mamaoli14 22.11.08, 07:13 Czy jest na forum ktos z Kluczborka?woj.opolskie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
optymistyczka Re: kluczbork 23.11.08, 20:49 Cześć mamaoli. Nie jestem z Kluczborka,ale z Opola.Jeśli potrzebujesz jakiejś rady,to pytaj. Pozdrawiam Odpowiedz Link
mamaoli14 Re: kluczbork 24.11.08, 08:43 Witaj.Zaczelam sie leczyc u dr.Tabora-Ciszewska, czy znasz ja moze? To chyba jedyna lekarka do ktorej mozna przyjechac i jest sie przyjetym bez zadnych dlugich oczekiwan.Dalej jestem troche podlamana ta choraba,rano sie budze i od razu mam w glowie hashimoto.Boje sie ze sie jeszcze cos przyplacze,oby nie!Po jakim czasie tarczyca moze zaniknac na dobre?Mam31 lat i swiadomosc ze do konca zycia bede juz chora doluje mnie niezle,a takw ogole sa osoby ktore maja np.80 lat i od kilkudziesieciu lat maja hashi????bo z tego co widze jestesmy wszystkie mlode.Oj z checia pogadalabym na zywo sobie z wamiwszystkimi. Odpowiedz Link
optymistyczka Re: kluczbork 24.11.08, 17:38 Witaj.Ja leczę się u dr Szczepanik.Przyjmuje raz w tygodniu,ale zawsze zostaje do ostatniego pacjenta.Leczę się już 2 lata,a mam 30 lat i tak samo jak Ciebie przeraża mnie ta choroba.Lekarka kazała mi robić badania co 3 miesiące i wtedy do niej się zgłaszać z wynikami,a ja biegam na badania co miesiąc,bo boję się,że wyniki mogą być złe.Planuję też w niedługim czasie pierwsze dziecko i denerwuję się tym.Wiem,że muszę mieć unormowane hormony i mam,ale mam też świadomość,że moja córka też może mieć tą chorobę.Boję się ciąży,ale z drugiej strony bardzo pragnę maleństwa. Myślę,że tarczyca nie zniknie do końca,bo właśnie dlatego bierzemy leki,że uzupełnić brakujące hormony.Można z tym żyć.Tylko trzeba pamiętać rano o tabletce.Ja już przyzwyczaiłam się do tabletek.Połykam je jak tylko otworzę oczy(jak zaprogramowany robot).O twojej lekarce słyszałam,ale od początku mojej choroby chodzę do mojej.Mam nadzieję,że za bardzo Cię nie zdołowałam moją wypowiedzią Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia! Odpowiedz Link