Dodaj do ulubionych

w głowie mi sie kręci

01.09.06, 19:51
Dawno mnie nie było, pewnie mnóstwo osób, które przybyły w ciągu ostatniego
roku powie kto to jest? Czułam się super,robiłam tzw. "kariere", ale jak mam
problem to wracam smile
Od dobrych 2 tygodni mam zawroty głowy, z dnia na dzien coraz wieksze, fakt
że juz dawno nie robiłam wyników, ale wczesniej nigdy nie miałam czegoś
takiego, a moze przesadziłam z euthyroksem, bo ostatnio sama zwiekrzyłam
sobie dawke bo czułam sie troche nie do życia i przytyłam, co prawda forme
odzyskałam ale te zawroty... Ktoś ma jakiś pomysł? Oczywiście ide do lekarza
w poniedziałek, a tak poza tym musiałam się wyzali po jest mi źle... sad

Paula
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: w głowie mi sie kręci 03.09.06, 09:10
      Paula!

      Mnie też. Przy zmianie pozycji ciała - to jest okropne.
      Karuzela za darmo.
      Mam zamiar sprawdzenia jeszcze raz morfologii.
      Czy Ty dawno to sprawdzałaś?
      Tess
      • aada1 Re: w głowie mi sie kręci 07.09.06, 10:24
        U mnie silne zawroty głowy skonczyły sie z prowadzeniem T3.
        Jesli teraz wystepuja to juz sporadycznie i zawsze zwiazane sa ze spadkiem
        hormonow we krwi.
        Nasilaja sie tez w pierwszym okresie zwiekaszania dawki Letroxu. Jednak ustepuja
        samoistnie po jakis 3-4 tygodni od zwiekszenia dawki leku. Moj organizm dosc
        dlugo przyzwyczaja sie do nowej dawki. Objawy jakie wystepuja wtedy u mnie sa
        dosc charakterystyczne dla nadczynnosci.
        Ada
      • pakawsm Re: w głowie mi sie kręci 14.10.06, 18:12
        Tess kochana,
        przepraszam ze dopiero teraz, ale dużo by mówić..., zrobiłam tsh=2,2 wróciłam
        do starej dawki i sie uspokoiło, juz sie nie kreci, jaka ulga smileCo do morfologi
        to próbowałam zrobic ale laboratorium nawaliło (jakis skrzep im sie zrobił) i
        kazali powtórzyc, ale oczywiscie nie mam czasu.
        Musze zaczac czesciej bywac na forum, bo mam zaległości.
        Buziaki
        Paula
        • hashi-tess Re: w głowie mi sie kręci 15.10.06, 08:13
          pakawsm napisała:

          > Tess kochana,
          > przepraszam ze dopiero teraz, ale dużo by mówić...,

          Miło, że wróciłaś.
          Ja odstawiłam selen /nie mam już przeciwciał/.
          Problem z kręceniem minął po kilkunastu dniach.

          Jak Ci się wiedzie w nowej pracy?
          Tess
          • pakawsm Re: w głowie mi sie kręci 15.10.06, 12:59
            hashi-tess napisała:

            > Ja odstawiłam selen /nie mam już przeciwciał/.

            Super, że nie masz przeciwciał smile Ja musze znów wziaśc sie za siebie, bo nic
            nie biore oprócz euthyroxu (a mysle o dziecku, bo czas ucieka smile ) wiec musze
            się przygotowac i poczytac wątki naszych ciężarnych, a ztego co zauwazyłam to
            sporo ich tu, co bardzo mnie cieszy smile


            > Jak Ci się wiedzie w nowej pracy?
            Dużo by pisac, raz lepiej, raz gożej, jak to w pracy, ale miło ze pytasz smile

            Paula
            • hashi-tess Re: w głowie mi sie kręci 15.10.06, 14:18
              pakawsm napisała:

              , a ztego co zauwazyłam to
              > sporo ich tu, co bardzo mnie cieszy smile
              >

              Fajnie, że dziewczyny mogą cieszyć się macierzyństwem, czego i Tobie życzę.

              Pzdr
              Tess
          • iwotlen selen - przeciwciala 15.10.06, 14:03
            Witaj Tess, przepraszam ze tak wcinam sie w Wasz watek, ale zainteresowalo mnie
            to co napisalas. Jak sadzisz czy selen spowodowal "znikniecie" przeciwcial czy
            moze tarczyca juz "zniknela" a wraz z nia przeciwciala?Jaka teraz przyjmuesz
            dawke Eutyroxu? Pozdr. IWOna
            • hashi-tess Re: selen - przeciwciala 15.10.06, 14:16
              iwotlen napisała:

              Jak sadzisz czy selen spowodowal "znikniecie" przeciwcial czy
              > moze tarczyca juz "zniknela" a wraz z nia przeciwciala?Jaka teraz przyjmuesz
              > dawke Eutyroxu?

              Tak naprawdę nie wiem co spowodowało zniknięcie p/ciał.
              Faktem jest, że wcinałam codziennie 4 tab. po 50mg przez dosyć długi okres
              czasu. Napewno od czasu kiedy istnieje forum, a może i dłużej.
              Moja dawka euthyroxu też od dłuższego czasu to 75mg.
              Nie byłam na ponownym badaniu usg, aby stwierdzić w jakim stanie jest tarczyca.

              Na wiosnę pisałam o moim złym samopoczuciu.
              Teraz na początku jesieni jest to samo.
              Doszłam do wniosku, że musi to być przełom pór roku.
              Przeczekam teraz i w razie złego samopoczucia następnej wiosny zacznę dogłębnie
              sprawdzam dlaczego tak się dzieje.

              Iwo!
              Mój przykład to chyba najlepszy dowód, że p/ciała znikają.

              Tess
              • iwotlen Re: selen - przeciwciala 15.10.06, 18:17
                Tess, rzeczywiscie cos musi byc z tym przelomem por roku i hashi bo u mnie tez
                TSH znacznie skoczylo co objawilo sie gorszym samopoczuciem i podobnie bylo na
                wiosne. Pozdr. IWOna
                • iwotlen Re: selen - przeciwciala 16.10.06, 07:58
                  Tess, To chyba rzeczywiscie pomogl selen (a moze TFX?), bo gdyby tarczyca nie
                  pracowala to zapewne dawka Eutyroxu - 75 bylalby za mala. Pozdr. IWOna
                  • hashi-tess Re: selen - przeciwciala 16.10.06, 09:38
                    Mój tok myślenia jest ten sam.

                    Bardzo się cieszę, że jako jedno z niewielu uporałam się z przeciwciałami.
                    Pozdrawiam
    • madziulaw Re: w głowie mi sie kręci 08.09.06, 09:50
      Mnie na te zawroty endokrynolog przepisała vit PP forte (2xdziennie) ,
      twierdząc że przy hashimoto jest niedobór tej witaminy.
      I rzeczywiście czuję się lepiej.Przeszło

      Ale ja zrobiłabym jednak badania krwi....

      pozdr
      • hashi-tess Re: w głowie mi sie kręci 15.10.06, 08:15
        madziulaw napisała:

        > Mnie na te zawroty endokrynolog przepisała vit PP forte (2xdziennie) ,
        > twierdząc że przy hashimoto jest niedobór tej witaminy.


        Nam hashimotkom brakuje całej gamy wit. z grupy B.
        Polecam Falvit.
        Tess
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka