jackiebrown.pl
31.03.09, 16:10
Witam wszystkich!
Postaram się dosłownie w dwóch słowach przedstawić swoje obawy.
O swojej chorobie wiem od 7 dni.Gdy tydzień temu odebrałam swoje
wyniki krwi to pani laborantka prawie kazała mi iść do endokrynologa
najlepiej zaraz:TSH:119,T3:0.8,T4:1.2.Nieżle wystraszona spędziłam
godzinę przy telefonie i umówiłam się na dzień następny szczerze
mówiąc do zupełnie przypadkowego endo.Tego samego dnia miałam
zrobione USG ,które w zasadzie potwierdziło przypuszczenia o hashi.
I tu rodzi się moja obawa(szczególnie po lekturze forum).Endo od
razu zapisała mi novothyral(1/2 tabl. 75mg przez 5 dni ,potem cała
tabletka przez ok. 5 tygodni i przyjść do kontroli z wynikami krwi
).A wy tutaj mądre i doświadczone hashimotki piszecie ,że nie należy
zaczynac leczenia od hormonu 2-składnikowgo.Czy coś mi grozi?ćzy to
bardzo żle ,że zaczęłam od novothyralu?Dodam,że samopoczucie mam
lepsze.Pozdrawiam i proszę o opinie.