Dodaj do ulubionych

Poronienie mimo leczenia Euthyroxem?

21.08.06, 07:39
Witam
Mam pytanie czy któras z Was poroniła mimo leczenia np. Euthyroxem i
utrzymywania odp. wielkości TSH , FT3 i FT4. We wrzesniu mam wizytę u gin.
jesli da mi zielone światło to chcę spróbować. Mam za sobą 2 poronienia
(wtedy jeszcze nie byłam leczona na niedoczynność). Teraz poziom hormonow
wraca do normy. Boję się tylko o przeciwciała TPO. Wiem że są szcześliwe mamy
hashi i że jest to możliwe. Dodam że pozostałe badania OK. Proszę o odp.
Ania
Obserwuj wątek
    • to-ja-007 Re: Poronienie mimo leczenia Euthyroxem? 21.08.06, 11:43
      Z reguly jesli sie w ogole poroni przy Hashi to wcale nie przez niedoczynnosc.
      pozdr.
      ula
      • biala110 Re: Poronienie mimo leczenia Euthyroxem? 21.08.06, 12:34
        "Z reguly jesli sie w ogole poroni przy Hashi to wcale nie przez niedoczynnosc."

        Tak ale u mnie nie znaleziono innych przyczyn. Nie wiem co myśleć, lekarze endo
        i gin nie chca włączyć w przyszłej ciąży leczenia typu Acard, steryd itd. Tak
        jak znane jest postępowanie przy przeciwciałach antykardiolipidowych tak przy
        anty TPO kazdy mówi że wystarczy utrzymywać odp. poziom hormonów.
    • rosteda Re: Poronienie mimo leczenia Euthyroxem? 21.08.06, 22:01
      Witaj Biala110
      Przepraszam, ale musze odpowiedziec Ci tylko samymi pytaniami.
      A czy Ty poronilas podczas leczenia tyroksyna i na unormowanych odpowiednio
      hormonach?
      Jak dlugo sie juz leczysz?
      Jak wygladaja Twoje obecne wyniki poziomu hormonow tarczycy i te pozostale?
      Czy bylas tez badana w kierunku PCO?
      Na temat przeciwcial TPO i ich wplyw na ciaze poczytaj tu na forum.
      Tak samo znajdziesz w wielu watkach, ze leczenie sterydami aby obnizyc te
      przeciwciala nic nie daje, daje jedynie jeszcze wiekszy wzrost tych przeciwcial
      po takim leczeniu.
      Jeszcze jedno pytanie - co chcesz leczyc lekiem Akard?
      Wiele kobiet rodzi dzieci nawet czesto nie wiedzac ze ma Hashimoto.
      Pozdrawiam Rosteda
      • biala110 Re: Poronienie mimo leczenia Euthyroxem? 22.08.06, 07:34
        Witaj Rostedo

        Poniżej podaje mój wątek (początek na forum):
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=34126934&a=41825574
        to właśnie dzięki forum zweryfikowałam poprzedniego lekarza. Wyobraź sobie że
        on (gin_endo) zlekceważył moje wyniki.

        W połowie maja trafiłam do innego endo który wprowadził Euthyrox. Teraz jestem
        przy dawce 100 i mam TSH (badanie 14.08.2006) 2,8 (0,4-5). Poprzednie z
        14.07.2006 to 1,6 (0,4-5) potem 2 tygodnie nad morzem.
        Odpowiadam Ci na pytania:
        1. Poroniłam przed leczeniem. 3 tygodnie po poronieniu miałam hormony w
        normie tylko TSH podwyższone (fakt ze przy dolnej granicy)
        2. Leczę się od maja tego roku
        3. TSH 2,8 (FT4 i FT3 nie robiłam)
        4. Nie byłam badana w kierunku PCO. Jak dotychczas zachodziłam w ciąże,
        nie ma m żadnych objawów PCO
        5. Co chcę leczyć lekiem Acard?
        - Może się mylę ale Acard to lek przeciw zapalny, a Hashi to stan zapalny
        tarczycy. Taka mała dawka aspiryny w ciąży nie szkodzi a może pomóc np.
        zagnieżdżenia się zarodkowi, lepszemu przepływowi przez łożysko, na inne
        przeciwciała.
        Dla mnie jest to ważne bo obawiam się że mam „inne dziadostwo” z gatunku
        przeciwciał. Zrobiłam jeszcze badanie na przeciwjądrowe ANA – wyszły negatywne.
        Dlaczego – bo moje 3 siostry chorują na reumatyczne zapalenie stawów.

        Ja to wszystko wiem co mi napisałaś, że są mamy z Hashi ale się bardzo boję i
        chcę aby odezwały się dziewczyny które mimo leczenia hormonami tyroksyny
        poroniły
        Może dały by mi dalsze wskazówki.
        Pozdrawiam Ania
    • to-ja-007 Re: Poronienie mimo leczenia Euthyroxem? 22.08.06, 15:51
      Nie. Hashi to nie jest stan zapalny, ktory by mozna leczyc acardem.
      Acard w ciaza daje sie nie ze wzgledu na przeciwzapalne wlasciwosci ale zeby
      rozcienczyc krew - bo w przypadku przeciwcial antykardiolipidowych ma ona za
      duza tendencje do krzepniecia. Dlatego dawanie acardu jesli ktos nie ma
      przeciwcial antykardiolipidowych ani zadnych innym problemow z krzepnieciem - to
      troche bez sensu.

      Niedoczynnosc nie powoduje poronien. Jesli juz to nadczynnosc.

      Jak nie wierzysz to sobie poczytaj na bocianie. Tutaj niedawno tez byl watek o
      dziewczynie ktora niedoczynnosc tarczycy wykryla w 23 tyg. ciazy...

      Jakie przeciwciala badalas?
      Bo ich jest mnostwo. A jesli masz Hashimoto to duza szansa ze masz tez jakies
      inne przeciwciala albo masz popodwyzszane komorki NK. TO temat rzeka dlatego w
      tej chwili uwazam, ze nie ma sensu sie samemu badac, samemu sie douczac. Sama
      sie i tak nie wleczysz, dlatego lepiej jak najszybciej isc do odpowiedniego
      lekarza. Szybciej masz diagnoze i leczenie .....

      Jesli jakis lekarz Cie nie chce leczyc to musisz poszukac odpowiedniego lekarza.
      Nie chodzi o to ze lekarze nie maja racji jesli nie chca Ci przepisac acardu i
      heparyny - akurat tutaj sie z nimi zgadzam. To nie sa witaminki bez skutkow
      ubocznych oraz niestety stosowanie tych lekow w cizy zwieksza (nieznacznie ale
      jednak) ryzyka roznych wad plodu.

      Przy poronieniach i HAshimoto - po prostu powinnas isc do ginekologa-immunologa
      a nie do zwyklego ginekologa-poloznika. Dobrzy immunolodzy sa w Lodzi, W-wie i
      Poznaniu.
      Nie chodzisz do niego czesto w ciazy, dlatego spokojnie mozna sobie zaplanowac
      wycieczki do lekarza. Zreszta wazne zeby zaplanowac leczenie - jak juz wiadomo
      co i jak to czasami w ogole nie musisz chodzic do immunologa w ciazy. Zalezy od
      konkretnego przypadku. Czasami trzeba co 3 mies. sie pojawic ... a czasami tylko
      na poczatku ciazy.

      Poczytaj troche na forum. O poronieniach bylo sporo ..
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=20483835&a=20542549
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=20204859&a=20214961
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=20592088&a=20592088
      Ja bylam cale 3 razy u dr Jerzak w W-wie. Przy czym w ciazy tylko raz.

      • biala110 Re: do To-ja-007 23.08.06, 07:08
        Witaj Ula
        ja mam podobną sytuację jak przytoczona przez Ciebie aagata4. Boje się że samo
        leczenie Euthyroxem nie wystarczy.
        Co do Twojej informacji że niedoczynność nie powoduje poronień to się z Tobą
        nie zgadzam. Oczywiście jesli mówimy o niedoczynności nieleczonej. Oby dziecko
        kobiety która wykryła niedoczynność w 23 tygoniu było zdrowe, bo konsekwencje
        moga być straszne.
        Pozdrawiam Ania
        • to-ja-007 Re: do To-ja-007 23.08.06, 11:00
          > Co do Twojej informacji że niedoczynność nie powoduje poronień to się z Tobą
          > nie zgadzam. Oczywiście jesli mówimy o niedoczynności nieleczonej.

          Tak? To w takim razie moze podalabys zrodla tych informacji...?

          > Oby dziecko
          > kobiety która wykryła niedoczynność w 23 tygoniu było zdrowe, bo konsekwencje
          > moga być straszne.

          Przesadzasz. Poza tym tekstami niepotrzebnie mozesz kogos przestraszyc.
          Poza tym gdybys miala racje z poronieniami i niedoczynnoscia to nie byloby
          zadnych "strasznych konsekwencji" niedoczynnosci matki w ciazy - bo kobiety by
          po prostu - sorry - ale poronily. Dlatego sama sobie przeczysz.

          pozdr.
          ula
          • to-ja-007 Re: 23.08.06, 11:04
            Aha jeszcze raz - w niedoczynnosci to z reguly w ogole nie zachodzisz w ciaze ...
            Dlatego trudno badac wplyw niedoczynnosci na poronienia.

            • biala110 Re: Mówisz i masz 23.08.06, 11:38
              szybko coś znalazlam, zaznaczam że chodzi mi o niedoczynność nieleczoną
              www.termedia.pl/magazine.php?magazine_id=5&article_id=2101&magazine_subpage=FULL_TEXT
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=41822685&a=41901073
              • biala110 Re: bez potrzeby logowania 23.08.06, 11:40
                Ginekologia Praktyczna 1/2004


                artykuł:


                Schorzenia tarczycy u kobiet w czasie ciąży i ich wpływ na rozwój płodu i
                noworodka – wspólny problem dla położników i pediatrów

                Ginek Prakt 2004, 76,1 39-44

                autorzy: Beata Kędracka, Ewa Barg,

                > poleć artykuł znajomemu


                pliki w formacie PDF związane z artykułem:


                > Schorzenia.pdf [0.10 MB]


                treść artykułu:


                Schorzenia tarczycy są obserwowane ok. 5-krotnie częściej u kobiet w porównaniu
                z mężczyznami. Czas ich występowania przypada głównie na okres rozrodczy [5].
                Zaburzenia czynności tarczycy podczas ciąży mogą być przyczyną wielu
                nieprawidłowości, zarówno u ciężarnej, jak i u płodu, a później u noworodka.
                Celem pracy jest przedstawienie istotnych problemów dotyczących diagnostyki i
                leczenia schorzeń tarczycy u ciężarnych, a także wpływu tych sytuacji na rozwój
                płodu i noworodka.
                Gruczoł tarczowy u człowieka jest pochodzenia endodermalnego. Jego zawiązek
                zaczyna się kształtować u człowieka bardzo wcześnie, bo już w 16.–17. dniu
                życia zarodkowego. Tarczyca płodu nabywa zdolność gromadzenia i przemian jodu
                ok. 10. tyg. ciąży. We krwi płodu są już wówczas w śladowych ilościach
                wykrywane tyroksyna (T4) i hormon tyreotropowy (TSH), ale ich stężenia
                wzrastają istotnie w II trymestrze ciąży. Autonomiczna dla płodu oś
                podwzgórzowo-przysadkowa rozwija się między 20.–30. tyg. życia płodowego, a
                wpływ na jej rozwój ma m.in. matczyna tyreoliberyna (TRH), przechodząca
                swobodnie przez łożysko [19]. Od lat dyskutowany jest problem penetracji
                hormonów tarczycy (HT) przez łożysko. Ostatnie badania wskazują, że płód
                otrzymuje pewne ilości HT od matki. Prawidłowa czynność tarczycy matki w czasie
                I trymestru ciąży jest wystarczającym zabezpieczeniem dla rozwoju płodu. W II i
                III trymestrze płód uzyskuje HT z własnego gruczołu oraz tarczycy matki [6].
                Fizjologicznie u płodu stężenie całkowitej i wolnej tyroksyny jest wyższe niż
                we krwi matki, stężenie trójjodotyroniny – znacznie niższe, a rewers
                trójjodotyroniny (rT3) znacznie wyższy w porównaniu do stężenia u matki.
                Wartości te zbliżają się do prawidłowych w okresie poporodowym i normalizują w
                ok. 3 tyg. po urodzeniu [12]. Masa tarczycy noworodka wynosi 1,5 g, natomiast u
                dorosłego człowieka 20–30 g.
                Synteza hormonów tarczycowych odbywa się w komórkach pęcherzykowych. Proces ten
                jest regulowany przez: tyreotropinę (TSH), stężenie jodków w tarczycy, obecność
                swoistego białka: tyreoglobuliny oraz swoiste enzymy, takie jak:
                tyreoperoksydaza, dejodotyrozynaza, dehalogenaza i enzymy proteolityczne [3].
                Podstawowy mechanizm regulacji syntezy to oś podwzgórzowo-przysadkowo-
                tarczycowa, czyli ujemne sprzężenie zwrotne podwzgórze-przysadka-tarczyca.
                Polega on na tym, że zsyntetyzowane i uwolnione z tarczycy hormony (głównie
                trójjodotyronina) hamują wydzielanie TSH. Dodatkowo w regulacji biorą udział
                inne czynniki. Hamująco na wydzielanie TSH wpływają: somatostatyna, dopamina,
                kortyzol, a pobudzająco: noradrenalina i estrogeny. Istnieje także zależność od
                stężenia jodków we krwi: niskie stężenia powodują zwiększenie sekrecji TSH i
                wzrost gromadzenia jodków w tarczycy z przyspieszeniem syntezy hormonów,
                natomiast wysokie – zmniejszają jodochwytność i prowadzą do obniżenia tempa
                syntezy hormonów [2, 3]. Tarczyca produkuje: tyroksynę (T4) – stanowiącą 80–90
                proc. wszystkich jej hormonów, trójjodotyroninę (T3) – 10–15 proc. oraz
                odwrotną trójjodotyroninę (rewers T3-rT3) – 5 proc. Jod do syntezy dostarczany
                jest do organizmu przez przewód pokarmowy z pożywieniem i wodą, w mniejszym
                stopniu przez układ oddechowy. Zawartość jodu w organizmie ludzkim wynosi 10–15
                mg, przy czym 80 proc. znajduje się w tarczycy (8–12 mg) w przeważającej części
                zmagazynowana w tyreoglobulinie (Tg), glikoproteinie stanowiącej podstawowy
                składnik koloidu [2].
                Aktywność sekrecyjna tarczycy oraz układ nośników białkowych decydują o
                stężeniu w surowicy hormonów związanych i wolnych dostępnych dla komórki [2,
                3].
                Hormony tarczycy warunkują prawidłowy rozwój i funkcjonowanie organizmu we
                wszystkich okresach życia. Szczególną rolę odgrywają w życiu płodowym. Od
                odpowiedniego ich stężenia zależy wiele ważnych procesów życiowych: prawidłowy
                rozwój i czynność mózgu oraz obwodowego układu nerwowego, przemiany
                energetyczne i produkcja ciepła, rozwój i dojrzewanie układu kostnego.
                W zakresie przemiany węglowodanowej HT przyspieszają wchłanianie jelitowe
                cukrów, stymulują syntezę glikogenu i utlenianie heksoz. W odniesieniu do
                gospodarki tłuszczowej uważa się, że hormony tarczycy, aktywując w komórce
                tłuszczowej lipazę, wywierają działanie kataboliczne. Na gospodarkę białkową HT
                działają anabolicznie, a w przemianie wapniowo-fosforanowej pełnią rolę
                regulacyjną. W nadczynności tarczycy zwiększa się wydalanie wapnia z moczem,
                prowadzące nieraz do osteoporozy. W niedoczynności zaś wzrasta wrażliwość na
                witaminę D. Wpływ na gospodarkę wodno-elektrolitową jest również wyraźnie
                widoczny. W hipotyreozie tkanki zatrzymują wodę w kompleksie z
                mukopolisacharydami, co daje obraz obrzęku śluzakowatego, natomiast w
                hipertyreozie obserwuje się zwiększenie diurezy [2, 3].
                U ciężarnych kobiet mogą wystąpić wszystkie znane z ogólnej populacji
                schorzenia tarczycy. Ciąża może jednak modyfikować przebieg niektórych z nich
                [2, 5, 8, 11].
                W następstwie ciążowego hiperestrogenizmu dochodzi do zwiększenia syntezy w
                wątrobie globuliny wiążącej tyroksynę (TBG), przy równoczesnym zmniejszeniu
                syntezy dwóch pozostałych białek nośnikowych, co znacznie podnosi całkowitą
                pojemność wiązania białek nośnikowych dla hormonów tarczycy. Zjawisko to
                prowadzi do spadku poziomu wolnych hormonów, z następową stymulacją przysadki
                do zwiększonego wydzielania TSH. Jednocześnie słabe tyreotropinowe działanie
                wykazuje wydzielana przez łożysko gonadotropina kosmówkowa (hCG), co dodatkowo
                stymuluje czynność i wzrost komórek pęcherzykowych tarczycy [5, 8, 19]. Na
                występowanie i przebieg chorób tarczycy w ciąży mają również wpływ takie
                czynniki, jak spadek aktywności układu immunologicznego w II i III trymestrze
                ciąży, czy transfer przezłożyskowy przeciwciał przeciwtarczycowych. Mechanizmy
                te zwiększają tolerancję organizmu matki i tym samym zabezpieczają przed
                odrzuceniem przeszczepu allogenicznego, jakim jest płód [14].
                Interpretacja wyników testów hormonalnych wykonywanych u ciężarnej wymaga
                uwzględnienia typowych dla ciąży przesunięć w poziomach hormonów tarczycowych i
                tyreotropiny. Stężenie TSH w surowicy w prawidłowej ciąży obniża się w I
                trymestrze, osiągając najniższe wartości w 10. tyg. ciąży. Jest to wynikiem
                wzrostu poziomu hormonów tarczycy pod wpływem posiadającej tyreotropowe
                działanie gonadotropiny kosmówkowej. W kolejnych tygodniach ciąży poziom TSH
                ulega normalizacji. Podobnie stężenie fT4 po przejściowym wzroście w I
                trymestrze ulega stopniowemu obniżeniu z towarzyszącym spadkiem fT3, aż do
                terminu porodu [8, 18].
                Choroby tarczycy w ciąży można podzielić na 2 grupy: te, których konsekwencją
                jest nadczynność i te, które powodują niedoczynność gruczołu tarczowego.
                Nadczynnością tarczycy nazywa się zespół objawów metabolicznych i somatycznych,
                wynikających z przewlekłego nadmiaru hormonów tarczycy w organizmie.
                Może być spowodowana przez: chorobę Gravesa-Basedowa, autoimmunizacyjne
                zapalenie tarczycy (chorobę Hashimoto, zwykle w pierwszej fazie choroby),
                zaśniad groniasty i nabłoniak kosmówkowy, wole guzkowe nadczynne (rzadko, gdyż
                schorzenie występuje częściej u kobiet po menopauzie). Występuje u 0,05–0,2
                proc. kobiet w ciąży [14]. Najczęściej stwierdzaną przyczyną jest choroba
                Gravesa-Basedowa. Nadczynność tarczycy w ciąży może też wiązać się z większym
                ryzykiem wystąpienia objawów przełomu tarczycowego [8]. Dlatego choć rzadko
                • to-ja-007 Re: 23.08.06, 12:01
                  A gdzie tam jest o poronieniach wywolanych niedoczynnoscia?

                  Nie musisz cytowac konsekwencji niedoczynnosci w ciazy.

                  Jeszcze raz - jesli kobieta ma niedozcynnosc przed ciaza to nie zajdzie w ogole
                  w ciaze.
                  Natomiast niedoczynnosc ktora jest wywolana ciaza nie przebiega lawinowo. Nie ma
                  skokowego wzrostu. Dlatego nawet jesli ktos w drugim trymestrze wykryje
                  niedoczynnosc u ciezarnej nie ma podstaw zeby zakladac ze w pierwsyzm trym. ta
                  kobieta miala tez niedoczynnosc.

                  • biala110 Re: 23.08.06, 12:38
                    Nie wiem o co Ci chodzi to-ja-007. Chyba sie nie rozumiemy. Dla mnie jesli
                    piszą (i tak jest) że przy niedoczynności są poronienia. To odwrotnie
                    poronienie może byc konsekwencją (między innymi) niedoczynności.
                    Poszukuje dziewczyn które w wywiadzie mają poronienia, mają Hashi i przy
                    leczeniu Euthyroxem doszły w kolejnej próbie do szczęśliwego finału.
                    • to-ja-007 Re: 23.08.06, 18:00
                      > Dla mnie jesli
                      > piszą (i tak jest) że przy niedoczynności są poronienia. To odwrotnie
                      > poronienie może byc konsekwencją (między innymi) niedoczynności.

                      Nie zgadzam sie, ze "pisza, ze przy niedoczynnosci sa poronienia". Ja nic
                      takiego nie znalazlam.

                      Gdzie wg Ciebie tych linkach ktore cytowalas jest napisane ze konsekwencja
                      NIEDOCZYNNOSCI sa poronienia ?

                      Bo jesli juz to jest napisane ze poronienia sa przy Hashimoto i nadczynnosci.
                      A dokladniej to w jednym artykule w ogole nie ma nic o poronieniach a w drugim
                      jest wspomniane o konsekwencjach chorob tarczycy - bardzo ogolnie.
                      A potem masz uscislenie - ze przy Hashimoto i nadczynnosci. Poronienie wystepuje
                      rowniez w kontekscie "niedomogi fazy lutealnej". Tyle, ze akurat to ostatnie to
                      dosc stary poglad na niedomoge fazy lutealnej. W tej chwili zaklada sie ze jesli
                      z ciaza jest wszystko ok. to nie ma problemu z progesteronem. Nikt sie nie
                      martwi o niedomoge fazy lutealnej o ile owulacja jest naturalna a nie przebiega
                      na drodze stymulacj przed invitro.

                      Artykul jest nieprecyzyjny i tyle.

                      > Poszukuje dziewczyn które w wywiadzie mają poronienia, mają Hashi i przy
                      > leczeniu Euthyroxem doszły w kolejnej próbie do szczęśliwego finału.

                      hmmmm obawiam sie ze nie znajdziesz takich sad
                      I probuje Ci caly czas wytlumaczyc dlaczego.

                      Przy Hashimoto nie masz poronien przez niedoczynnosc ... ale przez przeciwciala.
                      A i to do konca nie jest zbadane, mechanizm nie jest dobrze poznany.
                      Jednak sa statystyki wg ktorych srednio polowa Hashimotek nie ma najmniejszych
                      problemow z zachodzeniem czy utrzymaniem ciazy a reszta niestety ma.

                      pozdr.
                      ula
    • katerina24 Re: Poronienie mimo leczenia Euthyroxem? 25.09.06, 16:24
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka