Witam!!
Dzis endokrynolog poinformowal mnie, ze mam zapalenie tarczycy, co w
przypadku nie leczenia moze prowadzic do jej niedoczynnosci i dobrze, ze tak
wczesnie sie zglosilam. Patrzac na TPO i TGA widac, ze sporo odbiega od normy:
FT4 - 0,84
TSH - 2,74
TPO p/c - 1010,20
TGAb p/c - 106,30
Objawy: Nadpobudliwosc (moze depresja;>

, Nie mam problemow z nadwaga, Nie
poce sie, Nie puchne, jedynie kolanka czasami bola, Nie mam udezen goraca
(chyba, ze przy ostrym stresie) ani goraczki, Trzese sie czasami jak wychodze
na zimne powietrze bardziej niz inni, Uwielbiam czekolade, Mam problemy z
tradzikiem juz od dluzszego czasu (ale przewaznie na plecach), Irytuje sie
szybko, Nauke odkladam na ostatnia chwile, Energia do zycia gdzies sie
schowala gleboko w kieszeni, nie mam ochoty wychodzic...czy to objawy
tarczycy czy depresji

)??
Ostatnio pare razy pojawil mi sie bol w klatce piersiowej, przy najmniejszych
objawach przeziebienia albo zjedzeniu czegos Bardzo Ostrego, wystepowal przy
ruchach (wstawaniu kladzeniu sie), towarzyszylo temu oslabienie.
Zastanawia mnie nastepujacy fakt - przepisano mi Euthyrox. Nie jestem
zwolenniczka hormonow i pytalam o jakies inne sposoby, ale odpowiedziano mi,
ze jodem to sie leczy dzieci w okresie dojrzewania.
Chialabym Was spytac o opinie w tej sprawie - O podzielenie sie
doswiadczeniem, jakims spostrzerzeniem? .. Moze objawy niedoczynnosci
tarczycy sa wywolane czyms innym zwiazanym z ukladem immunologicznym - Czy na
podstawie takich wynikow mozna jednoznacznie postawic diagnoze i przepisac
hormony ???