Dodaj do ulubionych

Hashimoto – dynamiczny przebieg

22.06.06, 12:06
Witam wszystkich na forum,

Po pierwsze - SUPER, że takie forum istnieje smile Po drugie też mam
zdiagnozowane hashimoto (wiem o tym od 4 miesięcy). Zaczęłam poszukiwanie
wszelkich informacji o tej chorobie bo nic prawie (wstyd przyznać) o
funkcjonowaniu tarczycy nie wiedziałam i trafiłam tutaj, zaczęłam czytać a
teraz odważyłam się napisać.

Mam 31 lat, być może byłam chora już dużo wcześniej ale nie miałam nigdy
badań tarczycy. Nie mam widocznego wola, waga w normie a wszystkie moje
skargi na złe samopoczucie były brane za hipochondrię. Skierowania na
pierwsze badanie TSH dostałam tak przy okazji innych badań i tak
(przypadkowosmile zaczęła się ostra jazda:

Normy TSH: (min 0,4 max 4,0)

• 13 II 2006- TSH=5,32 (zalecono euthyrox 25, potem zwiększenie do 37,5)
• 22 III 2006 –TSH=0,182/ ATP0=1410 (euthyrox- odstawiono na miesiąc)
• 4 V 2006 – TSH=144 (!)/ FT4= 0,422 (euthyrox od - 25 po 10 dniach 50)
• 22 V 2006- TSH=212 (!)
• 24 V 2006 – TSH=75 (zbadany godzinę po pobraniu eythroxu 50, potem w
kolejnych dniach zwiększać dawkę na 75)
• 20 VI 2006 – TSH=37,4/ FT4=1,3/ FT3=2,76 (od dzisiaj mam brać
euthyrox 100 i po 10 dniach zrobić TSH)

Podobno przy tak wysokim TSH (212) nie powinnam normalnie funkcjonować.
Funkcjonowałam prawie normalnie, przynajmniej nikt w pracy niczego dziwnego u
mnie nie zauważył. Za to w domu na nic siły nie miałam. Przy niedoczynności
miałam większość typowych objawów + może nietypowe drętwienie/mrowienie
palców prawej ręki i dziwny, denerwujący tik z drganiem co jakiś czas
środkowego palca (jakby skurcz) co skutkuje tym, że czasem nie panuję nad
myszą komputerową lub klawiaturąsmile Dodatkowo mam ból w podbicu prawej stopy.
Czy ktoś słyszał o czymś takim przy hashi ??? Endo do którego chodzę, nie
uważa, że badanie TSH jest tak często potrzebne. Mój poziom FT3, FT4 jest
obecnie chyba OK a TSH (za które zapłaciłam teraz sama) nadal bardzo wysokie
(obecnie 37,4), choć nie tak dramatyczne. Stwierdzono, że jest to bardzo
dynamiczny przebieg choroby i tarczyca prawdopodobnie właśnie mi zanika ….
(????) Pilnie zrobiłam USG: tarczyca jest nadal smile i typowy obraz dla
przewlekłego zapalenia limfocytarnego + guzek hiperechogeniczny 12 mm. Muszę
niestety zrobić biopsję jakoś na dniach (odwlekam to od 2 miesięcy bo się
boję) a guzek się powiększył od ostatniego badania USG.

Zaczęłam się leczyć jeszcze dodatkowo prywatnie. Mam się zgłosić z nowym TSH
za 10 dni i z wynikami biopsji.

W rodzinie chora na tarczycę była babca, ze strony ojca. Innych chorób z
autoagresji raczej nie stwierdzono.

Jestem zaniepokojona, pomimo już dosyć dużej dawki tyroksyny poziom TSH
bardzo wolno spada. Czy można TSH zbić innym sposobem, podobno to jest główny
winowajca złego samopoczucia (teraz czuję się trochę jakbym miała stale
grypę). Słyszałam, że takie wysokie TSH może być spowodowane gruczolakiem
przysadki. Dlatego miałam oznaczony poziom przed i po przyjęciu tyroksyny,
ale spadał więc to chyba jednak nie gruczolak. Zastanawiam się, że może też u
mnie wcale nie trzeba było ingerować z hormonami na początku, bo jakoś
organizm sobie radził sam (było trochę powyżej normy). Ale to może to tylko
moje dywagacje laika. Jak się już zaczęła ingerencja, to teraz nie mogę
wrócić już nawet do poprzedniego stanu lekkiej niedoczynności i hormony mam
już zapewnione do końca życia.

Proszę napiszcie, co myślicie o takim przebiegu Hashi. Czy u kogoś z Was był
podobny przebieg? Ja wiem, ze jeśli to początek choroby to może być bardzo
dynamicznie (raz naczynność, raz niedoczynność) ale, że aż taki dramat ???
Czy może jeszcze powinnam coś zbadać ( zrobić tomografię może?), jakieś
dodatkowe badania ?


pozdr.
Obserwuj wątek
    • aada1 Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 22.06.06, 13:31
      Witaj monsilsmile
      Jestem pełna podziwu, ze przy takiej niedoczynnosci i przy takim wysokim TSH Ty
      jest wstanie funkcjonowac w miare normalnie. Jednak tak na serio musisz to
      wszystko dokładnie sprawdzic. Porobic badania w tym morfologie i OB. Koniecznie
      zrobic biopsje, nie ma na co czekac. Tym bardziej, ze sama napisałas, ze guzek
      powiekszył sie od ostatniego badania.
      Masz anty TPO wiec Hashimoto jest.
      Jednak przebieg dość ostry choroby. Moze to byc to wynikiem odstawienia
      euthyroxu na miesiac. THS szło w gore cały czas- bo miałas za mała dawke
      ustawiona dla siebie nawet wtedy kiedy brałas juz hormon. Dalej THS jest
      wysokie( powinno byc koło 1) dobrze, ze juz od dzis masz zwiekszona dawke
      hormonu. Nie bierzesz tak duzo hormonu, tu na forum sa osoby co dobowo biorą
      nawet 200 mg. Z tego co piszesz masz tez mały poziom FT3 tak mi sie cos
      wydajesmile- podawaj zawsze normy, łatwiej jest ocenic poziom hormonu we krwi.
      TSH wybija w góre przy braku tyroksyny badz też trójjodotyroniny . Dlatego
      koniecznie jest oznaczanie dwóch hormonów jednoczesnie. Czyli tak na poczatek
      przy tak szalejacej tarczycy jak u Ciebie powinnas robic cały panel- TSH, FT4, FT3
      Nie ma mozliwosci zbicia TSH innymi sposobami (tylko hormonem ).Wolno spada to
      fakt ale tez pomyśl sobie, ze ponad miesiac byłas bez lekow całkowicie a jak juz
      brałas hormon to tez dawka była za mała dla Ciebie... tak wiec wychodzi na to,
      ze przez 4 miesiace- leczenia nie było u Ciebie. Teraz kolejne 4 miesiace
      powinnas dac sobie aby to wszystko wyregulowac. Do tarczycy nalezy miec duzo
      cierpliwości. Czasami ustalanie dawki moze potrwać i rok!
      Monsil czasami poczatki tej choroby sa trudne do okiełzania, ale bedzie dobrze.
      Poczytaj forum dużo sie dowiesz. Jak bedziesz miec pytania, pisz.
      Myśle, ze tutaj w Twoim przypadku kontrolne badania powinny byc wykonane max po
      3 tygodniach od momentu zwiekszenia dawki. Jesli dalej THS bedzie wysokie
      bedziesz musiała zwiekszyc dawke hormonu znow. I tak do skutku az osiagniesz
      normy laboratoryjne.
      Pozdrawiam Ada
      • hahashi Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 23.06.06, 11:50
        Witaj monsil,
        Ja podobnie na początku miałam TSH ponad 200. Moja dawka eltroxinu wynosiła
        dziennie 200 mg. Oczywiście rozpoczynałam od mniejszej dawki. Obecnie po 4
        latach leczenia biorę 175 mg, a moje TSH wynosi 1,8.
        U Ciebie też potrzeba trochę czasu żeby je zbić.
        Ja podobnie mam co jakiś czas bóle pod stopą i żaden lekarz, którego o to
        pytałam nie pomógł mi w tej sprawie.
        Mam też problemy z prolaktyną ponad normę, ale nie wiedziałam, że wysokie TSH
        może mieć związek z gruczolakiem przysadki. Napisz koniecznie coś więcej o tym.
        Od kogo masz ta informację i kto zlecił Ci badanie przed i po przyjęciu hormonu
        tarczycy?
        Trzymaj się ciepło i trzymaj ręke na pulsie.
        Pozdrawiam
        hahashi
        • monsli Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 23.06.06, 13:15
          Dzięki dziewczyny za dobre słowa, staram się być dobrej myśli, że moje TSH
          spadnie wreszcie i będę w eutyrozie wreszczie.

          Na cud uleczenia z Hashi już nie liczę (choć na początku w desperacji chciałam
          udać się po chińskie zioła, bo się obraziłam na tradycjną medycynę, że nie
          potrafi zatrzymać mojej autoagresji i oferuje jedynie „protezę hormonalną”…wink.

          Teraz mam FT4= 1,30 (min 0,8 max 1,9), FT3= 2,76 (min 1,5 max 4,1),TSH= 37,4
          (min 1,5 max 4,0). Biorę teraz Euthyrox 100, specjalistą nie jestem w tej
          dziedzinie ale wydaje mi się, że niedługo tak stale zwiększając mogę dojść do
          maxymalnego laboratoryjnego stężenia FT4 we krwi a TSH może być za nadal
          bardzo wysokie…ciekawe co wtedy ?Ja też miałam prolaktynę za wysoko (teraz nie
          wiem bo to było przed wykryciem hashi). O związku bardzo wysokiego TSH (które
          nie chce spadać)z gruczolakiem przysadki przeczytałam gdzieś w Internecie.

          Niepokoją mnie też inne wyniki z badania krwi - potas wyszedł mi trochę za
          wysoko 5,21 (min 3,50 max 5.00 ) a nie biorę dodatkowo żadnych witamin/
          pierwiastków. Już oczywiście przeszukałam trochę info i jestem wystraszona tym
          potasem (jestem z natury panikarą trochę, mam nadzieję, że to nie nerki mi
          wysiadają...).Jeszcze z tymi wynikami nie byłam u endo, kortyzol wydaje mi
          się, że OK. jak na moje oko, wynik rano 359 (min 139, max 690).

          Wcześniej zanim zdiagnozowano moje Hashimoto - wiedziałam, że coś jest ze mną
          nie tak – ale bladego pojęcia nie miałam co. Wcześniej byłam zdrowa jak rydz,
          przez 5 lat nie byłam ani dnia na zwolnieniu lekarskim. Teraz wiem przynajmniej
          z czym mam walczyć- o paradoksie chyba sama z sobą poniekąd ??? ponieważ to ja
          jestem sam sprawcą swoje choroby smileZapisałam się jednak na tę biopsję – idę (z
          duszą na ramieniu) w najbliższy poniedziałek. Szkoda, że na wyniki potem trzeba
          czekać.

          pozdr.
          monsli
          • rosteda Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 28.06.06, 18:08
            Witaj Monsli
            Przeczytalam Twoja bardzo dluga historie.
            Jest ona skomplikowana i musialam sie troche zastanowic dlaczego tak jest.
            Ja nie szukalabym przyczyny w przysadce. Nerki tez to nie sa.
            Mnie wyglada to na nadnercza. Wprawdzie kortyzol masz posrodku normy, ale
            pojedyncze badanie kortyzolu tez niewiele powie. Sam stres tez moze go lekko
            podwyzszyc (pobranie krwi, droga do laboratorium).
            Co mnie naprowadzilo na nadnercza, to jest podwyzszony poziom potasu.
            Podwyzszony poziom potasu, obnizony poziom sodu i obnizony cukier we krwi -
            wystepuja przy chorobie Addisona.
            Aby to rozpoznac nalezy zrobic badania krwi - powtorzyc potas, poziom sodu,
            cukier, ACTH, jeszcze raz kortyzol ale rano i po poludniu, ewentualnie kortyzol
            w dobowej zbiorce moczu. A najwazniejszym badaniem (jesli te powyzej sa
            nieprawidlowe)jest test stymulacji z ACTH.
            Choroba Addisona jest moze towarzyszyc Hashi.
            Przy tej chorobie moze byc (ale nie musi) ciemniejsza karnacja skory, albo tylko
            ciemniej zaznaczone linie zgiec na dloniach, stopach, w lokciach. Osoby takie
            potrzebuja wiecej soli, wszystko jedzenie dosalaja. Miesnie sa oslabione i
            cisnienie krwi niskie. Spadek wagi ciala przy braku apetytu.
            Chorych na ta chorobe jest bardzo trudno ustawic na tyroksynie ze wzgledu na
            niewydolnosc nadnerczy.
            Aby to rozpoznac albo wykluczyc musisz miec bardzo dobrego endokrynologa.
            Cudownie wyleczyc sie tego nie da, ale biorac odpowiednie hormony mozna calkiem
            dobrze funkcjonowac i normalnie zyc.
            A jesli by sie ta choroba potwierdzila i dostalabys hormony nadnerczy to ustapia
            tez trudnosci z dawkowaniem tyroksyny.
            Pozdrawiam Rosteda
            • hashi-tess Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 29.06.06, 11:12
              Monsli!
              W/g mnie nie szukaj innych chorób.
              Twoim podstawowym błędem było odstawienie euthyroxu.
              Teraz to się mści.
              Ciekawa jestem jaki to konował nie wytłumaczył Ci, że przy hashi hormony są niezbędne.
              Szukanie dodatkowych chorób jest tylko wkręcanie się przez Ciebie w dodatkowe stresy i problemy finansowe.
              Wszystkie badania nie są wcale takie tanie - zważywszy, że należy je powtarzać.
              Powinnaś skupić się na unormowaniu TSH - powinien być w okolicy 1.
              Dodatkowe suplementy to:
              - selen koniecznie z cynkiem /cynk pomaga przy wchłanianiu selenu/,
              - witaminy pod nazwą Falvit /to wit. dla kobiet/
              - omega 3
              - do czasu unormowania TSH - kontrolne badania z krwi - Aada napisała które
              - i bardzo ważne - dużo cierpliwości od siebie i swojej rodziny.
              Pozdrawiam Tess
          • to-ja-007 Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 29.06.06, 15:57
            Witaj
            nie mam za duzo czasu ale pare informacji na poczatek.

            - Twoje fT4 i fT3 nie sa takie zle.
            - tyroksyne (euthryxo,letrox, eferox etc.) mozna zwiekszac do dawki 200
            Potem podaje sie leki kombinowane np. novothyral

            - gruczolak diatnozuje sie na podstawie rezonansu magn. - badanie sie robic
            szybko, szybko jest wynik i jesli byloby u Ciebie podejrzenie to lekarze pewnie
            by dawno zrobili to badanko

            -gruczolak najczesciej powoduje nadmierna produkcje tez innych hormonow -
            najczesciej prolaktyne wiec moze warto zbadac tez i inne hormony ...... ?
            Oprocz prolaktyny - np. LH, FSH.

            - przy Hashimoto mozna miec rozne problemy z obnizaniem tsh wiec niekoniecznie
            powinnas sie negatywnie nastawiac i szukac innych chorob
            pozdr.
            ula
            • piotrek2810waw Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 30.06.06, 00:54
              Mi tez skakało tsh to normalne na poczatku. Dziewczyny ci powiedza jak
              panikowałem na poczatku na tym forum smile I tez myslałem o przysadce. To raczej
              nie ta droga...
              Jedno mnie tylko interesuje!! Dlaczego robisz badanie po wziecu hormonu?? Ja
              dopiero po pobraniu krwi biore leki. Fajnie to wyglada wychodze z slali tabletka
              popijam i w dalsza droge smile. Moze to ma wpływ na wyniki badan?
              • monsli Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 30.06.06, 09:11
                cześć, raz jedyny zrobiłam badanie (przy wyniku TSH 212) przed wzięciem hormonu
                i godzinkę potem żeby zobaczyć jak się wchłania u mnie tyrozyna, i czy TSH
                spada. I wyszło OK (TSH spadło do 75 po wzięciu 50 euthyroksu).Pozostałe
                badania TSH oczywiście robię rzecz jasna bez hormonu (i na wszelki wypadek
                jestem też bez śniadania smile i też łykam tabletki dopiero po pobraniu krwi, z
                zaklejoną ręką pod gabinetem.

                Byłam wczoraj u endo, poradził mi abym lepiej zajęła się czymś innym niż
                wyszukiwaniem sobie innych chorób z autoagresji niż Haskimoto. Jak będą inne,
                to wtedy będzie problem. Wyprosiłam dodatkowe skierowanie na badanie cukru, bo
                nigdy nie miałam. Pozostałe wyniki -morfologię, OB, kortyzol, FT3, FT4 mam
                teraz w porządku i mam być dalej na dawce euthyroks 100. TSH zrobię w przyszłym
                tygodniu i jeszcze raz jonogram (aby sprawdzić ten potas, który jest za wysoki)
                oraz mam przyjść z wynikami biopsji.

                Kupię sobie wszystkie suplementy typu selen, cynk, witaminy o których piszecie
                no i zobaczymy. Mam nadziję, że normowanie moich hormonów nie będzie trwało
                latami...i tarczyca przestanie szaleć. Dzięki za wszystkie rady.

                pozdrowienia - Monsli
                • to-ja-007 Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 30.06.06, 10:19
                  Kup sobie jeszcze magnez - jesli sa problemy z wysokim potasem to mozna miec
                  objawy niedoboru magnezu a te nie sa zbyt przyjemne.

                  Poza tym radze jednak zrobic badanie prolaktyny lh i fsh. To nie sa drogie
                  badania a jesli juz myslalas o gruczolaku to lepiej to zbadac.

                  > Byłam wczoraj u endo, poradził mi abym lepiej zajęła się czymś innym niż
                  > wyszukiwaniem sobie innych chorób z autoagresji niż Haskimoto. Jak będą inne,
                  > to wtedy będzie problem.

                  Niekoniecznie chodzi o choroby z autoagresji. Takie wysokie tsh jak u Ciebie nie
                  zdarza sie bardzo czesto (a juz naprawde rzadko zdarza sie u kobiet). Dlatego
                  jeslibym byla lekarzem to bym sie tym zainteresowala dokladniej ....

                  pozdr.
                  ula
                  • monsli Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 23.08.06, 16:27
                    Witajcie,

                    Mam nowe wyniki, policzyłam procentowo, ale nie bardzo umiem dobrze
                    zinterpretować. Czy ktoś mi może doradzić?


                    Sód 131 (norma 135- 145)
                    Potas 4.64 (norma 3,50-5.00)
                    TSH 2,23 (norma 0,4- 4,0) - 41,53% normy
                    FT3 2,58 (norma 1,5-4,1) - 77,27% normy
                    FT4 1,65 (norma 0,8-1,9) - 50,83 % normy

                    Wydaje mi się, że mam za niski poziom FT3 w stosunku do FT4, różnica pomiędzy
                    nimi ponad 35%. Brałam przez 3 tygodnie selen (selen z cynkiem w 1 tabletce).
                    Teraz nie biorę, ale muszę chyba wrócić do tego, bo zdaje się coś nie tak z
                    przemianą FT4 w FT3. Dodam, że teraz mam przez mojego endo ustaloną tygodniową
                    dawkę tyroksyny (biorę 3 razy w tygodniu Euthyrox 75-wtorek, piątek, niedziela
                    i 4 razy 100). Czy to nie ma wpływu na moje samopoczucie, wiem, że lepiej brać
                    jednakową dawkę cały czas i podnoś powoli a nie takie wahania. Powinno to być
                    codziennie Euthyroks 89, ale trudno tak łamać tabletkę . Mam nadzieję, że to
                    jest przejściowa dawka- wizyta za miesiąc u endo, i w sumie nie wiem jakie
                    będzie dawkowanie… Jeśli to będzie stała dawka to może lepiej poprosić endo aby
                    dawkować codziennie 75 + połowa 25 Euthyroksu.

                    Może coś doradzicie, ja przy moim nieprzewidywalnym układzie łatwo mogę
                    przedawkować a po odstawieniu (jak ostatnio) wpaść w dużą niedoczynność. Teraz
                    jak biorę 100 to wieczorem mam silne kołatanie serca, częstoskurcz, niepokój,
                    bóle głowy, wypadają mi też ostatnio włosy. Waga jest OK. Objawy jakby
                    nadczynności, ale wyniki wskazują chyba jeszcze niedoczynność (niskie FT3).
                    Ponadto czuję się i tak dużo lepiej niż np. przy TSH 212... Zrobię sobie chyba
                    jeszcze badanie B12&żelazo, nigdy nie miałam takich badań.

                    Poprzednio wyglądało to tak, od początku leczenia

                    normy TSH (0,4-4,0), FT3 (1,5-4,1) FT4 (0,8-1,9)

                    13 II 2006- TSH=5,32
                    22 III 2006 –TSH=0,182/ ATP0=1410
                    4 V 2006 – TSH=144 (!)/ FT4= 0,422
                    22 V 2006- TSH=212 (!)
                    20 VI 2006 – TSH=37,4/ FT4=1,3/ FT3=2,76
                    3. VII 2006- TSH=3.24/Ft4=1,77

                    Druga sprawa to gruczolak- guzek hiperechogeniczny 12 mm -BACC- pobudzenie
                    jąder komórkowych bez cech podejrzanych, bez zapalenia co jest ciekawe. Guz do
                    ponownej kontroli we wrześniu. Biopsja była pod koniec czerwca, czy można tak
                    często ją robić? Pozatym obraz tarczycy typowy dla Hashimoto.

                    Pozdrowienia, będę wdzięczna info, wiem już sporo o chorobie (wiem od Hashi od
                    6 miesięcy)ale jeszcze nie do końca wszystko rozumiem....
                    • rosteda Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 23.08.06, 20:43
                      Witaj Monsli
                      Te procenty obliczylas dobrze, tylko przy wpisywaniu zrobilas blad.
                      Ja je napisze jeszcze raz.
                      TSH - 2,23 = 50,83%
                      fT3 - 2,58 = 41,54%
                      fT4 - 1,65 = 77,27%

                      Tak, po tych wynikach widac ze masz dosc duza roznice procentowa miedzy fT3 i
                      fT4, to jest 35%.
                      Ale zanim zaczniesz sie rozgladac za Thybonem, to powinien jednak Twoj endo
                      zrobic wszystkie badania w kierunku choroby Addisona.
                      Przed wprowadzeniem trojjodotyroniny zbadanie nadnerczy u Ciebie jest bardzo wazne.
                      Choroba Addisona jest opisywana w "Leben mit Hashimoto"jako jedna z
                      towarzyszacych przy Hashimoto. Jest to tez choroba autoimmunologiczna, ale
                      nadnerczy.
                      Napisze Ci o niej bardzo krotko.
                      Charakteryzuje sie tym, ze we krwi jest niski poziom sodu, a podwyzszony poziom
                      potasu.
                      Objawy: ogolne oslabienie, ciagly apetyt na sol, niskie cisnienie, nagly spadek
                      cisnienia przy wstawaniu z lozka albo krzesla, bole brzucha, brazowa (jak mocno
                      opalona) skora i czasem calkiem brazowe dlonie i stopy.

                      Ty niestety poprzednio mialas podwyzszony potas ponad norme, a teraz masz bardzo
                      niski sod. Powinnas wzias te stare wyniki i te nowe i porozmawiac na temat
                      zrobienia badan w kierunku tej choroby. To jest bardzo wazne, bo przy tej
                      chorobie jest niewydolnosc nadnerczy i wtedy trzeba rownoczesnie z leczeniem
                      tyroksyna leczyc tez nadnercza.
                      Tak ze przed zrobieniem badan w kierunku tej choroby nawet nie probuj
                      trujjodotyroniny.
                      Na temat tej choroby mozesz wiecej znalezc w internecie.

                      Co do dawkowania, to teraz na razie tez nie zwiekszaj. A branie Euthyroxu co
                      dzien 75µg+12,5µg(1/2 tabl 25µg), jest o wiele lepsze niz te wahania co iles dni
                      o 25µg.
                      Dalej piszesz ze mozesz latwo przedawkowac i ze czujesz sie nie najlepiej.
                      To wlasnie moga robic te nie najmocniejsze nadnercza.
                      A z powodu tego guzka to warto by bylo zrobic scyntygrafie i okreslic jaki to
                      jest guzek. Tylko pamietaj zeby scyntygrafia byla robiona z Technetem, a nie z
                      jodem (nam jodu nie wolno).
                      Moze to bedzie jakis niewinny guzek wywolany stanem zapalnym i nic wiecej.
                      Tak ze zanim zrobisz nastepna biopsje to najpierw powtorzyc USG i zobaczyc czy
                      pod wplywem tyroksyny on sie zmniejsza.
                      Wynik tej biopsji jest calkiem dobry.
                      Badanie zelaza i wit.B12 warto tez zrobic.
                      Jak Ci ten endo powie ze nie zrobi badan nadnerczy, to napisz.
                      Pozdrawiam Rosteda
                      • monsli Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 24.08.06, 13:34
                        Bardzo dziękuję Ci Rostedo za odpowiedź. Faktycznie procenty policzyłam OK., a
                        przy wpisywaniu, w roztargnieniu zrobiłam błąd smile Teraz już będę liczyć te
                        procenty przy kolejnych wynikach, bo to jest ważne!

                        W trakcie najbliższej wizyty u endo porozmawiam o tym jaki powinien być
                        procentowy udział FT4 do FT3. Zdaje się, że mało który endo bierze to w ogóle
                        pod uwagę. Niektórzy oznaczają wyłącznie FT4 i trzeba się wykłócać o badanie
                        FT3 i TSH bo to są oczywiście koszty… Zanim zacznę zabiegać o trojjodotyroninę
                        spróbuję podziałać selenem- chyba nie ma ograniczeń jak długo można go
                        przyjmować.

                        Jeśli chodzi o chorobę Addisona- to oczywiście już pytałam o to moją endo.
                        Obejrzała mnie dokładnie, stwierdziła, że objawów nie mam, że to są podobno
                        bardzo rzadkie, sporadyczne przypadki (właśnie ta brązowa skora + brązowa na
                        zgięciach/stopach, dłoniach). Dlatego już uznałam, że to jest wykluczone, ja
                        tej endo ufam. Tym bardziej, że też miałam badany kortyozl (wprawdzie
                        jednorazowa, a nie dobowo) w badaniu wyszedł mi OK i myślałam, ze to już
                        wystarczy. Inne objawy o których pisałaś zdarzają mi się, no ale i przy Hashi
                        też się to zdarza… Może pod kontem tego Addisona powinnam zrobić też aldosteron
                        i ACTH aby wykluczyć ostatecznie? Wolałaby aby to nie było to (zdaje się, że tu
                        medycyna nie ma nic do zaoferowania- podaje się podobne ale nie identyczne
                        środki, o podobnym działaniu). W przypadku Hashi- z tyroksyną sprawa wygląda
                        znacznie lepiej.

                        pozdrowienia - Monsli
                        • rosteda Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 24.08.06, 16:50
                          Monsli, to ze upieram sie przy chorobie Addisona i niewydolnosci nadnerczy, nie
                          znaczy ze ja chce Ci ta chorobe wmowic.
                          Dalej uwazam ze powinnas jednak zrobic badania aby wykluczyc ta chorobe (albo
                          potwierdzic), bo ta choroba (nieleczona)i zwiazana z nia niewydolnosc nadnerczy
                          oraz leczenie tyroksyna to bardzo niebezpieczna sprawa.
                          W ulotce przy mojej tyroksynie pisze ze przed leczeniem tyroksyna powinno sie
                          zrobic badania w kierunku niewydolnosci nadnerczy i przysadki.
                          Jak nadnercza czy przysadka sa niewydolne to najpierw trzeba leczyc nadnercza
                          czy przysadke, a dopiero pozniej leczyc tarczyce.
                          To znaczy ze w przypadku niewydolnosci nadnerczy i niedoczynnosci tarczycy, nie
                          mozna podawac tyroksyny przed leczeniem nadnerczy.
                          Ty sama napisalas na temat dynamicznego przebiegu Hashi u siebie, co tez juz
                          jest troche podejrzane.
                          Czy przy zwiekszaniu nastepnej dawki nie bedzie u Ciebie jeszcze gorzej?
                          Tego nie moge powiedziec.
                          Czy po wprowadzeniu trojjodotyroniny nie bedzie gorzej?
                          Tego tez nie przewidze.
                          I wlasnie z powodu Twoich dolegliwosci i niemoznosci latwego dobrania dawki,
                          oraz wysokiego potasu i niskiego sodu warto jednak zrobic te badania aby
                          zapobiec dalszym niespodzianka przy zmianie dawkowania, czy dolozenia T3.
                          Na poczatku choroby Addisona moga tez byc niepelne i bardzo nietypowe objawy tej
                          choroby. Dlatego tez nie zawsze jest ja latwo wykryc.
                          Ty jestes pierwsza osoba na naszym forum, ktorej zwrocilam uwage na ta chorobe.
                          Na niemieckim forum sa osoby z Hashi i z ch.Addisona.
                          Mnie bardzo zaniepokoily u Ciebie wyniki wysokiego potasu i niskiego sodu.
                          Mozesz sobie zrobic jeszcze jeden test.
                          W pozycji lezacej pozostan przez 15min. i niech Ci ktos w zmierzy cisnienie.
                          Potem nagle wsan i tez zmierz cisnienie.
                          Duzy spadek cisnienia w pozycji stojacej to tez jeden z objawow.
                          Przy tej chorobie robi sie takie badania:
                          - Kortyzol 2x w ciagu doby, przy tej chorobie jest obnizony. (Tylko do
                          laboratorium trzeba pojechac autem, a nie autobusem. Stres i wysilek fizyczny
                          tez zmieniaja wyniki)
                          - Aldosteron, tez jest obnizony.
                          - ACTH, jest podwyzszony (przy niewydolnosci przysadki ACTH jest obnizony)
                          - cukier i sod - niskie
                          - potas - wysoki
                          Mozna jeszcze zbadac przeciwciala p/nadnerczom (ale nie wiem czy to sie robi w
                          Polsce). Wykonuje sie wtedy przeciwciala przeciwko 21-Hydroksylazy. To sa
                          specyficzne przeciwciala przeciw nadnerczom.
                          To ciemne zabarwienie skory nie musi wystepowac u wszystkich z ta choroba.
                          Tak Twoja lekarka ma racje ze to sa sporadyczne przypadki tej choroby. Ale przy
                          Hashi moze ona tez wystepowac ("Leben mit Hashimoto), tak jak wiele innych
                          chorob z autoagresji.
                          A wykluczyc tej choroby tylko po barwie skory tez nie mozna.
                          Wlasnie tu sie mylisz. Ta chorobe leczy sie tak jak Hashi, podajac hormony
                          nadnerczy (tylko tyle ile ich brakuje) w tabletkach. Takie dawki uzupelniajace
                          nie sa nawet szkodliwe ( nie daja takich dzialan ubocznych jak przy duzych
                          dawkach sterydow)i sa potrzebne do zycia.
                          Bardzo bym chciala zebym sie mylila, ale nie chce tez abys miala dodatkowe
                          trudnosci z objawami przy zwiekszaniu tyroksyny.
                          Pozdrawiam Rosteda
                          • rosteda Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 06.07.07, 19:44
                            Up.
                            • blacksecret Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 09.07.07, 21:23
                              Myślę, że Rosteda ma rację...
                              Może nie miałam aż takiego skoku Tsh jak Ty, ale ostatnio zaczęły dziać się ze
                              mną dziwne rzeczy, (z tsh też, a hashi leczę prawie rok). I...dopiero wróciłam
                              ze szpitala, z diagnozą choroby Addisona. Nie miałam przyciemnionej skóry,
                              jedynie osłabienia, szczególnie w domu, gdy stałam przy garnkach, gdy wstałam z
                              łóżka itp., niskie ciśnienie (sporadycznie skoki, szczególnie na początku
                              leczenia hashi) i spadki potasu.
                        • oli011 Re: Hashimoto – dynamiczny przebieg 10.07.07, 14:42
                          Ja również uważam, że rosteda ma rację.
                          Ja przez rok leczyłam się tyroksyna, a czułam się coraz gorzej - mialam coraz
                          silniejsze spadki cukru.
                          To, że kortyzol we krwi jest prawidlowy wcale nie oznacza, że można wykluczyć
                          tą chorobę. Ja mialam robione badanie na 17-OH w dobowej zbiorce moczu, DHEA -
                          oba badania wykazały niedobor. Okazalo się również, że mam niedobór DHEA-S, a
                          ACTH wyszedł na granicy normy - prawie poniżej. co oznacza, że mam stwierdzoną
                          wtórną niedoczynność nadnerczy spowowdowaną upośledzeniem przysadki. Podobno
                          jest to łagodniejsza postać choroby. Jeżeli chodzi o sód i potas, jest ok, ale
                          mam za malo wapnia w organiźmie.
                          Powiedziano mi, że nie wolno mi odstawić samej hydrokortyzonu, ktory biorę.
                          Powioedziano mi rownież, że jakbym drugi raz zaszła w ciążę, to w przypadku
                          porodu przy nieleczonej chorobie mogloby być bardzo źle.
                          Przebadaj się dokładnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka