Dodaj do ulubionych

Hashi a rak piersi

10.02.05, 15:40
Niestety Hashi zwieksza prawd raka piersi. Wystarczy wrzucic w google
Hashimoto i breast cancer zeby znalezc odpowiednie artykuly naukowe. Ryzyko
jest zwiekszone 3-7 razy. Inne choroby tarczycy rowniez zwiekszaja ryzyko
zachorowania na raka piersi.

Tak wiec dziewczyny: REGULARNIE BADAC PIERSI!!!

W-wie polecam Elwertowskiego - przyjmuje np. w Izis na Emilii Plater.
pozdrawiam
ulka

linki anglojezyczne

www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=9061284
www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=11669589
www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=9709936
Obserwuj wątek
    • julkakra Re: Hashi a rak piersi 10.02.05, 20:05
      Podejrzewam, ze zwiększa ryzyko nie tylko raka piersi. Ja jutro idę na
      rectoscopię,(przed badaniem mam 24 godziną głodówkę, moze tym razem mi się
      uda). Jeśli chodzi o piersi to na szczęście ja ich prawie nie mamsmile
      • erendira Re: Hashi a rak piersi 10.02.05, 20:51
        Julkakra
        ja też kalkulowałam, że skoro moje cycorki są nieznaczne - to nie będę miała z
        nimi problemów. No i na usg sutków usłyszałm, że mam liczne torbiele, brak
        podejrzanych zmian, ale do kontroli co roku mam się zgłaszać, bo taka ich natura.
        Zaparcia też u mnie norma z większą, mniejszą uciążliwością i z ich konsekwencją
        w postaci żylaków w wiadomym miejscu. Z tym nie byłam u lek. Jakoś wybawiają
        mnie maści. Staram się też dostosować odpowiednio dietę - słabo mi to wychodzi.
        Ciekawi mnie więc czy na rectoscopię dostałaś skierowanie od lekarza i jakiego
        - chirurga, pierwszego kontaktu ??
        Czy ktoś się wyleczył z hashi ??? i tych innych świństw. Czekam na zgłoszenia.
        Mimo wszystko wierzę, że to możliwe.
        Pozdrawiam Was Wszystkie
        • julkakra Re: Hashi a rak piersi 10.02.05, 22:32
          Staram się robić kompleksowy przegląd ginekologiczny + usg piersi co 1,5 roku.
          Też mam jakieś dysplastyczne, tzn.starzeja się szybciej niż ja tak mi lekarz
          wytłumaczył. Na rectoskopię dostałam skierowanie, ale idę (już nie idę bo
          właśnie nie wytrzymałam i strasznie się najadłam!) prywatnie. Z prozaicznych
          przyczyn -nie chcę aby robił mi to znajomy lekarz, wolę anonimowo. Wiem, że nie
          mam hemoroidków, może to szczelina albo jelito wrzodzejące, tak czy siak nic
          przyjemnego. Niestety często pojawia się krew świeża w wiadomym miejscu. Źle to
          psychicznie znoszę, do tego badania zbieram się już miesiąc, całkiem
          nieodpowiedzialna kobieta jestem, że jeszcze nieposzłam.Następne podejście we
          wtorek. brrr.
    • to-ja-007 Re: do Julakra 14.02.05, 22:10
      Z ta rectoskopia - to na pewno bedzie wszytko ok.
      Wbrew pozorom Hashi wcale nie sprzyja innym nowotworom. Jedyne co znalazlam to
      wlasnie bialaczki oraz ten nowotowor piersi.
      Wlasnie sie pocieszalam, ze to wcale nie jest tak zle. Moze to dlatego ze przy
      Hashi uklad immunologiczny "glupieje" ale pewnie wcale taki slaby nie jest.

      Jesli chodzi o uklad pokarmowy to tam tez moga wystepowac przeciwciala - np.
      przeciwko sluzowce i w takim wypadku sluzowka moze miejscami zaniknac. Moja
      babcia miala przez to okropne wrzody zoladka i anemie ....

      Moze krwawienia u Ciebie sa spowodowane czyms podobnym ale na jelitach?
      A moze to jednak tylko hemoroidy?

      pozdrawiam i DUZO ZDROWKA zycze!
      ulka
    • katerina24 Re: Hashi a rak piersi 22.11.05, 21:41
      up
      • tygrysek01 Re: Hashi a rak piersi 22.11.05, 22:11
        Trudno mówić o hashi i ścisłym związku z nowotworami. Takie mam wrazenie. rak
        piersi to plaga naszej ery. Czasem widac jak choruja w jednej rodzinie 3-4
        kobiety na raka piersi......a zadna nie ma hashi.A badac sie trza sad
        • to-ja-007 Re: Hashi a rak piersi 23.11.05, 10:12
          > Trudno mówić o hashi i ścisłym związku z nowotworami. Takie mam wrazenie.

          Wybacz Tygrysku ale nie zgadzam sie z tym stwierdzeniem. Gdyby bylo trudno mowic
          o zwiazku Hashi z nowotworem piersi to by nie opublikowano tych artykulow do
          ktorych dolaczylam linki.
          Co innego genetyczne uwarunkowanie do raka piersi - czyli to co opisalas ze
          "w jednej rodzinie 3-4 kobiety na raka piersi".

          A jesli chodzi o zwiazek Hashi z nowotworami to Hashi rowniez silnie zwieksza
          prawdopodobienstwo zachorowania na chloniaka.

          pozdrawiam
          ula

          • iskial Re: Hashi a rak piersi 23.11.05, 10:42
            Cześc dziewczyny Ula ma rację haszi jest powiązana z rakiem piersi ja jestem
            tego żywym dowodem nie oznacza to, że kazda musi zachorować ale przegląd
            swojego organizmu t.j ginekolog i mamografia lub w przypadku młodych dziewczyn
            usg piersi i narządów rodnych obowiazkowo raz w roku . W mojej rodzinie nie było
            przypadków raka piersi ja jestem pionierem życ trzeba i myśleć pozytywnie
            pozdrowienia Roma
    • iskial Re: Hashi a rak piersi 25.11.05, 19:50
      Witam wszystkich ,jest fajna kśiążka lekarza amerykanskiego o wpływie diety na
      raka piersi nareszcie można ją dostac u nas w księgarniach internetowych
      ,opisuje on jak obnizyć poziom estrogenu poprzez diete . to nie jest reklama
      jesli tak to usuńcie ten post ja sama od dawna stosuje może nie w 100% ale
      można zmodyfikowac do warunków polskich pozycja nazywa się Rak piersi jak
      zapobiegać dietą autorstwa Roberta Arnota pozdrowienia Roma
      • tygrysek01 Re: Hashi a rak piersi 25.11.05, 21:22
        Nie przeczę ze związek est ale uwazam ze rak piersi to jak plaga naszej ery.
        Hashi i nie hashi...nie wybiera. Ale trzeba żyć.
    • iwotlen Re: Hashi a rak piersi 25.11.05, 21:27
      Moja gin-endo powiedziala ze sa juz badania przeprowadzone w Stanach, gdzie
      stwierdzono iz mamografia jest szkodliwa, zalecila mi raz w roku usg a
      mamografie co 2 a nawet 3 lata. Pozdr. IWO
      • iskial Re: Hashi a rak piersi 26.11.05, 17:08
        Zgadzam sie że mamografia nie jest w pełni bezpieczna na starych typach
        aparatów, bezpieczniejsze jest usg i bardziej wiarygodne dla młodych kobiet
        (inna struktura piersi)poza tym na usg można określić typ zmiany za to
        mamografia uwidacznia nawet bardzo małe zmiany. Ja jestem po raku piersi i moja
        onko też mi robiła dopiero raz mamografię zachowanej piersi wyszło odpukac ok
        to następna za dwa lata przy kazdej wizycie robi za to usg. Pozdrawiam
        wszystkich grunt to pozytywne myślenie a co ma wisieć nie utonie papa Roma.smile))
        • tygrysek01 Re: Hashi a rak piersi 26.11.05, 19:14
          Mysle ze profilaktyka jest najwazniejsza. Wczeniej wykryty nowotwór to ponoc
          90% szans na przezycie. Wsród moich znajomych i sasiadów jest sporo kobiet
          chorujących na raka piersi. Sporo z nich jest juz dawno po operacji i wszystko
          gra. Jedna nawet 25 lat! Wiec rak to nie wyrok a badac sie trzeba. Nie ma co
          myslec o chłonniakach i rakach. Mój endo mówił ze sporo jego pacjentek jako
          druga chorobe towarzyszącą tarczycy ma policentryczne jajniki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka