Dodaj do ulubionych

potrzebuję rady przed jodem :(

05.11.07, 23:43
mam do Was wszystkich ogromną prośbę- jestem tu nowa i to mój
pierwszy post- oczywiście trochę życie mnie zmisiło, żeby do Was
zaglądnąć. potrzebuję pomocy i rady. leczyłam się kilka lat na
niedoczynność i udało się ją zaleczyć. jak to przy przeciwciałach-
po 2 latach przskoczyłam w nadczynność.przeciwciał nigdy niemiałam
ogromniastych - na początku leczenia niedoczynności ok. 600 a potem
spadło do ponad 200. w każdym razie niedoczynność spadła nagle po
wizycie nad naszym morzem- dr. karcz z limu się mną zajeła i udało
nam się szybko to obniżyć. ostatnio wydawało się, że będzie dobrze-
zbliżały się 2 lata brania hormonów i nagle po wizycie nad morzem
powrót nadczynności sad no i doktor powiedział mi, że teraz tylko
jod.niby wierzę kobiecie, zrobiłam wszystkie badania i dała mi dawkę
10. poszłam z wynikami do państwowego szpitala, żey za jod nie
płacić i tamta doktor uparła się, żeby dać mi 15 bo ona chce mi
zniszczyc całą tarczycę. dodam, ze nie mam nic rakowego,
scyntygrafia super, moja doctorka mówiła, że mogę przejść w
niedoczynność, ale jakoś do tej Pani w szpitalu zraziłam się od
razu. Niby mi mówiła, że lepiej nie wieć tarczycy wcale niż mieć
trochę przy tym jak tarczyca różnie się zachowuje ale intuicja
kobieca jakoś mi mówi, że pozbywać się całego organu ot tak chyba
nie jest najlepiej. teraz szukam jakiś specjalistów w Waiw ale jest
mało czasu, bo jod mam wyznaczony na 19tego. dajcie mi znać co o tym
myślicie i czy spotkaliście się z podobnymi dylematami. Z góry
wielkie dzięki. Berni.
Obserwuj wątek
    • bunchy2 Re: potrzebuję rady przed jodem :( 06.11.07, 12:21
      Cześć, nie wiem wiele o jodzie i tarczycy więc niestety nie pomogę w tej kwestii
      ale jak rozumiem szukasz specjalisty w Warszawie. Jeśli tak to mogę oddać ci
      wizytę u Prof Naumana - podobno b dobry, ja znalazłam już innego endo. daj znać
      jeśli jesteś zainteresowana to prześlę ci datę wizyty i adres. Niestety wizyta
      jest tydzień po Twojej 19tego ale może będziesz chciała
      Pozdrawiam
      • beradetta_m Re: potrzebuję rady przed jodem :( 06.11.07, 21:35
        dzięki wielkie, ale to troszeczkę za późno sad muszę wcześniej
        skonsultować co mam robić i pewnie zostanę już przy tym, kto jakoś
        mnie pokieruje. W innym przypadku bardzo chętnie bym skorzystała,
        ale muszę podjąć jakąś decyzję wcześniej i nie mogę czekać aż do
        tego czasu. Pozdrowionka serdeczne. B.
    • rosteda Re: potrzebuję rady przed jodem :( 06.11.07, 23:16
      Witaj Beradetta_m


      beradetta_m napisała:

      > mam do Was wszystkich ogromną prośbę- jestem tu nowa i to mój
      > pierwszy post- oczywiście trochę życie mnie zmisiło, żeby do Was
      > zaglądnąć. potrzebuję pomocy i rady.

      Chetnie pomoge, ale mysle ze po tym co pisalas dalej jest to niewykonalne.

      > leczyłam się kilka lat na
      > niedoczynność i udało się ją zaleczyć. jak to przy przeciwciałach-
      > po 2 latach przskoczyłam w nadczynność.

      Nie rozumie tego zdania. Jak moze sie zaleczyc niedoczynnosc?
      Przeciez jak niedoczynnosc jest spowodowana choroba immunologiczna, czyli
      przeciwcialami to ona sie nie zaleczy. Moze byc poprawa po leczeniu ale jak sie
      odstawi hormony to zawsze ta niedoczynnosc wroci.

      > przeciwciał nigdy niemiałam
      > ogromniastych - na początku leczenia niedoczynności ok. 600 a potem
      > spadło do ponad 200.

      Ktore przeciwciala mialas 600, a pozniej spadly do ponad 200?

      > w każdym razie niedoczynność spadła nagle po
      > wizycie nad naszym morzem- dr. karcz z limu się mną zajeła i udało
      > nam się szybko to obniżyć.

      To morze czy lekarz obnizyl ta niedoczynnosc?

      >ostatnio wydawało się, że będzie dobrze-
      > zbliżały się 2 lata brania hormonów i nagle po wizycie nad morzem
      > powrót nadczynności :

      Mialas juz wczesniej tez nadczynnosc ze piszesz ze ona wrocila?
      Po pobycie nad morzem czasami osoby z Hashi moga miec niewielka, powtarzam -
      niewielka nadczynnosc po dodatkowym dzialaniu jodu.
      Ale Ty nie napisalas wynikow i nie napisalas jaka masz chorobe tarczycy wiec nie
      moge powiedziec co jest z toba.

      > ( no i doktor powiedział mi, że teraz tylko
      > jod.niby wierzę kobiecie, zrobiłam wszystkie badania i dała mi dawkę
      > 10. poszłam z wynikami do państwowego szpitala, żey za jod nie
      > płacić i tamta doktor uparła się, żeby dać mi 15 bo ona chce mi
      > zniszczyc całą tarczycę.

      Przypuszczam ze chodzi Ci o leczenie jodem radioaktywnym?

      > dodam, ze nie mam nic rakowego,
      > scyntygrafia super, moja doctorka mówiła, że mogę przejść w
      > niedoczynność, ale jakoś do tej Pani w szpitalu zraziłam się od
      > razu. Niby mi mówiła, że lepiej nie wieć tarczycy wcale niż mieć
      > trochę przy tym jak tarczyca różnie się zachowuje ale intuicja
      > kobieca jakoś mi mówi, że pozbywać się całego organu ot tak chyba
      > nie jest najlepiej.

      A jak sie nazywa choroba ktora masz leczyc jodem radioaktywnym?
      Jakie mialas wyniki przeciwcial TPO, TG, TRAB od poczatku leczenia?
      Jak wygladaja wyniki TSH, fT3, fT4 obecnie ze musisz tak szybko podjac to leczenie?
      Robilas kiedykolwiek badanie USG tarczycy?
      Ja nie zadaje tych pytan dlatego ze jestem ciekawa. Zadaje je po to ze to
      wlasnie Ty powinnas tak rozmawiac z lekarzem zeby nie miec watpliwosci w sens
      leczenia ktory zostal Ci zaproponowany.

      > teraz szukam jakiś specjalistów w Waiw ale jest
      > mało czasu, bo jod mam wyznaczony na 19tego.

      Wyglada na to ze decyzje juz podjelas co potwierdzasz tez i w drugim postcie.
      Dlaczego taki pospiech z tym leczeniem? Czy wyniki sa tak zle ze musi to byc
      natychmiast? To tez sa pytania do lekarza.

      > dajcie mi znać co o tym
      > myślicie i czy spotkaliście się z podobnymi dylematami. Z góry
      > wielkie dzięki. Berni.

      Przykro mi Berni ale nie moge nic myslec po tym co napisalas. Za malo konkretow,
      za duzo nieistotnych informacji.
      Z takim dylematem sie nie spotkalam i mysle ze wiekszosc z tego forum tez nie bo
      Hashimoto (a to jest forum dla chorych na Hashimoto) nie leczy sie jodem
      radioaktywnym, nawet jak sie wejdzie w niewielka nadczynnosc. A w jakiej
      nadczynnosci Ty jestes to bez wynikow nie da sie nic powiedziec.
      Pozdrawiam Rosteda
      • beradetta_m Re: potrzebuję rady przed jodem :( 07.11.07, 22:57
        Witaj Rosteda- już na wszytsko odpowiadam- będę pisać drukowanymi,
        żeby łatwij było oddzielić nasze wypowiedzi.

        > > leczyłam się kilka lat na
        > > niedoczynność i udało się ją zaleczyć. jak to przy
        przeciwciałach-
        > > po 2 latach przskoczyłam w nadczynność.
        >
        > Nie rozumie tego zdania. Jak moze sie zaleczyc niedoczynnosc?
        > Przeciez jak niedoczynnosc jest spowodowana choroba
        immunologiczna, czyli
        > przeciwcialami to ona sie nie zaleczy. Moze byc poprawa po
        leczeniu ale jak sie
        > odstawi hormony to zawsze ta niedoczynnosc wroci.

        U MNIE SIĘ UDAŁO.ZACZYNAŁAM OD TSH 48 I T4 38 W 97 ROKU- PO 5 LATACH
        BYŁAM WYRÓWNANAI KAZANO MI ODSTAWIĆ WSZYSTKIE HORMONY- JAKIEŚ 3 LATA
        MIAŁAM SPOKÓJ I WSZYTSKO W NORMIE
        >
        > > przeciwciał nigdy niemiałam
        > > ogromniastych - na początku leczenia niedoczynności ok. 600 a
        potem
        > > spadło do ponad 200.
        >
        > Ktore przeciwciala mialas 600, a pozniej spadly do ponad 200?
        ANTYMIKROSOMALNE- W 97 ROKU 689 A W 2004 200,9 (JUŻ BEZ HORMONÓW Z
        WYRÓWNANĄ TARCZYCĄ) WTDY TEŻ ANTI-TPO MIAŁAM 97.
        >
        > > w każdym razie niedoczynność spadła nagle po
        > > wizycie nad naszym morzem- dr. karcz z limu się mną zajęła i
        udało
        > > nam się szybko to obniżyć.
        >
        > To morze czy lekarz obnizyl ta niedoczynnosc?
        PRZEPRASZAM- W POŚPIECHU ZAMIESZAŁAM- CHODZIŁO O NADCZYNNOŚĆ, KTÓRA
        NAGLE SIĘ POJAWIŁA PO WAKACJACH NAD NASZYM MORZEM. WTEDY MIAŁAM TSH
        0,001 I FT4 2,91
        >
        > >ostatnio wydawało się, że będzie dobrze-
        > > zbliżały się 2 lata brania hormonów i nagle po wizycie nad
        morzem
        > > powrót nadczynności :
        >
        > Mialas juz wczesniej tez nadczynnosc ze piszesz ze ona wrocila?
        TAK JAK PISAŁAM- POMYLIŁAM SIĘ WCZEŚNIEJ- DWA LATA TEMU POJAWIŁA SIĘ
        NIEDOCZYNNOŚĆ NAGLE – LECZONA NA POCZATKU DAWKĄ AZ 60 THYROZOLU A
        POTEM STOPNIOWO MNIEJSZYMI. W MARCU TEGO ROKU, PO 1,5 ROKU
        LECZENIA MIAŁAM WYNIKI TSH 2,36 I FT4 1,45 PRZY DAWCE 2,5 MG
        THYROZOLU 6 RAZY W TYGODNIU. DAWKĘ OBNIŻONO DO 2,5 5 RAZY W TYGODNIU
        I W LIPCU OKAZAŁO SIĘ, ŻE NA LEKACH WRÓCIŁA NADCZYNNOŚĆ- WYNIKI TSH
        0,024 I FTH 2,81.WTEDY ZAPADŁA DECYZJA, ZE TRZEBA JĄ UNORMOWAĆ I DAĆ
        JOD W CELU JEJ CZĘŚCIOWEGO ZNISZCZENIA BO MIAŁAM MULTUM SKUTKÓW
        UBOCZNYCH PO LEKACH.
        >
        > Przypuszczam ze chodzi Ci o leczenie jodem radioaktywnym?
        TAK OCZYWIŚCIE
        >
        > A jak sie nazywa choroba ktora masz leczyc jodem radioaktywnym?
        NADCZYNNOŚĆ, KTÓRA WRÓCIŁA POMIMO 2 LAT LECZENIA. KIEDYŚ TO BYŁO
        HASHI I NIEDOCZYNNOŚĆ TERAZ GRAVES-BASEDOWA, BO MOJA TARCZYCA LUBI
        ZMIANY 

        > Jakie mialas wyniki przeciwcial TPO, TG, TRAB od poczatku leczenia?
        MIAŁAM ZAWSZE ROBIONE TYLKO MIKROSOMALNE ORAZ W 2001 TBII(2,54) I W
        2004 ANTI-TG (97)
        > Jak wygladaja wyniki TSH, fT3, fT4 obecnie ze musisz tak szybko
        podjac to lecze
        > nie?
        > Robilas kiedykolwiek badanie USG tarczycy?
        OCZYWIŚCIE- TARCZYCA JEDNORODNA O OBNIŻONEJ ECHOGENICZNOŚCI W CAŁYM
        MIĄŻSZU, PŁATY KAŻDY OK. 21X22X58, BEZ ZMIAN GUZKOWYCH. W BIOPSJI
        ROZMAZ ZAWIERAJĄCY KOMÓRKI ZAPALNELIMFOIDALNE, KOMÓREK PODEJRZANYCH
        NIE ZNALEZIONO. TARCZYCA ZOSTAŁA UNORMOWANA PRZED SCYNTYGRAFIĄ –
        SCYNTYGRAFIA 80% JODOCHWYTNOŚCI. TERAZ JESTEM NA LEKACH CZEKAJĄC NA
        JOD ALE THYROSANIE, BO THYROZOL JUŻ PRZESTAŁ BYĆ TOLEROWANY PRZEZ
        MÓJ ORGANIZM – JAK WCZEŚNIEJ METIZOL TAKŻE.

        > Wyglada na to ze decyzje juz podjelas co potwierdzasz tez i w
        drugim postcie.
        > Dlaczego taki pospiech z tym leczeniem? Czy wyniki sa tak zle ze
        musi to byc
        > natychmiast? To tez sa pytania do lekarza.
        >ŹLE TOLERUJĘ LEKI A NIEDOCZYNNOŚĆ WRÓCIŁA. CHIAŁABYM ZA 1,5 ROKU
        STARAĆ SIĘ O DZIECKO WIĘC WOLAŁABYM TO UNORMOWAĆ SKORO LEKAR MÓWI,
        ŻE TAK BEZPIECZNIEJ- ALE UNORMOWAC A NIE ZNISZCZYĆ CAŁY ORGAN

        > Z takim dylematem sie nie spotkalam i mysle ze wiekszosc z tego
        forum tez nie b
        > o
        > Hashimoto (a to jest forum dla chorych na Hashimoto) nie leczy sie
        jodem
        > radioaktywnym, nawet jak sie wejdzie w niewielka nadczynnosc. A w
        jakiej
        > nadczynnosci Ty jestes to bez wynikow nie da sie nic powiedziec.
        NO WIDZISZ- MOŻE ŹLE ZROBIŁAM, ŻE NAPISAŁAM TO TU, ALE CZŁOWIEK
        SZUKA RADY WCZEŚNIEJ A MNIE ZAWSZE MÓWIONO PRZEZ WIELE LAT, ZE MAM
        HASHIMOTO WIĘC WYDAWAŁO MI SIĘ, ŻE WIĘCEJ LUDZI MA TAKIE PROBLEMY 
        W KAŻDYM RAZIE NAJWIĘKSZY DYLEMAT TO BYŁA DAWKA JODU – PANI, KTÓRĄ
        KILKA UCZESTNICZEK FORUM POLECA WYDAŁA MI SIĘ BARDZONIEKOMPETENTNA-
        PODWAŻYŁA DECYZJĘ MOJEGO ENDO, KTÓRY MNIE ZNA OD KILKU LAT I DAŁA MI
        DAWKĘ O 50% WYŻSZĄ MÓWIĄC, ŻE CHCE MI ZNISZCZYĆ CAŁĄ TARCZYCĘ BO TAK
        BYŁOBY LEPIEJ.NIE BADAŁA MNIE, STRASZYŁA CHOROBĄ POPROMIENNĄ I
        MOCNYMI STERYDAMI, KTÓRE MAJĄ TEMU ZAPOBIEC. NAPRAWDE NIE WIEM JAK
        MOŻNA TAKĄ DOKTOR POLECAĆ- NIE SPOTKAŁAM SIĘ PRZEZ 10 LAT Z NIKIM
        TAKIM. JAK SPYTAŁAM SIĘ CZEMU JEST TAKA ROZBIERZNOŚĆ POMIĘDZY DAWKĄ
        ZAPROPONOWANA PRZEZ MOJEGO ENDO A NIĄ POWEDZIAŁA, ŻE LEPIEJ
        ZNISZCZYĆ CAŁY ORGAN A DAWEK POŚREDNICH ONA NIE DAJE I MOŻE MI DAĆ
        TYLKO 15. DZISIAJ ZDECYDOWAŁAM SIĘ ZREZYGNOWAĆ Z PAŃSTWOWEGO
        SZPITALA I WYKONAĆ WSZYSTKO W PRYWATNEJ PRACOWNI SCYNTYGRAFII W
        ANINIE Z DAWKĄ MNIEJSZĄ JAK USTALIŁA DR. KARCZ. INTUICYJNIE NIE DAM
        SOBIE ZNISZCZYĆ CAŁEGO ORGANU BO PANI DOKTOR, KTÓRA MNIE NIE ZNA
        UWAŻA, ŻE TAK BĘDZIE ŁATWIEJ- MOŻE I ŁATWIEJ DLA NIEJ ALE JA CZUJĘ
        ŻE NIE POWINNAM. CO O TYM MYŚLISZ? CZY UWAŻASZ, ŻE DOBRZE ZROBIŁĄM I
        DAWKA JODU 10 BĘDZIE LEPSZA PRZY MOJEJ HISTORII NIŻ 15? TARCZYCA
        JEST MAŁA, WRAŻLIWA I JODOCHWYTNOŚĆ AŻ 80%
        BĘDĘ WDZIĘCZNA ZA TWOJE UWAGI- NAWET JAK UWAŻASZ, ŻE POWINNAM
        NAPISAĆ TO NIE NA TYM FORUM. MAM NADZIEJĘ, ŻE NASTĘPNE POSTY BĘDĘ
        PISAC NA FORUM DLA WYLECZONYCH TARCZYCZEK 

        POZDRAWIAM SERDECZNIE,
        BERNI
        • rosteda Re: potrzebuję rady przed jodem :( 08.11.07, 00:09
          • bunchy2 Re: potrzebuję rady przed jodem :( 08.11.07, 00:15
            Twoja tarczyca nie jest mała, porównuję do mojej sprzed 6 lat i teraz. Kiedyś
            miałam objętość 7,8 i to była norma teraz już tylko 3.5.
            Ja na Twoim miejscu - skoro masz wątpliwości poszłabym do jeszcze jednego albo i
            drugiego endo bo to ważna sprawa by wiedzieć na czym się stoi. Wiesz ja też
            ufałam mojej poprzedniej endo...mam teraz nową plus wiedzę piszących tu osób
            szczególnie Rostedy i Hashi-Tess. Ale niezależnie co jest napisane na forum
            każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie i konsultować z lekarzem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka