Dodaj do ulubionych

mam pytanie do Zwierzchu

28.08.07, 15:01
Czytałam, że miałaś usuwaną całą tarczycę. Po badaniu
histopatologicznym okazało się, że to rak.
Czy poddana zostałaś terapii jodem?
Dzięki z góry za odpowiedź. napisz mi jeszcze, jak przebiega
operacja, jakie są dolegliwości po, etc.
Bardzo mi pomożesz. Przynajmniej okiełznać strach.
Obserwuj wątek
    • zwierzchu Re: mam pytanie do Zwierzchu 28.08.07, 15:19
      Czesc,
      nie jestem w domu, wiec tak na szybko - w lipcu mialam podany jod,
      teraz juz w zasadzie doszlam do siebie.
      Operacja przebiega szybko, nie ma sie czego bac, po miesiacu juz nie
      bedziesz o tym pamietac. Duzo watkow o operacji i raku tarczycy jest
      na forum Choroby tarczycy - zajrzyj tam.
      Pozdrowienia (za pare dni moze bede miala wiecej czasu, to moge
      napisac wiecej)
      • julia56 Re: mam pytanie do Zwierzchu 28.08.07, 15:29
        jak bedziesz miała więcej czasu, to byłoby cudownie, gdybyś napisała
        więcej. Bardzo Ci dziękuję.
        • zwierzchu Re: mam pytanie do Zwierzchu 30.08.07, 11:32
          Po operacji gardlo mnie nie bolalo, za to szyja, kark, barki -
          okropnie. Przez kilka dni bralam leki przeciwbolowe. Operacje mialam
          w srode, wyszlam w niedziele. Dostalam trzy tygodnie zwolnienia po,
          po dwoch juz w zasadzie czulam sie swietnie, poza glosem
          (uruchomienie struny trwalo jakies 3 miesiace). Operacja trwala
          chyba trzy godziny, od poludnia do 6 rano nastepnego dnia lezalam na
          pooperacyjnej, czulam sie w sumie niezle. Tylko ta szyja - nie
          moglam sie ruszac, bo bolalo. Ale to nie spotyka wszystkich wink No i
          od nastepnego dnia, jak juz mozesz jesc, to jesz wszystko, co
          chcesz. wiec kleiki Cie omijaja!
          Pzdr
    • zajacowna Zwierzchu 28.08.07, 15:58
      Zwierzu, zastnowil mnie ten jod...
      przy hashi zakazany.... a po operacji dozwolony??
      • hashi-tess Re: Zwierzchu 28.08.07, 16:18
        Zajacowna!
        Jod, który ma za zadanie zniszczyć tarczycę.
        Tak więc to wszystko jedno.
        Tarczyca i tak już nie pracuje.
        Pozdrawiam
        Tess
        • zajacowna Re: Zwierzchu 28.08.07, 17:32
          dzieki Hasi tess... wlasnie tego nie wiedzialam.
          • zwierzchu Re: Zwierzchu 30.08.07, 11:26
            Czesc,
            po pierwsze, przy nowotworze zlosliwym Hashi to pryszcz wink
            Po drugie, i tak nie mam juz tarczycy (poza drobniutkimi resztkami),
            wiec czym tu sie przejmowac.
            Po trzecie, przy raku tarczycy radiojod podawany jest po to, zeby
            zniszczyc te resztki, bowiem potencjalna mozliwosc "odrastania"
            tarczycy moze sie wiazac ze wznowa. Po usunieciu tarczycy dazy sie
            do utrzymywania nadczynnosci (TSH 0.1 - 0.05), wlasnie po to, by nie
            pobudzac komorek tarczycy. To tak najogolniej, bo sa rozne nowotwory
            tarczycy i rozne przypadki wyjatkowe.
            Pozdrowienia dla wszystkich
            • julia56 Re: Zwierzchu 30.08.07, 11:46
              A czy nowotwó tarczycy często przerzuca się w inne miejsca?
              • zwierzchu Re: Zwierzchu 31.08.07, 19:39
                Przerzuca sie, jak kazdy nowotwor zlosliwy. Ale wiekszosc rakow
                tarczycy nalezy do najlagodniejszych ze zlosliwych wink
                Polecam lekture:
                www.puo.pl/pdf/rak_tarczycy.pdf

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka