Dodaj do ulubionych

co mi jest?

14.12.08, 19:31
Witajcie,
od pewnego zcasu leczę się na niedoczynnosć tarczycy/hashimoto.
W obrazie usg i biopsji guza napisano że odpowiada struma nodosa -
obraz zmian pozapalnych po podostrym procesie zapalnym, bardzo
liczne makrofagi, liczne limfocyty, histiocyty, koloid, krew.
Wyniki hormonów miałam takie:
sierpień ft4 0,98 (0,71-1,85);hTSH 2,98 (0,47-5,01); FT3 2,86 (2,57-
4,43)...0,5 tabl Eutyrox 0,25
wrzesień ft4 0,84 (0,71-1,85)1 tabl Euthyrox 0,25
początek grudnia ft4 1,36 (0,93-1,7)1,5 tabl Euthyrox 0,25
teraz ft4 1,10 (0,71-1,85)...stopniowo nie od razu przechodzenie na
1 tabl. 0,5 Letrox ( w ciagu ostatniego tygodnia).
A teraz co do mojego samopoczucia i zdrowia :
1. mam włókniaki w piersiach-muszę iść na operację a nie mogę, bo:
-w ciagu dnia stany temp. ok 37 st. C
-coś mi ciagle zalega na oskrzealch
-ostatnio ostre zapalenie zatok
-ciągle zapchany nos...bez kataru
...a teraz doszła piekąca cewka moczowa (posiew jałowy)na którą nic
nie pomaga..ani antybiotyk ani furagina. Przy tym ciagle mi się chce
spać, jestem słaba, zmęczona, mam zawroty głowy z tego osłabienia z
szybkim biciem serca, apatyczna, chce mi się już z tego wszystkiego
płakać...
Poradźcie co robić i za co sie zabrać bo już nie daję siły...

Pozdarwiam ciepło
Obserwuj wątek
    • biedronka11 Re: co mi jest? 15.12.08, 14:20
      hashi-tess...plisss
    • jasmin76 Re: co mi jest? 15.12.08, 15:08
      Co prawda nie mam tej wiedzy co hashi-tess ale spróbuję ci coś
      odpowiedzieć. Moim zdaniem w badaniach wychodzi ci cały czas niski
      poziom FT4 innych badań nie podajesz więc nie wiem czy robiłaś. Nie
      mogę zrozumieć czemu przy tak niskim FT4 lekarz tak po odrobinie
      zwiększa ci dawkę, żle znosisz podnoszenie dawek hormonu?
      Co do twoich ciągłych infekcji niewiele ci poradzę, wiem tylko, że
      też ciągle łapałam zapalenie ucha i pęcherza, odkąd zaczełam leczyć
      niedoczynność takie infekcje przestały mnie nękać.
      • biedronka11 Re: co mi jest? 15.12.08, 18:51
        Dzięki za odpowiedź..innych badań nie mam, bo mój endo twierdzi że
        do ustalenia dawki potrzebne jest tylko ft4...
        ustalenie dawki jest złe?...wydawało mis ię, że taka powolna zmiana
        dawki jest ok;
        źle przechodzę zmianę dawkowania...szczególnie teraz, nie wiem czemu-
        czuję się tragicznie;
        może te infekcje są, bo nie mam jeszcze ustalonej odpowiedeniej
        dawki?
        Dzięki za odpowiedź jasmin76, może jak hashi lub rosteda znajdą czas
        to odpiszą...
        • e_luska2 Re: co mi jest? 15.12.08, 19:30
          a jak tam u Ciebie z poziomem ferrytyny? Mi to wygląda na anemię, ale może się
          mylę i obym się myliła smile Mimo wszystko zdrowia życzę!
    • hashi-tess Re: co mi jest? 16.12.08, 10:04
      biedronka11 napisała:

      > Witajcie,
      > od pewnego zcasu leczę się na niedoczynnosć tarczycy/hashimoto.
      > W obrazie usg i biopsji guza napisano że odpowiada struma nodosa -
      > obraz zmian pozapalnych po podostrym procesie zapalnym, bardzo
      > liczne makrofagi, liczne limfocyty, histiocyty, koloid, krew.
      > Wyniki hormonów miałam takie:
      > sierpień ft4 0,98 (0,71-1,85)


      24% normy

      FT3 2,86 (2,57-
      > 4,43)


      15% normy

      ...0,5 tabl Eutyrox 0,25


      > wrzesień ft4 0,84 (0,71-1,85)1 tabl Euthyrox 0,25
      > początek grudnia ft4 1,36 (0,93-1,7)1,5 tabl Euthyrox 0,25


      > teraz ft4 1,10 (0,71-1,85)


      34% normy

      ...stopniowo nie od razu przechodzenie na
      > 1 tabl. 0,5 Letrox ( w ciagu ostatniego tygodnia).


      w/g mnie takie przeeeeeeeeeeeeewlekłe wprowadzanie
      l-tyroksyny to jakieś niezrozumiałe działanie.
      Nie wiem czy to w ogóle zadziałało.



      > A teraz co do mojego samopoczucia i zdrowia :
      > 1. mam włókniaki w piersiach-muszę iść na operację


      najpierw ustaw tarczycę, a włókniaki
      pójdą sobie.
      Po co leczyć objawy jak przyczyna jest
      nawet nie ruszona!!!


      a nie mogę, bo:
      > -w ciagu dnia stany temp. ok 37 st. C
      > -coś mi ciagle zalega na oskrzealch
      > -ostatnio ostre zapalenie zatok
      > -ciągle zapchany nos...bez kataru
      > ...a teraz doszła piekąca cewka moczowa (posiew jałowy)na którą nic
      > nie pomaga..ani antybiotyk ani furagina. Przy tym ciagle mi się chce
      > spać, jestem słaba, zmęczona, mam zawroty głowy z tego osłabienia z
      > szybkim biciem serca, apatyczna, chce mi się już z tego wszystkiego
      > płakać...



      Nie płacz - poszukaj endo, który zacznie Cię leczyć,
      a nie markować swoje działania.
      Nawet jeśli lekarz nie zleci Ci badań FT4 i FT3,
      to w Twoim interesie jest wykonanie ich, aby
      zobaczyć jak postępuje wprowadzanie l-tyroksyny -
      czy tkanki się nasyciły hormonem czy dalsze
      wprowadzanie jest konieczne, czy tylko wystarczy
      podtrzymanie dawki.
      Co do wprowadzania l-tyroksyny:
      napisz jakie masz z tym problemy.

      pzdr
      Tess
      • biedronka11 Re: co mi jest? 16.12.08, 12:41
        > Co do wprowadzania l-tyroksyny:
        > napisz jakie masz z tym problemy.
        ..tzn jakie problemy?...generalnie mój lekarz patrzy na poziom FT4 i
        jesli jest wg. niego za niski to mi zwiększa dawkę (tak bylo do tej
        pory (0,25 kolejo pół, jedna, półtorej tabl., a potem 0,5
        jedna)...tess-uważasz, że szybciej powinnam zwiększać dawkę (endo
        mowił, że dopiero po 4-6 tyg. od zmierzenia ft4 można coś zmienić?)
        Przyznam, że musze chyba poczytać o tarczycy bo jestem zielona, ale
        na razie fajnie, że mozecie coś mi podpowiedzieć...jestem za to
        wdzięczna smile))
        Czytałam też wątek o selenie i ferrytynie...chyba właczę selen (?) i
        zmierze poziom żelaza i ferrytyny, bo zrobiłam badania ogólne krwi i
        moczu i wyszło"
        z moczem i posiewem jak zwykle ok chociaz cewka mnie piecze cały
        czas, ob 9 mm (czy to dobrze, czy jakaś infekcja?-), ale krew:
        ponizej normy : HGB 10,9 (12...16),HCT 34,6 (37...47), MCH 26,4
        (27...34)...ale lekarze mówią że nie jest tak tragicznie i nic nie
        zalecają...
        a ja ciagle stan podgorączkowy i nic lepiej a tylko
        gorzej...włóknaiki mnie bolą w piersiach i boje sie ,że zaraz będzie
        za późno...a chirurg nie chce mnie przyjać na oddział ze stanem
        podgorączkowym (mówi żebym się najpierw wuleczyła), lekarze mówią zę
        jest ok, a ja się źle czuję i sama szukam ratunku chodzac po
        lekarzach (kasa sad(( i robiac coraz to nowsze badania ..)
        Pozdrawiam
        • anyx27 Re: co mi jest? 20.12.08, 00:37
          Biedronko, mialam praktycznie takie same objawy jak ty ( do tego
          jeszcze troche innych, podobnych). za mna 5 lat wedrowek po
          lekarzach ii rok temu diagnoza postawiona samodzielnkie- po
          poszukiwaniach w necie - borelioza. zrobilam badania, diagnoza
          potwierdzona. nie wiem, czy u ciebie jest podobnie, ale moze warto
          sprawdzic. Jesli bedziesz miala jakies pytania, pisz na poczte
          gazetowa lub wejdz na forum borelioza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka