Dziewczyny zdecydowalam sie na Novothyral dzis ide do lekarki ktora
obiecala mi go wypisac jak nie bedzie poprawy , nie chce juz zyc "w
ciemnosciach", naczytalam sie stronek angielskich ze po dodaniu ft3
wiele rzeczy wraca do normy, zwlaszcza depresja mija, i ze ft3 jest
potrzebne wiekszosci osob niedoczynnych. Ja nie mam nic do
stracenia, nie ma juz nawet wyboru , czuje sie jak "scierka", a mam
codziennie na glowie 10 miesiecznego łobuza ktory zaczyna chodzic i
potzrebuje zdrowej ,energicznej mamy, wiem ze wg Was pewnie jestem
niecierpliwa ale moje dzieci czekaja na zdrowa mamę a maz musi
pracowac

a ja mimo zwiekszana ft4 nie widze poprawy (to sa od
czasu do czasu urywki zdrowotnosci) ,
Prosze tylko o wypowiedzi osoby znajace sie na tym leku lub biorace
go , jakie sa ewentulane efekty uboczne ??? czy nie mozna sie nim
zatruć ? przepraszam za infantylne pytania ale nie znam go wcale..
pozdrawiam Was , Edith