ajka66
24.11.05, 20:45
diagnoza ciągnęła się prawie 3 miesiące. zanim się dowiedziałam / własciwie to sama odkryłam / że to hashimoto i zanim rozpoczęlam leczenie żylam w wielkim stresie i złym samopoczuciu. objawów nie było charakterystycznych dla chorób tarczycy, z wyjątkiem wypadania włosów całymi snopami / kiedyś policzłam - przy jednym czesaniu gubilam ok. 500 włosów /.największe jednak cierpienie sprawiały mi bóle mięśni i stawów, ktore potęgowały sie z dnia na dzień. mialam taką niemoc w nogach i rękach, że nie mogłam chodzić ani trzymać w rękach kubka z herbatą .mój chód ograniczał się do szurania nogami, a ręce były jak z drewna. te dolegliwości myliły lekarzy, którzy albo blęnie albo w ogóle nie diagnozowali / HCV, bolerioza, chlamydia, RZS czy SM /
moje pytanie: czy ktoś doświadczył takich objawów?