Witam,
mam Hashimoto i niedoczynność tarczycy od 3 lat.
Przez cały ten okres miałam duże wahania TSH, jak wydawało się, że jest w porządku, to po miesiącu TSH znowu było za wysokie.
Ostatnio TSH się unormowało - wynosi obecnie 0,73 (norma 0,25-5,00).
Jestem młodą osobą, więc podobno w moim wieku to dobry wynik.
Niestety zaczełam mieć problemy z Ft3 i Ft4.
Ostatnie wyniki to :
Ft3 - 4,26 (norma 4,00-8,30) - co daje 6,05%
Ft4 - 21,86 (norma 10,60-19,40) - 127,95 %
Z tego co czytałam wyniki powinny być do siebie zbliżone. U mnie prawie zawsze była spora różnica między nimi. Jesli jednak wyniki były w normie, lekarz twierdził, że wszystko jest w porządku.
Ja jednak ciąle źle się czuję. Jestem cały czas bardzo zmęczona, mam uderzenia gorąca, pocę się więcej niż kiedyś. Najgorzej jest ze zmęczeniem, bo utrudnia mi to normalne funkcjonowanie. Mogłabym chodzić spać już o 19

Brałam ostatnio Letrox 125, jednak ze względu na podwyższone Ft4 lekarz zmienił mi leki na Euthyrox 112.
Biore go dopiero kilka dni, więc nie jestem w stanie stwierdzić, czy będzie jakaś poprawa. Wydaje mi się jednak, że nawet jeśli obniży mi się Ft4 to i tak będę miała niskie Ft3.
Czytałam, że może to być spowodowane niskim poziomem żelaza lub selenu. Sprawdziałam jakiś czas temu ferrytyne - 22 ng/ml (norma : 13-150) - wyniki niby w normie...
Bardzo proszę o jakieś wskazówki, co mogę zrobić, żeby poprawić wyniki, a tym samym swoje samopoczucie.
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi.