Dodaj do ulubionych

WAKACJE, A HASHI

16.06.05, 10:50
Sezon urlopowy się rozpoczyna - życzę Wam miłego wypoczynku.
I tu kilka wątpliwości; gdzie odpocząć, ale i sobie nie zaszkodzić!

Czy wyjazd na południowe plaże Europy - chyba nie ?
Czy wyjazd na plaże polskie - chyba nie ?
Czy wyjazd do Ciechocinka, Inowrocławia - tężnie - solankowe - chyba nie ?
Czy wyjazd do Sopotu i odpoczynek przy "grzybku" z solanką - chyba nie ?

Czy mam rację? Napiszcie.
Wydaje mi się, że najlepsze dla nas są góry i jeziora, ale nie jestem pewna.
Pisałyście wcześniej, że słoneczko i plaże nadmorskie są zabronione. Pewnie
macie racje. Czy chodzi tylko o nadmiar jodu, czy coś jeszcze ?

Pozdrawiam z Trójmiasta.
Hahashi
Obserwuj wątek
    • katerina24 Re: WAKACJE, A HASHI 16.06.05, 14:28
      Niby to prawda co piszesz ale powiem szczerze ,ja kocham morze i nawet gdybym
      gorzej się czuła nie daruję sobie wypadu ,myślę że nie ma co z drugiej strony
      traktować siebie jak nie wieadomo co
      • upadlyaniol Re: WAKACJE, A HASHI 16.06.05, 14:47
        Niby to prawda co piszesz ale powiem szczerze ,ja kocham morze i nawet gdybym
        > gorzej się czuła nie daruję sobie wypadu ,myślę że nie ma co z drugiej strony
        > traktować siebie jak nie wieadomo co

        To prawda,ze nie ma co traktowac siebie jak niewiadomo co ale jak sama wiesz
        sprawa jest bardzo indywidualna.
        Jeśli po 2 tygodniach nad morzem ktoś ma spędzić dwa następne miesiące na
        dobieraniu nowej dawki leku, lub diagnozować czy guz który sie własnie pojawił
        jest złośliwy czy nie, to chyba trzeba zachować umiar.
        Pogodzić się z ograniczeniami które narzuca choroba i jak to ktoś napisał w
        poprzednimch postach "ucieszyć sie, że choroba jest już zdiagnozowana i zacząć
        ją leczyć", a leczeniem jest unikanie jodu zarówno w jedzeniu jak i w powietrzu
        i nie drażnienie całego układu immuno. Pozdrawiam.
        I nadal jestem zdania, że każdy ma prawo wyboru. To tak jak przy zdiagnozowanym
        raku płuc. Można palić papierosy lub je rzucić. Podjąć się leczenia lub nic nie
        robić.
    • megiddo1 Re: WAKACJE, A HASHI 16.06.05, 14:58
      Czy to oznacza, że nawet osoby z niedoczynnością tarczycy powinny unikać
      wypadów nad morze? Cyba nie.
      Poprawcie mnie, jeśli jestem w mylnym błędzie.
      pzdr
      Magda
      • upadlyaniol Re: WAKACJE, A HASHI 16.06.05, 15:03
        W niedoczynności wywołanej przez hashi nie wolno podawać jodu.
        • kajanna Re: WAKACJE, A HASHI 16.06.05, 15:13
          A co z tymi,ktorzy mieszkaja nad morzem(a wlasciwie nad zatoka)?Wyprowadzic sie?
          • hahashi Re: WAKACJE, A HASHI 16.06.05, 15:48
            Dziewczyny z Trójmiasta-nie trzeba się wyprowadzać. U nas jest tak wysokie
            zanieczyszczenie środowiska, że tego jodu nie ma tyle co nad pełnym morzem.
            Pozdrawiam
            Hahashi
            • pakawsm Re: WAKACJE, A HASHI 16.06.05, 16:29
              Pewnie, że to indywidualna sprawa. Ja 2 tyg temu spędziłam swój tygodniowy
              urlop nad samym morzem śródziemnym i musze wam powiedzieć że odżyłam, jestem
              pełna energi (no moze lekko przesadziłam)ale lepiej niz było, przedewszystkim
              przeszły mi te najbardziej uciążliwe bóle to tu to tam (wiecie o co chodzi smile).
              Co prawda wyników jeszcze nie robiłam ale i tak się cieszę że odzyłam
              troszeczkę a nawet bardziej niż troszeczkę. Tak więc dziewczyny to zależy tak
              na prawdę od was na co się zdecydujecie. Przyczym moj wyjazd skonsultowałam z
              endo i powiedziała ze moge jechać tylko żebym sie nie spaliła.
              Buziaki i wczasujcie się dziewczyny !
              Paula
              • morgana_le_fay Re: WAKACJE, A HASHI 17.06.05, 08:51
                pakawsm napisała:

                > Pewnie, że to indywidualna sprawa. Ja 2 tyg temu spędziłam swój tygodniowy
                > urlop nad samym morzem śródziemnym i musze wam powiedzieć że odżyłam, jestem
                > pełna energi

                U mnie jest podobnie. Każdego lata ładuję akumulatory nad Adriatykiem. Zeszłe
                wakacje spędziłam na miejscu i całą jesień i zimę zniosłam wyraźnie gorzej.
                Natomiast fatalnie czuję się w górach (duszności, bicie serca), ale to
                prawdopodobnie przez skłonność do nadciśnienia.
              • upadlyaniol Re: WAKACJE, A HASHI 17.06.05, 08:59
                Witaj Pakawsm,

                przedewszystkim
                > przeszły mi te najbardziej uciążliwe bóle to tu to tam

                Uciążliwe bóle totutotam sa bardzo często wynikiem zmian reumatycznych i
                menopałzy.

                Problem z tarczycą dotyczy głównie możliwości przyspieszenia rozwoju zmian typu
                guz. Pozdrawiam
                • pakawsm Re: WAKACJE, A HASHI 17.06.05, 12:45
                  Hej Hej upadłyaniołku!
                  > Uciążliwe bóle totutotam sa bardzo często wynikiem zmian reumatycznych i
                  > menopałzy.
                  Do menopałzy mi jeszcze daleko, a jeśli chodzi o bóle reumatyczne to częściowo
                  i o te chodzi ale o inne też.
                  Nie rozumiem tylko tego co napisałaś poniżej, jeśli byśmogła rozwinąć temat bo
                  nie wiem do czego to nawiązuje
                  > Problem z tarczycą dotyczy głównie możliwości przyspieszenia rozwoju zmian
                  > typu guz.

                  Paula
                  • upadlyaniol Re: WAKACJE, A HASHI 17.06.05, 15:27
                    Witaj !
                    > Do menopałzy mi jeszcze daleko,
                    ja Cie nie obrazam. Mnie lakarz powiedział, że menopałzy można sie spodziewać
                    po 30 roku życia. (ale chyba przesadził)


                    > Problem z tarczycą dotyczy głównie możliwości przyspieszenia rozwoju zmia
                    > n
                    > > typu guz.
                    >
                    Znalazłam taką odpowiedz lekarz na onkolonku, ale dziś nie zacytuję. Poszukam
                    jutro.
                    • upadlyaniol Re: WAKACJE, A HASHI 17.06.05, 15:35
                      To dotyczy wyjazdu nad morze (w Polsce lub na poludnie Europy) gdy sa
                      potwiedzone zmiany w tarczycy lub nieprawidłowa praca tarczycy. Taka była
                      opinia lekarza na onkolinku.

                      > Problem z tarczycą dotyczy głównie możliwości przyspieszenia rozwoju zmi
                      > a
                      > > n
                      > > > typu guz.
                      > >
                      > Znalazłam taką odpowiedz lekarz na onkolonku, ale dziś nie zacytuję. Poszukam
                      > jutro
                      • upadlyaniol Re: WAKACJE, A HASHI 17.06.05, 16:31
                        "Gdzie mogę spędzić urlop przed operacją wycięcia tarczycy jesli nieunikniona
                        aby nie zaszkodzić,czy mogą to być obszary M. Śródziemnego czy Bałtyckiego?"

                        i odpowiedz lekarza:

                        "W sprawie wyjazdu nad morze. Osobiście raczej bym tego nie zalecał ze względu
                        na duże stężenie jodu. Proszę się jednak ostatecznie podpytać lekarza
                        prowadzącego"


                        ps. to nie jest z onkolinku.
                      • pakawsm Re: WAKACJE, A HASHI 17.06.05, 16:34
                        Już rozumie, chodz szczerze nie mam zdania na ten temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka