suzanz
11.05.07, 22:52
witam ! miesiąc temu moje TSH wynosiło 300 ulU/ml dziś już tylko 32 ulU/ml
(nor.0.4 - 4.0 ),leci na łeb na szyję przy Euthyroxe 75,co mnie bardzo
cieszy.Leczenie po szpitalne skończyło się i przyszła pora poszukać poradni
endo.niespodzianka!we Wrocławiu na dziesięć placówek (namiary z NFZ) żadna
mnie nie przyjmie z braku limitów.więc teraz leczę się u swojej p.doktor tyle
że prywatnie,dodaję ją do listy dobrych lekarzy .nie zwiększyła mi dawki
leku ,bo mam skaczące ciśnienie ,zawroty głowy, zasłabnięia a wogóle raz jest
mi lepiej a raz gorzej i ostatnnio to nawet z myśleniem mam problem,zapominam
wyłączyć gaz, wszystko gubię nie mogę znależć odpowiednich słów,nie pomagam
dziecku w lekcjach bo nie pamiętam!!!wstyd mi!nie rozumiem jak do mnie
mówią,a pisząc literuję jak dziecko!chyba mam mega niedoczynność a teraz mega
doła.chcę żeby było jak dawniej.Skończyły mi się zapasy optymizmu.
brak mi motywacji.dobra kończę
życzę wszystkim optymizmu