Dodaj do ulubionych

Hashi a płodność

09.08.05, 22:09
witam wszystkich, dziś po raz pierwszy bylam u endokrynologa z wynikami:
TSH 3,750 (norma 0,35 - 4,94)
FT3 2,64 (1,71 - 3,71)
FT4 0,97 (0,70 - 1,48)

aTPO 147,6 (norma do 12)
aTG 292,3 (norma do 34)
do tego podwyzszona prolaktyna i niemożność zajścia w ciążę od kilku lat.
do tej pory nie badałam tarczycy i teraz te przeciwciała.
Endokrynolog powiedział, ze nie jets to przyczyna moich niepowodzeń??? sama
nie wiem, bo przeciez tarczyca ma wpływ na hormony płociowe i na prolaktynę a
tez nowu na płodność.
Czy macie problemy z zaciążeniem przy Hashimoto? mi nawet nie zdiagnozował
tego, przepisał ylko jod i kazał za 6 miesiecy zbadać TSH.
chyba jestem rozczarowana, bo myślałam, ze mi da jakieś leki i bedę mogła
próbowac zaciażyc? a tu nic.
prosze o Wasze uwagi na ten temat
Obserwuj wątek
    • pakawsm Re: Hashi a płodność 09.08.05, 22:30
      > przepisał ylko jod i kazał za 6 miesiecy zbadać TSH.
      Idz dziewczyno do innego endo jod na niedoczynność i to przy Hashi. Niech ten
      lekarz sie puknie w głowę i to mocno najlepiej cegłom.
      Ja chyba zwarijuje.............
      Paula
      • anial6 Re: Hashi a płodność 09.08.05, 23:47
        Witam!
        Jestem tutaj nowa, na tym forum. Poczytaj trochę. Dowiesz się między innymi, że
        tsh u kobiety powinno wynosić od 1 do 2. Zbyt wysokie tsh często idzie w parze
        z podwyższoną prl. Nie martw się, można temu zaradzić. Trzeba unormować tsh i
        jeżeli prolaktyna sama nie spadnie dostaniesz jakiś bromergon czy nowszy
        parlodel. Jodu nie wolno podawać przy hashi. Tyle sama wiem.
        Pozdrawiam
        Ania
        • lu74 Re: Hashi a płodność 10.08.05, 00:33
          Kolejny doktor od siedmiu bolesci! Rece opadaja.
          Jod absolutnie nie. TSH musisz zbic biorac T4. Na prolaktyne musisz pobrac
          leki. Podpisuje sie pod tym co napisala Ania.
          Sama jeszcze w zeszlym roku mialam podobne wyniki jak Ty i z ciazy nici za
          kazdym razem. Dopiero jak TSH spadlo, pobralam bromergon i efektem jest
          dwumiesieczny brzdac chrapiacy w kolysce.
          Zmien lekarza i nie martw sie - ciaza bylaby cudem przy Twoich obecnych
          wynikach.
          Powodzenia!
          • erendira Re: Hashi a płodność 10.08.05, 10:50
            Hej !!!
            Jesteś na dobrej drodze do swoich planów.
            Prawdopodobnie znalazłaś przyczynę dlaczego dotychczas się nie udawało.
            A to już duży sukces.
            Ja na Twoim miejscu zbadałabym jeszcze p-ciała przeciwtarczycowe i zrobiła usg
            tarczycy - bo te wyniki świadczą o Hashi i z tym poszła do endo albo gin-endo.
            Po tym lek. dobierze Ci dawkę euthyroxu i zleci ponowne badania za 4-6 tyg.
            (A nie za 6 m-cy !!)
            Po tym będzie wiadomo jak organizm zareagował i jakie masz wyniki hormonów.
            Do zaciążenie TSH powinno być w granicach 1-2 a FT4 bliżej górnej granicy normy.
            Diagnoza czy masz hashi pozwoli na ustawienie Cię po zaciążeniu smile
            Ja przed zaciążeniem na zbicie prolaktyny brałam parlodel.
            Pozdrawam i życzę powodzenia
    • to-ja-007 Re: Hashi a płodność 10.08.05, 13:45
      Czesc
      Niedoczynnosc tarczycy ma wplyw na plodnosc, nie tylko przez podwyzszanie
      prolaktyny ale i przez obnizanie LH od ktorego zalezy czy wystepuje owulacja.
      Hashimoto moze do tego dorzucic pare problemow - bo uklad immunologiczny nie
      dziala normalnie a wiec mnozna miec roznego rodzaju przeciwciala ktore moga
      mieszac albo w trakcie ciazy albo przeciwdzialac zagniezdzeniu zarodka a wiec
      uniemozliwiajac ciaze.

      Bylas u kiepskiego endokrynologa.
      Jod jest w Hashimoto zabroniony - tylko podwyzszy przeciwciala i zapewni szybsze
      niszczenie tarczycy...... Taki ewidentny blad w sztuce lekarskiej to jeszcze
      jeden powod zeby zmienic endo.

      Jesli unormowanie hormonow nie przyniesie jakichs pozytywnych skutkow, powinnas
      skonsultowac sie z jednym z immunologow specjalizujacych sie w immunologii
      rozrodu. Poza tym czasami prolaktyna wcale nie chce spadac po unormowaniu
      hormonow tarczycy wiec jej tez trzeba caly czas pilnowac.

      Skad jestes?

      pozdr.
      ula





      • candy74 Prolaktyna 10.08.05, 13:51
        Dziewczyny.
        Moje TSH spadło z 3,5 na 1,8. Uważam, że jest nieźle, ale prolaktyna chyba nadal
        wysoka, bo nie dostałam okresu, tylko zaczęłam bardzo słabo plamić. Endokrynolog
        mówiła, że jak spadnie TSH, to i prolaktyna powinna zacząć spadać. Może jeszcze
        powinnam poczekać. Brałam kiedyś bromocorn i fatalnie go znosiłam. Dlatego
        chciałabym za wszelką cenę uniknąć leków ze sporyszem, a je się właśnie bierze,
        aby zbić prolaktynę.
        Jak to jest u Was? Czy prolaktyna jest u Was w normie, gdy TSH spadło?
      • miranda8 Re: Hashi a płodność 10.08.05, 14:20
        bardzo Wam dziewczyny dziękuje, dobrze, ze sie nie pośpieszyłam i nie wykupiłam
        tej recepty z jodem. O rany...
        Ula jestem z Sosnowca k/Katowic, ciagle szukam dobrego endokrynologa-ginekologa
        bo mnie juz krew zalewa jak ciągle słysze to samo, ze jest ok a ciąży nie ma

        tez mi się wydawało,z e TSH powinno byc w okolicach 1, a jak mu to powiedziałam
        to sie oburzył i powiedział, ze nie powinnam wierzyć we wszystko co czytam w
        internecie. Więcej do niego nie pójde naturalnie

        dodatkowo mam podwyższony czynnik OB (od 11 lat jest wysoki, teraz na szczęście
        spadł i wynosi 25), podwyższone białe krwinki i niedokrwistośc i tak samo od
        lat, więc czekam tylko kiedy mnie ta choroba zaatakuje... a on kaze mi czekać..

        jeszcze raz dziękuje
    • to-ja-007 Re: Hashi a płodność 10.08.05, 18:17
      No to skontaktuj sie z Tess (hashi-tess)- ona ma dobrego tyrologa a mieszka kolo
      Katowic.

      pozdr.
      ula
    • aagata4 Re: Hashi a płodność 13.08.05, 11:18
      witaj..

      wg mnie najlepiej jakbys unormowla hormonki tarczycy (tsh troche za wysokie)to
      prolaktyna Ci moze sie unormować , jezeli nie to trzeba rownież zbic prolaktyne
      u ginekologa ... i wtedy byc moze zaciazysz... jezeli wciąz nie bedzie ci sie
      udawalo to zajelabym sie immunologią - ale z tym troche trudno - bo lekarze
      immunologie traktuja troche jak magie...

      ale oczywiscie dobry lekarz to podstawa - wg mnie jezeli wybierze taki tok
      postepowania - to mozna mu zaufac... - jednak to moje osobiste zdanie wg wiedzy
      ktora zdobylamszukajac rozwiazania moich problemów, ja nie mam wyksztalcenia
      medycznego..

      pozdrawiam i zycze Ci szybkiego macierzynstwa smile

      Agata
    • gabriela301 Re: Hashi a płodność 13.08.05, 18:47
      Witaj, ja również miałam problemy z zajściem w ciążę mając Hashimoto i
      niedoczynność. Leczono mnie źle przez 20 lat, aż w końcu znalazłam wspaniałego
      lekarza dzięki któremu jestem właśnie w 11 tygodniu ciąży i wszystko jest w
      porządku. Polecam Ci bardzo prof. Gmińskiego z Jaworzna, telefon 752 33 09,
      rejestracja codziennie od 7-11, a w czwartek chyba od 12 do 16. Przeczytaj
      sobie mój wątek pt. "Hashimoto - przeczytajcie koniecznie" Pozdrawiam
      serdecznie.
    • gabriela301 Re: Hashi a płodność 13.08.05, 18:54
      Miranda, teraz dopiero zauważyłam, że chyba przeczytałaś moją historię
      wcześniej, zadałaś mi pytanie czy miałam problem z hormonami płciowymi. No
      pewnie, że tak i dlatego tez nie mogłam zajść w ciążę. Złe leczenie taczycy
      wszystko rozregulowało. Dopiero gdy trafiłam do wyżej wspomnianego profesora,
      po zmianie leków wszystko się ustabilizowało i to naprawdę bardzo szybko i
      jestem szczęśliwą przyszłą mamą. Jesli chcesz pogadac, to może na gg 3831805.
      Jestem dostępna w tygodniu od 8-16. pa pa
    • gabriela301 Re: Hashi a płodność 13.08.05, 18:57
      aha, jeszcze jedno. Nie jedz czasem tego jodu, bo jod jest zabroniony przy
      Hashimoto. Nawet trzeba ograniczyć spożycie pokarmów zawierających jod.
      • aagata4 Re: Hashi a płodność 14.08.05, 11:14
        witaj gabrielo,

        ciesze sie z Twojej ciazy i Ci jej gratuluje...

        co do tego jodidu - to wszyscy moi endokrynolodzy u ktorych konsultuje leczenie
        to zalecaja w czasie ciazy wlasnie jodid pomimo mojego hashimoto ... - nawet ten
        endokrynolog, ktorego sei zawsze dotad sluchalam pomimo iż inni dawali inne
        zalecenia - i zawsze trafnie dobieral mi leki tj zwiekszal lub zmniejszal dawki
        leku we wlasciwa strone jak sie okazywalo przy nastepnych wynikach ... co jest o
        tyle trudne ze biore inne leki majace wpływ na hormony.

        ja to sobie wytlumaczylam, w ten sposob ze moze jod jest dla mnie nie wskazany
        ale dziecku potrzebny... wiec go biore wlasnie dla dziecka ... i wbrew
        informacjom na forum ...

        jestem juz w 15 tygodniu ciazy i na razie nic zlego sie nie dzieje (przedwczoraj
        mialam robione takei mini USG - pise mini - bo bylo sprawdzane tylko czy sie
        rusza i czy serduszko bije

        pozdrawiam

        Agata
        • to-ja-007 Re: Hashi a płodność 16.08.05, 14:03
          Agatko
          Nie martw sie tym jodidem. Masz dobrego lekarza i nalezy mu ufac.
          Ciaza tak czy inaczej nie wplywa dobrze na chora tarczyce, dlatego nie ma sensu
          sie w ciazy przejmowac czy tarczyca bedzie bardziej czy mniej zniszczona.

          Caly czas bierzesz tez T4, prawda?

          Bledem jest jak lekarz probuje leczyc Hashimoto jodem - tak jak u mirandy.
          Normalnie w Hashi podaje sie T4 albo T4 i T3.
          Jesli podaje sie tylko T4 to trzeba sprawdzac zeby organizm produkowal
          wystarczajaco T3 a do produkcji T3 potrzebny jest jod. Zwykle wystarcza tego
          jodu ktory jest w pozywieniu (nawet unikajac soli jodowanej i ryb czy owocow
          morza).

          W ciazy to wszystko jest duzo bardziej skomplikowane i nie ma wyjscia ale trzeba
          znalezc dobrego lekarza i trzeba mu zaufac.

          pozdrawiam
          ula

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka