10.04.06, 21:49
Witajcie kochani!
Ciesze sie, ze istnieje takie forum. Od jakiegos czasu podczytuje was troszke,
teraz zdecydowalam sie napisac i przedstawic smile

Dwa tygodnie temu zrobilam badania, dwa dni pozniej uslyszalam wyrok-hashimoto...

I caly moj swiat, moje plny zawalily sie... Wlasnie zaczelam sie starac o
dziecko i dwa miesiace temu poronilam. Jeden lekarz wina obarczyl wady
zarodka, natomiast drugi zlecil badanie tsh. i bingo. Wynik tsh prawie 8,5,
natomiast anty tpo 335. I zaczelo sie. Lekarstwa. Biore eutyrox-obecnie 75. i
paarlodel, bo mam tez hiperprolaktynemie-1/2 tabletki.

Z jednej strony ciesze sie, ze szybko zostalam zdiagnozowana, z drugiej
martwie sie, ze moje plany macierzynskie zostaly odsuniete na blizej
nieokreslona przyszlosc.

Pozdrawiam Was serdecznie.
Obserwuj wątek
    • owieczka36 Re: Witajcie! 11.04.06, 16:26
      Witaj irko15!
      Sprobuj spojrzec na swoje problemy z innej strony.To bardzo dobrze,ze masz
      pewna diagnoze-teraz mozesz stanac do rownej walki z choroba.Mysle,ze hashimoto
      nie przekresla Twoich macierzynskich planow,moze jedynie troszke je
      opozni.Przynajmniej do uregulowania Twojego TSH.A przeciez bierzesz juz
      tyroksyne,wiec glowa do gory!
      Ja jestem w podobnej sytuacji.Stracilam moje malenstwo pol roku temu,a 3
      miesiace pozniej stwierdzono u mnie hashimoto.Teraz jestem pod opieka
      ginekologa,ktory dal mi juz "zielone swiatlo".
      Nie zalamuj sie!Hormony czesto szaleja po ciazy (takze po tej utraconej).U mnie
      dopiero po ok.4 miesiacach wszysko zaczelo wracac do normy.
      Zycze Ci duzo optymizmu i cierpliwosci.Pozdrawiam.
      Monika
      • irka15 Re: Witajcie! 11.04.06, 17:46
        Hej!
        Mam nadzieje, ze juz niedlugo bedziemy sie wspierac w ciazy wink

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka