Witam forumowiczów
Pytanie mam w szczególności do Pań - czy któraś z Was oprócz Hasi ma także problemy z nadnerczami ?
I tłumaczę, czemu szukam opinii na forum

Moja 17 letnia córka od 5 lat leczy się na Hasimoto., od roku leczymy także problemy z męskimi hormonami. Estradiol, progesteron i testosteron u niej były zawsze w normie (co oczywiście opóźniło leczenie, bo to najpopularniejsze w diagnostyce hormony i zaowocowało sporymi wydatkami u dermatologa, który leczył jedynie skutki, nie przyczyny), a okazało się, że za wysoko u niej z : DHEA, androstedionem i OH17progesteronem.
Od roku z haczykiem, oprócz tarczycy, leczymy także lekki hirustyzm (trądzik, owłosienie i długie i częste miesiączki) - udało nam się pokonać wszystkie te objawy.
Mam za to inny problem - kortyzol. Niby badanie porannego kortyzolu wyszło cacy, ale córka w mocnym stresie mdleje. Endo zapisał jej Cortineff, ale nie do ciągłego stosowania, tylko żeby brała tabletkę pod język przed stresującą sytuacją (np. pobieraniem krwi), jednakże słabo to działa. Poza tym Pani w aptece była mocno zdziwiona takim wykorzystanie Cortineffu.
Może któraś w Was ma podobne dolegliwości, albo podpowie, jak dokładniej zbadać kortyzol. Mam pewne wątpliwości - kortyzol to hormon stresu, moja córka ma potężną fobię przed pobieraniem krwi, więc jest mega zestresowana w momencie badania, a kortyzol wyszedł jej w normie. Może właśnie mega stres przekłamuje tak naprawdę wyniki ?
Będę niezmiernie wdzięczna za rady