Dodaj do ulubionych

sposoby na zmęczenie

27.05.07, 09:36
Jakie macie sposoby na bardzo duże zmęczenie....moja córka jest ciągle bardzo
zmęczona...pani doktor nic jej na to nie dała, jak na razie...a ja sie
martwię bo młoda dziewczyna nie powinna byc aż tak zmęczona...wiem, przy
hashi jest to bardzo częste....podajcie mi jakieś wasze metody na zmęczenie,
proszę...dzięki....
Obserwuj wątek
    • zajacowna Re: sposoby na zmęczenie 27.05.07, 10:35
      nie wiem czy istanieje jakas metodasad
      hashimotki potrzebuja chyba wiecej snu i musza sie dobrze wysypiac.
      Ja potrzebuje 12h (przy ustawionych hormonach)sad
      Pozatym na zmeczenie to chyba jedynie pomorze wyrownanie hormonow...
      Innych pomyslow nie mamsad
      • danske Re: sposoby na zmęczenie 27.05.07, 11:28
        dzieki, zajacowa, myslałam, że może posiłkujecie się jakimiś ziołami,
        witaminami....zestawami wszelkiego rodzaju...
        • zajacowna Re: sposoby na zmęczenie 27.05.07, 17:19
          > dzieki, zajacowa, myslałam, że może posiłkujecie się jakimiś ziołami,
          > witaminami....zestawami wszelkiego rodzaju...

          jem tylko selen i linomag w tabletkach (witamine F).. ale nie sadze ze to
          cokowiek ma wspolnego z przeciwdzialaniem zmeczeniu.
          • danske Re: sposoby na zmęczenie 27.05.07, 19:43
            na ciebie to zawsze mozna liczyć, dzięki....córka tego nie bierze a moze
            właśnie powinna???
            • zajacowna Re: sposoby na zmęczenie 27.05.07, 20:05
              selen naprawno nie zaszkodzi , a pomoc moze zmniejsza przeciwciala, pomaga w
              przemianie ft4 w ft3.
              Tylko kup selen czysty bez witamin (np walmarka).
              Linomag jem z nadzieja ze witamina F cudownie pomoze mi na cerewink
            • kiciucha-hashi Re: sposoby na zmęczenie 27.05.07, 20:14
              Szczerze? Nie ma na to skutecznej rady sad. Jedynie wyregulowane hormony
              spowodują, że Twoja córka poczuje się wypoczęta. Możesz jedynie wspomagać ją
              magnezem i witaminami (np Falvit przeznaczony jest dla kobiet jeśli Twoja córka
              jest nastolatką bądź jest starsza. Musi dużo wypoczywać i co najważniejsze: jak
              najmniej stresu. Niech sobie wypocznie w wakacje smile
              Pozdrawiam
              • dorotklew.6 Re: sposoby na zmęczenie 27.05.07, 20:49
                U mnie od kiedy biorę Euthyrox jest nieźle. Wstaje 6.30 a kładę się późno. Do 24
                bez ziewania. O tym, co było wcześniej pragnę zapomnieć. Mogłam spać cały dzień
                a i tak byłam zmęczona. Próbowałam czasem witamin różnych nic to nie dało.
                • zossia2 Re: sposoby na zmęczenie 27.05.07, 22:23
                  Moze powinnas jej zorganizowac troche zajec wspolnych na swiezym
                  powietrzu,spacery-wspolne oczywiscie,to dzieciaki lubia najbardziej,moze
                  basen.Ruch i swieze powietrze naprawde ozywiaja i dodaja wigoru.
                  Wazne jest tez co dajemy dziecia jesc,przeanalizuj jej diete,moze rownie warto
                  co nieco zmienic.
                  Pozdrawiam
    • rosteda Re: sposoby na zmęczenie 28.05.07, 00:03
      Witaj Danske
      Piszesz bardzo mylace posty.
      W temaciesmirkposoby na zmeczenie,
      A dalej w tresci:

      danske napisała:

      > Jakie macie sposoby na bardzo duże zmęczenie....moja córka jest ciągle bardzo
      > zmęczona...

      No jesli ktos jest zmeczony i nie ma Hashi, to potrzebuje odpoczynku.
      Jesli jednak ma Hashi to najlepszy odpoczynek mu nie pomoze. Potrzebne jest
      leczenie.

      > pani doktor nic jej na to nie dała, jak na razie...

      W marcu napisalas ze lekarz powiedzial "moze to poczatek Hashi".
      Mysle ze jesli cos takiego powiedzial to powinien tez dac i dalsze wskazowki.

      > a ja sie
      > martwię bo młoda dziewczyna nie powinna byc aż tak zmęczona...wiem, przy
      > hashi jest to bardzo częste....podajcie mi jakieś wasze metody na zmęczenie,
      > proszę...dzięki....

      Tak jak nie ma cudow, to i nie ma metod na zmeczenie przy Hashi( nie leczonym).
      Poprzednie badania robila Twoja corka pod koniec marca i jesli zle sie czuje to
      bylby czas zrobic powtorke i jeszcze raz do lekarza.
      Dlaczego Twoja corka sama tutaj nie pisze? Przeciez majac 21 lat jest juz
      odpowiedzialna, dorosla osoba.
      Pozdrawiam Rosteda
      • danske Re: sposoby na zmęczenie 28.05.07, 00:23
        rostedo, ja już to wyjaśniałam więc może nie wracajmy do tego...byc może ona
        sama tez do was pisze ale ja o tym nie wiem a jako typowa matka-polka martwię
        się o nią...jak może pamiętasz córka jest zagranicą...więc mamy utrduniony
        dostep do pani doktor...następna wizyta będzie we wrześniu, bo wtedy będzie w w-
        wie....
        ja juz rostedo nie będę się więcej tłumaczyłą ze swoich słów: jeśli chcesz to
        mi odpowiadaj a jeśli nie chcesz, to tego nie rób, i już...i nie doszukuj sie
        jakiegoś drugiego dna.... bo go nie ma!!!!
        • danske do zajacowej 28.05.07, 00:30
          zajacowa, dzieki za ten selen i linomag (nie miałam pojęcia, że cos takiego
          istnieje), może uda mi się uzyskać wizytę i sama pójde do dr s., wtedy zapytam
          czy mogę jej to dawać...przyznam się, że ostanio jak była u doktor, to nie
          wspomniała o tym zmęczeniu...jeszcze raz dziękuję ci za rady i innym tez
          dziekuję, to jest dla mnie bardzo cenne.
    • morgana_le_fay Re: sposoby na zmęczenie 28.05.07, 16:40
      Prawdę piszą dziewczyny, że bez wyregulowanych hormonów nie da rady. Jednak regulacja trochę trwa, niezależnie od chęci i dostępu do lekarza/badań. Poza tym, sa przypadki jak nie przymierzając ja, które zmęczenie odczuwają nadal, chociaż badania w normie. Na pewno brać selen, na pewno odżywiać się racjonalnie (jakość, ilość, czas), dużo daje ruch na powietrzu. Naprawdę niestety to ważne, chociaż brzmi jak odwieczne i nudne porady ciotki Ziuty! Ja bez przerwy biorę też błyskawiczne prysznice. Stawiają mnie do pionu na jakiś czas.
    • zossia2 Re: sposoby na zmęczenie 28.05.07, 19:23
      Ale dalam ciala z tymi spacerami za raczke ,myslalam ,ze masz male dziecko.
      namow ja jakos do spedzania chocby kilku godzin tygodniowo w ruchu zwlaszcza na
      swiezym powietrzu,wyciagaj ja na spacery juz nie te za raczke,to naprawde
      pomaga.
      pozdrawiam
    • morgana_le_fay Do Danske 29.05.07, 16:02
      Nie daje mi spokoju samopoczucie Twojej córki Danske. Między innymi dlatego, że same, "gołe" wyniki nie predestynują do aż takiej koszmarnej utraty sił ale też dlatego, że jak wspomniałaś córka studiuje za granicą. Może być oczywiście tak, że ma tam luksusowe, domowe warunki, a jej typ osobowości pomaga jej radzić sobie na luzie z każdą napotkaną trudnością. Może być jednak odwrotnie, (tego nie wiem), że jest to osoba wyjątkowo ambitna, typ introwertyka zaciskającego zęby i ścigającego się z samym sobą, który dodatkowo musi pokonać niekorzystne warunki wynikające z rozłąki. Czy wzięłaś pod uwagę wystąpienie u niej syndromu wypalenia? Hormony stresu rozregulowują wówczas cały organizm łącznie z immunologią i resztą hormonów.
      Piszę to między innymi dlatego, że z takimi przypadkami mam do czynienia w moim najbliższym otoczeniu, ciężko choruje 18letnia koleżanka mojej córki (omdlenia, niekontrolowane wyrzuty kortyzolu i adrenaliny, hospitalizacja), a kilkoro "dzieci", łącznie z moim własnym jest na najlepszej do tego drodze. To jest klasa z której 100% aplikuje na zachodnie uczelnie, nie zna odpoczynku i uczy się 24h na dobę. Mamy więc nową zdrowotną komplikację cywilizacyjną. Zastanów się nad tym może.
      Pozdrawiam obydwie.
      m,
      • zajacowna Re: Do Danske 29.05.07, 16:49
        morgana_le_fay nie trzeba mniec tsh 300 aby czuc sie fatalnie.
        Naprawde kazdy znosi to inaczej.Sa ludziska co przy 300 mowia ze prawie nic im
        nie jest.Ja zdychalam przy 3,5.. rozumiecie 3,5 .Przeciez to smieszny wyniki,
        ale ten wynik odarl mnie ze wszystkich sil, wlosy lecialy jak
        siano...sochodzilam do siebie przez rok!
      • danske do morgan_le_fay 29.05.07, 17:54
        też się martwię o swoje dziecko...dziecko, dziecko, bo dla mnie i dla każdej
        matki niewazne czy ma 5, 10, 20 czy 40 lat, to zawsze dziecko....i choć to juz
        duża panna zawsze będzie dla mnie "malutką dziwczynką", o którą mama powinna
        dbać...smile
        jest ambitna i bardzo zadowolona z faktu, że może studiować na brytyjskiej
        uczelni...poza tym to otwarta i bardzo lubiana przez otoczenie
        dziewczyna...owszem duzo czasu spędza nad nauką i wiem, że czesto żyje w dużym
        stresie ale mam nadzieję, że to minie bo wyniki (uczelniane) ma naprawdę bardzo
        dobre....luksusów nie ma, pracuje w dwóch paracach i pwenie to wszystko razem
        wzięte powoduje, że jest mocno zmęczona, a ja próbuję jej jakoś pomóc...na
        pewno wyślę jej selen i może, po konsultacji z dr s., linomag (podpowiedź
        zajacowej)....
        tak to już jest, ze te nasze dzieciaki mają ostry start w dorosłość i choć moje
        córcia nie jest z typu "wyścigi szcurów", to jednak się spala i ambitnie
        podchodzi do nauki....
        czy twoje dziecię jest w klasie ib? jeśli tak, to rzeczywiście mają niezły
        zapie.....
        pocieszające jest to, że one często wiedza czego chcą te nasze "dzieciaczki"
        • danske do zajacowej 29.05.07, 17:59
          moja córka, jak może pamiętasz, wyniki ma jakieś takie niejednoznaczne a dr s.
          powiedziała, zę ona jest na samym początku hashi (może dobrze, że zostało to
          złapane tak wcześnie)....choć u niej choroba idzie na odwrót, bo konsekwencją
          hashi "powinny" być jakieś choroby z typu auto agresji...u niej zaczęło się od
          auto agresji i podąża w stronę hashi...tak jakoś dziwnie....
          • morgana_le_fay Re: do Danske 29.05.07, 22:23
            u niej zaczęło się od
            > auto agresji i podąża w stronę hashi...tak jakoś dziwnie....

            Bingo. Moja podobny typ jak podejrzewam (ambitny wrażliwiec) i też miała epizody autoagresji innego rodzaju (tricho w dzieciństwie). Tak więc ma pewną skłonność. Przeciwciała hashi swoją drogą, TSH ponad 3, skłonność dziedziczną też. Ja bym bezwzględnie podrążyła temat u endokrynologa szerzej. Nie tylko tarczyca, ale inne hormonki też. Szczególnie, że macie zdaje się mądrą lekarkę. I zasięgnęła porady psychologa, ale o specjalizacji psychosomatycznej.
            • morgana_le_fay Re: do Danske 29.05.07, 22:35
              Tak. Jest w ib...
          • morgana_le_fay Re: do zajacowej 29.05.07, 22:34
            Zającówna, no pewnie, że tak. Sama to znam, niemniej jednak skądś nam się ta autoagresja bierze. Czynnik psychiczny ma ogromne znaczenie, a jeśli potrafi obudzić w nas hashi, może warto się zastanowić, czy nie wyrządził przy okazji jakiejś innej szkody. Ja mam w tej chwili super wyniki, TSH 0,5, czuję się jak flak, gorzej niż przy TSH 1,5. Zrobiłam trzydzieści badań. Norma. A książkowe objawy hashi, nadczynności nadnerczy, hipoglikemii, RZS, potwornej rwy kulszowej (bez garści leków nie ruszę nawet palcem ), o depresji i lękach nawet nie wspomnę. Badam się dalej, ale psychikę też podrążę. Nie odpuszczę.
            • danske do morgan_le_fay 02.06.07, 18:35
              morgan_je_fay, dzięki za podpowiedź...spróbuję podrążyć....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka