dorci-a177
07.03.13, 21:04
Witam
Mam pytanie,ok 4 mies wstecz miałam idealny wynik TSH 1,870 i dobrze się czułam.Miesiąc temu TSH 5.890 i się zaczęło...Brałam euthyrox 175 ale durna jak już się lepiej czułam to się nie brało czasem tabletki no i stąd pewnie pogorszenie.Od miesiąca biorę regularnie a od tygodnia nawet więcej 194 mg ale czuję się cały czas fatalnie.Zawroty głowy,bóle głowy,takie jakby tąpnięcia w głowie,niepewne nogi,raz zimno raz gorąco i wogóle wszystkie objawy jakie tylko mogą występować.Dodam,że zawsze w niedoczynności(hashi)mam parę objawów z nadczynności np skoki ciśnienia i podwyższony puls mimo,że biorę metocard(od kardiologa).Jak TSH się poprawia to i serce jest spokojne.Dodam,że moje objawy pasują też do nerwicy z atakami paniki i to zawsze jak tarcztca szwankuje.Biorę też potas magnez vit d.Mam pytanie po jakim czasie od zwiększenia dawki powinny ustąpić objawy i czy może być tak,że cały czas samopoczucie jest tak kiepskie?