13.12.04, 21:27
Lu,
-napisz w jaki sposob objawiaja Ci sie te dolegliwosci zwiazane z p/cialami w ciazy?
- od jakiej dawki Euthyroxu zaczynalas i jak sie to ksztaltowalao w pierwszych tygodniach
ciazy
- czy ktos proponowal Ci zbicie p/cial? dziewczyny pisza o np Biostyminie, a moja endo
powiedziala, ze tych p/cial juz sie nie pozbede, hmmmm....?
- jaki poziom TPO i TG mialas/masz, czy je tez kontrolujesz w czasie ciazy?
- jestes z Warszawy? do ktorego tyreologa chodzisz?

Przepraszam, ze tyle pytan, ale jestem po poronieniu spowodowanym niedoczynnoscia i
HAshi, wiec chyba rozumiesz. Dopiero niedawno okazalo sie po badaniach co mi jest.
Od miesiaca biore Euthyrox 25.

Ja tez chce byc znow w ciazy!!!!!!!!!!!!!!!!! dziewczyny pomozcie!!!!!!!!!!!


A w ogole to czym sie roznia TG od TPO, ktore sa grozniejsze???
moje wygladaja tak:
p/c TG 75.2 (norma do 40)
p/c TPO 323 (norma do 35)

Dzieki i pozdrowka
Obserwuj wątek
    • lu74 Re: do Lu74 14.12.04, 22:50
      Czesc Maja,
      - dzialanie p/cial objawia mi sie wrednymi bolami stawowo-miesniowymi. Endo
      twierdzi, ze to jest w spektrum choroby (cokolwiek to znaczy) i nie jest to nic
      dodatkowego. Faktycznie bole zmniejszyly sie odkad biore Euthyrox ale czasami
      sie pojawiaja, potem znikaja i mnie wkurzaja. Poza tym, przez dluzszy czas
      mialam bardzo lekkie zawroty glowy. Ale podobno czasami moze tak reagowac
      blednik na zmiany w poziome TSH. Pomimo wielu badan (w tym rezonans) w glowie
      mi nic nie znaleziono, a teraz odpukac sie uspokoilo wiec przestalam zglebiac
      temat. No i bywalam senna i ciagle zmeczona ale ciaza o dziwo polepszyla mi
      generalnie samopoczucie fiz.
      - zaczynalam od 25 (od lipca br), potem 50. TSH sie unormowalo (1,18) ale po
      zajsciu w ciaze ta dawka okazala sie za wysoka (TSH zeszlo ponizej min.) i
      zredukowano mi E. na 25. Jutro bede miala kolejny wynik TSH to zobaczymy co sie
      dzieje.
      - o tym, ze mam Hashi wiem od lipca (dowiedzialam sie w dniu, w ktorym
      dowiedzialam sie, ze jestem w pierwszej ciazy). Niestety ja poronilam w 6 tyg.
      i jest kilka przyczyn, ktore sie na to zlozyly, w tym moze byc niedoczy.(TSH
      gorna granica normy). Ale wiem, ze to nie jedyny powod. We wrzesniu zaszlam
      drugi raz w ciaze wiec jestem w 14 tyg. Lecze sie glownie u gine/endo, wiec na
      zbicie p/cial nikt mi nic nie zalecal. Slyszalam o selenie, troche lykalam w
      sierpniu na wlasna reke ale zmiany w samopoczuciu nie zaobserwowalam. Zajme sie
      tym jak bede mogla przeprowadzac na sobie eksperymenty smile
      - TPO 341 N:[0-34], TG 45 N:[0-115] badane w czerwcu br. Jedni lekarze twierdza
      nie sprawdzac bo to nie ma znaczenia (sa i beda) ale moja gine mi teraz kazala
      je powtorzyc - w tym tyg. bede miala wyniki to moge sie "pochwalic"...
      - tak, z W-wy. Na razie bylam u jednej tyreolog ale tak mnie nastraszyla, ze
      powiedzialam nigdy wiecej. Bylam u jednej endo, ktora brzmiala sensownie ale na
      razie mam dosc "bialych fartuchow". Mam co dwa tyg. kontrole, badania, cuda
      wiec wybiore sie do niej jak poczuje, ze moja gine. traci kontrole.

      W kwestii ciazy to ja mialam trzy nakladajace sie problemy: tarczyca, niski
      poziom progesteronu oraz klopoty z prolaktyna. Zaszlam w ciaze zbijajac
      prolaktyne Bromergonem, biorac Duphaston w drugiej czesci cyklu i Euthyrox.

      Skad wiesz, ze poronilas wlasnie z powodu niedoczynnosci? Nie chce wypytywac
      sie o przykre dla Ciebie sprawy ale jedno poronienie (chociaz uwierz mi sama
      wiem co to znaczy) po prostu moze sie zdarzyc.

      Co do TG i TPO i ktore sa grozniejsze? - niestety nie wiem.

      A jak juz bedziesz w ciazy to koniecznie sie odezwij to powiem Ci co jeszcze mi
      konsylium wymyslilo.

      Milych staran,
      Lu
      • maja744 Re: do Lu74 15.12.04, 21:22
        Dzieki Lu!
        Po poronieniu (ciaza obumarla, dziecko 9 tyg) zrobilam badania i wtedy wyszlo ponad norme
        TSH 5.1 (norma do 4.6).
        Dalej zbadalam TPO i TG i jeszcze FT4 4.37 (2.23--5.35) i FT3 4.09 (9.14-23-81).
        Zrobilam usg tarczycy i od razu mi lekarz powiedzial, ze klasyczne Hashi.
        Potem endokrynolog to potwierdzila. Z tym, ze kazala mi sie wstrzymac z planowaniem
        dziecka pol roku!!! dla mnie to jak sto lat, rozumiesz chyba. Twierdzila, ze przez ten czas
        musimy poobserwowac jak reaguje na hormon, zeby potem wiedziec ile dokladac w ciazy.

        Dlatego pomyslalam, ze powinnam zmienic endo na jakiegos "lepszego".
        dzwonilam do polecanej przez dziewczyny dr Jastrzebskiej tyreologa (szpital Bielanski), ale
        ostatnio u niej mnostwo ludzi i mam wizyte na srode (a myslalam ze uda mi sie pojsc w
        sobote). U ginekologa bylam u Czajkowskiego (z Karowej) i on mi wlasnie kazal zrobic bad:
        TSH, CMV, PRL i PRG.
        Prolaktyna wyszla mi wysoka tzn 27ng (a dla starajacych sie powinna byc 10-15ng). Endo
        powiedziala, ze nie da mi Bromku na zbicie, bo jak sie TSH obnizy po Euthyroxie to i PRL
        spadnie, bo PRL zalezna jest od TSH.

        Siedze jak na iglach, bo chcialabym juz sparwdzic TSH i FT4 po miesiacu brania E. Potem do
        tyreologa i gina.
        Nastawilam sie, ze bedziemy dzialac juz w styczniu (zabieg mialam 20VIII).

        Co do mojego poronienia to:
        - w badaniach wyszla ta niedoczynnosc z Hashi
        - w 2 i 9 tc mialam opryszczeke na ustach (podobno grozna dla ciazy)
        - IgG CMV wyszlo 206 (norma ponizej 15) co jakby mowi, ze przechodzilam cytomegalie w
        ciazy, bo p/c jeszcze byly wysokie

        sama nie wiem... mysle ze najbardziej prawdopodobna przyczyna to wlasnie tarczyca... nie
        bylam jeszcze u gina, bo chce najpierw do endo.
        Moze badania beda juz OK, wiec nie bede musiala brac bromku.

        Napisz mi Lu na priva do ktorego gina i endo chodzisz. Mozesz kogos polecic?
        Bede wdzieczna.
        Jak mozesz napisz na co szczegolnie podczas wizyty zwrocic uwage, o co pytac.
        No i pisz koniecznie co consilium wymyslio, przyda nam sie smile)) (mowisz o tym na ul
        Postepu?)

        A w ogole to gigantka jestes, tak szybciutko zaszlas w ciaze - od lipca do wrzesnia to raptem
        2 mies. smile) Ale wazne ze wszystko dobrze z Toba i Malenstwem smile

        Dzieki i pozdrawiam serdecznie smile

        • lu74 Re: do Lu74 18.12.04, 21:46
          Witaj Maju,
          Zastanawialam sie nad Twoim przypadkiem... Nie jestem lekarzem ale napisze Ci
          co mysle - moze przynajmniej wyklaruja Ci sie pytania do endo. Swoja droga
          koniecznie daj znac po wizycie bo ja zadnego lekarza nie moge polecic.
          Generalnie chodze do dwoch, konsultuje z trzecim, a i tak dostrzegam bledy w
          dzialaniu kazdego (wnioskuje po dosc dokladnym przeczytaniu wszystkiego co o
          tarczycy/hashi/prolaktynie pisza dziewczyny na forum naszego bociana), no i
          lekturze internetu w ogole. Wczoraj na wizycie u prowadzacej gine uslyszalam,
          ze mam sie w ogole nie cieszyc bo mam 50% szansy obumarcia plodu wiec zamierzam
          tez ja zmienic bo nie chodze tam po to zeby ktos mnie dobijal - nawet jesli to
          jest prawda to mozna ja przedstawic w troche innym swietle. A tak to tylko
          ryczalam caly dzien i na pewno nie wplynelo to korzystnie na dzidziusia. Tyle
          watek lekarski, na razie...

          Wracajac do Ciebie:
          - opryszczka nie ma wplywu na poronienie - owszem tak ale ta narzadow plciowych
          ale to zupelnie inny wirus.
          - cytomegalia mogla uszkodzic plod czyli to mogla byc przyczyna poronienia.
          Mialas ja robiona tez w IgM?
          - TSH wysokie - ja poronilam przy 3,43 (N: 0.27-4.2). Do zajscia najlepsze jest
          miedzy 1, a 2 podobno.
          - nie podoba mi sie FT3 - to ze jest ponizej normy swiadczyloby, ze jest
          zaburzony proces przemiany FT4 w FT3. W ciazy oba hormony powinny byc w gornej
          polowie pomiedzy normami - ze swieca szukac lekarza, ktory to wie!
          Z FT3 to jest w ogole problem: wiekszosc lekarzy uwaza, ze wystarcza podawanie
          T4 (np. Euthyrox), a 50% osob z objawami niedoczynnosci i tak czuje sie zle.
          Zagraniczne zrodla trabia o koniecznosci podawania niewielkich dawek T3 bo przy
          Hashi ta przemiana jest zaburzona. Ale lekarzom jest duzo trudniej prowadzic
          pacjenta, ktoremu podawaliby T3 wie tego nie robia. Podobno T4 dziala wolniej i
          dlugoterminowo, natomiast T3 blyskawicznie i zgranie dawki z pacjentem to
          wyzsza szkola jazdy. Ja zdobede sily na walke z lekarzami to poszukam takiego,
          ktory przepisze mi preparat skladajacy sie z obu bo u mnie objawy
          niedoczynnosci wciaz sa, chociaz TSH mam sliczne (1,16). FT4 i FT3 mam w dolnej
          polowie norm ale kogo to obchodzi - jest w normie to czego ja jeszcze chce?
          - prolaktyna - Twoja sytuacja jest mi obca wiec powiem Ci jak jest u mnie. Od
          kilku lat mam mlekotok. Bylam kilka razy u roznych lekarzy ale zbywali mnie, a
          jedna doktor zalecila wiecej jazdy na rowerze i plywania :o) serio!!!
          Potem uslyszalam, ze poziom PRL ma kolosalny wplyw na plodnosc wiec zaczelam
          drazyc temat. Endo, ktora zapisala mi Bromka nawet nie pomyslala o polaczeniu
          tego z tarczyca. To przy przypadkowej wizycie u gine dowiedzialam sie, ze nic
          sie nie dzieje bez przyczyny stad trop tarczyca i wreszcie diagnoza Hashi. U
          mnie wyjsciowo PRL jest ok tylko szaleje po tescie z obciazeniem. Na Bromku
          zaszlam w pierwsza ciaze i gine kazala natychmiast odstawic-tak zrobilam. Potem
          zaczelam czytac na bocianie, ze to wazne zeby odstawiac bardzo powoli
          zmniejszajac dawke bo nagly skok PRL powoduje zaburzenie wydzielania innych
          hormonow i moze doprowadzic do poronienia. W obecnej ciazy, pomimo zalecenia
          odstawienia bromku bralam go, zmniejszajac dawke bardzo wolno az do 8 tyg.
          Konsultowalam to z drugim gine. Stad tyle ja mam tych lekarzy wkolo, a kazdy
          zna sie wyrywkowo na jednym temacie zwykle. To wszystko co wiem o prolaktynie.

          Piszac o konsylium, mialam na mysli konsylium lekarzy, ktore sie raz zebralo,
          zeby radzic na moj temat :o). Wtedy bylam moze w 7tc. i zastanawiano sie nad
          Clexane (zastrzyki w brzuch na rozrzedzenie krwi). Chodzi o czesto
          wspolistniejacy przy chorobach z autoagresji, zespol antyfosfolipidowy. Daje on
          bardzo wysokie prawdopodobienstwo poronienia po 9 tc. Chodzi o mozliwosc
          obumarcia plodu w wyniku powstania zakrzepow w drobnych naczyniach krwionosnych
          lozyska. Zrobili mi test na przeciwciala antykardiolipinowe oraz przeciwjadrowe
          (ANA 1). Poniewaz wyszly negatywnie to dali mi spokoj i z zastrzykami i
          lykaniem Acardu czy aspiryny (bo to tez zwieksza szanse sukcesu). Mysle, ze jak
          bedziesz w ciazy to dobrze byloby zebys pogadala o tym z lekarzem bo faktycznie
          jesli w naszym przypadku jest tak wysokie prawdopodobienstwo obumarcia plodu w
          II trymestrze to moze chodzi o powiazanie z tym zespolem - przeszukalam mnostwo
          stron w internecie w poszukiwaniu bardziej szczegolowych info ale na prozno.

          Gdybys szukala wiecej info odsylam na forum naszego-bociana. Tam dziewczyny
          przeszly juz chyba wszystko i na prawde wiecej wiem z forum niz od wszystkich
          lekarzy razem wzietych.

          A na zakonczenie, odebralam nowe wyniki TPO i TG. TG mialam i mam ponizej
          normy. TPO zmniejszyly sie do 212 (N: do 35) ale i tak sa jak byly sad

          I jeszcze jedno: w druga ciaze zaszlam tak szybko bo poronienie mialam
          samoistne (zarodek niezagniezdzil sie).

          Czekam z niecierpliwoscia na Twoja relacje ze srodowej wizyty. Trzymaj sie
          cieplo i powodzenia w poszukiwaniach jednego, douczonego lekarza - moze w koncu
          sie ktorejs z nas uda na takiego trafic i zycze, zeby przydarzylo sie to Tobie.

          Pozdrawiam,
          Lu

          PS. Patrzac na liste badan dr. Czajkowskiego - to wyglada, ze facet dobrze
          kombinuje.



          • maja744 Re: do Lu74 20.12.04, 16:24
            Dzieki Lu! Twoja wiedza jest niesamowita smile

            Co do moich badan ft3 i ft4 w poscie powyzej, to oczywiscie pomieszalam.
            ma byc:
            ft3 4.09 (2.23-5.35)
            ft4 14.37 (9.14-23.81) oba w listopadzie

            Teraz zbadalam tylko ft4 - 13.25

            Myslalam wczesniej o badaniach w kierunku zespolu antyfosfolipidowego, ale jak mi wyszla
            niedoczynnosc, to stwierdzilam, ze te bad juz sobie odpuszcze.
            Piszesz jednak, ze problemy te moga byc ze soba sprzezone, wiec chyba jednak zrobie
            jeszcze i to.

            Z tego co wyczytalam na forach, to zeby stwierdzic zesp.antyfosfolipidowy trzeba zrobic
            badania
            -p/c antykardiolipidowe
            -koagulant tocznia
            Ty piszesz jeszcze o p/c jadrowych.
            Robilas te bad na skierowanie, czy na wlasna reke? na Chocimskiej?

            IgG CMV 206, a IGM 0.116 (ujemny).

            Dzieki, pozdrawiam Ciebie i Maluszka w brzuszku smile
            • lu74 Re: do Lu74 21.12.04, 15:55
              Maju,

              To dobrze, ze pomieszalas te normy - teraz sytuacja wyglada duzo lepiej. I FT3
              przepisowo, o przemianach jednego w drugi mozesz zapomniec wink

              Co do zesp. antyfosfo. to podpytaj lekarza. Ja bylam przekonana, ze mam z glowy
              po zbadaniu przeciwcial i ujemnych wynikach ale doczytalam sie na bocianie, ze
              jedna dziewczyna tez ich nie miala, a wyszlo jej, ze cos sie dzieje
              niepokojacego z krzepliwoscia na podstawie testu na krzepliwosc krwi. Wiec ja
              juz sama nie wiem co o tym sadzic.
              Co do p/c to masz racje, ze robi sie antykardiol., koagulanta i jadrowe. W moim
              przypadku, jak poslali krew do analizy to okazalo sie, ze w laboratorium nie
              robia koagulanta wiec mam zbadane tylko dwa pozostale. Wszystkie badania
              robilam na wlasna reke.

              W ogole mam czasami wrazenie, ze w naszych organizmach odchodza jakies czary-
              mary i co mysle, ze zrozumialam o co chodzi to natrafiam na przypadek
              wyjatkowy. O, np. na bocianie przeczytalam watek dziewczyny, u ktorej
              przeciwciala pojawialy sie dopiero w ciazy, a badane przed ciaza byly ujemne.
              Chyba do konca ani my, ani lekarze nad tym nie zapanujemy.

              Ale Ty musisz byc dobrej mysli i wierzyc w swoj organizm - kobieta podobno jak
              sie uprze to nic nie jest w stanie jej pokrzyzowac planow :o)

              Pozdrawiam serdecznie,
              Lu


              • maja744 Re: do Lu74 05.01.05, 20:49
                Hej Lu, jak sie ma dzidzia i Ty?
                Pisz co u Ciebie i jak ronie brzuszek, no i oczywiscie wszystkie nowe info od
                lekarzy i innych specow smile

                Pozdrowka
                • lu74 Re: do Lu74 10.01.05, 00:57
                  Dziekuje bardzo za pamiec!
                  Troche mnie tu nie bylo bo swiatecznie sie wyluzowalam i zrobilam przerwe od
                  komputera. Nie chce zapeszyc ale na razie zyje w spokoju. Brzuszek faktycznie
                  troche urosl, a TSH stoi sobie grzecznie w miejscu wiec juz nic nie pisze bo
                  jeszcze nie daj Boze sobie o mnie przypomni. Z tego myslenia ciagle o mozliwym
                  poronieniu zapomnialam o wykluczeniu wad maluszka wiec zabralam sie dzisiaj za
                  zglebianie tajemnic testow potrojnych, podwojnych i innych wskaznikow. Okazalo
                  sie, ze przegapilam wiekszosc terminow i mam tylko w miare porzadnie wykonane
                  USG w 13tyg. Jutro bede starala zapisac sie na polowkowe do ktoregos z
                  warszawskich guru USG.
                  Poszukam tez Twojej relacji z wizyty u dr. J. - bo cos tam mnie zaciekawilo.
                  Zmartwily mnie tylko wiesci o klopotach Agatki. Bardzo zmartwily.

                  A Ty jak sie miewasz? Rozumiem, ze starania w toku ;o)
                  Tylko pamietaj, postaraj sie odprezyc i nie stresowac - o ile to mozliwe.
                  Wszystko bedzie dobrze, zobaczysz. Latwiej ujarzmic znanego wroga nawet jak sa
                  nim jakies durne przeciwciala. Swoja droga ciekawa jestem skad to cholerstwo
                  sie bierze bo ja go na przyklad na pewno nie odziedziczylam.

                  Napisze wiecej w watkach gdzie pisalas o wizycie bo juz nie pamietam dokladnie
                  Twojej relacji.

                  A propos, jak sie czujesz fizycznie? Masz jakies objawy niedoczynnosci? Sucha
                  skore, o ile dobrze pamietam. Cos jeszcze? Tak sie podpytuje w celach
                  naukowych :o)

                  Pozdrawiam i jestem na laczach gdybys potrzebowala jakiejkolwiek porady lub
                  pogadac.
                  Lu
                  • tess-hashi Re: do Lu74 10.01.05, 01:08
                    Lu!
                    Czytam Twoje posty i b. się cieszę, że dzidziuś rośnie. Informuj nas koniecznie
                    o postępach maluszka - córeczki czy synka? A może nie chcesz wiedzieć?
                    W W-wie podobno modne jest teraz trójwymiarowe USG.
                    I prośba do Ciebie - podnoś na duchu Maję, bo biedna bardzo się martwi.
                    Tobie i Twojemu "brzuszkowi" życzę dużego i zdrowego rośnięcia.
                    Tess
                    • maja744 Re: do Lu74 10.01.05, 21:01
                      Lu, sucha skora przeokropnie, zwlaszcza teraz na prawej lapce, az mi lysko, bo w polu nie
                      pracuje zeby miec az tak potwornie zniszczone rece, koszmar! zalozenie rajstop, to meka, poza
                      tym pekaja mi co rusz i w kuchni nie bardzo moge sie rozpedzic smile

                      Lu, napisz do kogo sie w wawie na usg wybierasz. Ja bedac w ciazy zapisalam sie do tego
                      naslawniejszego i najdrozszego, ale juz nie zdazylam dojsc. Spokojnie z tym 13 tyg, jak
                      dzwonilam do Roszkowskiego na Finlandzka powiedzieli zeby to pierwsze bylo przed
                      zakonczeniem 14 tyg, wiec moze jeszcze zdazysz smile z tym ze terminy bardzo odlegle- na mies
                      przed trzeba sie zapisywac.Polowkowe w 20-22tyg.
                      Jesy jeszcze jeden lekarz W.O-Morawski i do niego juz jest znacznie latwiej sie dostac, tej samej
                      klasy specjalista, co Roszkowski (chodzi mi o tego z Czerniakowskiej, bo Roszkowskich jest
                      sporo), zreszta wspolpracuja ze soba. U O-M bylam na usg potwierdzic..., a wlasciwie miala
                      jeszcze wielka nadziej ze dzidzius zyje tylko pani w rejonie sie pomylilo, niestety...
                      ma super sprzet i jest bardzo kompetentny i o polowe tanszy.

                      Napisz koniecznie gdzie idziecie i kiedy? bede trzymac kciuki smile))
                      • maja744 Re: do Lu74 10.01.05, 21:04
                        cos pokrecilam, przepraszam, przeciez jestescie juz po 13 tyg smile)
                      • lu74 Re: do Lu74 11.01.05, 20:45
                        Droga Maju,
                        Zapisalam sie na polowkowe do dr. Osobki-Morawskiego. Godzina zero - 25/01.
                        Nawet staram sie nie myslec jak bardzo sie denerwuje ale na szczescie mam duzo
                        pracy wiec glowe zaprzataja mi sprawy sluzbowe. Zreszta wiem, ze zrobilam i
                        robie co w mojej mocy zeby bylo dobrze wiec teraz wszystko w rekach losu.
                        Przeciez nikt nigdy nie moze miec pewnosci, ze wszystko potoczy sie super.
                        Zycie takie juz jest - po prostu nigdy nie wiesz co czeka na ciebie za
                        zakretem. Poza tym staram sie wierzyc w tego dzidziusia - jesli jest silny i
                        zdrowy to sobie poradzi. Przeciez czeka go cale, dlugie mam nadzieje zycie i
                        musi byc zaprawiony w boju.

                        Czy stan Twojej skory nie polepsza sie odkad bierzesz leki? Bylas u
                        dermatologa? Niestety, na tym objawie sie nie znam. Miewam oczywiscie sucha
                        skore na lydkach, biodrach ale pomaga mi zwykly balsam do ciala wiec nie
                        potrafie Ci nic doradzic sensownego. Napisze do Ciebie wiecej jak znajde Twoj
                        ciekawy watek z wizyty u gine.

                        Sciskam,
                        Lu
                    • lu74 Re: do Lu74 11.01.05, 20:31
                      Dziekuje Tess - jestes nieoceniona!
                      Mam ogromny szacunek dla Twojej wiedzy wiec ja rowniez mam prosbe: jesli w
                      moich pseudo-naukowych wywodach znajdziesz kiedys jakas glupote to prosze
                      sprostuj to na forum zebym nie szerzyla wszem i wobec nieprawdziwych informacji.
                      Co do dzidzi to na usg w 13-stym tyg. dalo sie zauwazyc oznaki plci meskiej :o)
                      ale to rowniez mogl byc kciuk wiec czekam na kolejne usg (25/01) i zobaczymy.
                      Na trojwymiarowe nie ide - jakos nie ma to dla mnie tak wielkiego znaczenia.
                      Byleby zdrowe bylo, a cala reszta malo mnie interesuje. Szczerze, wolalabym
                      zeby byl to chlopczyk bo boje sie jak diabli, ze moje tarczycowe klopoty, po
                      odziedziczeniu przez dziewczynke, narobia jej problemow. A propos, moze wiesz,
                      jak to jest z dziedziczeniem Hashimoto?
                      Co do Mai - to jestem pewna, ze bedziemy bawily sie jeszcze u Niej na
                      chrzcinach - o ile zechce nas zaprosic, oczywiscie :o)
                      Zaraz zreszta bede do Niej pisala.

                      Tobie Tess zycze duzo zdrowka i dziekuje, ze jestes tutaj z nami, a z Toba cale
                      poklady jakze cennej wiedzy.
                      Lu
                      • tess-hashi Re: do Lu74 11.01.05, 21:32
                        dzięki Lu, ale przeceniasz mnie. ja po prostu mam trochę więcej czasu niż Wy
                        młode wilki. W tej chwili moja praca już mnie tak nie absorbuje i dużo czytam.
                        Jestem pewna, że niedługo będzie słychać płacz małej dzieciny, malutkiego Lu.
                        Życzę Ci tego z całego serca i trzymam kciuki.
                        oczywiście cały czas czekam na Twoje posty. Tess

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka