Dodaj do ulubionych

Angielskie normy

19.02.08, 14:19
Serdecznie witam !!
Od niedawna mieszkam w Angli i tu podjełam dalsze leczenie. Od 4 lat
próbuje zajsc w ciaze ale niestety nic z tego nie wychodzi choc
podobno ja i maz jestesmy zdrowi. Wyniki z polski nie byly zle. TSH
oscylowalo kolo 1. Moze ktos ma doswiadczenia jesli chodzi o
leczenie tarczycy (mam Hasi i niedoczynnosc) w Angli moze wiecie
jakie sa tu normy. Jak na razie trafiam na lekarzy ktorzy twierdza
ze im mniej wiem tym lepiej dla mnie smile Wyników nie dostaje do reki
a kiedy pytam o cos mowia jest ok. Dziwny świat! Prosze jesli cos
wiecie pomozcie smile Z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Angielskie normy 19.02.08, 19:22
      101kate napisała:


      Jak na razie trafiam na lekarzy ktorzy twierdza
      > ze im mniej wiem tym lepiej dla mnie smile


      Zdecydowanie lepiej dla ich kieszeni.


      Wyników nie dostaje do reki
      > a kiedy pytam o cos mowia jest ok. Dziwny świat! Prosze jesli cos
      > wiecie pomozcie smile Z gory dziekuje


      Wróć do kraju.
      Tu przynajmniej możesz zrobić badania.
      Konieczne:
      FT4 i 3.
      TSH
      • malinowymis Re: Angielskie normy 19.02.08, 19:43
        mnie na poczatku wyslali na badanie TSH i fT4. (troche lepiej niz u nas bo tu wiekszosc lekarzy zaleca tylko TSH)
        u mnie w szkocji normy byly dla TSH mU/L 0,2-4,5, a dla fT4 pmol/L 9-21 , ale nei wiem czy to ci cos da bo w kazdym laboratorium moga byc inne normy.
        Po pierwszych zlych wynikach dawke leku zmniejszyl mi lekarz pierwszego kontaktu dopiero jak by dalej bylo zle to powiedzial ze wtedy da mi skierowanie do endo do ktorego panstwowo w UK czeka sie okolo tygodnia smile (swoja droga szkoda ze w koncu nie skorzystalam, ale wszyscy mi mowili ze czeka sie jak w PL).
        Leki wszytskie w UK dla chorych na tarczyce sa darmowe.
        mi tez nie chcieli podac wyniku tylko powiedzieli ze mam za duza dawke tyroksyny i ze wskazane jest zmniejszenie.
        Poprosilam o wyniki na papierku to powiedzieli ze oni nigdy nie daja wynikow ale jak powiedzialam ze potrzebuje bo wracam do PL to mi wydrukowali.
        • 101kate Re: Angielskie normy 20.02.08, 15:37
          Dziekuje za podanie norm i za wszelkie odpowiedzi. Pozostaje mi
          tylko cierpliwie dopominac sie wynikow i tak tez zrobie. Ogolnie nie
          narzekam na sluzbe zdrowia to prawda wszystkie wyniki mam zadarmo i
          praktycznie kiedy chce, z lekami sprawa jest podobna. Tylko moja
          wrodzona ciekawosc nie pozwala na to ze nic mi sie nie mowi.
          Wolalabym wiedziec o postepach w leczeniu. Jesli byscie miały
          jakiekolwiekiek artykuły po angielsku na temat hashi a zajscie w
          ciaze bardzo bym byla wcdzieczna.Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz
          dziekujesmile
    • mary_lu Re: Angielskie normy 19.02.08, 23:09
      Nie daj się zrobić w konia. Z doswiadczeń mojej kuzynki - w UK jest
      takie samo prawdopodobieństwo trafienia na konowała, jak w PL.

      Żądaj wszystkich wyników i patrz im na ręce.
      • edith31 ABSURD!!! 20.02.08, 00:29
        Jestem zbulwersowana tym co usłyszałam , to okropne ze pacjent w UK
        nie moze otrzymac wyników do ręki , a czy moze je w ogole zobaczyc ,
        czy jest leczony w ciemno i zdany totalnie na lekarza ktory badz co
        badz moze sie okazac konowałem,???? Straszne, a myslalam ze u nas
        jest najorzej ze sluzbą zdrowia , to widze ze Polska to raj dla
        chorych na tarczyce w porownaniu z Uk smile
        Strasznie Wam wspolczuje dziewczyny , nie dajcie sie!!!!
        • duende1 Re: ABSURD!!! 20.02.08, 13:49
          no w Anglii faktycznie troche inaczej to dziala.
          standardowym tutaj badaniem na tarczyce jest tzw. thyroid function
          test, ktory sklada sie z TSH i FT4. jesli wyniki sa "w normie" to
          tyle wlasnie mowia pacjentowi...ja sie tez ostatnio nadenerwowalam,
          bo mnie recepcjonistka 3 razy powiedziala ze moje wyniki
          sa "normal", a dla mnie jest olbrzymia roznica, czy to jest THS 2
          czy 4, chociaz wiadomo, ze oba mieszcza sie w granicy normy.

          ja sie w koncu doprosilam. powiedzialam, ze chce znac dokladne
          wyniki, bo je sobie zapisuje. i pielegniarka mi podala.
          mozna tez sie umowic z lekarzem i z nim wyniki przedyskutowac.


          nie wiem czy kiedykolwiek robia tu USG tarczycy.

          a leki faktycznie sa za darmo. i to nie tylko tyroksyna - w momencie
          zdiagnozowania choroby tarczycy, dostaje sie karte zwalniajaca z
          oplat za wszelkie leki na recepte.
          • zossia2 Re: ABSURD!!! 20.02.08, 22:45
            Mieszkam w UK juz sporo lat ,i jezdze do Poski na leczenie ,szkoda
            zdrowia i nerwow.
            Jezeli wyniki tarczycowe mieszcza sie w normie lub wychodza niewiele
            poza -jestes zdrow.
            USG ,chyba jak masz wole i to ogromne.
            Moj polski lekarz wyposarzyl mnie ostatnio z dokladny opis w
            j.angielskim -mojej tarczycy do czego zalaczyl zdjecia z usg z
            widocznymi zmianami i nieszczesnym guzem-za malo-nie moga tego
            wziasc pod uwage bo to badania prywatne ;i moga byc
            nierzetelne .Poprosilam wiec o usg angielskie ,niemozliwe poniewaz
            moje wyniki w normie (TSH ok 4 ,ft4 ok 22)TSH lekka
            niedoczuynnosc ,ft4 lekkanadczynnosc.ale w normie.odstawiono mi
            leki,i skierowqano mnie do kliniki piersi bo mam podwyzszona
            prolaktyne i dosc duzo mleka,debile chyba nie wiedza ,ze tarczyca
            idzie w parze z prolaktyna.oczywiscie tam nie poszlam bo dla mnie to
            strata czasu.
            Na wizyte z endokrynologiem czekalam za pierwszym razem 4
            miesiace ,kiedy jeszcze nie wiedzialam ,ze moja tarczyca szwankuje-
            mialam tylko bardzo wysoki poziom prolaktyny.A za drugim 3 miesiace-
            ekspresowe tempo.
            Dziewczyny zycze wam powodzenia ,nie mowie ,ze niemozliwoscia jest
            trafic na dobrego lekarza ,warto probowac,ale dbajcie o zdrowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka