Dodaj do ulubionych

Coś dla kobiet w wieku rozrodczym

06.07.06, 13:54
Witam,
wklejam dla Was link do artykułu na temat przyszłych i obecnych mam. Jeśli to
nie jest nowe to skasujcie. Wydaje mi się, że warto przeczytać.

www.viamedica.pl/gazety/gazetaP/darmowy_pdf.phtml?indeks=8&indeks_art=163

Nie wiem czy się udało wkleić?
Pozdrawiam
Hahashi
Obserwuj wątek
    • wiolczers Re: Coś dla kobiet w wieku rozrodczym 06.07.06, 15:05
      Nie wiem co o tym wszystkim mysleć, aż się popłakałam... Ile zagrożeń istnieje
      dla mojego dziecka... Niby człowiek o tym mniej więcej wie, ale jak to wszystko
      własmie zbierze się do kupy, to aż sttach.
      Jestem dopiero w 9 tc i chyba niepotrzebnie to przeczytałam, o kretyniźmie,
      poronieniach, krwotokach, poporodowym zapaleniu i innych. Mimo iż leczę się od
      ładnych poaru lat, co 3 m-ce jestem u endo, mam zwiększoną dawkę Euthyroxu, mam
      TSH ok. 1-1,5, to i tak może to gówno dać... Pzrepraszam za słownictwo, ale
      zdenerwowałąm się tym wszystkim. Do dupy z takim zdrowiem. Jeszcze brakuje mi
      chorego dzieciątka... sad(( Boże...
      • madzikandres55 Re: Coś dla kobiet w wieku rozrodczym 06.07.06, 21:05
        Wiol... ja tak samo reaguje i chyba potrzeba mi w tych chwilach doświadczeń
        mam,które urodziły zdrowe dzieci mając tą przekletą Hasi.Ja z powodu tego
        artykułu przeleżałam dziś cały dzień w łóżku.W ogóle czuje się jak wyplute
        tofii,mam nadzieję,że jutro będę miała więcej siły i nadziei czego i Tobie życzę
        z całego serca.Będę się modlić o nasze maluszki!!!!
    • wiolczers Re: Coś dla kobiet w wieku rozrodczym 06.07.06, 15:07
      I hahashi - bez urazy, artykuł jest pouczający i bardzo potrzebny, bo przecież
      wiemy, jak mało jest informacji na temat Hashi. Tylko, że smutne to jest...
      • kochanka_heathcliffa Re: Coś dla kobiet w wieku rozrodczym 06.07.06, 17:19
        Moim zdaniem spokojnie ,nie ma co się spinać,wszystkie choroby ,problemy nie
        dotyczą jednego org więc może lepiej być dobrej myśli a nie nadmiernie pobudzać
        wyobraźnie?/
        • hahashi Re: Coś dla kobiet w wieku rozrodczym 07.07.06, 09:21
          Moje drogie, bardzo Was przepraszam. Nie chciałam wywoływać paniki.
          Przeczytajcie to na spokojnie. Nie jest tak źle. Wyciągnijcie ważne informacje-
          chodzi o to żeby trzymać rękę na pulsie. Trzeba regulować swoją tarczycę w
          czasie ciąży i badać maluszka po przyjściu na świat. To bardzo istotne mieć
          wiedzę na ten temat. Same będziecie wiedziały o co zadbać. To są plusy po
          przeczytaniu artykułu. Istotne jest też, że jeśli zadbamy o swoją tarczycę w
          ciąży nasze maleństwa też będą w porządku. Nie przejmujcie się tak i na
          spokojnie przeanalizujcie wszystko jeszcze raz.
          Będzie dobrze!
          Trzymam za Was kciuki.
          Pozdrawiam
          Hahashi

          • wiolczers Re: Coś dla kobiet w wieku rozrodczym 07.07.06, 09:25
            Hahashi,
            Daj spokój, nie ma za co przepraszać. Ja ze swojej strony mogę ci jedynie
            podziękować za ten artykuł, który jeszcze bardziej uświadamia, naprawdę.
            Na to, że mam Hashi nic nie poradzę, ważne, że jestem pod kontrolą, wcześniej
            tez się leczyłam i mam nadzieję że moje TPO nie narobią bałaganu dzidzi smile).

            Pozdrawiam ciepło
            Wiola
    • elsi76 Re: Coś dla kobiet w wieku rozrodczym 07.07.06, 15:07
      Ja też bardzo dziękuję hahashi za ten artykuł. Utwierdził mnie w przekonaniu,
      ze dobrze zrobiłam, ze zaczęłam badać tarczycę (a znajome - szczęśliwe młode
      mamy, wciąż się śmieją ze mnie, po co mi te badania były - chciałam to się
      doigrałamcrying
      Ja też czytałam i płakałam.

      Przeraziło mnie, że napisano tam: "stopień zagrożenia powikłaniami jest
      bardziej uzależniony od nieprawidłowego doboru dawki substytucyjnej tyroksyny,
      stosowanej u ciężarnej, niż od wyjściowego nasilenia tarczycy". W marcu
      zakończyłam cykl szczepień przeciw żółtaczce, w maju zaczęłam staraniai
      odkryłam równocześnie hshi. A teraz mam tsh 4,35 i powiedziano mi, że nie mogę
      się starać. Chcę się zacząć leczyć, ale po tym artykule boję się czy nie będzie
      jeszcze gorzej z tym tsh a wtedy ta goźba powikłań!!! i ile mam czekać i się
      powstrzymywać od starań?
    • lindan Re: Coś dla kobiet w wieku rozrodczym 08.07.06, 14:43
      Hej,
      Ja osobiście bardzo dziękuje za ten artykuł, wpłynął na mnie kojąco. Mam juz
      synka (18 mies.) i hashimoto zostało u mnie zdiagnozowano po porodzie około
      3miesiace. Ale jak tak mysle to wydaje mi się ze juz przed ciążą chorowałam -
      wiecznie byłam zmęczona, w każdej chwili wolnej leżałam taka jakś wypompowana
      byłam, sucha skóra no i waga ostatnie miesiące przed ciążą ze 5 kg do góry.
      Dzięki Bogu w ciązy wszystko ok i mały zdrowy tylko niestety nikt mi nie zrobił
      badań na tsh w ciązy i po ciązy musiałam badać nie tylko siebie ale i synka.
      Teraz powoli zastanawiam sie nad drugim dzieckiem i też byłam przerażona po
      przeczytaniu paru artykułów. Najważniejsze to często robić badania nawet co 2
      tygodnie w ciązy. Moje tsh po ciązy z lekkiej nadczynności przeskoczyło do
      głebokiej nadzczynnoaści tsh 115 i po miesiącu brania Euthyrox 25 mg było na
      poziemie tsh=5 pozniej trochę zwiększono mi dawke i teraz jestem w normie tsh
      =1,2- ostanie wyniki z maja. Za dużo wiedzy niestety też szkodzi, trochę wiary i
      optymizmu. Pozdr.
      • joszka031 Do lindan 15.07.06, 13:52
        Powiedz,lindan gdzie robiłaś szczegółowe badania synkowi.Czy musiałaś iść do
        endo dziecięcego?Zastanawiam się, czy mój pediatra wogóle zrozumie powagę
        sytuacji w przypadku mojej rocznej córeczki,kt.może być zagrożona.Mam też hashi
        poporodowe.I trochę mam żal wogole do lekarzy,że tak bagatelizują sprawę z tymi
        hormonami.
        • lindan Re: Do lindan 16.07.06, 16:10
          Hej,
          my należymy do poradni przy szpitalnej "Zaburzenia i wady rozwoju" czy jakoś tak
          chyba cos przekręciłam. Mój synek ma teraz 1,5 roku i wybieram sie znim na
          kontrolę. Kiedy miał siedem miesięcy bylismy w szpitalu i miałrobione usg
          tarczycy i przeciwciała, dzięki Bogu wszystko ok. Na początku miałam stracha bo
          pierwsze wyniki u synka w 3 miesiacu życia wyszły złe -ale karmiłam wtedy
          piersia i moje hormony tak na niego wpływały po odstawieniu od piersi wszystko
          wróciło do normy. Byliśmy tez u nuerologa, lekarz ten kazał aby wykluczyć jakieś
          wady wynikłe z choroby podczas ciązy bo niewiadomo kiedy to się u mnie zaczęło
          ale dzięki Bogu tez wszystko ok. Mo syn ma być w tej przychodni pod kontrolą do
          3 roku życia.Pozdr
          • joszka031 Re: Do lindan 16.07.06, 17:07
            Cześć,lindan.
            Powiedz mi konkretnie co to za przychodnia.Czy jest w Warszawie?Czy trzeba
            skierowanie od pediatry?Czy szczepiłaś synka na odrę.Bo ta szczepionka
            słyszałam,że przyczynia się do chorób autoagresywnych.Nie wiem czy szczepić
            moją córeczkę.Najbardziej mnie wkurza mała świadomośc i opieszałość naszych
            lekarzy.O chorobie i ewentualnych zagrożeniach dla dzieci dowiedziałam się
            dopiero z tego forum.Do kogo mam się zwrócić żeby spać spokojnie.
            • lindan Re: Do lindan 17.07.06, 15:38
              Ja jestem ze Szczecina. Za pierwszym razem miałam skierowanie od lekarza
              rodzinnego do endokrynologa z tym, że to rodzinny wskazał mi tą przychodnie -
              poradnie. Kurcze co do szczepionki to już sie pogubiłam na co ja synka szczepie,
              lecimy tymi płatnymi Hib i itp, że juz sama nie wiem - czekaj wg tej rozpiski to
              mieliśmy szczepienie odra, rózyczka w 13-14 mieisącu i teraz właściwie jutro
              mamy mieć szczepienie ostatnie już Hib i inne. Dopiero teraz sie dowiedziałam,
              że z ta odrą to mogą być problemy - ale to szczepienie jaet obowiązkowe!!!! 24
              lipca mam wizyte u endokrynologa synka to się wszystkiego wypytam i dam znać co
              i jak. Kurcze czasem naprawde lepiej mniej wiedzieć. A robiłas małej jakieś
              badania??? Przede wszystkim powinna mieć zrobione TSH, FT3, Ft4, przeciwciała
              anty TPO i TPG no i usg tarczycy. Moj synek miał robione wszystkie te badania i
              byliśmy też u neurologa jak mały miał 3-4 miesiące juz nie pamietam - też endo
              synka wysłał nas.Ile mała ma??? A od kiedy Ty się leczysz, kiedy się
              dowiedziałaś o chorobie??? Wg tego endokrynologa dziewczynki niestety częściej
              dziedziczą chorobę więc lepiej trzymać rękę na pulsie. Pozdr.
              • joszka031 Re: Do lindan 17.07.06, 23:06
                Dzięki,że odpisałaś.Właśnie dziś byłam u pediatry z córką i opowiedziałam jej
                całą historię.Hashi wykryli u mnie po roku po porodzie i to
                przypadkiem.Zrobiłam sobie badania kontrolne na wiosnę,bo myślałam że brakuję
                mi czegoś.Ale podejrzewam,że już wcześniej miałam problemy.TSH przed ciążą niby
                w normie był 3.5.Babcia chorowała na tarczycę mama choruję,no i starczyło mi
                przejść przez burzę hormonalną podczas ciąży.teraz biorę hormony i mam guzki na
                tarczycy.Nie chciałambym,żeby moja roczna córeczka miała z tym problemy.Dlatego
                jestem tak wystraszona.dziś uzyskałam od pediatry skierowanie do endo i na
                podstawowe badania w tym TSH.Powstrzymam się narazie od tego szczepienia.
      • lindan Szczepienie 28.07.06, 14:28
        Jestem juz po wizycie z synkiem u jego lekarza - stwierdził, że w swojej
        praktyce nie zauwazył żeby to szczepienie miało drastyczny wpływ na chorobę i
        żeby akurat po szczepieni nagle dzieci zachorowały. Tak wiec jednak duzy znak
        ????? Ja jestem już po szczepieniu i może to i dobrze...Podkreślił jeszcze
        raz,że w Twoim przypadku niestety linia żeńska jest bardziej obarczona
        predyspozycjami do tej choroby. Poza tym jeszcze wiele czynników ma na nią
        wpływ. To tyle, za wiele nie pomogłam pozdrawiam.
        • joszka031 Re: Szczepienie 28.07.06, 14:38
          Trochę jestem w szoku bo okazało się,że moję obawy były słuszne.Mała ma TSH
          4.85 przy normie 4.00.Zrobiłam szybką akcję wsród znajomych i zapisane jesteśmy
          na poniedziałek do dobrego endo pediatry.Nie pokoją mnie również podwyższone
          leukocyty.Ja wrócę od lekarza to napiszę.Zapytam się również o
          szczepionkę.Pozdrawiam i dziękuję.
        • lindan Re: Karmienie 29.07.06, 09:04
          Czy karmisz jeszcze piersią? Pamietam, że u mojego synka pierwsze wyniki
          wyskazywały też na niedoczynność miał wtedy ok. 3-4 miesiące, ale ja wtedy
          karmiłam piersią. Po odstawieniu od piersi wyniki ładnie spadły. Może to Twoje
          hormony wpływają na małą jeśli oczywiście jeszcze karmisz piersią.
          W poniedziałek odbieram wyniki synka i zobaczę jaka sytuacja jest u nas.Podczas
          wizyty- lekarz wypytywał mnie o wszystko: od kiedy chodzi, czy biega, jak sie
          bawi, czy układa klocki, czy mówi co mówi itp. itd. Ja chce zrobić jeszcze mu
          usg, niby miał robione juz usg ale na takim sprzecie w szpitalu ze stwierdzili
          tylko ze ma tarczyce surprised(((, wiec idziemy prywatnie no i jeszcze przeciwciała.
          Trzymam kciuki za Was i pozdrawiam.

          • joszka031 Re: Karmienie 01.08.06, 23:19
            No my już po wizycie u doktorki.Pani obejrzała małą dokładnie i powiedziała,że
            ładnie się rozwija.Natomiast,ma powiększoną wątrobę i alergię na coś..Cha,
            poszłam z jednym wykryli drugie.Jedziemy do szpitala na cały dzień na szereg
            badań w tym usg i testy na alergię.Także ,będą potrzebne jeszcze wasze kciuki
            do trzymania.Aha,powiedziała,że haszi jesli jest to dziedziczne,a ja możliwie
            jeszcze przyspieszyłam po wielokrotnym szczepieniom przeciw grypie i
            żółtaczce.szczepionka przeciw odrze niech poczeka aż zrobimy wszystkie
            badania.Córci nie karmię już od maja.Ale na koniec pocieszyła,że u tak małych
            dzieci jeszcze tarcycę unormalizować.Jedziemy.
      • katerina24 Re: Coś dla kobiet w wieku rozrodczym 22.10.06, 17:20
        up
    • katerina24 Re: Coś dla kobiet w wieku rozrodczym 02.10.06, 01:02
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka