bbbeatak
23.01.13, 10:32
Witam,
Trafiłam do Was z innego forum o łysieniu. Mam 33 lata, a min od 4 lat łysieję. Miałam mnóstwo badań, stosowałam mnóstwo preparatów i bezskutecznie,a wyniki niby idealne. Za namową pani trycholog z forum o łysieniu zrobiłam przeciwciała tarczycowe i okazało się, że są podwyższone. Anty TPO- 329,4 (<34) a anty TG 205,8<115, a TSH -2,3 (0,27-4,2). Wizyta u endokrynologa za niecałe 2 tygodnie, a internista na skierowaniu- o które sama poprosiłam wpisał podejrzenie zapalenia tarczycy.
Choroby tarczycy nie są mi obce, bo całą podstawówkę leczyłam wole tarczycowe i wszystkie kobiety w mojej rodzinie miały problemy z tarczycą.
Zawsze mi wypadały włosy, często się źle czułam, mam biegunki-stwierdzono mi zespół nadwrażliwego jelita na tle nerwowym. Mam problemy z utrzymaniem stałej wagi ciała, do 22 roku byłam strasznie chuda i miałam wiele problemów ze zdrowiem, jak w końcu przytyłam dzięki pomocy endokrynologa to czułam się lepiej. Do endokrynologa trafiałam co parę lat,robiono mi TSH- a że było w normie, choć zawsze blisko 4 to stwierdzono,że mi nie jest. Potem stwierdzono u mnie zaburzenia depresyjne i lękowe, po 4 latach zaburzenia lękowe i hipochondryczne- strasznie chudłam nagle, za pierwszym razem wymiotowałam, schudłam 14 kg i prawie nie funkcjonowałam- leżałam w łóżku. Nikt mi badań tarczycowych nie zlecał, zresztą szybko mi pomagały najprostsze leki - oczywiście dobrane przez specjalistów.
2002-USG - Lewy płat tarczycy 18x11x33, prawy 21x15x42, cieśń 3, węzły chłonne niepowiększone. Tarczyca bez zmian ogniskowych o prawidłowej echogeniczności..
28.01.2010 TSH 3,4(0,4-4,2), FT3- 61,83%- 3,72(2,57-4,43), FT4-33,77% 1,19(0,93-1,7)
17.05.2010 Gruczoł tarczycowy w typowym położeniu na szyi symetryczny. Płat prawy 1,2/1,8/4 o budowie raczej jednorodnej bez zmian ogniskowych. Plat lewy 1,2/ 1,6/3,4 o budowie jednorodnej bez zmian ogniskowych. W badaniu Dopplerowskim o zwiększonym przepływie tkankowym nie zaobserwowano. Węzły chłonne niepowiększone. Cieśń ok. 0,6 cm. Objętość całego gruczołu tarczycowego V=10ml.
Potem była ciężka ciąża i w 33 tygodniu podczas pobytu w szpitalu- stwierdzono małą niedoczynność tarczycy- TSH 3,36 , FT3 5,2 FT4-8,52- niestety nie mam podanych przedziałów na wypisie,więc nie przeliczę. Dostałam Euthyrox 50 1x1 tabl. Lek brałam do ok.26.10.2011,wtedy zrobiłam FT4- wyszło 15,01 (12-22)- czyli 30,10
Reszty badań nie posiadam, zostały w różnych przychodniach.
Mam wrażenie, że mnie nawet boli szyja teraz, ale to dopiero odkąd wiem, że jest problem z tarczycą,więc pewnie sobie to wmówiłam.
Co tym myślicie? Zamówiłam selen i jod, żeby spróbować samemu pomóc tarczycy do wizyty u specjalisty, ale z tego co przeczytałam na forum to chyba nie powinnam.