Dodaj do ulubionych

co będzie jutro...?

14.11.05, 21:18
Witam,

Czytam Wasze posty i zastanawiam się, czy dobrze trafiłam. Ja jeszcze nic nie
wiem, na razie mam kilka surowych wyników badań, a do endo idę jutro. o Hashi
wspomniała mi babka, która robiła mi USG [bynajmniej nie tarczycy big_grin] - i
tak tu trafiłam, w zasadzie niechcący.
Generalnie nic mnie nie boli, nic mi nie dolega, więc tym dziwniejsza jest
dla mnie ta sytuacja. No, może trochę czasem chwiejne nastroje, ale uczę się
kontrolować. Do endo poszłam w wakacje, bo chciałam wrócić do antykoncepcji
hormonalnej, a mam dość długie cykle [od zawsze, ale ostatnio biję rekordy] i
pomyślałam, że przy okazji i to może się ureguluje.
Nie mam problemów ze skórą [oprócz tych, które sama sobie stworzę], nie
wypadają mi włosy, nie mam problemów z wagą, ani z jej zrzuceniem, jeśli
chcę. Miałam wzdęcia, ale pół roku temu zmieniłam dietę na niskowęglowodanową
i przeszło. Nie mam powiększonej tarczycy.
Pierwszy nieprawidłowy wynik, to troszkę podniesione ponad normę TSH [6,87,
przy normie do 4]. Acha, czyli lekka niedoczynność.
Potem robiłam USG i mam 3-centymetrowy problem z lewym jajnikiem. Babka,
która mi robiła USG [swoją drogą bardzo sympatyczna, spokojna, dużo pytała,
dużo mówiła] powiedziała, że te moje objawy mogą wskazywać na Hashi i że
trzeba do tego zrobić przeciwciała przeciwtarczycowe.
Dziś odebrałam wyniki - anty TPO = 27 [norma do 12], anty TG = 472 [norma do
34]. Trochę się przestraszyłam, ale jak sobie przejrzałam to forum, to widzę,
że ja tu z jakimś przedszkolem wyjeżdżam smile)))

No więc jutro idę do endo i zobaczymy, co ona na to, ale chętnie bym się
dowiedziała jeszcze dziś, czego się mogę spodziewać. Jak myślicie, czy endo
zleci mi jeszcze jakieś testy i ile to może kosztować w Wawie? Leczę się
prywatnie i dopóki nie chorowałam to było pięknie. Teraz po tych kilku
testach i badaniach przestaje mi się to podobać smile

Z góry dzięki za wszelkie info smile

P.S. Kilka dni temu podpytałam moją mamę o resztę rodziny - nie ma zmiłuj,
będę coś mieć z tarczycą, bo nikogo nie ominęło. A to "toksyczna tarczyca"
[cokolwiek to znaczy], a to niedoczynność, a to nadczynność... uncertain


Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: co będzie jutro...? 14.11.05, 21:57
      Jutro p. endo myślę, że potwierdzi Ci diagnozę hashimoto.
      Z podstawowych badań, z tego co piszesz, masz już chyba wszystkie.
      Oprócz morfologii, poziomu cholesterolu i in.
      Tylko skoro dobrze się czujesz, nie masz guzków, /ale masz podniesione TSH/, to pewnie nie ominie Cię euthyrox codziennie rano.
      Tak naprawdę nic grożnego.
      Po uregulowaniu TSH do poziomu 1 -2 miesiączka wróci z podpowiednimi odstępami.
      Życzę Ci tego z całego serca i jak najmniej objawów niedoczynności.
      Tess
      • coffee1 Re: co będzie jutro...? 14.11.05, 23:50
        Moje cykle też biły rekordy długości.
        Zdarzył się jednak cud wink - po kilku miesiącach przyjmowania euthyroxu
        miesiączka sama się pojawiła, bez żadnego wywoływania progesteronem (dotychczas
        tylko to działało). W piątek idę do endo, robię też badania - niecierpliwie
        czekam na wyniki, choć myślę, że wszystko jest ok, bo czuję się dobrze.

        Dla nowej hashimotki ciepłe słowa i pozdrowienia - uszy do góry smile To naprawdę
        nic strasznego, można normalnie żyć!!! smile
    • to-ja-007 Re: co będzie jutro...? 15.11.05, 10:45
      Witaj

      po Twoich wynikach i opisie widac jak mozna miec hormony poza norma a minimalne
      lub zero objawow.

      Zazdroszcze, u mnie problemy z hormonami kobiecymi (obfite miesiaczki, cykle
      bezowulacyjne, polipy endom.,torbiele w piersiach i napiecie przedmiesiaczkowe)
      zaczely sie gdy tsh bylo w okolicach 2.5 a jak tsh mialam poza norma (niewiele
      ale jednak) to mialam WSZYSTKIE ksiazkowe objawy niedoczynnosci.

      U Ciebie cykle moga byc tez dodatkowo rozregulowane przez torbiel na jajniku.
      Takie dlugie cykle moga byc zwiazane z PCO - czyli policystycznymi jajnikami.
      Niestety pco stosunkowo czesto wystepuje rownolegle z Hashi.

      Jesli chodzi o koszty badan to przeciwciala i tsh juz zrobilas, brakuje hormonow
      fT3 i fT4 ktore kosztuja ok. 60-70 zl. Powinnas tez miec usg tarczycy.
      Jesli bys sie zdecydowala isc prywatnie na usg tarczycy to polecam prof.
      Elwertowskiego.

      pozdrawiam
      ula
      • hashi-tess Re: co będzie jutro...? 15.11.05, 11:26
        to-ja-007 napisała:

        Powinnas tez miec usg tarczycy.
        > Jesli bys sie zdecydowala isc prywatnie na usg tarczycy to polecam prof.
        > Elwertowskiego.
        >
        > pozdrawiam
        > ula

        Również polecam.
        Wspaniały człowiek i fachowiec.
        Tess
        • ula.i Re: co będzie jutro...? 21.11.05, 13:11

          A gdzie przyjmuje prywatnie prof. Elwertowski? I czy robi tylko USG, czy w
          ogóle jest tyreologiem?

          Pozdr.
          • hashi-tess Re: co będzie jutro...? 21.11.05, 15:07
            Mojej siostrze, która jest na początku leczenia zaordynował lekarstwa, tzn. euthyrox.

            W W-wie jest informacja medyczna telefoniczna i tam podano mi miejsca jego pracy. Napewno na Emilii Plater, a ja byłam na Niepodległości róg Madalińskiego.
            Czas oczekiwania był ok. 3 dni.
            Tess
    • ula.i Re: co będzie jutro...? 16.11.05, 10:10
      Witam,

      Chyba spudlowalam z wyborem endo, ale z drugiej strony zaczelo sie od checi
      wyregulowania cyklu, wiec wybor padl na gineko-endo. No i wczoraj pani endo nie
      chciala mi nic powiedziec - moze to, moze tamto, moze hashi. Generalnie mam
      powtorzyc TSH, dorobic FT3 i FT4 i wybrac sie do tyreologa, a oprocz tego
      powtorzyc dwa hormony i USG i zrobic CA-125 i wrocic do pani gine. Na razie nie
      podejmujemy zadnego leczenia, czekamy na te dodtakowe wyniki.
      Jak sie dzis podsumowalam to wydalam poki co okolo 550zl, a wyglada na to, ze to
      dopiero poczatek uncertain

      A najgorsze w tym wszystkim [w sensie psychicznym i "motywacji" do kolejnych
      badan] jest to, ze ja nie mam ZADNYCH objawow.

      Pozdr,
      • iwotlen Re: co będzie jutro...? 16.11.05, 11:17
        Witaj Ula, Rzeczywiscie problemy gin leczemy u gin najlepiej gin-endo, a
        problemy z tarczyca u endo najlepiej jesli jest to endo-tyreolog. Wczoraj
        dostalam oferte wykupienia karty stalego klienta jednej z wiekszych klinik
        prywatnych w W-wie, koszt 69 zl m-cznie w tym full opcja bez leczenia
        szpitalnego czyli za darmo badania nawet rezonans magnetyczny oraz bezplatny
        dostep do wszystkich specjalistow bez stomatologa - tam obnizka jesli dobrze
        pamietam 15%. Nie znam wiecej szczegolow. Jesli jestes zaintersowana napisz na
        priv dam Ci namiary. Pozdr. IWO
      • nitca Re: co będzie jutro...? 17.11.05, 10:55
        Czy pani endo podejrzewa u Ciebie nowotwor jajnika lub szyjki macicy ? A moze
        badanie CA-125 zlecila w ramach profilaktyki ? Mysle, ze nie jest ono tanie,
        wiec moze powinnas dostac skierowanie zamiast placic z wlasnej kieszeni.
        Moze zapytaj w jakim celu masz je robic.
        Pozdrawiam
        Nitca

        "....stosowanie CA125 do wykrywania raka jajnika za pomocą badania krwi. Chociaż
        jak dotąd nie istnieją dowody naukowe przemawiające za stosowaniem tego markera
        w badaniach przesiewowych, lekarze rozpowszechnili przekonanie, że CA125 może
        być przydatny do tego celu, ugruntowując tym samym koncepcję poddawania temu
        badaniu wszystkich kobiet w celu wykrycia nowotworu jajnika przed wystąpieniem
        przerzutów. Odsetek wyników prawdziwie dodatnich w badaniach przesiewowych z
        wykorzystaniem CA125 wynosi jedynie ok. 2%, przy wysokim odsetku wyników
        fałszywie dodatnich, zwłaszcza u kobiet przed menopauzą. Pomimo to
        wykorzystywanie CA125 do tego celu znacznie wzrosło w ciągu ostatnich 10 lat."
        • ula.i Re: co będzie jutro...? 21.11.05, 12:57
          nitca napisała:

          > Czy pani endo podejrzewa u Ciebie nowotwor jajnika lub szyjki macicy ? A moze
          > badanie CA-125 zlecila w ramach profilaktyki ?

          Mówiła, że to z jednej strony marker nowotworowy, ale robi się go także przy
          torbieli - żeby zbadać, czy endometrialna [mam nadzieję, że nie przekręcam],
          czy jakaś inna. U mnie jest podejrzenie endometrialnej i dlatego mam zrobić CA-
          125.

          > Mysle, ze nie jest ono tanie,

          30 zł - bez przesady. Tyle przeżyję. smile

          Pozdr,
    • to-ja-007 Re: co będzie jutro...? 17.11.05, 10:20
      A po co masz powtorzyc przeciwciala?
      Wyglada to troche jakby lekarka nie wierzyla wynikom lab. ale w takim razie
      powinna Ci dac skierowanie na bezplatne badanie a nie naciagac Cie na
      niepotrzebne badania.

      To czego Ci brakuje to hormony tarczycy (fT4 i fT3) i usg (Elwertowski).
      W sumie to 120 zl (ostatnio tyle placilam).

      pozdrawiam
      ula
      • ula.i Re: co będzie jutro...? 21.11.05, 13:07
        to-ja-007 napisała:

        > A po co masz powtorzyc przeciwciala?

        Nie powtarzam przeciwciał [tak napisałam?]. Powtarzam TSH, estradiol i
        progesteron, ale te dwa ostatnie w innym dniu cyklu niż poprzednio.
        Oprócz tego mam zrobić FT3 i FT4, no i ten marker CA-125.

        > Wyglada to troche jakby lekarka nie wierzyla wynikom lab. ale w takim razie
        > powinna Ci dac skierowanie na bezplatne badanie a nie naciagac Cie na
        > niepotrzebne badania.

        OK, ale czy lekarz przyjmujący w prywatnej klinice ma prawo/mozliwość dać mi
        skierowanie na bezpłatne badanie, skoro ww. prywatna klinika też je robi?
        Myślę, że obowiązuje ich jakiś kontrakt, bo pani gine-endo poleciła mi też endo-
        tyreo z tej samej kliniki, chociaż później się przyznała, że nie zna tej
        lekarki tyreo smile))))))).

        > To czego Ci brakuje to hormony tarczycy (fT4 i fT3) i usg (Elwertowski).

        To USG, o którym piszesz to USG tarczycy?

        A powiedzcie mi jeszcze taką rzecz: mam polecone po tych badaniach z wynikami
        pójść do tyreologa i dalej jego się słuchać. Chciałabym uniknąć sytuacji, w
        której zapłacę za wizytę u tyreo, a ten mi zleci USG, na które mogę pójść z
        własnej inicjatywy przed wizytą.
        Pytanie: jakie jest prawdopodobieństwo, że tyreolog podejmie leczenie bez USG
        tarczycy i w ogóle nie będzie go chciał? Lepiej zrobić niepotrzebnie USG, czy
        płacić za wizytę tylko po to, żeby usłyszeć "proszę iść na USG"?

        Pozdr,
        • iwotlen Re: co będzie jutro...? 21.11.05, 18:50
          Ula poniewaz placisz za badania - masz prawo wyboru lekarza oraz badan, tam
          gdzie Tobie odpowiada, a nie tam gdzie chcieliby lekarze. Jesli chodzi o usg
          tarczycy to (tak jak wyzej napisala Ula i Tess) najlepszy jest dr. Elwertowski i
          zapewniam Cie, ze kazdy lekarz zna Elwertowskiego i jego usg, i po zrobieniu usg
          u Elwertowskiego zaden lekarz nie wysle Cie do innego usg - a jesli tak to
          bedzie z cala pewnoscia naciaganie. Usg tarczycy u dr. Elwertowsjkiego kosztuje
          80 zl przyjmuje w Izis E. Plater 47 - trzeba sie zapisac - tel. 620-64-02.
        • iwotlen Re: co będzie jutro...? 21.11.05, 18:57
          > Pytanie: jakie jest prawdopodobieństwo, że tyreolog podejmie leczenie bez USG
          > tarczycy i w ogóle nie będzie go chciał? Lepiej zrobić niepotrzebnie USG, czy
          > płacić za wizytę tylko po to, żeby usłyszeć "proszę iść na USG"?
          Dobry endo-tyreolog na pewno poprosi o usg, ktore jest podstawowym badaniem przy
          diagnozie, wiec chyba szkoda kasy na podwojna wizyte u endo. Pozdr. IWO

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka