Dodaj do ulubionych

głodówka lecznicza

04.04.08, 20:32
czy macie jakieś opinie na temat stosowania głodówki leczniczej w
przewleklych chorobach:

Oto informacje na co głodówka pomaga:
- zapalenie stawów, reumatyzm, podagra,
- astma,
- Ciąża,
- Bezpłodność,
- Choroba Bechterowa,
- Żylakowate rozszerzenie żył,
- Choroby weneryczne,
- Nadciśnienie i niedociśnienie,
- Choroby oczu,
- Zaburzenia hormonalne u kobiet,
- Żółtaczka,
- Choroby żołądka i jelit,
- Kamnica żółciowa i nerkowa,
- Choroby gruczołów wydzielania wewnęcznego,
- Choroby krwi,
- Choroby układu oddechowego,
-Choroby skóry,
- Narkomania i alkocholizm,
- Zapalenie nerek,
- Nowotwory gozy lagodne i zlosliwe,
- Otyłość,
- Choroby w okresie ostrym,
- Zapalenie trzustki,
- Zapalenie płuc,
- Przewlekle zwyrodnieniowe zapalenie stawow,
_ Porazenie dzieciece, choroba Haine-Medina,
- Zapalenie gruczolu krokowego,
- Zaziebienie,
- Choroby psychiczne,
- SM,
- Cukrzyca,
- Choroby serca,
- Zwiekszenie wagi za pomoca glodowki,
- Choroby uszu,
- Choroby przewlekle,
- Padaczka.

Przypadki wyzdrowienia za pomoca głodówki zrobione przez pewnego
doktora:

Nadcisnienie 141 wyzdrowialych brak poprawy 0
Zapalenie okreznicy 88 ogol, wyzdrow 141 brak poprawy 11,
przetoka jelita prostego ogol 67 wyzdrow 64, bp 3
anemia ogol 60, wyzdr 52 bp 8,
hemoroidy ogol 51, wyzdr 48, bp 3,
zapalenie stawow ogol 47, wyzdr 39, bp 8,
zapal oskrzeli ogol 42, wyzdr 39, bp 3,
choroby nerek ogol 41, wyzdr 36, bp 5,
zaburzenia umyslowe ogol 39 wyzdrow 39 bp 0,
nowotwory lagodne 38, 32, 6,
zaparcie 36, 34, 2,
zapalenie watroby, 36, 36, 0
choroby serca 33, 29, 4,
luszczyca 32, 28, 4,
astma oskrzelowa 29,29,0,
wrzody zoladka i dwunastnicy 23, 20, 3,
zylakowate rozszez zyl 23, 22, 1
alergia 19 17 2
egzema 18 15 3
cukrzyca 14 14 0
ch nerek 12 12 0
zapal zatok czol i szczek 12 12 0
wole 11 11 0
ropotok 8 6 2
rzezaczka 8 8 0
choroba heine-medina 8 8 0
kamienie zolciowe 7 6 1
rak 5 5 0
padaczka 5 5 0
sm 4 3 1,
gruzlica 2 2 0
zacma 1 0 1

Cytat pochodzi z książki G. P. Małachowa pod tytułem Głodówka
Lecznicza.
Obserwuj wątek
    • kiciucha-hashi Re: głodówka lecznicza 04.04.08, 21:21
      No nie wiem. Na czym dokładnie polega ta głodówka? W Hashi łatwo się
      anemii nabawić.
      • hashi-tess Re: głodówka lecznicza 04.04.08, 21:34
        kiciucha-hashi ma rację.
        w hashi nie wolno głodować,
        należy racjonalnie się odżywiać.
        • marta76 Re: głodówka lecznicza 04.04.08, 21:59
          nie wierzę w cuda...szczególnie,że choroby umysłowe głodówka da się uleczyć.
    • mariilka Re: głodówka lecznicza 05.04.08, 00:35
      może głodówka to za dużo, ale ja dużo przytyłam przy hashi, cZułam
      się okropnie. Nie dość że 2 rozmiary więcej niż przed 3 laty, nalana
      twarz, to jeszcze ta apatia i zmęczenie. Do tego uwierzyłam, że
      jestem okropnie ciężko chora i że o schudnięciu nie ma mowy. W
      styczniu, 20 dokładnie, powiedziałam dość!!!! przeszłam na dietę,
      zrezygnowałam z białego pieczywa, jem tylko pełnoziarniste, nie jem
      ziemniaków, wprowadziałam więcej warzyw i ćwiczę. na początku marca
      waga wskazywała 8 kg mniej, ja czuję się świetnie, już nie tęsknię
      za chlebem/choć nie powiem, że świeże bułeczki nie wzbudzają mojego
      pożądania/, pryzwyczaiłam się do nowych, lekkostrawnych potraw.
      Ważne jest dla mnie, że pozbyłam się zaparć, które towarzyszyły mi
      od początku Hashi, i brak senności. Czuję się znowu jak
      licealistka!!! Nie zasypiam przy książce, ani przy kompie, rano nie
      mam problemów ze wstanbiem, wcześniej rozbudzenie zajmowało mi ponad
      20 minut. Czuję się świetnie. Nie wiem czy głodówka jest dobra, może
      kiedyś przetestuję? Ponoć dobrze jest nic nie jeść raz w tygodniu.
      Ale wszystko pod kontrolą specjalisty.
      • hashi-tess Re: głodówka lecznicza 05.04.08, 13:11
        mariilka napisała:

        > może głodówka to za dużo, ale ja dużo przytyłam przy hashi, cZułam
        > się okropnie.

        Jeśli naprawdę jesteś chora, to byłaś żle prowadzona
        przez lekarzy.




        Nie dość że 2 rozmiary więcej niż przed 3 laty, nalana
        > twarz, to jeszcze ta apatia i zmęczenie. Do tego uwierzyłam, że
        > jestem okropnie ciężko chora i że o schudnięciu nie ma mowy.

        Ciekawa jestem kto Ci takie dyrdymały naopowiadał.



        W
        > styczniu, 20 dokładnie, powiedziałam dość!!!! przeszłam na dietę,
        > zrezygnowałam z białego pieczywa, jem tylko pełnoziarniste, nie jem
        > ziemniaków, wprowadziałam więcej warzyw i ćwiczę. na początku marca
        > waga wskazywała 8 kg mniej, ja czuję się świetnie, już nie tęsknię
        > za chlebem/choć nie powiem, że świeże bułeczki nie wzbudzają mojego
        > pożądania/, pryzwyczaiłam się do nowych, lekkostrawnych potraw.
        > Ważne jest dla mnie, że pozbyłam się zaparć, które towarzyszyły mi
        > od początku Hashi, i brak senności. Czuję się znowu jak
        > licealistka!!! Nie zasypiam przy książce, ani przy kompie, rano nie
        > mam problemów ze wstanbiem, wcześniej rozbudzenie zajmowało mi ponad
        > 20 minut. Czuję się świetnie. Nie wiem czy głodówka jest dobra, może
        > kiedyś przetestuję? Ponoć dobrze jest nic nie jeść raz w tygodniu.
        > Ale wszystko pod kontrolą specjalisty.


        A dla mnie to jest wierutna bzdura.
        Poczytaj sobie na temat metabolizmu spowolnionego
        i napisz mi link do takich info,
        że można schudnąć przy takiej przemianie materii
        spowodowanej brakiem hormonów tarczycy.
        • mad-len1 Re: głodówka lecznicza 06.04.08, 00:02
          Oczywiście,że można schudnąć nawet przy takich wynikach jak moje
          (ft3 na minusie 10 % z kawałkiem).Taka dieta nazywa się MŻ
          (czyt.mniej żreć)Schudłam 9kg.i przez własną głupote wróciłam do
          porzednich nawyków i co nieco wrociło,ale znów nad tym pracuje i
          jestem pewna ,że mi się uda.W czerwcu urlop nad ciepłym morzem,a
          więc jest motywacja
          • mad-len1 Re: głodówka lecznicza 06.04.08, 00:14
            Nie powiem, nie jest łatwo ,trzeba sie zawziąć i dokładnie liczyć
            kalorie.Każdy napój ,każdy owoc to tez kalorie .Przez ostatnie -
            właściwie sobie teraz to uswiadomiłam ,że to juz minęły 3 miesiące
            od nowego roku tak sie odchudzałam bez efektów- bo człowiek się sam
            oszukuje ,że właściwie jada niewiele a tu nic .Ja zawzięłam się od
            1 .04.i mam na minusie 2kg wiem że narazie to sama woda ale to juz
            coś.
          • ankab29 mż:) 06.04.08, 13:07
            Ach uśmiechnęłam się czytając Twój post. Zgadzam się z opcją "mż".
            Ja postawiłam na zmianę nawyków w jedzenie przy TSH 54(no nie
            wierzyłam lekarce, że nie da się schudnąć i jużsmile)Mnie zmobilizowało
            parę nielubianych kg i się udało. Powolutku, "mż" + leki i waga do
            dziś o ok 8 kg mniej niż na początku leczenia. Żegnajcie,
            herbatniczki, buły z mnogokalorycznym wsadem, batoniki i czekolada
            na poprawę humoru, jakieś drożdżówy w biegu, ciacho przy kawie w
            pracysmileZamiast ciacha-mandarynki, zamiast buły smaczna sałatka,
            zamiast ukochanych kluchów obficie polanych masełkiem coś fajowego
            warzywnego. I działa, nawet przy kiepskawych wynikach jakoś spadało
            na wadze (choć ze zmiennym powodzeniemsmile)Efekt się utrzymuje i
            trzymam się opcji "mż" i "zdrowiej ż".
            pozdrawiam.
            • kiciucha-hashi Re: mż:) 06.04.08, 13:22
              Też zmieniłam nawyki żywieniowe. Mam wysokie hormony, a jadłam jak
              świnia. Słodycze, buły słodkie, pieczywo, frytki. Tak się
              zapuściłam, że przy ft3 i ft4 około 80% ważyłam 73 kg! Poprostu
              znienawidziłam swoje sadło i wszędobylski tłuszcz. Teraz ważę 67 kg
              i dalej trzymam się jadłospisu. Aczkolwiek przy TSH 7 ciężko było.
              Myślę, ze to nie jest kwestia tłuszczu. Poprostu ludzie z
              niedoczynnością gromadzą duze ilosci wody w organiżmie i stad owe
              napuchnięcie jest mylone z tyciem. Jak zaczelam brac leki to
              schodziło ze mnie (woda) całkiem nieźle. Zeszła wodna opuchnlizna i
              zupełnie inaczej wyglądałam.
    • granatowe58 Re: głodówka lecznicza 20.03.19, 15:55
      Chyba alkoholizm!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka