Cześć, jestem z Krakowa

... o moich problemach z tarczycą
dowiedziałam się kiedy moja gin wypisała mi listę badań, które
powinnam zrobić przed zajściem w ciążę.... i zrobiłam we wrześniu
badania odebrałam wyniki : TSH- 3-cia generacja norma 0,4 do 4,0 mój
wynik 6,55.... lekarz ogólny i skierowanie do endo.... trafiłam w
Krakowie do dr Szlocha na os. Kolorowym ( małe kolejki i przyjmuje
prywatnie i na NFZ - swoją drogą może ktoś wie czy jest dobry )...
na podstawie szerokiego wywiadu i wyniku badania przepisał mi
Euthyrox 25 przez 7 dni potem 50 do następnej wizyty za miesiąc...na
kolejnej wizycie 23 października zrobił mi USG ( ale niewiel
powiedział a ja wtedy całkiem zielona nie bardzo wiedziałam o co
pytać )... dowiedziałam się, że nie jest źle, ale zwiększył mi dawkę
leku do 75 i w styczniu nakazał zrobić badanie krwi i Anty TPO i się
do niego zgłosić... ale nie wytrzymałam ( staram się o dziecko i
chcę wiedzieć co się dzieje ) i zrobiłam badania i wczoraj odebrałam
wyniki ( robiłam je na czczo i nie wzięłam rano Euthyroxu ):
tsh - 3-cia generacja - norma 0,4 do 4,0 wynik 0,721 ( 8,91 % )
FT3 - norma 1,8 do 4,2 wynik 3,68 ( 78,33 % )
FT4 - norma 0,8 do 1,9 wynik 1,71 ( 82,72 % )
Anty TPO norma 0 do 35 wynik > 1000 !!!!

Proszę o opinię na temat tych wyników i jakieś porady. Może powinnam
zrobić jakieś dodatkowe badania. Jak zwiększyć szansę na ciążę.
Dodam, że mam 33 lata i tak naprawdę nie mam żadnych objawów. Jestem
bardzo energiczną osobą i nie mam problemów z wagą, trawieniem ani
nastrojem. Może ciśnie ma trochę niskie bo najczęściej 100 / 70...
biorąc Euthyrox też nie odczuwam żadnych efektów ubocznych, po
prostu łykam go i zapominam o nim do następnego poranka... czekam
niecierpliwie i z góry dziękuję... bardzo dużo dowiedziałam się na
tym forum

)) pozdrawiam