myrtille 23.08.08, 12:41 Jakoś nie mogę znaleźć. Możecie mi podać namiary na kogoś kto zna się na hashi? W wyszukiwarce jest tylko uboga lista lekarzy zarchwizowana z 05 roku. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
daxter Re: Dobry lekarz na Śląsku... 10.09.08, 21:26 Witaj dobra poradnia to Por. Endokrynologiczna w Katowicach na ul Powstańców pod wodza prof. Gasińskiej oprócz niej przyjmuje ok 10 .endo jest w czym wybierać. Prywatnie dobry jest też dr, nauk med. Michał Kokot przyjmuje na Ochojcu w szpitalu i prywatnie w w/w przychodni pracuje jako nefrolog i tam można uzyskac namiary .W Bytomiu w przyszpitalnej poradni przyjmuje profesor Zubelewicz na przeciwko szpitala ma ona też praktyke prywatną .Pozdr. Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Dobry lekarz na Śląsku... 10.09.08, 22:50 daxter napisała: > Witaj dobra poradnia to Por. Endokrynologiczna w Katowicach na ul Powstańców po > d > wodza prof. Gasińskiej oprócz niej przyjmuje ok 10 .endo jest w czym wybierać. > Prywatnie dobry jest też dr, nauk med. Michał Kokot przyjmuje na Ochojcu w > szpitalu i prywatnie w w/w przychodni pracuje jako nefrolog a co nefrolog ma wspólnego z tyreologiem? No chyba, że też ma taką specjalizację. W Tychach? Jeśli jesteś zainteresowana, podam na priva. Tess Odpowiedz Link
myrtille Re: Dobry lekarz na Śląsku... 11.09.08, 11:43 Na Powstańców przetestowałam połowę endo w czasach nastoletnich. Ciekawe czy już wtedy miałam hashi i nikt się nie poznał. Hashi, mogą być Tychy. Napisz na mail gazetowy. (w Tychach zdawałam prawko)) Odpowiedz Link
daxter Re: Dobry lekarz na Śląsku... 11.09.08, 20:32 Ten nefrolog ma też specjalizację endokrynolog i lekarz chorób wewnętrznych , w Ochojcu działa na wewnętrznym metabolicznym odziale, niestety na Powstańców przyjmuje tylko jako nefrolog chyba do niego wybiorę sie prywatnie bo tylko on sie dziwi smiesznym dawką 12.5 mg Eutyroksu , jakimi mnie czestuje doktor Kulawik. Odpowiedz Link
tashunko Re: Dobry lekarz na Śląsku... 12.09.08, 09:22 Mi niestety z powodu niespodziewanie przedłużonego urlopu przepadła wizyta u endo w Będzinie z NFZ. To był jedyny termin dostępny z NFZ w mojej okolicy do końca roku, no...może z wyjatkiem lekarza, u którego byłam prywatnie za pierwszym razem, który tez przyjmuje z NFZ, ale chyba nie mam ochoty tam wracać. Prywatnie czekam na wizytę w Ado-Med 2 w Chorzowie, ale to dopiero w listopadzie niestety. Dajcie proszę znać jak uda Wam się na Powstańców dostać na wcześniejszy termin - może też spróbuję. Zastanawiam się jeszcze nad dr. Fronio w Sosonowcu. W poradni do końca roku już się nie da, ale może dałoby się prywatnie. Czy ktoś z Was ją zna i poleca? Odpowiedz Link
daxter Re: Dobry lekarz na Śląsku... 12.09.08, 11:29 Do jakiego endo zapisałas sie w ADO -Medzie bo jeżeli do dr R. Eliasa to odradzam,on jest swietnym chirugiem i kroić tarczycę to polecam ale leczenie nie zabardzo szczególnie Haszi pozdr. Odpowiedz Link
tashunko Re: Dobry lekarz na Śląsku... 12.09.08, 12:47 No to mnie trochę zmartwiłaś, bo właśnie do Niego Jego syn jest niedostepny obecnie. Poleciła mi go znajoma, której operował tarczycę - hmmm - może właśnie dlatego poleciła, bo wiedziała, że w tym jest dobry. Ona miała nadczynność. No to znów jestem na początku drogi....mam nadzieję, że chociaż wyniki, które dziś odbieram będą lepsze niż 6 tygodni temu. Odpowiedz Link
daxter Re: Dobry lekarz na Śląsku... 12.09.08, 21:40 Tak operuje swietnie nie tylko tarczycę , no z leczeniem kiepsko Odpowiedz Link
olka68 Re: Dobry lekarz na Śląsku... 12.09.08, 22:25 Potwierdzam to co napisała daxter Przez dwa lata zamiast poprawy było coraz gorzej....pomylił hashi ze zwykłą niedoczynnoscią.Teraz wyglądam jak hipcio i mam nadzieje ,że uda mi się wrócić do normalności. Odpowiedz Link
bozena1231 Re: Dobry lekarz na Śląsku... 12.09.08, 22:58 witam ja chodze do dr Fronio prywatnie przyjmuje we wtorki i czwartki koło poczty głównej ,byłam 2razy ,ale każr robić tylko tsh Odpowiedz Link
tashunko Re: Dobry lekarz na Śląsku... 14.09.08, 18:17 No właśnie tego sie boję. Jak zobaczy moje ostatnie TSH to być może powie, że jestem NADczynna i wywróci leczenie do góry nogami, a ja objawów nadczynności u siebie nie widzę Mam mętlik w głowie, coraz większy niestety. Odpowiedz Link
daxter Re: Dobry lekarz na Śląsku... 16.09.08, 14:10 Polecam profesor Gasińską ona zajmuje sie tylko przysadkami i haszimoto na skierowaniu od rodzinnego powinno być napisane schorzenie haszimoto bo bez tego profesor nie przyjmie prznynajmniej panie w rejestracji tego wymagają. Ona diagnozuje cięzsze przypadki i prowadzi sama ,lżejsze przekazuje dalej swoim lekarzom w poradni .Przyjmuje w klinice na Francuskiej w katowicach i poradni na Powstańców gdzie prywatnie to nie wiem tel 032 255-35-18 od godz 13 tej od 8 rano rejestracja pozdr. Odpowiedz Link
tashunko Re: Dobry lekarz na Śląsku... 16.09.08, 14:30 Dzięki Zadzwoniłam przed chwila na podany numer - niestety do końca roku nie ma juz terminów, a na przyszły rok zapisy od listopada I tak jest niemal wszedzie. Z dr. Fronio umówiłam sie na telefon po jej urlopie po 5 października - jesli ktoś zrezygnuje to mnie przyjmie prywatnie, a jak nie to listopad Na NFZ u niej juz dawno nie ma terminów na ten rok. Cóż - będę szukać dalej Odpowiedz Link
tashunko Re: ...no i sie umówiłam na piątek :) 17.09.08, 10:15 Udało mi się dostac na wizyte do dr. Fronio w piatek z NFZ - ktoś zrezygnował. Możecie cos więcej powiedziec o tej pani doktor? Czy w przychodni na Wawelu robi USG tarczycy? Ostetnie robił mi dr.Magierowski jak bylam u niego prywatnie (tylko u niego byly wolne terminy ) - nie mam nawet opisu tylko zdjecie z wymiarami. Odpowiedz Link
zuzaneczka1 Re: ...no i sie umówiłam na piątek :) 19.11.08, 20:35 Zdaj relację po wizycie, OK? Może znajdziemy w końcu kogoś sensownego w naszych okolicach...Pozdrawiam!Zuza Odpowiedz Link
tashunko Re: ...no i sie umówiłam na piątek :) 20.11.08, 10:16 Cóż...jak pisałam w moim stałym wątku pierwsza wizyta była obiecująca - długi wywiad, badanie, oglądanie wszystkich wcześniejszych wyników i zalecenia żeby powtórzyć USG tarczycy i oczywiście TSH, a potem zastanowimy się co zrobić z leczeniem, w sensie czy zostać na Novothyralu czy zmienić na Euthyrox czy brać Novo razem z Euthyroxem w odpowiednich dawkach. Na drugą wizytę szłam z nadzieją, że wprowadzimy ostatnią opcję, bo na samej dawce Novo FT4 wyszło mi lekko ponad normę, FT3 było w górnej granicy normy, a TSH zjechało prawie do O i przed operacją PŻ musiałam zmniejszyć dawkę o połowę. Niestety bardzo się rozczarowałam....pani doktor stwierdziła, że pierwsze TSH sprzed leczenia mogło być błędne, objawy ją nie interesują, bo mogą być od wielu innych rzeczy, a nie od tarczycy, leczy się nie objawy tylko wyniki, a te mam tragiczne - w domyśle tragiczne oczywiście TSH (< 0,005), więc kazała mi przerwać całkowicie leczenie, a pod koniec grudnia wrócić z nowymi wynikami to wtedy zobaczymy jak one wyglądają bez leczenia. Leczenia oczywiście nie przerwałam, w przyszłym tygodniu idę zrobić komplet badań – minie akurat 6 tygodni od zmiany dawki. W tej chwili nawet trudno mi ocenić samopoczucie. Miesiąc byłam na L4, w tym tydzień w szpitalu, a w tym czasie brałam dużo leków, kroplówki, zastrzyki itp., tryb dzienny zupełnie mi się poprzestawiał – spałam do południa, a potem późno chodziłam spać, więc generalnie byłam wypoczęta. We wtorek wróciłam do pracy i niemal od razu poczułam, że objawy niedoczynności dają o sobie znać: ciągle mi zimno, zaczęłam znów zasypiać po południu – nie sposób nad tym zapanować, po prostu zasypiam. Nawet nie chcę myśleć co by było gdybym posłuchała pani doktor i odstawiła leki.. Sama widzisz...nadal jestem na etapie szukania lekarza. Zapisałam się na wizytę do dr. Lamparta do Zabrza na 1 grudnia. Mam nadzieję, że z nim uda się w końcu ustawić dobre dawkowanie Novothyralu, bo nie chce odstawiać tego leku całkowicie. Trzymaj kciuki Do czasu wizyty u Niego zrobię też komplet badań dzieciakom i poproszę o skonsultowanie ich. Odpowiedz Link
zuzaneczka1 Re: ...no i sie umówiłam na piątek :) 20.11.08, 11:10 Tashunko , pisałam do Ciebie na gazetowego maila ale nie wiem, czy doszło...Z doświadczeń kilku osób na forum wynika, że dr L. jest dobrym specjalistą jesli chodzi o ocenę usg tarczycy natomiast leczenie proponuje dość kontrowersyjne, ale decyzja należy do Ciebie Jesli chcesz, mozesz napisać do mnie na uzymek@o2.pl, pozdrówka! Zuza Odpowiedz Link
dolores5 Re: ...no i sie umówiłam na piątek :) 20.11.08, 12:48 czy wy też żeby zapisac się na pierwszą wizytę na Powstańców musiałyscie być osobiście? Bo ja dzwoniłam i tak mi powiedziano w rejestracji a ja nie jestem z katowic, wiec to nie takie proste przyjść osobiście tylko po to żeby się zarejestrować. Kogo byście poleciły przy Haschimoto ( choć do końca ie wiadomo czy je mam) i trudnościami w donoszeniu ciąży: prof Gasińską czy dr Izbicką? Odpowiedz Link
tashunko Re: ...no i sie umówiłam na piątek :) 20.11.08, 14:30 zuzaneczka1 napisała: > Tashunko , pisałam do Ciebie na gazetowego maila ale nie wiem, czy doszło... zaraz sprawdzę pocztę, maila od Doozookiej odebrałam po 2 m-cach, ależ wstydzior. Odpowiedz Link
eska60 do Hashi-Tess 21.11.08, 00:08 Bardzo Cię proszę o namiary na tego dobrego endo z Tychów albo w ogóle ze śląskiego. Mój mail: eska17@onet.eu , albo gazetowy. Dodam, że ja nie znalazłam jeszcze nikogo, kogo mogłabym polecić, ale ja dopiero niedawno zaczęłam leczenie. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link
tashunko Re: ...wizyta w Zabrzu - DOJAZD ??? 28.11.08, 11:36 tashunko napisała: > Zapisałam się na wizytę do dr. Lamparta do Zabrza... > Mam pytanie dot. transportu Postanowiłam jechać do Zabrza pociągiem - mam dość stania w korkach. Czy ta przychodnia na Wolności jest blisko dworca??? Na Zumi wychodzi, że chyba tak, ale wole dopytać... Odpowiedz Link
ijatu Re: ...wizyta w Zabrzu - DOJAZD ??? 10.03.15, 11:16 Odgrzebałam stary wątek. Niniejszym witam się i proszę o namiary o dobrego specjalistę od Hashimoto na Śląsku, interesuje mnie również specjalista dziecięcy. Mam nadzieję, że od tych paru lat coś drgnęło w świecie medyków . Odpowiedz Link