Dodaj do ulubionych

Nowa - łysiejąca z podwyższonymi przeciwciałami

23.01.13, 10:32
Witam,
Trafiłam do Was z innego forum o łysieniu. Mam 33 lata, a min od 4 lat łysieję. Miałam mnóstwo badań, stosowałam mnóstwo preparatów i bezskutecznie,a wyniki niby idealne. Za namową pani trycholog z forum o łysieniu zrobiłam przeciwciała tarczycowe i okazało się, że są podwyższone. Anty TPO- 329,4 (<34) a anty TG 205,8<115, a TSH -2,3 (0,27-4,2). Wizyta u endokrynologa za niecałe 2 tygodnie, a internista na skierowaniu- o które sama poprosiłam wpisał podejrzenie zapalenia tarczycy.
Choroby tarczycy nie są mi obce, bo całą podstawówkę leczyłam wole tarczycowe i wszystkie kobiety w mojej rodzinie miały problemy z tarczycą.
Zawsze mi wypadały włosy, często się źle czułam, mam biegunki-stwierdzono mi zespół nadwrażliwego jelita na tle nerwowym. Mam problemy z utrzymaniem stałej wagi ciała, do 22 roku byłam strasznie chuda i miałam wiele problemów ze zdrowiem, jak w końcu przytyłam dzięki pomocy endokrynologa to czułam się lepiej. Do endokrynologa trafiałam co parę lat,robiono mi TSH- a że było w normie, choć zawsze blisko 4 to stwierdzono,że mi nie jest. Potem stwierdzono u mnie zaburzenia depresyjne i lękowe, po 4 latach zaburzenia lękowe i hipochondryczne- strasznie chudłam nagle, za pierwszym razem wymiotowałam, schudłam 14 kg i prawie nie funkcjonowałam- leżałam w łóżku. Nikt mi badań tarczycowych nie zlecał, zresztą szybko mi pomagały najprostsze leki - oczywiście dobrane przez specjalistów.
2002-USG - Lewy płat tarczycy 18x11x33, prawy 21x15x42, cieśń 3, węzły chłonne niepowiększone. Tarczyca bez zmian ogniskowych o prawidłowej echogeniczności..
28.01.2010 TSH 3,4(0,4-4,2), FT3- 61,83%- 3,72(2,57-4,43), FT4-33,77% 1,19(0,93-1,7)
17.05.2010 Gruczoł tarczycowy w typowym położeniu na szyi symetryczny. Płat prawy 1,2/1,8/4 o budowie raczej jednorodnej bez zmian ogniskowych. Plat lewy 1,2/ 1,6/3,4 o budowie jednorodnej bez zmian ogniskowych. W badaniu Dopplerowskim o zwiększonym przepływie tkankowym nie zaobserwowano. Węzły chłonne niepowiększone. Cieśń ok. 0,6 cm. Objętość całego gruczołu tarczycowego V=10ml.
Potem była ciężka ciąża i w 33 tygodniu podczas pobytu w szpitalu- stwierdzono małą niedoczynność tarczycy- TSH 3,36 , FT3 5,2 FT4-8,52- niestety nie mam podanych przedziałów na wypisie,więc nie przeliczę. Dostałam Euthyrox 50 1x1 tabl. Lek brałam do ok.26.10.2011,wtedy zrobiłam FT4- wyszło 15,01 (12-22)- czyli 30,10
Reszty badań nie posiadam, zostały w różnych przychodniach.
Mam wrażenie, że mnie nawet boli szyja teraz, ale to dopiero odkąd wiem, że jest problem z tarczycą,więc pewnie sobie to wmówiłam.

Co tym myślicie? Zamówiłam selen i jod, żeby spróbować samemu pomóc tarczycy do wizyty u specjalisty, ale z tego co przeczytałam na forum to chyba nie powinnam.

Obserwuj wątek
    • procesor Re: Nowa - łysiejąca z podwyższonymi przeciwciała 23.01.13, 10:50
      masz Hashi jak nic
      dziwne że już dawno cię nie leczą, już pierwsze USG pokazywało że masz poniżej normy objętość tarczycy a ten konował ci wpisał że jest OK?

      w przypadku choroby Hashimoto TSH nie jest wiarygodne, często latami mamy je w normie a czujemy sie jak rozjechane przez walec a lekarze nas lekceważą
      poszukaj polecanego na forum lekarza

      i pilnuj swoich wyników badań - one należą do nas, pacjentów!
      masz prawo zawsze je otrzymać i dbaj by były z normami

      poczytaj forum - stopniowo bo duzo tego smile
      ale Hashi juz masz więc warto wiedziec z czym do końca życia będziesz współistnieć, warto znać objawy kiedy trzeba zmieniac dawkę czy robić badania
      z tym da się nieźle żyć ale naprawdę musimy duuuuużo wiedzieć by nie dac się zbyć lekarzom! smile
      • agcerz Re: Nowa - łysiejąca z podwyższonymi przeciwciała 23.01.13, 11:58
        No i jodu osobiście bym nie brała. Nie jest polecany Hashimotkom.
        • malpazuza Re: Nowa - łysiejąca z podwyższonymi przeciwciała 23.01.13, 13:52
          Witam

          poczytaj sobie o kozieradce ma wspaniale wlasciwosci zwlaszcza na wlosy przy wypadaniu i odbudowie nie wiem czy mozna ja stosowac przy hasimoto ale jest na prawde wspaniala .

          przepraszam ze pisze bez polskich znakow ale ich nie ma
    • muktprega1 Re: Nowa - łysiejąca z podwyższonymi przeciwciała 23.01.13, 16:38
      Anty TPO- 329,4 (<34) a anty TG 205,8<115,

      Twoje dość wysokie przeciwciała już świadczą o aktywnej chorobie Hashimoto, a więc witaj w klubie smile
      Zanim sama się zdiagnozowałam jednym z wielu nieprzyjemnych objawów było wypadanie garściami włosów, jak ludziom po chemii.

      FT3- 61,83%
      FT4-33,77%
      Przy takiej różnicy w wynikach czujesz sie niedoczynna, polecam na wizytę z endo wydrukowany test:
      www.chorobytarczycy.eu/test#0
      O jodzie:
      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,141997756,142004052,Re_Unikac_jodu_czy_wrecz_przeciwnie_.html
      • bbbeatak Re: Nowa - łysiejąca z podwyższonymi przeciwciała 23.01.13, 17:22
        Test robiłam wczoraj, wyszło mi 25 punktów. Wypadanie włosów nasiliło mi się od listopada, wypadają gorzej niż po porodzie, boję się do nich dotykać. Łykam kilka preparatów na raz,różne wcierki, specjalne szampony,maski,olejki-pojawiły mi w końcu nowe włoski, bo wcześniej kompletnie nic- potwierdził to fryzjer i trycholog, ale wypadania nie udaje mi się zmniejszyć. Teraz wiem czemu. Tylko za czym dostanę lek i zacznie działać to może być jeszcze gorzej.

        Dziękuje Wam za wszystkie informacje. Super, że jest takie forum, bo nigdzie się tak dużo nie dowiedziałam o tej chorobie co u tutaj. Części objawów nie mam, z niektórymi mam odwrotnie np. mam bardzo skąpe jednodniowe miesiączki. Pozdrawiam Was serdecznie.
    • pies_z_laki_2 Re: Nowa - łysiejąca z podwyższonymi przeciwciała 24.01.13, 12:49
      Witaj na pokładzie smile

      Masz Hashi jak w banku, bo masz wysokie miana p.ciał, ale to, wbrew pozorom, dobrze.
      Teraz już żaden konował nie moze tego zlekceważyć. wybacz, ale nóż się w kieszeni otwiera przy takich jak twoja historiach. Co za dranie, przy tsh około 4 (u młodej kobiety tsh ma być około 2, a najlepiej ok. 1!) winnaś od dawna być na tyroksynie!!!

      Lekceważenie dobrostanu pacjenta i niedouctwo lekarzy podnoszą włosy na głowie! Od tego się ponoć nie umiera, ale tych straconych lat nikt ci nie zwróci...

      Leć do pani trycholog i podziękuj jej za nakierowanie w dobrą stronę, bo dzięki niej masz gotową diagnozę, teraz żaden (nie chcę obrażać całej kasty medyków...) baran cie ma prawa cię odesłać z kwitkiem! Musisz tylko dostać od endo 1) diagnozę (choroba Hashimoto), 2) zaświadczenie o chorobie przewlekłej dla lekarza pierwszego kontaktu / internisty, 3) skierowanie na badania niedoborów (morfologia z jonogramem, ferrytyną, wit. B12 i D3), 4) receptę na tyroksynę, bo musisz (!!!) ją łykać.

      Matko jedyna, dziesięć lat miotania pacjentem na wszystkie strony, strasznie ci współczuję. Skąd jesteś? Z jakiego regionu? Pachnie mi Wrocławiem... często dziewczyny z okolic Wrocławia opisują podobne historie...
      • bbbeatak Re: Nowa - łysiejąca z podwyższonymi przeciwciała 25.01.13, 19:13
        Teraz łódzkie, wcześniej mazowieckie.
        Nie wiem,czy to też nie moja wina, bo lekarz, który mi wykonywał ostatnie usg, nie endokrynolog powiedział mi po badaniu, że tarczyca jest mała. A ja głupia myślałam, że to dobrze, bo kiedyś miałam wielkie wole. Przypomniało mi się to dopiero po Waszych odpowiedziach na forum. No i endokrynolog nie widział tego usg, bo go zapomniałam wziąźć na wizytę i zapewniałam lekarza, że wyszło dobrze. Nie miałam pojęcia, że wielkość tarczycy ma znaczenie. Poza tym endokrynolog mi wtedy powiedział, że widać u mnie problemy hormonalne- nie wiem na jakiej podstawie, bo wszystkie wyniki badań były w normie i że będę miała problemy z zajściem w ciążę oraz iż powinnam się zgłosić do specjalistycznej poradni przy Centrum Matki Polski. Bardzo się wtedy zdenerwowałam i więcej już do niej nie poszłam. A w ciążę udało mi się zajść za pierwszym razem, niestety było zagrożenie poronieniem, a później przedwczesnym porodem.
        Pani trycholog dziękowałam od razu i teraz namawiałam inne dziewczyny, którym wypadają strasznie włosy, żeby badały też przeciwciałasmile
        Moja przychodnia nie refunduje tych badań, tylko TSH. Chciałam teraz badać ferrytynę i B12, ale niestety je przyjmuję w zestawach na włosy, więc musiałabym je odstawić na 2 tygodnie, a boję się, że będzie jeszcze większa masakra z włosami.
        Mam też wysoki estradiol, poniżej normy DHEAs, wolny testosteron w normie, ale blisko górnej granicy. Muszę zbadać pozostałe hormony, bo coś mi poszalały. Przed ciążą też łysiałam, ale mi tak strasznie nie wypadały i wszystkie badania miałam w normie, oprócz wolnego testosteronu, którego prawie nie miałam, tyle że brałam wtedy tabletki anty, żeby uregulować okres.
        W necie znalazłam nr do polecanej pani endokrynolog, więc jak ta lokalna zawiedzie to się do niej zgłoszę.
        Dziękuje jeszcze raz za wszystkie rady?
        P.s. Na kostkach u ręki zrobiła mi się sucha skóra, szczypie, a teraz nawet pojawiły się czerwone plamy- myślałam że to detergentysmile
        • agcerz Re: Nowa - łysiejąca z podwyższonymi przeciwciała 25.01.13, 19:57
          Ten preparat wit. B12, który przyjmujesz, i tak się prawdopodobnie nie wchłania. Ja brałam drożdżowe tabletki, po których moja B12 była dużo poniżej normy - dostałam zastrzyki, po których wyrosło mi mnóstwo nowych włosów, choć nie narzekałam nigdy na szczególne wypadanie.
          • bbbeatak Re: Nowa - łysiejąca z podwyższonymi przeciwciała 25.01.13, 20:13
            Ja się nie mogę brać preparatów drożdżowych, bo b. źle się po nich czuje- mam też zespół wrażliwego jelita.
            To mam zrobić ferrytynę, witaminę B12? Ja w swojej przychodni muszę za nie zapłacić. Najdroższa jest witamina D-150zł!!! Tylko TSH jest refundowane.
            Ten preparat z B12 to Vitapil. Niestety też brałam tran, bo nie wiedziałam o chorobie, nawet sobie nakupiłam na zapassad Jod teżsad, ale zdążyłam tylko jedną wzięłam na szczęście.
            Strasznie dużo soli używałam i kupowałam tylko jodowaną, bo przecież miałam kiedyś problemy z tarczycąsad Ryb morskich też dużo jemsad
            Mi jakimś cudem po pierwszej wcierce wyrosło kilka nowych włosów, ale niestety też zaczynają wypadać.
            • agcerz Re: Nowa - łysiejąca z podwyższonymi przeciwciała 25.01.13, 23:05
              Z jodem nie przesadzaj. Zbadaj wit. D, ferrytynę i B12, a jak wyjdą niedobory (a zwykle wychodzą), możesz prosić lekarza o odpowiedni preparat. Po serii zastrzyków B12 biorę teraz krople podjęzykowe z pewnego portalu aukcyjnego na "a", za rada tutejszych Hashimotek, i wchłania się super. Nie wiem, jak wygląda refundacja tych badań, jestem poza Polską, ale dziewczyny pewnie coś podpowiedzą. Powodzenia.
    • bbbeatak Re: Nowa - łysiejąca z podwyższonymi przeciwciała 30.01.13, 18:02
      Witam,
      Dzisiaj robiłam nowe badania,żeby endokrynolog mógł mi dobrze dobrać dawkę:

      FT4 24.50% [wynik 14.45, norma (12 - 22)]

      FT3 47.84% [wynik 4.87, norma (3.1 - 6.8)]
      Ferrytyna 12,4(12-150)
      Witamina B12- 803(197-866)
      Przyjmuję i żelazo i B12 w dawce ok. 200% dziennego zapotrzebowania od ok. 1,5 miesiąca.
      Podczas pobrania krwi rozmawiałam z pielęgniarką, która mi poleciła endokrynolog, do której miałam iść we wtorek.Okazało się, iż ona też ma podwyższone przeciwciała, a TSH, ft3 i Ft4 w normie. A Pani endokrynolog po 1 uważa,że to nie Hashimoto i jak podstawowa trójka jest w laboratoryjnej normie to nie trzeba tego leczyć. Leczenie podejmuje się dopiero jak pojawi się niedoczynność i nadczynność, więc ja nie mam po co iść do niej. Na szczęście udało mi się umówić wizytę u polecanej na forum Pani endokrynolog na sobotę!!!
      Ja też mam zaburzone hormony:
      Estradiol 438 w fazie folikularnej (12,5-166)
      DHEAs-138,5 (148-407) Moja ginekolog twierdzi, że to dobrze biorąc po uwagę łysienie- a dziewczyny z forum o łysieniu, że to źle właśnie i powinnam zrobić DHEA- tylko nie wiem w jakich dniach cyklu się to robi, chyba w tych samych do DHEAS, więc jeszcze muszę poczekać.
      Wolny testosteron - 1,26( 0,2-1,3)
      Czy przy OB-6(<20) -mogę mieć stan zapalny tarczycy?
      Moim zdaniem powinnam być leczona i chyba dobrze, że zmieniłam tego endokrynologa, bo szkoda czasu i pieniędzy. Muszę zrobić jeszcze usg tarczycy i to też prywatnie, bo kolejny wolny termin u tej polecanej Pani endokrynolog jest na maj.
      Co o tym myślicie?
      • pies_z_laki_2 Re: Nowa - łysiejąca z podwyższonymi przeciwciała 31.01.13, 13:45
        > Ferrytyna 12,4(12-150)
        > Witamina B12- 803(197-866)
        > Przyjmuję i żelazo i B12 w dawce ok. 200% dziennego zapotrzebowania od ok. 1,5 miesiąca.
        (...)
        > Moim zdaniem powinnam być leczona i chyba dobrze, że zmieniłam tego endokrynologa, bo szkoda czasu i pieniędzy.

        Powiem więcej, szkoda było pieniędzy i zachodu na badanie poziomu właśnie suplementowanych żelaza i B12, przed badaniem należy zrobić min. tygodniową przerwę, inaczej wyniki wychodzą niemiarodajne...
        • bbbeatak Re: Nowa - łysiejąca z podwyższonymi przeciwciała 31.01.13, 13:59
          Ktoś mi napisał, że powinnam sprawdzić czy przyswajam żelazo i witaminę B12, dlatego to zrobiłam, choć wahałam się.
          A co z tymi wynikami Ft3 i Ft4? Są dobrze?
          Policzyłam też swoje objętości tarczycy, dzięki Pani - w 2002 9,88, a 2010 7,58. Było by dobrze,gdybym miała 12-14 latsmile
    • bbbeatak Usg 01.02.13, 19:02
      Byłam dzisiaj na usg, tarczyca mi się trochę powiększyła o 1ml, nieznacznie obniżyła się echogeniczność, ale wyszedł mi jakiś malutki guzek.
    • bbbeatak Po wizycie u endo 03.02.13, 08:48
      Byłam wczoraj u endokrynologa polecanego przez forum. Mam skierowanie na badania do Kliniki Endokrynologii. Z moją tarczycą coś się działo, teraz choroba jest mniej aktywna, dlatego nie mam objawów. To może być Hashimoto, ale nie musi. Nie dostałam hormonu tarczycy, czego bardzo chciałam(bo liczyłam, że jak go otrzymam i pobiorę miesiąc/dwa to przestaną mi w końcu wypadać), ale niestety mógłby namieszać i potem byłby problem z diagnostyką. Guzkiem mam się kompletnie nie przejmować. Zdaniem Pani endokrynolog przyczyną moich problemów z włosami nie jest tarczyca i mogę jej nigdy nie znaleźć. Oczywiście twierdzenie, że TSH blisko 4 przez lekarzy, że jest ok było wielkim błędem i teraz mam tego skutki. Ja mam małe dziecko i nie mam z kim je zostawić, żeby iść do szpitala na 4 dni, ale jak się na to nie zdecyduję to będę co półroku badać trójkę tarczycą wraz z przeciwciałami, odwiedzać endokrynologa i czekać, aż coś się znowu zadzieje, więc nie mam innego wyjścia. Na miejsce w szpitalu będę czekać min. półroku i boję się czy coś mi na tym środku z tych włosów zostanie. Włosy powoli się zagęszczają, ale szału nie ma, wypadania jeszcze nie powstrzymałam, intensywna kuracja trwa niecały miesiąc, więc mam nadzieję, że mi się uda. Pani endokrynolog stwierdziła, że b.dobrze ukrywam przerzedzenie, ale niestety z bliska to dobrze nie wygląda.
      Ja więc muszę czekać, jak będę po szpitalu, albo przestaną mi wypadać włosy to odezwę się na forum. Na razie pozdrawiam Was serdecznie i życzę powodzenia w walce chorobami tarczycy i innymismile
      • uttaa Re: Po wizycie u endo 04.02.13, 10:42
        Ja bym raczej nie nastawiała się na to, że włosy (same z siebie) przestaną ci wypadać.
        • bbbeatak Re: Po wizycie u endo 06.03.13, 15:18
          Po 1,5 intensywnej terapii zewnętrznej i wewnętrznej powoli zmniejsza się wypadanie włosów. Podczas całej procedury mycia z 150 włosów zeszłam do ok. 30smile Mimo, że włosy nowe też rosną, to przerzedzenie jeszcze i tak jest straszne.
          • uttaa Re: Po wizycie u endo 06.03.13, 16:07
            A na czym polega twoja intensywna terapia wewnętrzna i zewnętrzna?
            • bbbeatak Re: Po wizycie u endo 06.03.13, 16:20
              Zewnętrznie - Rano Loxon 5% plus odżywka Jantar, wieczorem Aplicort E plus odżywka Jantar, po myciu włosów wcześniej lotion CeCe, teraz lotion Joanny( bo kupiłam wcześniej),
              Wewnętrznie - Vitapil z biotyną, Falvit, Krzem, Pokrzywa ze skrzypem, selen, magnez, Witamina D, Tran z dorsza
              Procedura mycia - pianka oczyszczająca Gestila na zmianę lub olejek rycynowy z naftą, potem 2-krotne mycie szamponem Alpecin z kofeiną, maska Kallos na łysienie na zmianę z odżywką Joanny z czarną rzepą, potem radical spray plus jedwab i spray Avonu.
              • pies_z_laki_2 Re: Po wizycie u endo 07.03.13, 12:52
                Czyli stosujesz sterydy na porost włosów?
                • bbbeatak Re: Po wizycie u endo 07.03.13, 15:06
                  Niestety tak, dermatolog z AM mi go przepisał po 3 min prywatnej wizyty, zresztą to dość standardowa kuracja przy łysieniu wraz z Loxonem 5% , nie ukrywam, że wybierając się do takiego specjalisty liczyłam na coś więcej i byłam b.przeciwna tej kuracji, ale jak mi się nasiliło wypadanie to w akcie desperacji zaczęłam go stosować. Mam nadzieję, że wkrótce go już nie będę stosować. Sama sobie z tym łysieniem nie poradzę. Podobno to dość skuteczna terapia, choć po analizie forum o łysieniu mam odmienne wrażenie, mi chyba też pomogło, choć mam świadomość, że to może być tylko chwilowo, ale mam nadzieję, że jak mnie przebadają w szpitalu to znajdą przyczynę tego wypadania i wtedy będzie wiadomo co leczyć, a nie tak w ciemno.
            • aada1 Re: Po wizycie u endo 07.03.13, 13:12
              Przy Tsh koło 4 to ja dołożyłabym do zbadania ferrytynę.
              Jeśli masz niedobory żelaza to nawet jak będziesz nakładała maści na cała noc na skórę głowy to nic to nie da. Przy anemii i TSH 4 nie ma zlituj się, włosy twoje będą lecieć.
              Za 1-2 miesiące pójdzie na nowo "fala" wyleci to co teraz jeszcze się trzyma albo to co teraz odrośnie.
              Maści sterydowe nie możesz długo kłaść, to jest taka szybka pomoc ale dorazna.
              Falvit który teraz łykasz może jest i ok ale dawki witamin minerałów tam są tak małe jak dla kota smile. Niedoborów nie uzupełnia. Ten suplement diety to ma ładne opakowanie, ładna reklamę i dużo kosztuje.
              • bbbeatak Re: Po wizycie u endo 07.03.13, 14:18
                Ja w styczniu miałam TSH 2,3 najniższe od kilkunastu lat, a ferrytynę mam 121, a nie 12,1 pomyłkowo wstawiłam przecinek, dopiero wczoraj to zauważyłam. Tylko nie wiem czy teraz się coś nie dzieje, w ciągu 3 miesięcy nagle wydłużył mi się okres z niespełna dniowego do 4 dni a cykl się skraca z 28-22. Taka krótka miesiączka, a mam tak co najmniej od lat była między innymi wskazaniem do badań w Klinice Endokrynologii. Poza tym mam jakieś zaburzenia hormonalne, zbadałam kilka hormonów i prawie z każdym coś jest nie tak. Zaczęłam też tyć, być pomoże te wszystkie preparaty, które łykam mogą zwiększać apetyt. Staram się trzymać zdrowej diety, choć różnie z tym bywa, bo mam słabość do słodyczy.
                Czy przy Hashimoto też ma się słabszą odporność? Bo ja niestety b. szybko i dość często się przeziębiam i preparaty na odporność nic nie dają.
              • hashi-tess Re: Po wizycie u endo 07.03.13, 18:08
                aada1 napisała:



                > Falvit który teraz łykasz może jest i ok ale dawki witamin minerałów tam są ta
                > k małe jak dla kota smile. Niedoborów nie uzupełnia. Ten suplement diety to ma ła
                > dne opakowanie, ładna reklamę i dużo kosztuje.
                >

                a ja się z tym nie zgodzę bo ten specyfik nie jest suplementem
                diety i po prostu działa.
                Jeśli liczysz, że zjedzenie jednego opakowania uzupełni niedobory
                w n/schorzeniu, to grubo się mylisz. Ta suplementacja powinna trwać
                miesiącami.
    • bbbeatak Wizyta u dermatoga 10.03.13, 09:37
      Byłam w piątek u dermatologa i zrobiłam zmiany w kuracji. Wycofuje do badań w klinice Aplicort E, Favit i skrzyp z pokrzywą, zmniejszam też częstotliwość stosowania preparatów zewnętrznych. Do Falvitu wrócę jak skończę 6 miesięczną kurację Vitapilem, a do skrzypu jak mi się skończy Krzem. Witaminę D jak mi się skończy opakowanie 100tabletek nie będę do jesieni ponawiać i tran jak się skończy zastąpię kwasami omega, albo olejem lnianym, który też zaczęłam stosować. Trafiłam na super dermatologa i to NFZ. Okazuje się, że Aplicort może wpływać na hormony, jak i nadmiar niektórych witamin i minerałów, który też może mieć negatywny wpływ na włosy. Dowiedziałam się, że obniżony DHEAS może wskazywać na problem z nadnerczami i w chwili obecnej jest to raczej łysienie telagenowe, albo telagen z AGA, a nie czyste AGA jak uważali wszyscy wcześniej. Najprawdopodobniej spowodowany chorobą tarczycy i zaburzeniami hormonalnymi. Podobno często choroby tarczycy objawiają się najwcześniej właśnie problemami z włosami, skórą i paznokciami i dopiero po jakimś czasie widać to dopiero w badaniach. A ja chyba mam też problem z suchą cerą(myślałam, że to od suchego powietrza w domu) oraz paznokciami, które były bardzo ładne, a ostatnio jest nieciekawie, a zrzucałam winę na środki chemii gospodarczej, których więcej używam. Ostatnio też się gorzej czuję, ostatnio zrobiłam zestawienie witamin i minerałów, które biorę i się bardzo zestresowałam, bo nie miałam świadomości, że często 3-4 krotnie przekraczam zalecaną dzienną dawkę czegoś, co nie potrzebuję wcale uzupełniać i że niektóre preparaty mają podobny skład. Preparat z krzemem, zawiera całą masę innych rzeczy oprócz niego i niepotrzebnych uzupełniaczy, tak samo jak skrzyp z pokrzywą.
      Jestem cały czas senna i bez energii, może od pogody, ale energii to ja raczej na stałe jest pozbawiona. Jak mam coś robić to zrobię, ale nie dodaję sobie nowych zadań. Kondycji też nie mam, lepiej było tylko jak się odchudzałam, bo musiałam się dużo ruszać i wtedy czułam się najlepiej. Ostatnio próbowałam wrócić do długich spacerów, doszłam do wyznaczonego punktu bez problemu, ale wracałam z niego i wracałamsmile
      Mam nadzieję, że znajdą w tej klinice co mi jest, bo jak nie to nie wiem co ja mam już robić. Takie leczenie się w ciemno to nie ma sensu.
      • uttaa Re: Wizyta u dermatoga 12.03.13, 12:29
        Wygląda na to, że trafiłaś na dobrego lekarza.
        Skąd jesteś?
        A czy lekarz powiedział ci jak się leczy łysienie telagenowe?
        Od jak dawna przyjmujesz hormon i w jakiej dawce.
        Pytam, bo ja od prawie 8 miesięcy biorę E50 (ostatnio zwiększyłam do E56), ferrytyna, B12 i D3 w połowach zakresów, a włosy nadal wypadają i straciłam nadzieję, że to się kiedyś skończy.
        • bbbeatak Re: Wizyta u dermatoga 12.03.13, 13:25
          Jestem z łódzkiego. Ja na razie nie biorę żadnych hormonów bo czekam na badania w Klinice i mam nadzieję, że znajdą przyczynę mojego łysienia. Dermatolog powiedział, że zostaną uregulowane hormony to włosy przestaną wypadać i rosnąć nowe to niestety potrwa, może nawet rok,żeby efekty były zadowalające. Każda terapia zewnętrzna lub wewnętrzna musi trwać min.4-6 miesięcy, a w przypadku Loxon od 7-12.Gorzej jak przyczyna będzie inna, albo to androgennowe- efekty będą chwilowe.
          Niestety 2 dni po odstawieniu aplicortu poleciało mi ok. 90% więcej włosów, więc chyba działał, albo to reakcja na zmianę. Ja niestety mam ciemne włosy więc to bardziej widać. Muszę teraz wymyśleć, jak to zatuszować, bo zbliża się wiosna i pod czapką już nie ukryję.
          • uttaa Wizyta u dermatoga 12.03.13, 14:42
            Mam nadzieję, że jak zaczniejsz przyjmować hormon to sytuacja się zmieni choć mój przypadek potwierdza, że wcale nie musi tak być.
            Ja też mam ciemne i w dodatku siwe włosy więc doskonale rozumiem twój problem.
            Nie wiem co jest przyczyną, ale ostatnio znowu nasiliło mi się wypadanie włosow więc sięgnęłam po Loxon 5%. Stosuję od dwóch tygodni, póki co bez większej poprawy.
            We czwartek idę na badanie włosów trichogram, muszę wykluczyć, że moje włosy wypadają z innego powodu niż hormony.
            Jedyne pocieszenie to takie, że cały czas rosną mi nowe włosy, ale i tat stan ogólny jest opłakany.
            • bbbeatak Re: Wizyta u dermatoga 12.03.13, 18:03
              Loxon tak szybko nie działa, u mnie po 5 tygodniach tych intensywnych kuracji wypadanie się zatrzymywało,a najczęściej to jest min.3-4miesiące. Loxon chyba najbardziej pomaga, ale trzeba go stosować min. 7miesięcy,a czasem rok. Tylko loxon ma też skutki uboczne, najmniej ciekawe jest linienie poloxonowe tak po 3tygodniach lubi się zaczynać i trwa najczęściej 3 tygodnie, jak się przetrwa to już dobrze,ja się tego bałam bardzo,ale chyba już 2 raz mnie ominęło,nie wiem,czy to nie dzięki Aplicortowi.
              Ja tych nowych włosów mam nie wiele i od stycznia włosy przerzedziły mi się po całości, wcześniej tylko środek,pojawiło też się więcej siwych włosów. A jak Tobie rośnie tych nowych włosów sporo to super, tylko musisz się uzbroić w cierpliwość. Ja też się nie mogę doczekać gęstych włosówsmile Daj znać jak zauważysz poprawę.
      • bbbeatak Po badaniach w klinice 10.04.13, 13:13
        Witam,
        Wczoraj wróciłam z badań w Klinice Endokrynologii i polecam ją wszystkim, którzy mają problemy z diagnostyką schorzeń endokrynologicznych. Już wiem, że mam 2 choroby powodujące wypadanie włosów- przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie tarczycy w stanie eutyreozy oraz hiperprolaktynemię czynnościową, ale na część badań muszę jeszcze poczekać ok. 8 tygodni. Wykluczono mi insulinoodporność oraz hiperkortylozemię. Gratis mam torbiel na prawej nerce(mam tym się nie przejmować więc się nie martwię), a przed chwilą wyczytałam, że mam zaburzezenia przewodzenia śródkomorowego na EKG i nie wiem o co z tym chodzić. Przeciwciała anty TPO w styczniu miałam 340( norma do poniżej 35- a teraz mam 1000!!!), a brałam do tego duże dawki selenu, anty TG spadło i jest już w normie.
        W ciągu ostatniego miesiąca pojawiły mi się inne objawy Hashimoto
        Dostałam Euthyrox i Bromergon, małe dawki.
        Ostatnio podczas mycia wypada mi 30-50 włosów, czyli nie tak źle, miałam ochotę zrezygnować z diagnostyki w Klinice, bo nawet zaczęły mi rosnąć baby hair. Kupiłam kozieradkę, mam zamiar wcierać ja w skórę głowy codziennie, bo też się naczytałam super opinii. Nie zmieniam dotychczasowej terapii, tylko zrezygnuje z selenu, bo obawiam się, że to po nim miałam te nudności przez miesiąc. Oczywiście mam też być pod opieką dermatologa i myślę że jestem na dobrej drodze.
        Poznałam też w szpitalu endokrynologa, który moim zdaniem powinien się znaleźć na naszej liście polecanych, niestety nie przyjmuje prywatnie, tylko raz w tygodniu na NFZ, podobno już nie ma zapisów na ten rok do niej, ale zaraz to sprawdzę.
        • bbbeatak Re: Po badaniach w klinice 04.05.13, 13:59
          Witam,
          U mnie zamiast poprawy jest trochę gorzej. Cały czas bym spała, energii nadal brak, zaczęły mi bardziej wypadać włosy, zamiast przestać, doszły bóle kolan, zaraz po szpitalu miałam takie wielkie czerwone swędzące plamy, które potem się łuszczyły. Dlaczego zamiast poprawy jest gorzej? W szpitalu TSH 2,15(0,27-4,2); FT4 26.92% [wynik 0.91, norma (0.7 - 1.48)]; FT3 44.50% [wynik 2.6, norma (1.71 - 3.71)]. W kwietniu też nie brałam selenu, zrobiłam miesięczną przerwę i od maja znowu biorę 100. Euthyrox 37,5, bromergon 1/2 tabletki od 3,5 tygodnia. Zaczęłam brać witaminę B complex i zastanawiam się nad mocniejszym cynkiem. Najgorszy jest ten wilczy apetyt i przybieranie na wadze. Niestety wizytę mam dopiero na początku lipca, chyba że wcześniej zwolni się miejsce. Przeczytałam książkę i mam wrażenie, że Hashi mam od zawsze, bo od dawna miałam mnóstwo różnych objawów, które pojawiały się i same znikały. Mam też uczucie ucisku na tarczycy i wrażenie, że się powiększa, ale to niemożliwe, bo była tak mała. Czy to za wcześnie na reakcję organizmu na leki? Od kilku lat podejrzewam u siebie też nietolerancję laktozy- unikam mleka i jogurtów owocowych, na naturalne tak żle nie reaguję, ale jem je rzadko. Mam zespół jelita wrażliwego postać biegunkowa i ostatnio mi się nasiliły objawy, a miałam już od bardzo długiego okresu względny spokój.
          P.s. Niestety lekarka, która mnie diagnozowała w szpitalu i chciałam ją dopisać do polecanych endo nie przyjmuje prywatnie, a na NFZ 3 tygodnie temu był tylko jeden wolny termin na ten roksad
          • pies_z_laki_2 Re: Po badaniach w klinice 05.05.13, 17:23
            > W szpitalu TSH 2,15(0,27-4,2);
            > FT4 26.92% [wynik 0.91, norma (0.7 - 1.48)]; FT3 44.50% [wynik 2.6, norma (1.71
            > - 3.71)].

            > Euthyrox 37,5,

            Za małą dawkę łykasz, skoro fT4 jest tak nisko... Do lipca daleko, to twoja decyzja, czy zaczniesz od jutra łykać E50, czy zostaniesz w niedoczynności kolejne tygodnie...

            > W kwietniu też nie brałam selenu, zrobiłam miesięczną przerwę i od maja znowu biorę 100.

            Kup orzechy brazylijskie, cztery dziennie to odpowiednik 200 jednostek selenu w najlepiej przyswajalnej formie smile

            > Zaczęłam brać witaminę B complex

            A w niej nie ma witaminy B12... a reszta jest w ilości nikłej i w dodatku wchłanianej w kilku procentach... Szkoda kasy...
            • bbbeatak Re: Po badaniach w klinice 05.05.13, 19:51
              Bardzo dziękuje za informacje psie z lakismile Podejrzewałam, że mój organizm domaga się większej dawki, tylko nie wiem czemu tak szybko, no i ja nie mam takiej wiedzy jak Wy, najbardziej nie łapię tego dawkowania, kiedy i jak co zmieniać.
              Doradźcie mi jeszcze z dawką cynku, bo wiem, że przedawkowanie jest niebezpieczne. Wszędzie piszą, że 15mg to 100% dziennego zapotrzebowania, ja mam go w 2 preparatach razem 18,6. A czytałam, że my powinnyśmy 200, ale ja się boję, że to może być za dużo, tylko nie wiem czy łykanie jeszcze 50 lub 100 coś da? Tak, przez półroku.
              • wierka-5 Re: Po badaniach w klinice 06.05.13, 08:54
                Nie pisz wyników badań w włoczonych w tekst bo żle sie to czyta i trudno cos doradzić.
              • pies_z_laki_2 Re: Po badaniach w klinice 07.05.13, 20:10
                Na cynku się nie znam, wybacz. Coś mi ostatnio internistka zaleciła, ale to na bolący żoładek było... chyba... a i tak nie wykupiłam i nie łykam... ooops, taka niesubordynacja big_grin
                • bbbeatak Jak zbadać nietolarancje pokarmowe 10.05.13, 18:47
                  Kupiłam cynk 50mg- 100tabletek. We wtorek tak fatalnie się czułam, że poszłam do internisty, ale nie chciał mi dać recepty na Euthyrox 50, a to co mam, jak nie załatwię wcześniej wizyty u endo to mi nie wystarczy. Mogłam powiedzieć co innego, a nie że chce zwiększyć sama dawkę. Zdenerwowałam tylko lekarza, a on potem mnie. Na Bromergon wypisał, ale ten mi wpadł do herbaty i bałam się go brać. No właśnie nie wiem czy to nie po nim czułam się fatalnie. Następnego dnia poczułam się lepiej, bez żadnych dodatkowych leków. Waga niestety spada bardzo powoli, myślałam, że się popsuła, ale niestety ja tyle na prawdę przytyłam. Za tydzień mogą już być pozostałe wyniki z Kliniki i może będę polować na wcześniejszą wizytę u endo. Dostałam skierowanie na prześwietlenie płuc, bo kompletnie nie mam kondycji i szybko się męczę, a na EKG w szpitalu coś wyszło nie tak. Miałam dostać skierowanie na badania w kierunku nietolerancji pokarmowych, ale internista zaznaczył mi tylko hormony tarczycy(za które i tak sama płacę, jak również, które zrobić), chyba zapomniał. Do tego powiedział, że jak coś wyjdzie(tylko nie zapamiętałam co) to dalej gastroskopia i tym mnie załamał. Panicznie się tego boję. Nie ma innego sposobu na zbadanie tych nietolerancji pokarmowych? Zwłaszcza na gluten. W warunkach ambulatoryjnych? Czytam o tym od tygodnia i nadal nie wiem, a to co wiem, to nie mam możliwości zrobić.
                  • tuasiczek Re: Jak zbadać nietolarancje pokarmowe 10.05.13, 19:49
                    sluchaj te objawy czy dolegliwosci na ktore Cie bada lek sa typowe dla tarczycy, no a nietolerancja pokarmowa typowa- chyba kazdy przy hashi ja ma- z tego co wiem bada sie przeciw ciala i po tym widac czy masz uczulenie na gluten, przeswietlenie pluc bo latwo sie meczysz- ja tez nie moglam wejsc pol pietra po schodach serce wali tchu brak, no on chyba Cie leczy z objawow hashi zamiast dac wieksza dawke i objawy z czasem mina, co do serca to przy tarczycy moze sie powiekszac tego nie mozna bagatelizowac, jest niewydolne jak inne miesnie, ale facet pomoglby Ci przepisujac hormon, moze idz do drugiego i powiedz ze zgubilas lek, albo recepte i nie masz smile sorki, za namawiam do klamstwa, ale szczeroscia wiele nie zdzialalas smile))
                  • pies_z_laki_2 Re: Jak zbadać nietolarancje pokarmowe 11.05.13, 09:14
                    Niedoczynność daje wszystkie te objawy, które opisujesz.
                    Badanie nietolerancji z krwi jest drogie i przy problemach z układem immuno wychodzą różne babole, bo bada się właśnie reakcje zaburzonego przecie układu immuno... Szkoda kasy!
                    Musisz się nauczyć rozmawiać z lekarzem, nie ma lekko big_grin
                    • mgg1 Re: Jak zbadać nietolarancje pokarmowe 25.05.13, 01:37
                      pies_z_laki_2 napisała:

                      > Niedoczynność daje wszystkie te objawy, które opisujesz.
                      > Badanie nietolerancji z krwi jest drogie i przy problemach z układem immuno wyc
                      > hodzą różne babole, bo bada się właśnie reakcje zaburzonego przecie układu immu
                      > no... Szkoda kasy!
                      > Musisz się nauczyć rozmawiać z lekarzem, nie ma lekko big_grin
                      a jak rozmawiac z kims kto ignoruje moje doniesienia o zlym samopoczuciu, sennosci, wypadaniu wlosow, bolach miesni, stanach depresyjnych, tyciu jednym slowem o wszystkim co juz wam jest znane i mowi, ze to nie od tarczycy?..
                      Masz na to recepte?
                      • muktprega1 Re: Jak zbadać nietolarancje pokarmowe 25.05.13, 09:40
                        > Masz na to recepte?

                        Część ludzi z tego forum ma, po prostu trzeba nauczyć się swojej choroby samemu, gromadzić w plikach ważne informacje dotyczące różnych tematów związanych z Hashi, zbierać artykuły (mam np plik" ferrytyna" i wszystko co istotne wklejam, np "przemiana" i wszystko co istotne..... itd) Czytam przygody z hashi innych ludzi, ich odkrywanie siebie jako organizmu, również popełniane przez nich błędy - uczą.
                        Oczywiście zrozumienie, to jest proces, nie da się tego przeskoczyć, człowiek ma prawo do popełniania błędów, ale i wyciągania wniosków z nich smile
                        Nie ma moim zdaniem innej drogi, jak nauczyć się samemu swojej choroby i jak tylko się da podnosić jakość własnego życia, żaden lekarz nie jest Ci w stanie tego zapewnić, to Ty żyjesz we własnym ciele i Ty musisz go poznać, nie ma przecież gotowej metody - jednej matrycy postępowania w jakiejkolwiek chorobie dla wszystkich bo każdy organizm jest inny, a kto ma go znać jak nie my sami? Lekarz, który widzi Cię 15 minut na rok lub 1/2 roku?
                        • mgg1 Re: Jak zbadać nietolarancje pokarmowe 27.05.13, 02:49
                          muktprega1 napisała:

                          > > Masz na to recepte?
                          >
                          > Część ludzi z tego forum ma, po prostu trzeba nauczyć się swojej choroby samemu
                          > , gromadzić w plikach ważne informacje dotyczące różnych tematów związanych z H
                          > ashi, zbierać artykuły (mam np plik" ferrytyna" i wszystko co istotne wklejam,
                          > np "przemiana" i wszystko co istotne..... itd) Czytam przygody z hashi innych l
                          > udzi, ich odkrywanie siebie jako organizmu, również popełniane przez nich błędy
                          > - uczą.
                          > Oczywiście zrozumienie, to jest proces, nie da się tego przeskoczyć, człowiek
                          > ma prawo do popełniania błędów, ale i wyciągania wniosków z nich smile
                          > Nie ma moim zdaniem innej drogi, jak nauczyć się samemu swojej choroby i jak ty
                          > lko się da podnosić jakość własnego życia, żaden lekarz nie jest Ci w stanie te
                          > go zapewnić, to Ty żyjesz we własnym ciele i Ty musisz go poznać, nie ma przeci
                          > eż gotowej metody - jednej matrycy postępowania w jakiejkolwiek chorobie dla ws
                          > zystkich bo każdy organizm jest inny, a kto ma go znać jak nie my sami
                          ? Lekarz,
                          > który widzi Cię 15 minut na rok lub 1/2 roku?

                          ze wszystkim sie zgadzam, tylko nie bardzo z tym, ze lekarz zaprzecza faktom, statystyce oraz wszelkim nowosciom naukowym oraz doniesieniom i dolegliwosciom swoich pacjentow i ze to normalne, bo rzadko nas widzi.
                          Chcesz wiec powiedziec, ze tak juz jest i musimy to zaakceptowac, a nasza jedyna szansa to po poznaniu wlasnego ciala, tudziez zgromadzeniu ogromnej wiedzy medycznej - leczyc sie same?...
                          To w jakim celu Ty idziesz do lekarza, zeby sie uspokoic, ze dobra dawke sama sobie zaaplikowalas?...


                          • muktprega1 do mgg1 27.05.13, 11:56
                            Słuchaj, takie jest moje doświadczenie i jednak części ludzi z tego forum. Myślisz, że jak "leczenie" (a właściwie uzupełnianie tego czego nam brak) przebiegałoby pomyślnie, ludzie mieliby badania chociażby Ft3, Ft4, a nie nieśmiertelne TSH ( hormonerestoration.com/files/TSHWrongtree.pdf ) to forum miałoby miejsce bytu?
                            Forum stworzyli frustraci z powodu braku jekiejkolwiek poprawy zdrowia oraz ci, którzy chcą podzielić się swoją wiedzą z innymi (chwała im za niesienie tego kaganka) smile

                            lekarz zaprzecza faktom, s
                            > tatystyce oraz wszelkim nowosciom naukowym oraz doniesieniom i dolegliwosciom s
                            > woich pacjentow

                            ja tylko na takich trafiałam, smutne to, lecz prawdziwe, rozmowy w stylu - nie ma sensu badać Ft3 i 4 na podst samego TSH dobieranie dawki hormonu, odsyłanie po wysłuchaniu objawów do psychiatry, dermatologa, dermatologa itp... bezsens przyjmowania selenu itd...
                            Sama sie zdiagnozowałam po ok 11 latach niebytu, dziwiłam się i zadawałam sobie to pytanie nieraz - dlaczego?
                            Dlaczego jest tu nas tak dużo na forum bez diagnoastyki, bez wsparcia, bez właściwego prowadzenia w chorobie? Nawet sie zastanawiałam nad formą nacisku zbiorowego żeby w pakiecie badań były te, które są niezbędne przy naszej chorobie.

                            > Chcesz wiec powiedziec, ze tak juz jest i musimy to zaakceptowac, a nasza jedyn
                            > a szansa to po poznaniu wlasnego ciala, tudziez zgromadzeniu ogromnej wiedzy me
                            > dycznej - leczyc sie same?...
                            > To w jakim celu Ty idziesz do lekarza, zeby sie uspokoic, ze dobra dawke sama s
                            > obie zaaplikowalas?...

                            Zazdroszczę tym ludziom, którym udało sie znaleźć dobrego lekarza, mnie to się nie udało.
                            Ja chodzę tylko do rodzinnego do wypisania recepty, a dozuję sobie tyroksynę na podstawie swoich wyników i samopoczucia które endo całkowicie lekceważył. Dozuję tak, jak np cukrzyk sam sobie dozuje również na podstawie badania poziomu cukru i samopoczucia.

                            Sama sprowadzam sobie dodatkowy hormon T3 z Niemiec, bo długie nieleczenie i brak diagnozy zrobił spustoszenie w moim organizmie.
                            Nie twierdzę, ze ten sam scenariusz dotyczy wszystkich, na pewno nie tych którzy zostali w miarę szybko zdiagnozowani a do tego dobrze prowadzeni, co graniczy prawie z cudem smile
                            Czy Ty czytasz przygody innych ludzi?
                            Jak chociażby wątek Nadter:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,24712,129786622,144548358,Re_Interpretacja_wynikow.html

                            • muktprega1 Re: do mgg1 27.05.13, 12:14
                              Następne przykłady niekompetencji lekarzy czy nawet złej diagnozy:
                              forum.gazeta.pl/forum/w,94641,144689603,144689603,subkliniczna_niedoczynnosc_czy_dobra_diagnoza_.html
                              forum.gazeta.pl/forum/w,94641,144653891,144653891,Pytanie_o_antyciala_TPO_prosze_o_rade.html
                              no i tu cały wątek:
                              forum.gazeta.pl/forum/w,94641,127177430,127177430,Zachowanie_lekarzy_w_kontakcie_z_nami.html
                              miłej lektury smile
                              • mgg1 Re: do mgg1 27.05.13, 12:52
                                ja Cie nie atakuje, chociaz tak mogloby to wygladac.
                                Po prostu rece mi opadaja sad
                                Myslalam, ze to tylko niektorzy tak maja....jak ja.
                                Prawde mowiac swiadomosc tego, poglebia z pewnoscia nastroje depresyjne.

                                Czy wynika to z tego, ze diagnoza i uchwycenie jej we wlasciwym momencie jest tak trudne (wahania, rzuty choroby)?...czy tez faktycznie z niekompetencji lekarzy?
                                Pewnie jedno i drugie.
                                pozdrawiam

                                P.S. A lektura zajme sie pozniej.
                                • muktprega1 Re: do mgg1 27.05.13, 14:10
                                  > ja Cie nie atakuje, chociaz tak mogloby to wygladac.

                                  A ja zupełnie nie poczułam się zaatakowana smile
                                  Po prostu przedstawiam argumenty smile
    • bbbeatak Mam już wszystkie wyniki 24.05.13, 20:38
      Wczoraj odebrałam brakujące wyniki
      Witamina D- 30,06, norma powyżej 30, na dawce 1000 od końca stycznia i po ponad 2 miesiącach stosowania taki wynik. Od maja przestałam, bo dużo przebywam na słońcu a ta suplementacja była w ciemno. Chyba powinnam wrócić?
      Niestety najważniejszy wynik ok nie jest, ale nie wiem co oznacza. Pytałam, czy ktoś by nie wyjaśnił, ale odesłali mnie do endo, który mnie kierował na badania, a wizyta w lipcu. Wczoraj szperałam w internecie, ale nie znalazłam odpowiedzi na 100%. Mam podwyższony poziom 17-0H progesteronu- 1,6 norma do 1,1, w teście wzrasta do 2,9, miałam podejrzenie WPN i hiperandrogenizmu, wiem że klasyczne WPN to nie jest bo przy tym na starcie jest min. 10 i po tabletce wzrasta 3-krotnie, ale nieklasyczne już może być. Jestem bardzo zestresowana, bo wiem, że coś jest nie tak. Może ktoś coś co wie na ten temat?
      Poza tym waga zaczęła mi w końcu spadać, nie chce mi się tak spać, więc chyba jest już lepiej. Za to pojawiły mi się bóle głowy i nudności, ale nie codziennie na szczęściesmile
      • pies_z_laki_2 Re: Mam już wszystkie wyniki 26.05.13, 09:55
        Jesteś na jakiej dawce tyroksyny? 37,5?
        Wiesz, że to bardzo niska dawka?
        Wiesz, że niedoczynność tarczycy wpływa na całą gospodarkę hormonalną?
        Wiesz, że z reguły nieprawidłowy poziom hormonów typu prolaktyna, progesteron czy tp. po ustawieniu hormonów tarczycy na odpowiednim poziomie tez wraca do normy?

        U ciebie przekroczenie nie jest wysokie, a dawka tyroksyny jest bardzo niska, może to nic takiego, a tylko trzeba poczekać aż organizm sam sobie z tym da radę?
      • jagoda-80 Re: Mam już wszystkie wyniki 05.06.13, 22:52
        Hejka,
        przyznam że nie przeczytałam w całości Twojego wątku ale może nie zaszkodzę swoim postemwink
        Moja historia jest nieco podobna do Twojej. Włosy leciały przez kilkanaście lat zanim okazało się że to tarczyca. Zbadałam sobie chyba wszytstko co można sobie zbadać i na ogół wszytsko było w normie. Z TSH na czele oczywiście smile
        U mnie też podejrzewali WPN. 17-oh progesteron miałam w okolicach 1 czyli w normie. Twój wynik nie jest dramatyczny ale byłoby dobrze gdybyś dostała skierowanie na badanie 17-oh kortykosteroidów i 17-ketosterydów w dobowej zbiórce moczu. Te badania dosyć dobrze określają czy nadnercza nie szaleją i nie produkują za dużo np. androgenów albo odwrotnie, czy nie produkują wszytskiego za mało. Jeśli skierowania nie dostaniesz to badania te można zrobić prywatnie w dużych szpitalach i w dobrych labach, ale każde z nich kosztuje pewnie ok. 70zł. Zbiórką moczu się nie przejmuj, nic strasznego wink
        Nie doczytałam dlaczego podejrzewają u Ciebie WPN. Tylko wypadające włosy? Jeśli boisz się, że włosy lecą androgennie, oprócz tych badań moczu możesz sobie zrobić badanie krwi na testosteron wolny i DHT (to pierwsze robi każde laboratorium, to drugie chyba tylko ALAB).

        Patrząc na Twoją historię stawiałabym na tarczycę. Moje TSH z tego co pamiętam nigdy nie przekroczyło 3,5 a różnica między życiem przed leczeniem i teraz jest ogromna, więc problem był raczej w tarczycy. Na pocieszenie dodam, że włosy po wielu bojach też przestały wypadać (a leciało momentami 500-700 dziennie).
        Dawka 37,5 jest rzeczywiście raczej symboliczna. Możesz jeszcze nie czuć poprawy. Poza tym Twoje gorsze samopoczucie może wynikać z przyjmowania bromergeronu (znajdziesz mnóstwo informacji w sieci). Są zamienniki, które mają mniej skutków ubocznych ale są drogie (cos ok. 300zł). Ja też mam prolaktynemię czynnościową ale nic na nią nie biorę. Po opanowaniu tarczycy jakoś nie wpływa na stan moich włosów.

        Sory za elaborat, chyba się rozpisałam. Głowa do góry, będzie dobrze! smile

        • bbbeatak Re: Mam już wszystkie wyniki 06.06.13, 09:47
          Witam, Dzięki za informacje. Testosteron wolny badałam w tym roku już 2 razy, pierwszy raz, był w normie, ale blisko górnej granicy, a w klinice spadł do połowy przedziału.
          Nie dało mi się jeszcze przyśpieszyć wizyty u endo, ale prosiłam swojego ginekologa o pomoc w interpretacji wyników testu z 17OH progesteronem i napisała to samo, co pies z laki 2, iż to nie WPN tylko moje zaburzenia hormonalne są spowodowane przez Hashimoto.
          Ja nie wpisywałam tutaj wszystkich wyników z Kliniki i tych co robiłam wcześniej, a sporo ich jest. W Klinice nie zalecili mi całodobowej zbiórki moczu chociaż wielu pacjentom tak, więc podejrzewam, że czymś to było podyktowane.
          Waga mi ciągle skacze, nie mogę przestać jeść słodyczy, jak ich nie jem kilka dni i dużo spaceruję to waga spada.
          Z włosami chwilo lepiej, nie tylko rosną nowe, ale ostatnio troszeczkę mniej wypadają.
          Nie mam już takiej senności, czasami mam nawet więcej energii. Stosuję się do wszystkich zaleceń, jakie wyczytałam na temat wchłaniania euthyrexu i wygląda na to, że jest odrobinę lepiej. Orzechy brazylijskie też wcinam i nawet mi smakują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka