Witam
Moja choroba z tarczycą zaczęła się w 2007 roku, po zdiagnozowaniu nadczynności (G-B ) i wytrzeszczu. W 2008 miałam jod promieniotwórczy a po nim niedoczynność. Przyjmowałam euthyrox i wszystko (oprócz wytrzeszczu) było w miarę OK.
W 2010 urodziłam syna i w 4 miesiące po porodzie zaczął się koszmar, który trwa do dziś. Jestem całkowicie innym człowiekiem w totalnie rozsypce

(
Samopoczucie fatalne (ciągłe zmęczenie, brak energii),nacieki limfatyczne na powiekach (oprócz wytrzeszczu) skrajnie sucha skóra, oczy, miałam też okropne uczulenie/trądzik na szczęście to wyleczyłam (notabene nie dzięki dermatologowi a medycynie naturalnej) suche włosy, problemy z sercem (przyspieszone tętno).
Przez ten czas miałam robione przeciwciała:
w ciąży 1.02.2010 p/c przeciw receptorom TSH 2,42 IU [<1] p/c anty TPO 5,1 IU [0-34]
3.01.2011 p/c anty TPO 40,7 [<60,0]
26.04.2011 p/c przeciw receptorom TSH 1,60 [,1,5 -ujemny, 1,5-1,7 wartość wątpliwa]
ostatnie moje wyniki TSH:
15.09.2012 0,970 [0,550-4,78]
4.01.2013 1,490 [0,550-4,78]
2.04.2013 0,718 [0,550-4,78]
niestety rzadko ( jak się dowiedziałam z forum na moją niekorzyść ) robię FT3 i FT4

Lekarze twierdzą, że same TSH wystarczy.
dwóch endokrynologów nie stwierdziło żadnych problemów z tarczycą - (wyniki TSH w porządku) Zlecono mi badania hormonalne (przypuszczając, że może w tym tkwią moje problemy) które miałam w normie:
testosteron: 0,75 [0,22-2,9]
prolaktyna: 210,1 [127-637]
DHEAS: 145,1 [98,8-340]
Morfologię ogólną mam w normie. Robiłam także próby wątrobowe (myślałam, że te złe samopoczucie jest od wątroby) też wszystko mam w normie. Cholesterol OK.
Biorę euthyrox 100/125 (8 marca sama zwiększyłam sobie dawkę ze100 na 100/125 mimo dobrych wyników TSH)
Czy jest możliwe bym miała Hashimoto po przyjęciu jodu promieniotwórczego ?? W sumie jakiś fragment tarczycy mi został.
W najbliższym czasie planuję zrobić badania FT3 FT4, przeciwciała i USG