Hashimoto Gosia

26.04.13, 14:50
Witam wszystkich.
Jestem nowa na tym forum.
Od października mam stwierdzone hashimoto. Chociaż moje problemy z tarczycą zaczęły się już wcześniej.
Od kąd pamiętam chorowałam dużo częściej niż inni ludzie, ciągle było mi zimno i często miałam silne bóle głowy.
Co rusz mój lekarz rodzinny wykręcał się przesileniem wiosennym i jesiennym. Miałam już tego dość, ciągle wszyscy patrzyli na mnie jak na hipohondryczkę.
W grudniu 2010 roku po kolejnym moim wymuszeniu skierowania na badania od lekarza rodzinnego TSH wynosiło 4,97 przy normie MIN 0,4 MAX 4,0.
Zaniepokojona tym stanem poszłam do endokrynologa. Dowiedziałam się wtedy, że mam niedoczynność tarczycy, ale to nic strasznego i przy poziomie TSH takim jak moje bez uporu pacjenta nie zacząłby podawać hormonów.
Moje leczenie zaczęło się od dawki 25mg euthyroxu co drugi dzień, następnie 25 codziennie, aż doszłam do 75mg. Wtedy byłam jeszcze mało doświadczona w chorobie tarczycy, a że samopoczucie się poprawiło przyjmowałam grzecznie leki i o nic nie pytałam.
Niestety w drugiej połowie 2011 roku bardzo zaczęłam przybierać na wadze i nie pomagały żadne diety ani inne wymysły.
Zaniepokojona tym stanem rzeczy odwiedziłam poraz kolejny mojego endokrynologa, który jak mi się wydawało zainteresowany moim stanem zdrowia zlecił zbadanie kortyzolu, wynik wynosił wtedy 2,29 czy normie MIN 5,0 MAX 25,0. Dostałam skierowanie do szpitala gdzie jedyne czego się dowiedziałam po badaniach (jedynie tym odnośnie podjrzenia hiperkortyzolemi) to tego, że mam schudnąć i ciągle wszyscy patrzyli na mnie jak na hipohondryczkę, nikt nie umiał zrozumieć tego, że ja po prostu nie wiem jak tego dokonać.
Po wyjściu ze szpitala nie wiedziałam co robić, po miesiącu zrobiłam ponownie poziom kortyzolu, wyniki mnie przeraziły przy normie 2,3 do 11,9 mój wynik wynosił 24,99. Od razu po odebraniu wyników pobiegłam do endokrynologa, on stwierdził, że nic mi nie jest i powiedział wtedy mojej mamie (która zdenerowowana tym w jaki sposób jestem traktowana postanowiła iść ze mną na wizytę) żeby mnie spuściła ze smyczy, jednakże po wielu namowach dał skierowanie na rezonans przysadki mózgowej (badanie wykonane z powodu podejrzenia hiperkortyzolemi). Na szczęście badanie nic nie wykazało a mój stan zdrowia chwilowo się poprawił. Dlatego też zapomniałam o problemach i starałam się żyć pełnią życia.
Niestety w połowie sierpnia ubiegłego roku obudziłam się i nie byłam w stanie wstać z łóżka. Czułam się ociężała i zmęczona. Miałam bardzo silne bóle brzucha i nóg. Ten stan trwał przeszło 2 miesiące.
Zaczęłam biegać od lekarza do lekarza, niestety znów traktowali mnie jak hipohondryczkę.
Aż pewnego pięknego dnia przeczytałam na WP artykuł o hashimoto i mnie olśniło, moje objawy pasowały.
Czym prędzej poszłam do diagnostyki i zrobiłam anty-TPO wyniki tak jak się spodziewałam. przy normie MAX 5,61 mój wynik wynosił 408,45.
Znalazłam nowego endokrynologa, który stwierdził, że to hashi.
Niestety Pani doktor nie powiedziała mi nic poza tym, że to wymarzona i najlżejsza choroba jaką można mieć.
W międzyczasie przypałętała się jeszcze nietolerancja laktozy i jakby tego było mało konieczność stosowania diety bezglutenowej.
W końcu udało jednak mi się trafić do wspaniałej lekarki, która wytłumaczyła mi na czym hashimoto polega oraz jako pierwsza zleciła wykonanie FT3 które wynosiło 90% i FT4 74% TSH przy normie MIN 0,35 MAX 4,94 wynosiło 1,15. Zdecydowała się na to żeby zwiększyć mi dawkę, teraz już letroxu z 75mg na 75/100 a następnie 100mg każdego dnia. Początkowo czułam się wspaniale, niestety od tygodnia znów zaczęły się zawroty głowy i brak chęci do życia.
Na dawce 100mg jestem niecały miesiąc i myślę, że w przyszłym tygodniu pomaszeruję zrobić badania kontrolne.
Przeczytałam również książkę "jak żyć z hashimoto" w tym momencie to moja biblia.
Trafiłam też na szczęście na to forum i wiem, że jest tu dużo osób doświadczonych, które mam nadzieję pomogą mi w zmaganiach z hashi.
Po przeczytaniu książki zaczęłam łykać selen i cynk.
Przeczytałam też, że powinnam zrobić ferrytynę, wit d3 i wit b12.
Czy dostanę na te badania skierowanie od lekarza rodzinnego?
Zapomniałam napomknąć o tym, że od początku zmagań z chorobą straciłam jakieś 3/4 moich niegdyś pięknych, grubych i zdrowych włosów.
Pozdrawiam Gosia.
    • hashi-tess Re: Hashimoto Gosia 26.04.13, 21:53
      przeczytałam Twój długi post i mam prośbę:
      czy możesz wypunktować swoje pytania?
      Bedzie łatwiej na nie odpowiedzieć.
      • czerwonykapturekk Re: Hashimoto Gosia 26.04.13, 21:58
        Przede wszystkim chciałam wiedzieć czy dostanę od lekarza rodzinnego skierowanie na ferrytyne, wit d3 i wit b12.
        Pytam o to dlatego, że do endo chodzę prywatnie i nie wiem czy jest jakaś szansa żebym nie musiała płacić za badania.
        Cała reszta tego postu to po krótce opisane moje zmagania i walki z lekarzami i hashi.
        • hashi-tess Re: Hashimoto Gosia 26.04.13, 22:31
          czerwonykapturekk napisał(a):

          > Przede wszystkim chciałam wiedzieć czy dostanę od lekarza rodzinnego skierowani
          > e na ferrytyne, wit d3 i wit b12.

          czy otrzymasz skierowanie na powyższe badania?
          Czarno to widzę.
          NFZ rozbudowywuje swoją siedzibę i pewnie jeszcze więcej
          bedzie oszczędzał.


          > Pytam o to dlatego, że do endo chodzę prywatnie i nie wiem czy jest jakaś szans
          > a żebym nie musiała płacić za badania.

          w mojej przychodni cieszą się kiedy wyrażam zgodę
          na wypisanie pełnopłatnej recepty na l-tyroksynę.
          Róznica w cenie wynosi kilka złotych!

          > Cała reszta tego postu to po krótce opisane moje zmagania i walki z lekarzami i
          > hashi.

          zazdroszczę "lekkiego pióra".
          Miło czyta się Twój tekst.
          • czerwonykapturekk Re: Hashimoto Gosia 26.04.13, 22:40
            Pocieszające. Nasza służba zdrowia mnie dobija.

            Dzwoniłam dzisiaj z chęcią zarejestrowania się do jakiegokolwiek endo na kase chorych żeby tylko dostać skierowanie na badania, ale termin usłyszałam na koniec listopada...

            Na szczęście trafiłam na myślę wartą polecenia lekarkę (oczywiście prywatnie), która chce mnie położyć do szpitala i zrobić kompleksowe badania. Niestety dopiero w październiku, a do tej pory obawiam się, że zdążę się wykończyć, a za 2 miesiące czeka mnie obrona pracy licencjackiej, czarno to widzę.

            A wiesz może ile mniejwięcej zapłacę za te badania?
            • hashi-tess Re: Hashimoto Gosia 26.04.13, 22:52
              ceny są bardzo różne.
              U mnie na wsi najtańsze są w szpitalu miejskim.

              Z tych wymienionych przez Ciebie najdroższa jest
              wit. D3 (25(OH).

              Warto podzwonić do labów i popytać o ceny badań.

              Odnośnie lekarzy i cen badań ja osobiście pocieszam się,
              że wykonanie badań jest zdecydowanie tańsze od cen wizyt
              u medyków. Ja z ich usług zrezygnowałam dość dawno.
              Za to ochoczo biegam na badania, za które osobiście płacę
              żywą gotówą.
              • czerwonykapturekk Re: Hashimoto Gosia 26.04.13, 22:56
                Ja póki co muszę zrobić wszystko żebym zaczęła się czuć jak człowiek.
                Muszę popracować nad skupieniem, bo bez tego w życiu nie nauczę się zagadnień z pracy i nie uda mi się skończyć studiów.
                Chyba w przyszłym tygodniu wybiorę się na badania.
                Jeszcze jakieś możesz mi polecić na początek?
              • hashi-tess Re: Hashimoto Gosia 26.04.13, 22:56
                no i zapomniałam o cenach.
                za D3 cena waha się 45 - 85,- zł
                ferrytyna 16,-
                wit. B12 podobnie - ok. 15,- zł.


                obecna cena wizyty 5-10 minutowej u medyka 190,-

                Przyznasz, że różnica dość duża.



                ----------------
                To podróż jest ważna, a nie cel.
                • czerwonykapturekk Re: Hashimoto Gosia 26.04.13, 22:59
                  Różnica faktycznie duża.
                  Chociaż ja trafiłam na lekarkę, która za wizytę bierze 100zł i poświęca mi dużo czasu. Wizyta trwa średnio 30 minut. smile
                  Co prawda muszę do lekarza dojeżdzać 100km, ale myślę, że warto.
                  • hashi-tess Re: Hashimoto Gosia 26.04.13, 23:31
                    po pierwsze euthyrox w swoim składzie ma laktozę.
                    Koniecznie zamień go na letrox.
                    • czerwonykapturekk Re: Hashimoto Gosia 26.04.13, 23:34
                      Już zmieniłam.
                      Od razu jak przeszłam na dietę bez laktozy.
                      Musiałam też zrezygnować z tabletek antykoncepcyjnych, bo niestety na Polskim rynku nie ma takich, które nie zawierają laktozy.
                      Ale na szczęście są jeszcze plastry, chociaż nie wiem czy można im w stu procentach ufać...
                  • hashi-tess errata 26.04.13, 23:38
                    ups.....doczytałam, że zajadasz już letrox.

                    Selen zajadamy w momencie szwankowania konwersji
                    T4 w T3.
                    Cynk w nadmiarze jest toksyczny - sprawdzałaś jego poziom?
                    Z tego co wiem w kraju jest jedno lab. w stolicy, które
                    wykonuje to badanie.
                    Polecam też olej lniany czy też kapsułki z omega3.

                    Z badań nie widzę potrzeby wykonywania innych
                    niż te, o kt. wspomniałaś.
                    • czerwonykapturekk Re: errata 26.04.13, 23:41
                      Cynk i selen zaczęłam zajadać po tym jak w książce "jak żyć z hashimoto" wyczytałam, że 20mg cynku i 200 jednostek selenu nie wywoła żadnych problemów, a może tylko pomóc.
                      To jakieś kłamstwa? Powinnam odstawić?
                      • hashi-tess Re: errata 26.04.13, 23:55
                        selen zajadasz z droźdzy czy selenit sodu
                        pod postacią cefaselu czy jakiś inny?

                        Z cynkiem bez badań bym się pożegnała.

                        Czy masz odstawić nie wiem bo nie napisałaś
                        czy masz jakieś objawy niedoborów selenu i cynku.
                        • czerwonykapturekk Re: errata 27.04.13, 00:04
                          Selen jest z drożdży. Taki mi polecili w aptece.

                          Nie znam się jeszcze na tym wszystkim. Cieszę się, że trafiłam na to forum.
                          Nie chciałabym narobić sobie jeszcze więcej szkód w organizmie.
                          • czerwonykapturekk Nowe wyniki - prośba o interpratacje 30.04.13, 16:10
                            Witam.
                            Zrobiłam nowe wyniki. Niestety bez witaminy D3, ponieważ w szpitalnym laboratorium nie wykonują.
                            Moje wyniki przy letroxie 100 od miesiąca wyglądają następująco:
                            TSH 0,495 przy normie 0,55 - 4,78 czyli -1,3%
                            fT3 3,43 przy normie 2,3 - 4,2 czyli 59,47%
                            fT4 1,53 przy normie 0,89 - 1,76
                            Ferrytyna 30 przy normie 10 - 291 czyli 7,12%
                            Witamina B12 224 przy normie 211 - 911 czyli 1,86%.

                            Z tego co wyczytałam na forum mam za niski poziom ferrytyny i witaminy B12.
                            Niestety na wynikach fT3 i fT4 póki co jeszcze się za bardzo nie znam.
                            Nie wiem czy powinnam zmienić jakoś dawkę leków.
                            Od 2 tygodni bardzo źle się czuję. Mogłabym spać 24h na dobę i mam straszne zawroty głowy.
                            Będę wdzięczna za pomoc.
                            Pozdrawiam Gosia. smile
                            • czerwonykapturekk Re: Nowe wyniki - prośba o interpratacje 30.04.13, 16:13
                              FT4 73,56%.
                              • dorci-a177 Re: Nowe wyniki - prośba o interpratacje 30.04.13, 19:00
                                zawroty głowy na bank od braku żelaza,masz bardzo nisko ferrytynę
                                ja biorę sorbifer 2x1 i co najmniej pół roku trzeba uzupełniać
                                • czerwonykapturekk Re: Nowe wyniki - prośba o interpratacje 30.04.13, 19:25
                                  W czwartek pójdę do lekarza rodzinnego, mam nadzieję, że nie poleciał na Dominikanę i ktoś mnie przyjmie. wink
                                  Ale zastanawiam się cały czas czy mam odpowiednio ustawione hormony. Od początku leczenia nie miałam jeszcze nigdy tak niskiego TSH.
                                  A na fT3 i fT4 się póki co jeszcze za bardzo nie znam i nie wiem jaki powinien być ich poziom.
                                  • beba2 Re: Nowe wyniki - prośba o interpratacje 30.04.13, 20:46
                                    Wyniki tarczycowe wyglądają naprawdę ładnie. Nie tu bym się doszukiwała problemu, tylko tak jak koleżanka wyżej napisała - w zapasach żelaza. Trzeba je uzupełnić.
                                    A skoro z wit B12 wytwarzają się krwinki czerwone, to tę również musisz uzupełnić. Świetnie uzupełnia niedobór ( polecana zresztą na forum ) wit B12 w płynie firmy Puritan's pride. Mnie podniosła w 6 tygodni z dolnej do górnej granicy normy. I dzięki temu można uniknąć i zastrzyków i proszenia się o ich przepisanie.
                                    Objawy niedoboru żelaza pokrywają się z objawami niedoczynności. Poczytaj o nich, a sama sie przekonasz.
                                    W dawce letroxu, gdybym była szczęśliwą posiadaczką takich wyników, nic bym nie mieszała.
                                    • beba2 Re: Nowe wyniki - prośba o interpratacje 30.04.13, 20:51
                                      > A skoro z wit B12 wytwarzają się krwinki czerwone>
                                      Skrót myślowy.
                                      Jest ona niezbędna w procesie produkcji czerwonych krwinek.
                                    • dar.ja Re: Nowe wyniki - prośba o interpratacje 01.05.13, 16:47
                                      beba
                                      Czy to B12, o którym piszesz jest do kupienia w aptece, czy trzeba szukać gdzieś indziej?
                                      I jak dawkować?
                                      • agcerz Re: Nowe wyniki - prośba o interpratacje 01.05.13, 21:00
                                        dar.ja napisała:

                                        > beba
                                        > Czy to B12, o którym piszesz jest do kupienia w aptece, czy trzeba szukać gdzie
                                        > ś indziej?
                                        > I jak dawkować?

                                        W serwisie aukcyjnym all-o. Polecam firmy Puritan's Pride, to kropelki, dawkowanie podane na preparacie.
    • czerwonykapturekk Wybuchy gorąca 09.05.13, 10:46
      Od jakiś dwóch tygodni ciągle jest mi przerażająco gorąco, czuję jakby od środka buchały we mnie jakieś płomienie.
      Przez to jestem też bardzo osłabiona i najchętniej cały czas bym spała.
      To uczucie gorąca nie ma jednak nic wspólnego z nadmiernym poceniem. Jest wręcz przeciwnie praktycznie wcale się nie pocę.
      Czy to jest kolejny objaw hashi? Czy może powinnam zacząć szukać przyczyny gdzieś indziej?
      • pies_z_laki_2 Re: Wybuchy gorąca 10.05.13, 13:51
        Od dwóch tygodni, czyli od dnia, w którym założyłaś ten wątek?
        • czerwonykapturekk Re: Wybuchy gorąca 10.05.13, 14:55
          Nie dokładnie od dwóch tygodni.
          Nie zapisałam sobie daty kiedy to się zaczęło dlatego też napisałam, że od jakiś dwóch tygodni, a nie co do dnia. wink
      • pies_z_laki_2 Re: Wybuchy gorąca 11.05.13, 10:00
        Czyli:

        "W końcu udało jednak mi się trafić do wspaniałej lekarki, która wytłumaczyła mi na czym hashimoto polega oraz jako pierwsza zleciła wykonanie FT3 które wynosiło 90% i FT4 74% TSH przy normie MIN 0,35 MAX 4,94 wynosiło 1,15. Zdecydowała się na to żeby zwiększyć mi dawkę, teraz już letroxu z 75mg na 75/100 a następnie 100mg każdego dnia. Początkowo czułam się wspaniale, niestety od tygodnia znów zaczęły się zawroty głowy i brak chęci do życia.
        Na dawce 100mg jestem niecały miesiąc i myślę, że w przyszłym tygodniu pomaszeruję zrobić badania kontrolne. "


        Masz świeże badania? Wygląda na to, że przy wyniku fT4 74% niepotrzebna była podwyżka dawki i teraz, przy dawce E100 masz objawy nadczynności polekowej.
        • muktprega1 Re: Wybuchy gorąca 11.05.13, 14:35
          Też mi się wydaje jak Pieskowi, że przy dawce dość wysokiej 75 dodajemy tyroksynę powoli co 6 a nie od razu 25, chociażby podzielonej na dwie tury.
          Wtedy po podniesieniu o 6 badam po 3-4 tygodniach i jeśli jest taka konieczność - weryfikuję dawkę smile
          • czerwonykapturekk Re: Wybuchy gorąca 11.05.13, 17:34
            Najświeższe wyniki mam z 30 kwietnia i dodałam je już w wontku.

            Teraz już będę wiedziała jak podnosić dawkę. Niestety każdy lekarz do którego chodziłam mówił zawsze o zwiększaniu po 25.
            • czerwonykapturekk Re: Wybuchy gorąca 16.05.13, 12:27
              Witam.

              Wczoraj straciłam przytomność i wylądowałam w szpitalu na sorze.
              Po tym jak powiedziałam, że mam hashimoto zrobili mi TSH i zawołali z oddziału endokrynologa.

              TSH było robione po wzięciu letroxu 100 i po zjedzeniu śniadania.
              Wynik to: 0,226 przy normie 0,55 - 4,78, czyli -7,66%.
              Jak to bywa w szpitalu zrobili tylko TSH. Ale i tak spadło w porównaniu do wyników z 30 kwietnia.
              Wtedy TSH wynosiło -1,3%.

              Endokrynolg ze szpitala powiedział, że to dobry wynik i nie powinnam zmieniać dawki.
              Skierowali mnie do kardiologa i neurologa. Niestety nawet na prywatną wizytę muszę czekać miesiąc.

              Powinnam coś zmienić? Czy moje zawroty głowy i osłabienie mogą być od zbyt niskiego tsh czy też nie mają z nim żadnego związku?

              Proszę o pomoc.
              Pozdrawiam Gosia.
              • czerwonykapturekk Re: Wybuchy gorąca 17.05.13, 11:23
                Rozmawiałam dzisiaj z moją lekarką przez telefon i stwierdziła, że powinnam zacząć brać tak jak wcześniej 100 letroxu jednego dnia i 75 letroxu drugiego.
                Po dwóch tygodniach zrobić TSH i zadzwonić to pomyślimy co robić dalej.

                Z tego co wyczytałam na forum nie powinnam zmniejszać dawki tak drastycznie.
                Oczywiście Pani doktor uważa, że robienie FT3 jest zbędne i powinnam robić tylko FT4.
                Zaczynam się zastanawiać czy ona wie do końca co robi.

                Co o tym myślicie?
                • agcerz Re: Wybuchy gorąca 17.05.13, 12:41
                  Koniecznie zbadaj FT3 i FT4.
                  • czerwonykapturekk Re: Wybuchy gorąca 17.05.13, 12:42
                    FT3 i FT4 badałam 30 kwietnia.
                    Wyniki są w wontku.
                    • muktprega1 Re: Wybuchy gorąca 17.05.13, 21:27
                      fT3 3,43 przy normie 2,3 - 4,2 czyli 59,47%

                      FT4 73,56%.

                      Trudno je znależć, bo w jednym poście masz Ft4 a w drugim Ft3 smile

                      Nie doczytałam, czy przyjmujesz selen? Wspomagają przemianę 200 codziennie do 4 h po przyjęciu tyroksyny.
                      • agcerz Re: Wybuchy gorąca 17.05.13, 21:45
                        Dzięki, Muktprega. Jestem bardzo rozkojarzona, nie znalazłabym. No i te wyniki są spoko. Chyba że coś się zmieniło i czas na nowe kłucie... Ja bym się już zbadała,
                      • czerwonykapturekk Re: Wybuchy gorąca 17.05.13, 21:45
                        Przyjmuję selen. Póki co w tabletkach, później zamierzam zamienić go na orzechy brazylijskie.

                        Przyjmuję też glucophage i ferrum.
                        Krople B12 jeszcze nie przyszły.
              • pies_z_laki_2 Re: Wybuchy gorąca 18.05.13, 00:50
                Straciłaś przytomność? No i co dalej? Coś ci poradzili, sprawdzili, zbadali?
                Może masz coś, co ci bruździ w Hashimoto?
                • czerwonykapturekk Re: Wybuchy gorąca 18.05.13, 09:29
                  Zrobili mi w szpitalu EKG i zmierzyli ciśnienie, wszystko było ok.
                  Do tego pobrali krew, zrobili morfologie, która była w pożądku i TSH, które znów spadło.
                  Ale nie wiem czy tym wynikom mogę w ogóle wierzyć, bo zrobili mi je po tabletce i śniadaniu.

                  Dostałam skierowanie do kardiologa i do neurologa.
                  Zapisałam się prywatnie, ale to i tak miesiąc czekania.
                  Nie wiem co dalej robić.

                  Od poniedziałku muszę iść do pracy a jest mi cały czas słabo i obawiam się, że przebywanie w zamkniętym pomieszczeniu bez dopływu powietrza źle się dla mnie skończy...
    • czerwonykapturekk Re: Wybuchy gorąca 18.05.13, 12:22
      Dziękuję za link.
      Oczywiście już poczytałam.

      Objawy ogólnie by się zgadzały, tylko ta niedowaga... Ja nie mogę schudnąć nawet kilograma. sad

      Nie wiem już co mam robić, ale przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach bez dopływu powietrza kończy się mroczkami przed oczami i całkowitym osłabieniem.

      Perspektywa czekania miesiąc na wizytę u lekarza mnie przeraża.

      Zmieniać dawkę letroxu o 6,25 w dół czy poczekać i zrobić najpierw jeszcze raz FT3 i FT4?
    • hashi-tess Re: Wybuchy gorąca 18.05.13, 13:18
      nie ma takiej jednostki chorobowej
      na forum byly osoby. kt. po zabiegu u p. d. czuly
      sie fatalnie.
      • czerwonykapturekk Re: Wybuchy gorąca 18.05.13, 13:23
        Ale jakiej jednostki chorobowej nie ma?
    • czerwonykapturekk Nowe wyniki. Co robić? 21.05.13, 15:07
      Po tym jak moja lekarka stwierdziła, że powinnam obniżyć dawkę zrobiłam dzisiaj wyniki kontrolne.

      Cały czas jestem na dawce 100 letroxu.

      30 kwietnia na tej dawce wyniki były następujące:
      FT3 59,47 %
      FT4 73,56%.

      Tak jak już pisałam w wontku od kilku tygodni bardzo źle się czuję.
      Tydzień temu straciłam przytomność i od tamtej pory nic się nie poprawia.
      Cały czas jestem bardzo osłabiona i głowa mi dosłownie pęka z bólu...

      Dzisiejsze wyniki to:
      FT3 57,37%
      FT4 56,32%

      Zrobiłam też kontrolne antyTPO i przy normie do 60 mój wynik to >1300.

      Powinnam coś zmieniać w dawce?

      Dostałam kolejne zwolnienie z pracy i obawiam się, że jak dłużej będę się tak źle czuła to ją stracę, a tego bym nie chciała.

      Będę wdzięczna za pomoc i odpowiedzi. smile
      • hashi-tess Re: Nowe wyniki. Co robić? 21.05.13, 16:29
        p/ciała potwierdzają, że masz rzut choroby.
        Nie ma na to rady; musisz po prostu przeczekać.
        Wszystko się powoli uspokoi bo poziomy hormonów
        maleją. Przy następnych badaniach oznacz również TSH.
        • czerwonykapturekk Re: Nowe wyniki. Co robić? 21.05.13, 16:46
          TSH oznaczałam tydzień temu, dlatego tym razem sobie odpuściłam.

          Czyli muszę się uzbroić w cierpliwość... Ciężko będzie, ale dam radę.
      • pies_z_laki_2 Re: Nowe wyniki. Co robić? 24.05.13, 02:09
        Przejdź na dietę lekką i łagodzącą ataki organizmu na własne komórki, czyli bez produktów często alergizujących, a dużą ilością antyoksydantów i selenu. Pij melisę bez dodatków smakowych, soki i dużo wody mineralnej.

        Podejrzewam, że ból głowy i tak nie pozwala ci na normalne jedzenie, więc może nie będzie to trudne? Brązowy ryż, cukinia, marchewka, gotowane mięso indycze, itp. bez orzechów, mleka, glutenu, truskawek, na kilka dni, potem wrócisz do swojej normalnej diety...
        • czerwonykapturekk Re: Nowe wyniki. Co robić? 24.05.13, 09:31
          Dziękuję za pomoc. smile

          Na diecie bezglutenowej i bez mleka jestem od października.
          A moja dieta i tak jest lekkostrawna...

          • czerwonykapturekk Re: Nowe wyniki. Co robić? 24.05.13, 12:27
            Mam jeszcze jedno pytanie.

            Jak długo może trwać taki rzut i niesprzyjające niczemu samopoczucie?

            Od półtora tygodnia jestem na zwolnieniu z pracy, ale nie mogę go przedłużać w nieskończoność bo obawiam się, że stracę w ten sposób moją pracę...
    • czerwonykapturekk Pomocy 30.05.13, 23:19
      Witam.

      Proszę niech mi ktoś powie czy podwyższone ciśnienie, wymioty, koszmarne bóle głowy i brzucha ( może to żołądek, ciężko określić ) też mogą być związane z hashi czy dzieje się ze mną coś jeszcze?

      Ja już głupieje, od dwóch tygodni ledwo żyję, jestem bardzo osłabiona, a teraz doszły jeszcze wyżej opisane objawy.

      Co ja mam robić?
      Doradzi mi ktoś coś?

      Będę wdzięczna za jakie kolwiek rady.

      Pozdawiam
      Gosia.
      • muktprega1 Re: Pomocy 31.05.13, 08:34
        Trudno coś na odległość powiedzieć, ale mój zeszłoroczny, koszmarny rzut - tak wyglądał, natomiast tegoroczny o wiele łagodniejszy.

        Ponieważ z całym stadem objawów czułam się masakrycznie, ale skupię się na tych, które opisujesz:
        - migrenowe bóle głowy już od bladego świtu - tak silne, ze doprowadzały mnie niejednokrotnie do wymiotów
        - bóle żołądka, promieniujące na skos pleców
        - osłabienie koszmarne
        Ja szalałam i błądziłam chcąc jakoś wydobyć się z tego stanu za wszelką cenę, ale nie było innego wyjścia, jak tylko przeczekać. Właściwie, to Koleżanki z Forum mnie wspierały, za co wdzięczność czuję smile
        Później zacznie się proces odwrotny, jak zaobserwujesz, taka sinusoida.
        Życzę Ci z całego serca, żeby Twój koszmar się skończył i żebyś wyszła na prostą.
        Ale oczywiście jak objawy które opisujesz będą sie nasilać lub przeciągać wołaj lekarz lub karetkę bo przecież hashi nie wyklucza innych przypadłości.
        Nie zmieniaj nic w dawkach tyroxyny, po przejściu rzutu opadnie Ft4
      • tuasiczek Re: Pomocy 31.05.13, 10:05
        ja stracilam przytomnosc z powodu niskiego zelaza i ferrytyny- krecilo sie w glowie, az balam sie wstac czy oczami przewrocic- bo karuzela...zmniejszylo sie odkad uzupelniam zelazo, ale np brak magnezu to:

        wysokie ciśnieniem krwi,

        trudności z zasypianiem, bezsenność, koszmary nocne,
        nerwowość, depresja,
        odkładanie się wapnia w tkankach miękkich (zwapnienia) - kamica nerkowa, kamienie woreczka żółciowego,
        drżenie lub skurcze mięśni (tiki nerwowe), brak czucia w palcach (drętwienie),
        nieregularna praca serca, kołatanie, często kłujący ból w sercu,
        zaparcia,
        drgawki,
        brak apetytu,
        uczucie oszołomienia, bóle i zawroty głowy,
        trudności w koncentrowaniu się, niepokój wewnętrznym i stany lękowe,
        wypadanie włosów, łamliwość paznokci,
        silniejsze działanie próchnicy atakującej zęby,
        brak siły (osłabienie),
        nadmierne pocenie się,
        zaburzenia wzroku,
        wrażliwość na zmiany pogody.

        powinnas uzupelniac zelazo -bierz z wit C na pusty zoladek na noc
        magnez do poludnia- nie lubi sie z zelazem
        mnie bardzo pomaga wit D3 biore w kroplach w duzych dawkach Z omega 3 jak poleca mltprega na forum smile))
        dobrze jest brac preparat wielowit z mikro (potas i inne)
        niestety przy tarczycy nic sie nie wchlaniania dobrze a braki niektorych wit- np B12 potrafia doprowadzic do uszkodzen neurologicznych wiec trzeba uzupelnic, niezaleznie od dalszego leczenia, bo to ze mnie to pomaga, to nie znaczy ze Ty masz ten sam problem
        pozdrawiam smile))

      • hashi-tess Re: Pomocy 31.05.13, 11:20
        odpoczywać, odpoczywać.
        Zajadasz selenit sodu?

        Niestety nikt nie jest wstanie określić jak długo może
        trwać rzut choroby.
        U mnie obecnie trwa dzień, dwa najwyżej trzy.
        Był jednak okres czasu kiedy byłam bardziej nieżywa
        niż źywa. Trwało to dość długo.

        Trzymam kciuki, abyś przetrwała.
      • czerwonykapturekk Re: Pomocy 31.05.13, 19:32
        Biorę tylko selen.
        Chociaż dzisiaj odpuściłam sobie wszystkie leki poza letroxem.
        Niebardzo mogę łykać i wymiotuję nawet wodą więc to bez sensu...

        Byłam dzisiaj poraz kolejny u lekarza rodzinnego.
        Teraz dostałam skierowanie na usg jamy brzusznej i badania moczu...
        Podejrzewają, że to coś z nerkami.

        Dzięki dziewczyny za rady.

        W poniedziałek idę dalej robić badania. I zobaczymy co mi z nich wyjdzie.

        Mam nadzieję, że w końcu się czegoś dowiem.
    • czerwonykapturekk Nowy problem... 17.06.13, 19:33
      Witam.

      Byłam dzisiaj u kardiologa...
      Dostałam skierowanie na oddział z podejrzeniem śluzaka...

      Nie myślałam, że znajdą mi kolejne choroby.
      Jestem przerażona. sad
      • pies_z_laki_2 Re: Nowy problem... 19.06.13, 02:34
        Trzymaj się, na razie nic nie wiadomo, więc jeszcze nie masz się czym denerwować.
        Kiedy będziesz mogła iść na badania?
      • hashi-tess Re: Nowy problem... 19.06.13, 08:42
        pan/pani kardiolog zrobił Ci jakieś badania pod kątem śluzaka
        czy tylko na podstawie "rentgenu w oczach" postawił takie podejrzenie?

        Może p. dr miał na myśli niedomykalność zastawki mitralnej,
        która w n/schorzeniu jest normą, a z tą niedomogą można żyć
        aż do śmierci.wink
      • czerwonykapturekk Re: Nowy problem... 19.06.13, 10:41
        W poniedziałek kardiolog stwierdziła to na podstawie echa serca...

        Od wczoraj jestem już na oddziale.
        Dzisiaj rano miałam zrobione przezprzyłykowe echo serca i na całe szczęście lekarz nie zauważył niczego niepokojącego.

        Aktualnie założyli mi holter i muszę tu zostać jeszcze dobę...
        Mam tylko nadzieję, że jutro mnie w końcu stąd wypuszczą.
        Nienawidzę szpitali!!!

        Dzięki dziewczyny za wsparcie. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja