kiciucha-hashi Re: Zapalenie tarczycy 01.05.08, 09:41 Tytułem wstępu. Hashimoto a nie Hachimoto. Już kolejny raz widzę, że ludzie wchodzą na forum swojej choroby i nie wiedzą jak ona się nazywa. A teraz do rzeczy . Jeśli masz antyciała podwyższone to znaczy, że masz Hashimoto. Podaj wyniki wszystkich badań jakie robiłaś w tym kierunku wraz z normami. Jak się czujesz? Odpowiedz Link
fabianekk Re: Zapalenie tarczycy 01.05.08, 19:06 Wszystkie wyniki badań mam dobre tylko przeciwciała podwyższone, mój endokrynolog powiedział że to zapalnei tarczycy i to wszystko i że mam łykac hormon tarczycy i potas, niewiem czy iść jeszcze do innego na kontrolę? Czuję się okropnie, to znaczy, nie mam energii, rano budzę się niewyspana, wypijam 2 kawy, djerbe mate i nie pomaga,bolą mnie piersi, przytyłam narazie 8 kilo ale trzymam dietkę i schudłam 2,5 kilo narazie, mam zaburzony cykl miesiączkowania, jestem nerwowa, często mam bóle gardła i zapalenie migdałków albo problem z zatokami(chyba) Pozdrawiam Cię i liczę na jakiekolwiek podpowiedzi z Twojej strony. Odpowiedz Link
milaemalka Re: Zapalenie tarczycy 01.05.08, 21:10 Witaj Nie napisałaś wyników i norm Pozdrawiam Odpowiedz Link
edith31 Re: Zapalenie tarczycy 01.05.08, 21:28 Mowisz ze lekarz powiedzial ze masz zapalenie tarczycy ale zapalenie tarczycy to wlasnie hashimoto , jest jeszcze poporodowe zapalenie tarczycy ktore nie musi byc hashi ale moze ale Ty nic o porodzie nie wspominasz. Początki hashimoto tak wlasnie wyglądają czesto ze nie ma zmian w hormonach i tsh a tylko przeciwciala sa wysokie ale predzej czy pozniej niedoczynnosc sie rozwinie , to jest zapalenie tarczycy w przebiegu ktorego tarczyca kiedys zostanie zwłókniona, zniszczona i bedzie potrzebowala hormonu zastępczego , sztucznego a wiec mozesz chwile sie jeszcze wstrzymac z braniem hormonow ale mysle ze i tak ich nei unkiniesz a to co mowisz juz sie zle czujesz wiec moze nalezaloby je juz brac, pozdrawiam , mam nadzieje ze Cie nie przerazilam,wszytkie to mamy i jakos da sie przezyc, pozdrawiam Odpowiedz Link
aggie8 Re: Zapalenie tarczycy 09.05.08, 13:52 Edith, piszesz: Początki hashimoto tak wlasnie wyglądają czesto ze > nie ma zmian w hormonach i tsh a tylko przeciwciala sa wysokie ale > predzej czy pozniej niedoczynnosc sie rozwinie , to jest zapalenie > tarczycy w przebiegu ktorego tarczyca kiedys zostanie zwłókniona, > zniszczona i bedzie potrzebowala hormonu zastępczego , sztucznego Czy zawsze tak jest? Na tym forum przeczytałam, że można mieć także jakby lagodniejszą formę choroby i moze nawet nie trzeba bedzie brac hormonów a że sa przypadki że ktos całe życie ma hashimoto a nawet nie wie o tym bo wyniki ma ok i dobrze sie czuje. Co o tym sądzicie? Moze tak być? Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Zapalenie tarczycy 12.05.08, 21:48 aggie8 napisała: sa przypadki że ktos całe życie ma hashimoto a nawet > nie wie o tym bo wyniki ma ok i dobrze sie czuje. > > Co o tym sądzicie? Moze tak być? może. pytanie tylko czy tak powinno być. ja z moich obserwacji - całe dorosłe życie czułam się "nieźle". miałam powiększoną szyję. z perspektywy czasu wiem napewno, że miałam objawy niedoczynności. Jednak żaden lekarz nie wpadł na pomysł oznaczenia poziomów hormonów tarczycy. I zasadnicze pytanie: czy ja miałam hashimoto bezobjawowe? czy dopiero głęboki stres uwolnił ogromne ilości p/ciał? Pytanie bez odpowiedzi. Odpowiedz Link
fabianekk Re: do Was wszhystkich, 02.05.08, 15:46 To są moje słowa które napisałam również na innym forum a hashi-tess tu je pokazała,ona nie powinna może, chociaż niewiem jakie tu zwyczaje panują, więc sama się pod tym podpisuje Odpowiedz Link
edith31 Re: do Was wszhystkich, 05.05.08, 18:23 Uwazasz ze 318 to nie sa wysokie przeciwciala? Moze i inni maja wyzsze ,ja mialam 7200 i 513 ale chyba jednak wszystko co powyzej normy to jednak poczatek hahsimoto ... Odpowiedz Link
hashi-tess Re: do Edith, 06.05.08, 22:03 masz od razu brać taką końską dawkę tyroksyny? współczuję, zaczynałam tak samo. Proponuję, abyś zaczęła od 25mg przez kilka dni i sukcesywnie zwiększała do 75mg, nie będziesz miała objawów polekowej nadczynności. Odpowiedz Link
milaemalka Re: do hashi-tess 07.05.08, 22:07 witaj denerwujesz się,bo nie wiesz co robić.Ze mna było tak w listopadzie,gdy zobaczyłam wynik TSH.Czytałam godzinami przez dwie doby co piszą osoby doświadczone Póżniej poszłam prywatnie do endokrynologa.Usg wykazało,że mam hashimoto.Miałam zażywac thyroxynę 100 najpierw 5 dni połowę póżniej całą.Posłuchałam rad innych chorych i zaczelam po 25 przez 5 dni póżniej 50 przez 5 dni itd.Gdy wziełam 100 cała się trzęsłam tak w srodku nerwy mnie szarpaly Wróciłam do 75 brałam ją 8 tygodni i zrobiłam badanie krwi.Moje TSH z 75 spadło do 10.Zaczęlam zwiększać dawkę i tym razem,gdy dojechałam do 100 nie było nieprzyjemnych objawów.Jeżeli lekarz stwierdził zapalenie(nie napisałaś czy robiłaś usg )zaczęlabym brać 25 i patrzyła jak się bedę czuła.Brałam 75 przy wysokim TSH a Ty piszesz,że masz w normie.Lekarze nie lubią pacjentów,którzy za duzo wiedzą .Dlatego nie warto dyskutować.To Ty wiesz jak się czujesz a nie lekarz.Odradzam branie dużej dawki i zmniejszanie jeśli będzie żle.Lepiej zwiekszac powoli.Jeżeli chodzi o tycie to tyje się nie dlatego,że bierze się hormony tylko dlatego,że jest ich za mało.Moja waga stanęła,gdy zaczęłam się leczyć.Pozdrawiam Odpowiedz Link
milaemalka Re: do miłaemalka 09.05.08, 00:24 Witaj Tabletki mają krzyżyk narysowany 1 ćwiartka to prawie 19 Kłopotliwe to ale szpiczastym nożem można uciąc ćwiartkę i pół ćwiartki.Lepsze to niż trzęsace sie ręce po zjedzeniu od razu duzej dawki.Pamiętaj że tabletki jemy na czczo minimum poł godziny przed jedzeniem a dwie przed wapniem.Jeżeli masz Hashimoto(zapalenie tarczycy)tabletki będziesz brała do końca zycia.Połóż koło tapczanu i jedz zaraz po przebudzeniu popijając niewielką ilością wody.W ten sposób nie zapomnisz a po jakimś czasie będziesz to robić odruchowo.Masz małe dziecko to najlepiej wieczorem kładż tylko porcję na rano Niedoczynnośc powoduje kłopoty z pamiecią i gdybym nie łykała jeszcze w pościeli to pewnie nie raz bym zapomniała zjeść. Kwas foliowy zażywałam kiedyś razem z tabletkami na podwyższenie hemoglobiny. Pytasz jak się czuję.Dziekuję całkiem dobrze w porównaniu z tym co było.A mam nadzieję,że będzie jeszcze lepiej acha żeby widzieć jak reagujemy na lekarstwa robimy badania po kilku tygodniach brania tej samej dawki (mówią ze 4 -6 to minimum )Dlatego warto zapisac w kalendarzyku obok daty dawkę.Oczywiście gdy dawka lekarstwo jest już dobrze ustalona nie trzeba tak często badać krwi.Pozdrawiam Odpowiedz Link
milaemalka Re: Witaj Fabianek 11.05.08, 23:35 Napisałam ci w jaki sposób dochodziłam do dużej dawki leku.Nie wiem czy powinnaś brać 75 czy też nie.Napisałas ze Usg masz w porzadku.Moje wykazało stan zapalny tarczycy (jest za mała -powinna być 2,5 raza większa).Dlatego tabletkami muszę uzupełniac hormony,których ona nie jest w stanie wyprodukowac. Czujesz sie lepiej i masz wątpliwości czy powinnaś zażywać leki.Moge powiedziec co ja bym zrobiła.Zbadałabym krew jeszcze raz i poszła do innego lekarza.Tak,żeby się upewnić czy te lekarstwa sa kopnieczne Pozdrawiam Odpowiedz Link
hashi-tess Re: do miłaemalka 12.05.08, 21:50 może tu poczytasz i otworzą Ci się oczy na Twoją chorobę? Polecam. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=56509726 Odpowiedz Link