08.07.06, 02:33
tak bardzo sie ciesze, ze Was przez przypadek znalazlam. czytam Wasze forum
od dluzszego czasu i postanowilam do Was dolaczyc.
nie zyje do dziecka w polsce, tu gdzie zyje bardzo malo osob choruje na
tarczyce, zwlaszcza bardzo malo osob w moim wieku (34), nie moge z nikim na
ten temat porozmawiac (naturalnie oprocz mojego endokrynologa).
moja historia:
2 lata temu wykryto u mnie nadczynnosc tarczycy spowodowana guzkiem "goracym"
w lewym placie oraz aTPO 104 (norma: ponizej 60, wiem juz, ze u nas sa inne
jednostki, dlatego pisze zawsze norme). nadczynnosc byla tak minimalna i
przez dluzszy czas wyniki byly nawet czesto w normie, ze nie bralam zadnych
lekow (naturalnie pod stala kontrola mojego lekarza). pozniej zaczelam brac
favistan, ale nie chcac brac tego leku za dlugo, zostaly mi opcje: usuniecie
guzka przez operacje lub terapia radio-jod. rozwazylam wszystkie pro i contra
(wielkie contra: narkoza. nigdy nie mialam operacji, balam sie jej strasznie)
zdecydowalam sie na radio-jod. dawka: 20mCi. 2 dni w szpitalu bez komplikacji
i skutkow ubocznych. w tej chwili guzek juz prawie kompletnie znikl. 2
miesiace po radio-jodzie zaczelam brac euthyrox50, na poczatku 1/4 tabletki,
teraz 1/2. moje najnowsze wyniki:
t3 = 121...norma: 80-200
t4 = 7,9...norma: 5,1-14,1
tsh = 2,16..norma: 0,49-4,67
aTPO = 100..norma: 0-60
aTG = 16...norma: 0-60
ja sama czuje sie dobrze, nie mam zadnych objawow, problemow z waga, w sumie
nic nie czuje, tak jakbym byla zdrowa. u mnie tak bylo tez przez caly okres
ostatnich dwoch lat, jedyne co mialam to bylo kolatanie sie serca ( z ktorego
to powodu pierwszy raz w zyciu pogonilam do kardiologa), to bylo na samym
poczatku. od tamtej pory nic wiecej.
napisalam to wszystko, aby sie przedstawic i podziekowac Wam za to, ze
jestescie! sam fakt, ze wiem, ze nie jestem sama z moja choroba dodaje mi
duzo otuchy. widze jak dzielnie walczycie i jak siebie wspomagacie i wlasnie
tego mi brakowalo. bo fakt, ze ja narazie nic nie odczuwam, nie znaczy, ze
tak bedzie zawsze. dobrze jest wiedziec, ze moge sie do Was o porade zwrocic
i ze mozna tu sobie porozmawiac!
juz teraz dowiedzialam sie od Was czegos, na co moj endokrynolog nie zwrocil
mi uwagi: ze przy hashimoto trzeba uwazac na sol jodowana (z powodu Waszych
informacji kupilam juz sol nie jodowana, dziekuje Wam!).
zycze Wam wszystkim: duzo zdrowia, sily ducha oraz wiary w siebie!
pozdrawiam serdecznie i dolaczam sie do Wassmile
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: witajcie! 09.07.06, 12:24
      Witaj na forum!
      Mam nadzieję, że zostaniesz z nami i odczujesz, że jesteś oczekiwaną przez wszystkich - forumowiczką.
      życzę dużo zdrowia.
      Tess

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka