tylko śladowa niedomykalność zastawek mitralnej i trójdzielnej, bez znaczenia hemodynamicznego


            Płat prawy 1,4 X 1,6 X 6,4 cm objętość 6,9 ml
            płat lewy 1,5 x 1,5 X 4,4 cm objętość 4,7 ml
            obj. tarczycy 11,6 ml
            echogram niejednorodny, zmiany nie uwidoczniono
            czyli mam jednak tarczyce, ten Projekt się na coś przydał
            ale wyników krwi jeszcze nie mam

            Na razie tyle z potwierdzonych spraw
            Pozdrawiam
            • aada1 Re: mój motyl 12.11.12, 07:24
              Dobrze,że już jesteś na lekach.
              Ale robisz błąd - z dawka nie można tak skakać co parę dni ...
              Czasami osoby tak reagują na początku leczenia, że nijaka ten hormon im nie wchodzi a jak już go wezmą to samopoczucie jest takie ze tylko w łóżku leżeć i czekać do wieczora.
              Wchodzisz na dawkę zawsze pomału i odczekujesz czasami nawet dwa trzy tygodnie - potem znów dokładasz odrobinę leku i znów odczekujesz.

              Na Twoim miejscu brałabym 12,5 mg z dwa tygodnie- potem o 6,25 mg w górę.

              Nie możesz tracić cierpliwości przy dzieleniu leków. Organizm sam Ci mówi, że musisz dziubać się z dawka.
              To nie jest wit C tutaj do każdej dawki do każdej zmiany Twój organizm musi mieć czas aby się przyzwyczaić.
              • marii.ja Re: mój motyl 12.11.12, 22:35
                No ale żeby mi się tak organizm przestroił. Przedtem (ładnych parę lat temu) brałam euthyrox i zawsze dawkę miałam zwiększaną o 25 i nic mi w organizmie nawet nie pykło że mam więcej hormonów. A teraz zdycham.

                Nie dam rady zwiększać dawki o 6,25 ponieważ biorę połówkę 50m i już przy 12,5 jest problem bo po podzieleniu tabletki porcje rzadko są równe a na mniejsze części nie dam rady podzielić.

                Wiem że hormony to nie zabawa, dlatego niespecjalnie wiedziałam co robić. Myślałam że to na zasadzie: po suszy nawet mały deszcz powoduje powódź, dlatego zmniejszyłam dawkę a jak się uspokoiło to wróciłam do 25, ale nie dam rady, za bardzo się boję tych moich "zawałów"

                Plan jest taki 12,5 aż do następnej wizyty która ma być w drugiej połowie grudnia, ale nie wiem czy przed świętami będzie na to czas. Na razie będę się trzymać tego endokrynologa.
                • aada1 Re: mój motyl 13.11.12, 08:12
                  Tak się może podziać jeśli kortyzol masz niski, sprawdz nadnercza. Jeśli wynik nie będzie zadowalający to najpierw musisz przeleczyć nadnercza. Potem już lepiej pójdzie zwiększanie dawki T4.
                  W domu w trakcie ustalania zwiększania dawki musisz mieć tabletki 25 mg.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka