Dodaj do ulubionych

hashimoto - klopoty z chodzeniem

24.11.05, 20:45
diagnoza ciągnęła się prawie 3 miesiące. zanim się dowiedziałam / własciwie to sama odkryłam / że to hashimoto i zanim rozpoczęlam leczenie żylam w wielkim stresie i złym samopoczuciu. objawów nie było charakterystycznych dla chorób tarczycy, z wyjątkiem wypadania włosów całymi snopami / kiedyś policzłam - przy jednym czesaniu gubilam ok. 500 włosów /.największe jednak cierpienie sprawiały mi bóle mięśni i stawów, ktore potęgowały sie z dnia na dzień. mialam taką niemoc w nogach i rękach, że nie mogłam chodzić ani trzymać w rękach kubka z herbatą .mój chód ograniczał się do szurania nogami, a ręce były jak z drewna. te dolegliwości myliły lekarzy, którzy albo blęnie albo w ogóle nie diagnozowali / HCV, bolerioza, chlamydia, RZS czy SM /
moje pytanie: czy ktoś doświadczył takich objawów?
Obserwuj wątek
    • lu74 Re: hashimoto - klopoty z chodzeniem 24.11.05, 20:59
      Tak, tak, tak!
      Droga Ajko,
      Mialam koszmarne bole lydek, ktore nie dawaly mi spac. Raz, szlam po schodach i
      mialam wrazenie, ze trace wladze w nogach. Potem usiadlam i czulam sie jakbym
      nie miala nog w ogole. Dodatkowo bylo mi strasznie slabo. Bylam sparalizowana
      strachem. Robilam diagnostyke SM na wlasne zyczenie i za wlasne pieniadze bo
      lekarze czekali z rozwoj sytuacji, a ja bylam przerazona.
      Dzialo sie to ponad 3 lata temu. Bole miesniowe czasami przechodzily potem
      znowu wracaly, az wreszcie okolo 8 miesiecy od rozpoczecia leczenia nagle
      skonczyly sie jak reka odjal.
      Oczywiscie, istnieje ewentualnosc, ze moze to byc co innego ale dopoki nie
      wyprowadzisz na prosta tarczycy, mozesz nie stresowac sie na zapas. I znajdz tu
      na forum kiedys zalaczalam artykul "Stawowa manifestacja chorob tarczycy". Tam
      znajdziesz wiele interesujacych informacji.
      Szybkiego powrotu do formy!
      Lu
      • piotrek2810waw Re: hashimoto - klopoty z chodzeniem 24.11.05, 21:11
        Klasyczny objaw z tymi łydkami jak sie ma w normie hormony to jest ok!(ja nawet
        chdze teraz na siłke i mnie juz nie bola) Radze brac Magne B6 i cynk+selen(dziła
        na włosy, paznokcie i pomaga w przmemianie T4 w T3) Pamietaj zeby zachwac
        odstep i nie brac ich łacznie bo wiele osob tak robi a w tedy działanie jest
        słabsze(maja podbne wiazania wiec beda sie wytracac ze krwi)
        Pzdr
        Piotrek
        • ajka66 Re: hashimoto - klopoty z chodzeniem 24.11.05, 21:23
          popieram. ja topię niedomogi mięsni zaawansowaną yogą.
          jako medyczka zgadzam się też że lekow nie nalezy laczyć a i robić male przerwy
      • ajka66 Re: hashimoto - klopoty z chodzeniem 24.11.05, 21:13
        dzięki za informacje. jestem osobą która spotykają w życiu nietypowe historie . jak sie ostatnio przekonalam i objawy chorob też. twoje slowa dodaja mi więc otuchy, bo chciałam dalej drążyć i gnebić moje ciało. jestem na lekach od września i jakby nastapila dyskretna poprawa. a z tego co czytam proces naprawczy hashimotowców trwa niekiedy bardzo długo. dzięki
    • to-ja-007 Re: hashimoto - klopoty z chodzeniem 25.11.05, 12:27
      Tez miewam czasami silne bole miesni. Zwykle boli jedna grupa miesni - jak po
      kiepskim treningu. Boli na wiosne i na jesieni. Na stawy stosuje plastry
      rozgrzewajace - zwykle sa nasaczone wyciagiem z pieprzu. Doraznie pomaga.

      Juz ktos polecil wczesniej joge - goraco dolaczam sie do tej rady. Gdyby nie
      joga to pewnie tez mialabym problemy z chodzeniem przez te bole. Kiedys pare
      miesiecy uczeszczalam do szkoly hatha-jogi i teraz robie te asany w domu. Poza
      tym gimnastyka Pilates jest pod wieloma wzgledam podobna do jogi wiec tez pewnie
      moglaby pomoc.

      A jesli chodzi o SM to mam znajoma ktora miala problemy z chodzeniem przez SM.
      Problemy zaczely sie duzo wczesniej niz bylo mozliwe wykrycie u niej SM. Z tego
      co mowila to jej nic nie bolalo.

      pozdrawiam
      ula

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka