Dodaj do ulubionych

Dziewczyny a jak u Was z kondycją fizyczną ?

16.05.06, 12:35
Pytam bo u mnie nie za ciekawie...sad
Tzn moge chodzić, spacerowac czyli jednym słowem prowadzic spokojne zycie
staruszki. Jak narazie wysiłek czyli np biegi, rower u mnie odpadasad Bardzo
szybko jestem zmeczona, cała spocona, blada...jest mi cholernie słabo. Drgaja
mi mieśnie nóg i ramion. Nogi mam jak z waty. Do tego dochodzi problem z
utrzymaniem równowagi.
Jak odpoczne czyli jak połoze sie na jakaś godzinke wszystko przechodzi.
Tak sie zastanawiam czy tez macie takie problemy ? A dodam, że serducho i
cisnienie u mnie jest dobre.
Obecnie jestem na 75 mg Letroxu i 10 mg Thybonu...robiłam badania 10 dni temu
i tak poziom FT4 15,91 (12,00- 22,00) a FT3 5,87 ( 3,95- 8,30)...
Wiem, ze nie sa to wyniki super. Zastanawiam sie czy nie wchodzic powoli na
100 Letroxu...
Wyniki z przed 6 tyg były u mnie lepsze pomimo mniejszej dawki tyroksyny.
Jakby tego było mało- zaczęłam sie zaokrąglać tu i tam ...
Wychodzi na to, ze dawki hormonow musze zmieniac co dwa miesiace. Ehh powiem
Wam szczerze, ze ma już tego dosć sad
Pozdrawiam Ada
Obserwuj wątek
    • marianna76 Re: Dziewczyny a jak u Was z kondycją fizyczną ? 16.05.06, 14:07
      Ada, a ile Ty masz lat? Pytam z ciekawości, bo piszesz, że czujesz się jak
      staruszka, a mam wrażenie, że młoda babeczka z Ciebie.
      Skoro masz zdrowe serce i hormony w miarę uregulowane, to może po prostu spadła
      Ci kondycja? Objawy, które opisujesz mogą o tym świadczyć.
      Widzę po sobie, że spadła mi forma. Poleciała na łeb, na szyję i nie dość, że
      się zaookrągliłam, to odwykłam od wysiłku fizycznego. Nie mogę tego zwalać na
      hashimoto ani na inne dolegliwości, które mnie podgryzają.
      Staram się dużo spacerować, żeby z powrotem wejść na obroty. Nie nadaję się do
      uprawiania biegów, ani innych sportów wyczynowych, ale trzeba się ruszać,
      dlatego wybrałam spacery.
      • aada1 Re: Dziewczyny a jak u Was z kondycją fizyczną ? 16.05.06, 14:42
        hej Marianna76 smile)
        Jestem troche starsza od Ciebie...smile) Mój rocznik to 71.
        Zawsze byłam dosc ruchliwa...Długie spacery to dla mnie była norma...(
        tenisówki, pies i na łąki - moja dobermanka potrzebuje ruchu)
        Jednak teraz nie wiem co sie dzieje. Nie moge wystartowac, nie mam powerasad
        Fakt czasami czuje sie jakbym miała 70 lat. Bardzo trudno wejść mi na wysokie
        obroty.
        Tez myslałam, ze jak wejde w stan eutyrozy to siły same przyjda- ale tak do
        konca nie jestsad
        Masz racje kondycja u mnie nie jest wysokich lotów ...Lecze sie od grudnia
        2003r jednak dopiero od stycznia 2006 jestem w eutyrozie- czyli nie całe 5
        miesiecy- wiec tez sie posypałam. Może powinnam dać sobie troche wiecej czasu ?
        Ada
        • marianna76 Re: Dziewczyny a jak u Was z kondycją fizyczną ? 16.05.06, 15:09
          Moze za dużo od siebie wymagasz? Zauważyłam, że od czasu, gdy jesem dla siebie
          (i innych) łagodniejsza, to duzo lepiej mi się zyje.
          Po zimie każdy jest osłabiony, a do tego i choroba daje w kość, nie możesz więc
          wymagać od siebie, że będziesz sprawna jak olimpijczyk smile
          Znajdź taką formę ruchu, która sprawia Ci przyjemność. Nawet jesli na początku
          miałoby to być bieganie po sklepach z ciuchami wink
          Żeby nie pójść z torbami, wybrałam spacery. Codziennie do i z pracy idę szybkim
          marszem (rano nawet bardzo bardzo szybkim, bo zawsze lecę spóźniona), daje mi
          to łącznie około 40 minut ruchu. Poza tym staram się przynajmniej raz w
          tygodniu iść na kilkugodzinny spacer. Myślę, że efekty są już odczuwalne i
          troszkę widozczne (2 kg mniej). Pies też jest bardzo dobrym pretekstem żeby
          podnieść siedzenie z kanapy. smile
    • rosteda Re: Dziewczyny a jak u Was z kondycją fizyczną ? 16.05.06, 18:46
      Witaj Ada
      Pytasz dlaczego czujesz sie jeszcze tak slabo i jak 70-letnia staruszka przy
      wiekszych wysilkach musisz odpoczywac pomimo ze jestes juz w eutyreozie.
      Piszesz tez ze dopiero od 5 miesiecy osiagnelas stan eutyreozy, a przez 2 lata
      (a moze i dluzej) bylas w niedoczynnosci. To prawda, ze organizm twoj potrzebuje
      jeszcze czasu do uzupelnienia hormonow (magazynuje sie tylko T4) w miesniach,
      watrobie i innych tkankach.
      Przez czas niedoczynnosci wyczerpaly sie wszystkie zapasy i to musi byc
      odbudowane. Dlatego tez przed 6 tyg. mialas lepsze wyniki, niz teraz na wyzszej
      dawce. Te hormony wpadaja jak do studni aby uzupelnic te zapasy.
      To prawda ze teraz masz poziom hormonow juz w granicach normy. Tylko jak juz tu
      pisalam u chorych na Hashi powinno ich byc powyzej 60% normy aby sie dobrze czuc.
      A u ciebie:
      fT4 - 15,91 = 39,1%
      fT3 - 5,87 = 44,14%
      czyli jeszcze nie w tym przedziale.
      Ja najpierw zwiekszylabym dawke tylko T4 (letroxu). Tylko jak pamietam to ty zle
      znosisz zwiekszanie dawki i robilabym to bardzo powoli i ostroznie (6,25µg
      Letrox co 2 a nawet co 3 tygodnie) i po 4 tygodniach na stalej dawce kontrola
      krwi (jak sie juz bedziesz dobrze czula). Jesli dawka T4 bedzie juz odpowiednia
      dla ciebie to dopiero wtedy pomalu tez tylko o 2,5 µg podniesc dawke T3.
      Aby te dwa hormony dobrze ustawic to trzeba zawsze najpierw miec optymalna dawke
      T4 i dopiero w drugiej kolejnosci ustala sie dawke T3. Nie mozna tego robic
      odwrotnie.
      To przybieranie na wadze tez sie uspokoi, jak dawki beda optymalne.
      Do ustalenia dobrej dawki potrzeba roku, a czasami i dluzej.
      Wierze ze masz juz tego dosc, ale tu potrzeba cierpliwosci. Wierze tez ze
      wszystko sie u ciebie unormuje, czego ci serdecznie zycze.
      Rosteda
      Juz chcialam do ciebie pisac na priw. ale nie mialam odwagi. Jak masz jakies
      pytania to pisz.
      • aada1 Re: Dziewczyny a jak u Was z kondycją fizyczną ? 16.05.06, 20:51
        Witaj Rosteda smile))
        No właśnie tez tak myślałam, zaczne od zwiekszanian FT4 czyli Letroxu. Powoli-
        dojde do 100 mg na dobe. Bez pospiechu co dwa tygodnie o 1/4 tabl w góre.
        Zmieniłam T3- był Cytomel a teraz leci Thybon. Wiesz róznica w dawce miedzy nimi
        maleńka bo Cytomelu brałam 12,5 mg a Thybonu teraz 10 mg. W wynikach jednak juz
        duza róznica...Było 7,10 (3,95- 8,30) ft3. Ehh chyba bede musiała wrócic do
        Cytomelu. Fakt ta T3 to kobyła która bardzo krótko działa. Jednak stwierdzam, ze
        jak o mnie chodzi to same "plusy" po wprowadzeniu trójjodotyroniny widze.
        Rosteda dobrze to okresliłas, że hormony wpadaja do mnie jak do studni..coś w
        tym jest. Cały czas zwiększam dawke ...a jak narazie daleko mi do tych 60%
        No cóż dalej bede musiałą uzbroić się w cierpliwość.
        Rosteda byłoby mi bardzo miło przeczytać coś na priwa od Ciebie smile) hi hi hi,
        nie gryze. Moze uda sie nam kiedyś pogadac?
        Pozdrawiam Ciebie, dzięki za dobre słowo...biore sie w garść i ide umyć jeszcze
        podłoge.
        Ada
    • piotrek2810waw Re: Dziewczyny a jak u Was z kondycją fizyczną ? 18.05.06, 22:20
      Witam! Mnie ciekawi ten temat i juz był poruszany. Skoro sa sportowcy ktorzy
      maja hashi to raczej nie powinno to miec wpływu. Ja miałem problemy bo przez
      pewien czas na poczatku z bolem miesni ale pozniej jak wchodziłe w eutyroze to
      mi ustopiło. Popełniłem straszna głupote bo przez pewien czas zamiast ruszac sie
      choc troche siedziałem jak pod kloszem, a zawsze lubiłem sport. Musisz sie
      troche przełamac nie forsownie ale powoli. Wiele osob ktore przesiedziały zime
      ma takie objawy. Moj szwagier (chłopak lubi jesc wink tez sie poci i jest mu słabo
      jak przebiegnie kawałek. Ja robie tak! Wszedzie gdzie moge chodze na piechote.
      Min.2km dziennie np. jak sie wraca z pracy wysiasc 3 przystanki przed domem i na
      piechte. Nie korzystam tez z windy.Wezme sie teraz za siebie i chyba zaczne
      biegac z rana.
      Ps. przy takim bardziej aktywnym trybie zycia warto badac hormony bo organizm
      moze ich potrzebowac wiecej.
      pzdr.
    • aada1 Re: Zwiększona dawka o 12,5 mg i ... 12.06.06, 08:21
      Miesiac temu zwiekszyłam dawke..smile samopoczucie zdecydowanie lepsze, o wiele
      lepsze - ale do czasu. Coż nie poleciałam wysoko z dawką bo w sumie tylko 12,5
      mg. No i mój wynik FT4 już po 3 tygodniach z poziomu 15,91 poleciał na 20,10 (
      12,00-22,00).
      Musze napisać, że czułam sie bardzo dobrze ale nagle klika dni temu zaczeły sie
      silne migreny, ból głowy dość dziwny tak jakby ktos położył mi tone na głowie.
      Bol nasilał sie przy najmniejszym ruchu, o schylaniu sie mogłam zapomniecsad
      Zaczeły sie silne bicia serducha,wystepujace napadowo w ciagu dnia, godzina
      23:00 a ja dalej moge szalec. Do tego doszedł niepokój, drgawki przy zasypianiu,
      min problemy z utrzymaniem równowagi, wstaje z zapuchnietą buzią, obraz widziany
      tracił ostrość. Innych objawów nadczynności polekowej brak.
      Dawke zmniejszyłam dwa dni temu(na połowe z 12,5mg), głowa już tak nie boli.
      Próbowałam to przeczekac, nie dało sie... wszystkie te objawy o których pisałam
      zaczeły sie nasilac. Chyba było to dla mnie za duzo jak na teraz. Badanie za
      miesiąc, zobaczymy na ile zleci FT4.
      Czyli jednym słowem zabawa w "kotka i myszke" ciąg dalszy.
      Gdyby nie te objawy negatywne byłoby super!!
      Potwierdziły sie moje przypuszczenia, że moje wchodzenie na wieksze dawki musi
      sie odbywac co miesiac i do tego przed nosem musze miec aktulane badania.
      Pozdrawiam wszystkich
      Ada
      • rosteda Re: Zwiększona dawka o 12,5 mg i ... 12.06.06, 12:03
        Witaj Aada1
        Jest jedna zasada, przy braniu tyroksyny i trojjodotyroniy (Euthyrox, Letrox
        +Thybon) zawsze kontroluje sie fT3 i fT4 rownoczesnie.
        Najpierw musi tez byc odpowiednio dobrana dawka tyroksyny (dawka ta musi byc na
        optymalnym poziomie dla danej osoby) i jak sa braki to stopniowo tez zwiekszyc
        dawke Thybon ale w drugiej kolejnosci.
        To ze zwiekszylas dawke tyroksyny, to nie byl blad. To jest koniecznosc, bo
        poziom Twojego fT4 (przed zawiekszeniem) 15,91 = 39,1%. Masz we krwi za malo fT4.
        Ale dawke tyroksyny podnioslas za duzo. Wystarczylo podniesc tylko o 6,25µg.
        Nie mialabys tak nasilonych objawow przy zwiekszaniu dawki.
        Teraz ja bym odczekala 4-6 dni aby ten poziom po zwiekszeniu dawki o 12,5 lekko
        sie obnizyl i zwiekszylabym dawke tyroksyny o 6,25 (nawet pomimo dyskomfortu, na
        to pobudzenie i bole glowy pomaga magnez, mozna go brac nawet do 1000mg
        podzielone w ciagu dnia). Dla mnie to nie byla u Ciebie nadczynnosc polekowa
        tylko reakcja na zwiekszenie dawki(to powinno po jakims czasie przejsc jak sie
        organizm przyzwyczai) Po 4 tygodniach badanie krwi i zobaczyc ile jeszcze
        brakuje tyroksyny i jak wysokie jest fT3.
        Sama wiesz ze bardzo zle reagujesz na zwiekszanie dawek. Wiec zwiekszaj zawsze
        minimalnie i utrzymuj ta dawke dluzej.
        Sa proby z wyprodukowaniem tyroksyny w takiej postaci aby chory mogl regulowac
        dawki co do 1µg. Ale kiedy to bedzie na rynku, to nie wiadomo.
        Dawkowanie tyroksyny z dokladnoscia do 1µg, to byloby cos dla Ciebie.
        Pisalas o bardzo silnym bolu glowy. Mierzylas wtedy cisnienie krwi? Moze
        podskoczylo? Moze do zwiekszania dawki bylby potrzebny dla Ciebie Propranolol,
        ktory obniza cisnienie i zmniejsza kolatanie serca.
        Badania przed nosem przy zwiekszaniu dawki to jest koniecznosc dla wszystkich.
        Zycze wytrwalosci i szybkiej poprawy.
        Jeszcze jedno pytanie, czy Ty roblas kiedykolwiek poziom TRAB?
        Rosteda
        • aada1 Re: Do Rosteda :) 12.06.06, 17:05
          Hej Rosteda smile
          No wiem za szybko i za duzo poszło...ale o dziwo samo zwiekszanie przechodziłam
          świetnie, zero skutów ubocznych. Zero bólu mieśni ...dlatego tak mi to łatwo
          poszło. Problem zaczoł sie kilka dni temu. Wczesniej czułam sie naprawde dobrze.
          Zmiejszyłam juz dawke tak jak pisałam na pól z 12,5 mg( czyli do 75 mg leci
          dodatkowo 6,25). Za miesiąc zrobie badanie kontrolnie. Jak narazie to dopchałam
          tyroksynka.... zobaczymy ile z tego sie utrzyma. Oh za szybko i za dobrze
          chciałam, sama nie wiem co mnie podkusiło do wpakowania w siebie wiecej
          hormoniku. Teraz musze troche pocierpiec...i to na własne zyczeniesmile
          Jesli chodzi o T3 to tu mam już dawke ustalona od dawna. Max moge brac 12,5 mg
          dobowo. Wiecej natychmiast przewalam. Nawet nie biore sie za modelowanie
          trójjodotyroniny. Badanie miesiac temu było dobre. U mnie przemiany brak. Wiec
          zwiekszanie tyroksyny nie powoduje zwiekszenia poziomu T3. Dlatego tez ja tak
          szybko odczuwam wszelki zmiany podniesienia dawek T4.
          Ciśnienie u mnie modelowe, nie mam nadciśnienia. Ból głowy szedł typowo od
          hormonu- juz go rozpoznaje. Migren nie mam, nigdy też wcześniej na nie nie
          cierpiałam . Brałam dawno temu Propranolan ale zle na niego reagowałam. Czułam
          sie po nim fatalnie- to nie dla mnie preparat.
          No taki preparat aby moc modelowac dawka o 1mg, łał to cos dla mnie! to by było
          świetne. Wtedy to juz bardzo dokładnie mozna by sie doregulowac...
          Z tej dodatkowej dawki nie zeszłam całkowicie...nie chce, boje sie ze szybko
          przyjda bóle miesniowe.Kupiłam juz dwa opakowania Persenu Forte ...powinno mnie
          to troche wyciszyc. Nie chce sięgać ani po Rudotel ani po Xanax. Zobaczymy czy
          mi sie to uda.
          Pozdrawiam Cię serdecznie
          Ada

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka