kryatyna
19.10.13, 12:35
witam,
od kilkunastu lat mam stwierdzoną nerwicę lękową, mięśniakowatą macicę, w wieku 23 lat usunięto mi jeden jajnik, ale mięśniaki nadal są. Całe życie mam anemię, uzupełniam żelazo codziennie, a jak poziom spada prawie do zera dostaję 20 zastrzyków i przez 5-6 miesięcy mam spokój. Od 10-12 lat czuję się kiepsko. Zawroty głowy, kłopoty z włosami, paznokciami, obfite miesiączki, ciągłe zmęczenie, osłabienie, senność, spowolniony metabolizm, przytyłam 8 lat emu w ciągu 1,5 roku 20 kg, zmienność nastrojów, depresja, stres, sucha skóra, obrzęki oczu, dłoni i kostek stóp, osłabienie wzroku, reumatoidalne zapalenie stawów, dodatkowe skurcze komorowe i nadkomorowe serca, szumy i piski w uszach i wiele innych.
Przez te 12 lat odwiedziłam kilkunastu lekarzy i żadnemu nie udało się chociaż w min. sposób wyciszyć powyższe objawy.
W marcu tego roku, tak mną "tąpnęło", że na moment (jadąc autem) straciłam kontakt z rzeczywistością. Serce waliło mi tak, jakby chciało wyskoczyć z piersi, jednocześnie zatrzymując się co jakiś czas (dodatkowy skurcz).
Poszłam do kardiologa, a on stwierdziła, że z sercem jest wszystko w porządku, ale zasugerował, aby zrobić anty-TPO i ft3 i ft4.
Zrobiłam, wyniki były takie:
TSH III gen .- 3,98 norma (0,27-4,2)
FT4 (-8%) - 11,2 norma (12-22)
FT4 ( 35,75%) - 4,97 norma (3,95-6,8)
anty-TPO 288 norma (0-35)
magnez - 0,95 norma (0,7-1,1)
sód - 139,5 norma (136-147)
potas - 4,49 norma (3,6-5,2)
chlorki - 105,1 norma (97-107)
zrobiłam również usg tarczycy, wynik:
prawy płat o wym. 20x20,7x40,7mm. lewy płat 18,2x15,8x37,3mm. Cieśń grubości ok. 4,2mm. Tarczyca wielkości w normie, niejednorodnej lekko obniżonej echogeniczności i niejednorodnej echostrukturze-obraz jak w ch. Hashimoto. Dolne bieguny obu płatów nie schodzą za mostek. Unaczynienie tarczycy w normie.
W moim mieście nie było wtedy endokrynologa. Ja tak źle się czułam, że nie byłam w stanie jechać do innej miejscowości, a przede wszystkim czekać na wizytę (prywatną) kilka tygodni.
Lekarz rodzinny zlecił Euhtyrox N25 x 1tab.
Po 2-3 tygodniach część objawów ustąpiła, przez wakacje czułam się dobrze.
Na początku września wszystko wróciło od początku.
Zrobiłam badania, oto wyniki:
TSH 2,06 norma (0,27-4,2)
FT4 (2%) - 12,2 norma (12-22)
FT3 (-1,05%) - 3,92 norma (3,95-6,8)
Od 1 października biorę Euthyrox w dawce 37,5ug
selen, omega3, d3, żelazo, magnez
Wczoraj byłam u endokrynologa. Powiedziała, że moje objawy, złe samopoczucie nie jest związane z tarczycą, ponieważ mam je od kilkunastu lat, a moje TSH jest w normie, że nie jestem w niedoczynności i w zasadzie nie powinna podwyższać dawki, ale kazała brać o 12,5ug więcej, czyli 50ug i do tego selen.
Poradźcie proszę co robić!
Gdy moje TSH wskoczyło powyżej 2, moje samopoczucie było bardzo okropne. Dalej czuję się bardzo źle. Mam świadomość tego, że oprócz Hashimoto jestem też w okresie około menopauzalnym.
Co robić, aby jakoś funkcjonować?