Dodaj do ulubionych

przypadkiem tu trafiłam i...się przeraziłam

28.06.09, 11:42
Mam 40 lat. Dwoje dzieci 21 i 15 lat, brak chęci na cokolwiek, trudności z
wykonaniem prostych czynności domowych(stąd przydomek bałaganiara)brak chęci
na sex,męczliwość(umycie podłogi powoduje tzw. siódme poty), cienkie i tłuste
z natury włosy, skóra ok. tzn gładka i aksamitna, ale na plecach pojawiają się
liczne wypryski, waga obecna 85kg(schudłam 9 kg) przy wzroście 173cm, straszna
słabość i drażliwość, depresja(stwierdzona),nie chce mi się jeść,miewam
migreny, aktywność fizyczna mnie męczy , miewam drżenia rąk i nóg, niski
poziom hemoglobiny(czasem na granicy anemii). Powiem szczerze trwa to od
dawna, myślałam, że jestem po prostu leniwa, ale zaczyna mi świtać, że to
niezupełnie może być prawda, po prostu jak coś zrobię to wydaje mi się jakbym
zdobyła co najmniej szczyty Himalajów i mam pytanie jak się do tego zabrać,
jak prawidłowo zdiagnozować, samą mnie denerwuje, że jestem taka, ale ciężko
mi cokolwiek zmienić. Pomóżcie mi, gdzie iść, czy muszę mieć jakieś
skierowanie. Mówiłam swojej lekarce rodzinnej o moich objawach, przepisała mi
bodymax na wzmocnienie, ale to nic nie daje. Muszę mieć jakieś skierowanie,
przepraszam, że pytam, ale nie wiem jak się za to zabrać, a nie chcę marnować
energii(której de facto mam bardzo mało) na bezproduktywne chodzenie od
lekarza do lekarza.Czy to może być hasimoto? Dodam, że moja mama ma podobne
objawy, no ale w mniejszym stopniu(mimo różnicy wieku), ale są i poty i
męczliwość. Czy to może być dziedziczne?Proszę o informacje
Obserwuj wątek
    • aleksandra_01 Re: przypadkiem tu trafiłam i...się przeraziłam 28.06.09, 15:09
      Witaj

      to może być Hashimoto, Twoja mama jak również dzieci też
      mogą je mieć, ponieważ ta choroba często się dziedziczy.

      oczywiście lepiej jest mieć skierowanie na badania
      i za nie nie płacić. ale możesz pójść prywatnie do laboratorium.

      badania dotyczące pracy tarczycy :
      tsh, ft3 , ft4, przeciwciała atpo, przeciwciała atg

      warto również zrobić od razu ferrytynę [pisałaś o prawie anemii]
      i witaminę b12.

      przydałoby się również usg tarczycy.


      to już jest pełen zakres badań, który bardzo dużo może powiedzieć
      o Twoim zdrowiu.

      a.
      • aagata4 Re: przypadkiem tu trafiłam i...się przeraziłam 29.06.09, 15:07
        gdyby nie było cie stać na tyle badan to zacznij od TSh i FT3 i FT4 - musisz być
        na czczo rano ... warto sie przejśc po laboratoriach w swoim mieście i wczesniej
        sprawdzic ceny .. te trzy hormony (razem) to koszt rzedu 60-100 zł (czasem
        zrobienie kompletu jest tańsze niz każdego badania osobno)

        wyniki podaj na forum nie zapomnij o podaniu norm ... dalej Ci spróbujemy pomóc
        - choć lepiej dla Ciebie byłoby gdybys od razu trafiła na dobrego lekarza ...

        pozdrawiam

        Agata
        • balaganiara0 Re: przypadkiem tu trafiłam i...się przeraziłam 29.06.09, 16:34
          No właśnie, nie dodałam, bo wydawało mi się, to nieistotne, ale czytam i widzę,
          że to też się przytrafia, senność, drażliwość, zawroty głowy, kłopoty z
          koncentracją, zaburzenia równowagi(przy staniu na wysokości, przy myciu
          okien),problemy z koncentracją, taki dziwny niepokój, że nawet boję się jechać
          samochodem,dodam, że teraz jest trochę lepiej nie wiem czy to jest przyczyna, bo
          nie przebiłam się jeszcze przez wszystkie wątki, ale zmieniłam dietę, piję dużo
          wody mineralnej,mało solę,mniej słodzę, od półtora roku nie pracuję, wcześniej
          miałam pracę stresującą i po dniu pracy w ogóle nic mi się nie chciało, teraz
          owszem i ugotuję i upiorę i posprzątam(chociaż wszystko muszę sobie rozkładać na
          wiele etapów i najlepiej idzie mi planowanie, z wykonaniem jest już dużo,dużo
          ciężej), nawet sex zaczął istnieć dla mnie z powrotem, wcześniej to graniczyło z
          cudem, chcę to sobie wszystko wyjaśnić zanim pójdę do pracy(a muszę bo niestety
          sytuacja ekonomiczna jest taka, że nie mogę sobie dłużej pozwolić na siedzenie w
          domu), powiem szczerze, że nawet do pracy mi się nie chce iść, bo zaraz sobie
          przypominam jak było i się tego boję, że to się powtórzy.Powiedzcie mi, czy te
          badania może mi przepisać lekarz pierwszego kontaktu?Jeśli poproszę?Nie wiem też
          gdzie się udać, ale z bazy endo trochę wyczytałam i chyba się umówię na wizytę,
          ale jakbym miała już wyniki to byłoby to dla mnie chyba taniej.Proszę o
          dodatkowe info i dziękuję na razie za to, że przynajmniej mam jakiś punkt
          zaczepienia.
          • balaganiara0 moje wyniki... 27.07.09, 14:48
            Poprosiłam moją lekarkę i dostałam skierowanie na WIELE BADAŃ,niestety nie
            wszystkie, które są wymagane do pełnej diagnostyki tej choroby, z tego mam tylko
            tsh, ft3,ft4. Więc po kolei:
            tsh 4,590 norma 0,270-4,200
            ft4 1,10 norma 0,80-1,70
            ft3 4,10 norma 2,57-4,43

            oprócz tego powyżej normy erytrocyty 5,30 norma 4,00-5,20
            poniżej normy MCH 25,6 norma 27,0-34,0
            poniżej normy MCV 80,0 norma 84,0-96,0
            powyżej normy granulocyty 73,7 norma 45,0-70,0
            powyżej normy cholesterol cał. 240,3 norma 125,0-220,0

            reszta wyników w normie.
            Mam też pytanie, obecnie nie pracuję i raczej nie mam dodatkowych
            stresów,wysypiam się, staram się dobrze odżywiać i nie przemęczać, w miarę
            dobrze się czuję, ale ta potliwość i męczliwość jest. Boję się powrotu do pracy
            i pogorszenia samopoczucia, chociaż widzę że ft3 i ft4 mam w normie, czy może
            mieć wpływ na moje obecne wyniki,to, że w tej chwili mam optymalne warunki?
            • zajaco-wa Re: moje wyniki... 27.07.09, 16:49
              Twoje wyniki nie sa dobre:
              Masz za wysokie tsh, a hormony, pomimo, ze w normie wcale nie sa
              dobre:
              FT4 33.33%
              FT3 82.26%
              ft3 wyzsze od ft4 oraz takie wysokie tsh wskazuja na niedoczynnosc.
              Powinnas zaczac suplementacje hormonu. Znalazlas przyczyne swoich
              dolegliwosci i jesli zaczniesz brac hormony to powinnas czuc sie
              lepiejsmile

              • milaemalka Re: moje wyniki... 01.08.09, 10:44
                Jezeli jeszcze nie byłaś z wynikami u lekarza rodzinnego to zrób
                to.Niedoczynność sama nie zniknie a będzie sie pogłębiać.Lekarka powinna
                przepisać Ci tyroksyne(euthyrox lub letrox) zanim doczekasz się wizyty u
                endokrynologa.Wskazane zrobienie aTpo (badanie krwi) .Nie napisałaś o
                hemoglobinie a wyniki MCV i MCH wskazują na niedobór żelaza
                • edith311 Re: moje wyniki... 01.08.09, 23:49
                  Tu nie ma pewnosci czy to niedoczynnosc , nie diagnozujcie dziewczyny,skad
                  pewnosc ze to hashimoto a tylko w hashimoto te procenty maja znaczenie a nie u
                  osoby zdrowej . Powinnas sie wybrac z tymi wynikami do endokrynologa a nie
                  rodzinnego chyba ze chcesz panstwowo wiec najpierw pojdz do rodzinnego po
                  skierowanie, tsh jest troszke wysokie ale tak moze byc bez niedoczynnosci , w
                  stwierdzonym hashimoto takie tsh jest zle, jednak jesli nawet jeszczde nie wiesz
                  czy jestes choram proponuje zrobic przeciwciala ATPO i ATG, oraz usg tarczycy.
                  Wtedy sie przekonasz jaka jest przyczyna Twoich objawow, gdyby jednak nie wyszlo
                  nic w tych wynikach to kontroluj tsh co jakis czas i moze zacznij leczyc
                  depresje bo ona tez daje objawy podobne do tych co opisujesz, wiem bo chorowalam
                  na nia. Spokojnie pojdz do lekarza rodzinnego lub endo i powinien postawic dobra
                  diagnoze pozdrawiam
                  • marsjanka1999 Re: moje wyniki... 02.08.09, 08:40
                    edith311,
                    przecież nikt jej niczego nie wmawia - wszyscy przytomnie sugerowali, żeby
                    zrobiła badania i poszła do lekarza. Z wyników widać, że tsh jest ponad normę i
                    jest spory rozrzut pomiędzy ft3 a ft4 - więc pada sugestia niedoczynności. Nikt
                    jej nie wmawia hashi z wyjątkiem Ciebie... Ale owszem, moim zdaniem mogłaby
                    zrobić aTPO, aTG i USG.
                    I co miało by jej dać kontrola samego tsh? Powinna leczyć tarczycę a nie depresje.
                    • jurmik Re: moje wyniki... 02.08.09, 10:44
                      Zgdadzam sie w 100% - zanim zaczniesz leczyć depresję (której
                      najpewniej nie masz) zrób porządek z tarczycą i - co bardzo ważne- z
                      niedoborami żelaza. Już dziś kup Biofer bez recepty i bierz
                      codziennie 2-3 tabletki.
                      Wiem od swojej endo, że latem TSH jest niższe niż zimą, więc skoro
                      Ty masz latem ponad 4, to jest to spowodowane zbyt słabą pracą
                      tarczycy, a w zimie bedziesz mieć ponad 5 czy 6. Tylko po co
                      czekać,aby się o tym przekonać, skoro już teraz można się tym
                      zająć? Znacznie lepiej wiedzieć, że się ma Hashimoto, mieć dobrze
                      wyregulowane hormony i żelazo i czuć się dobrze niż nie chcieć
                      wiedzieć i zwalać wszystko na depresję.
                      Moim zdaniem lepiej brać tyroksynę niż uzależnić się od leków
                      psychotropowych.
                      • edith311 Re: moje wyniki... 02.08.09, 12:41
                        jurmik napisała:

                        Moim zdaniem lepiej brać tyroksyne


                        pod warunkiem ze ma sie chora tarczce, czy ja jej kazalam leczyc depresje zanim
                        nie zbada tarczycy, w ktorym miejscu niby,czytajcie ze zrozumieniem
                        pozatym depresja to nie choroba psychiczna tylko klopoty z poziomem serotoniny
                        mozgu ktorych przyczyna moze byc miedzy innymi tarczyca, poczytajcie troche
                        zanim zabierzecie glos
                    • edith311 Re: moje wyniki... 02.08.09, 12:35
                      marsjanka1999 napisała:
                      Powinna leczyć tarczycę a nie depresje

                      I ile ma ja chora Pani doktor!
                      • edith311 Re: moje wyniki... 02.08.09, 12:37
                        Hormony to nie cukierki i nie mozna sobie tak poprostu leczyc tarczycy, ja
                        niczego innego nie powiedzialam jak zbadac wyniki wiec prosze nie oslabiaj mnie
                        marsjanka1999.
                        • marsjanka1999 Re: moje wyniki... 02.08.09, 12:56
                          edith311,
                          nie wiem skąd Twoja drażliwość w tym temacie.

                          Wszyscy w tym wątku, z wyjątkiem Ciebie, sugerują wizytę u endo (lub chociaż u
                          rodzinnego) i dalsze badania.

                          Czemu więc balaganiara0 ma nie leczyć tarczycy (choć wskazują na niedoczynność,
                          i objawy, i wyniki), a ma się leczyć na depresję (choć żaden lekarz jej nie
                          zdiagnozował

                          Zdaje się, że nikt z obecnych na forum nie traktuje hormonów jak cukierków,
                          tylko jak leki pozwalające na normalne, godne życie.
                          • milaemalka Re: moje wyniki... 02.08.09, 13:09
                            Anemia tez powoduje podobne objawy.Nie sądze jednak żeby podwyższała
                            cholesterol,również depresja tego nie robi.A przy niedoczynnosci cholesterol
                            skoczył mi dużo w górę.Dlatego podejrzewam,że to tarczyca jednak.
                            • jurmik Re: moje wyniki... 02.08.09, 23:28
                              Myślę, że pora zakończyć tę jałową dyskusję - większość zwykle ma
                              rację, więc pewnie i tym razem okaże się, że to jednak tarczyca.
                              Jeśli zainteresowana zrobi badania: przeciwciała, ferrytynę i usg i
                              wpisze tu wyniki, dowiemy się.
                              A do edith - depresja j e s t chorobą psychiczną, dlatego leczy
                              się ją u psychiatry, a nie u ginekologa na przykład. I leki na
                              depresję są lekami psychotropowymi. A że przyczyną są problemy z
                              serotoniną to prawda, ale właśnie serotonina jest ważna dla
                              psychiki. Są tylko różne rodzaje depresji, taka w której nikt nie
                              zna przyczyny i takie spowodowane jakąś przyczyną. Ale o ile choroby
                              tarczycy mogą powodować pogorszenie nastroju, określane jako
                              depresyjne, o tyle nie mogą wywoływać depresji i nie wymagają
                              leczenia lekami antydepresyjnymi tylko wymagają leczenia tarczycy.
                              • balaganiara0 Re: moje wyniki... 03.08.09, 15:51
                                Bardzo wszystkim dziękuję za odzewsmile Oczywiście zrobię teraz dalsze badania,
                                jutro pójdę do mojej lekarki rodzinnej po skierowanie do endokrynologa i aby
                                przepisała mi dalsze badania tarczycy, wstępnie nie chciała, twierdząc, że tam
                                są konieczne dopłaty, ale myślę, że teraz na podstawie tych wyników zmieni
                                zdanie, oczywiście dla mnie też koszt jaki muszę ponieść był istotny, ale teraz
                                chcę wiedzieć dokładnie co mi jest. Depresję miałam stwierdzoną, ale jej
                                przyczyną była na pewno bardzo stresująca i wymagająca praca, obecnie nie
                                pracuję więc tak jak pisałam dużo lepiej się czuję. Natomiast dziwiło mnie to,
                                że jestem taka ogólnie słaba i mam wiele z tych objawów, które tu wyczytałam na
                                forum, więc skoro inne badania nie tłumaczyły tych stanów nie dziwcie się że
                                szukałam dalej, uważam, że mój wiek( a dodam, że od co najmniej 7-8 lat podobnie
                                się czuję) nie tłumaczy tej słabości, zniechęcenia, drżenia rąk, nóg, i wielu
                                innych sytuacji jakie miałam. Lekarka rodzinna średnio trzy razy do roku robiła
                                mi stałe badania, ale nic z nich nie wynikało, a ja faktycznie coraz gorzej się
                                czułam. Dzięki temu forum dowiedziałam się, jakie badania mam zrobić i wstępnie
                                one mnie nakierowały na ewentualną przyczynę moich dolegliwości. Do Edith bardzo
                                Ci dziękuję za słowa, które wypowiedziałaś, ale daleka jestem od tego aby wpaść
                                w jakąś hipochondrię , niemniej cieszę się, że wiem gdzie mam szukać, bo to było
                                dla mnie najgorsze że nie wiedziałam co mi jest, a jednocześnie wiedziałam, że
                                to co mi jest nie jest normalne, tycie(od 63 kg do max wagi 94kg) ,słabość,
                                pocenie się, to były faktyczne jedne z wielu nieprzyjemnych objawów z którymi
                                zmagałam się od dawna(myślę, że zaczęły się od urodzenia drugiego dziecka czyli
                                jakieś 15 lat), a jednocześnie widzę moje koleżanki w wieku zbliżonym lub
                                starsze ode mnie jak sobie radzą i denerwuje mnie moja odmienność od nich, i to
                                nie to, że ja nie chcę(bo chcę) ale po prostu nie potrafię, trochę lepiej czuję
                                się ze świadomością, że przyczyna jest być może medyczna, ale oczywiście zbadam
                                to do końca i jeśli będzie taka potrzeba to zacznę się leczyć zgodnie z tym jaką
                                wiedzę na ten temat uzyskam od fachowcówsmile
                                • hashi-tess Re: moje wyniki... 03.08.09, 22:00
                                  balaganiara0 napisała:


                                  jeśli będzie taka potrzeba to zacznę się leczyć zgodnie z tym jak
                                  > ą
                                  > wiedzę na ten temat uzyskam od fachowcówsmile


                                  no to życzę powodzenia w dochodzeniu
                                  do zdrowia. Niejedna hashimotka "pośliznęła się"
                                  na fachowcach.

                                  Tess
                                  • balaganiara0 Re: moje wyniki... 04.08.09, 14:06
                                    hashi-tess napisała:

                                    > balaganiara0 napisała:
                                    >
                                    >
                                    > jeśli będzie taka potrzeba to zacznę się leczyć zgodnie z tym jak
                                    > > ą
                                    > > wiedzę na ten temat uzyskam od fachowcówsmile
                                    >
                                    >
                                    > no to życzę powodzenia w dochodzeniu
                                    > do zdrowia. Niejedna hashimotka "pośliznęła się"
                                    > na fachowcach.
                                    >
                                    > Tess

                                    Tess, myślę, że komuś zaufać trzeba, w końcu sama się chyba nie wyleczę,
                                    natomiast na pewno będę ostrożna w odbiorze tego co mi powiedzą, czytałam bazę
                                    endokrynologów, wasze opinie na ich temat i wybiorę się do tego, który jest
                                    dobrze przez was oceniany, może też skorzystam z porady u przynajmniej dwóch
                                    zanim zacznę zażywać leki, tyle już lat mam te dolegliwości, że jeden miesiąc
                                    więcej nie zrobi mi różnicy.Wiem, że z tarczycą nie ma żartów i że może być źle
                                    leczona, nie chcę mieć dodatkowych dolegliwości więc zapewniam Cię, że jeszcze
                                    niejeden raz zapytam was o radę...mam nadzieję, że mogę też liczyć na waszą
                                    odpowiedźsmilePozdrawiam
                                    • hashi-tess Re: moje wyniki... 04.08.09, 14:23
                                      balaganiara0 napisała:



                                      >
                                      > Tess, myślę, że komuś zaufać trzeba,


                                      SOBIE.
                                      Aby weryfikować porady, zalecenia lekarzy
                                      musisz wiedzieć o czym mówią; po prostu
                                      nauczyć się swojej choroby.
                                      Forum i jego uczestnicy na pewno Ci w tym pomogą.

                                      Pzdr
                                      Tess
                                • edith311 Re: moje wyniki... 04.08.09, 11:30
                                  Ja tylko chce droga balaganiaro zebys nie leczyla tarczycy zanim nie bedziesz
                                  miec jej stwierdzonej jako chorej , tez sie przychylam ze to moze byc tarczyca
                                  ,wiec walcz o swoje zdrowie, warto powykluczac inne choroby zanim wezmie sie
                                  antydepresanty, zdrowka zycze i pozrawiam

                                  Jurmik: nie komentuje tego co piszesz ,jedno tylko powiem ze tarczyca powduje
                                  depresje i nazywa sie to depresja organiczna a nie tylko obnizenie nastroju,
                                  poczytaj troche obcojezyczne strony,polecam !
                          • edith311 Re: moje wyniki... 04.08.09, 11:37
                            > Wszyscy w tym wątku, z wyjątkiem Ciebie, sugerują wizytę u endo (lub chociaż u
                            > rodzinnego) i dalsze badania.

                            Ja tez sugeruje wizyte u endo, trzeba tylko czytac posty ze zrozumieniem
                            • balaganiara0 Dostałam letrox50 29.08.09, 11:46
                              Witam Was ponownie, a więc byłam u endo, sprawdził mi tarczycę na usg i
                              stwierdził, że nie mam hashi, ale mam niedoczynność spowodowaną małymi wymiarami
                              mojej tarczycy. Jak wiecie jestem wysoka i tęga 173cm/86 kg, a moja tarczyca ma
                              wymiary 12x13x38mm(płat prawy) oraz 11x12x33mm(płat lewy) w opisie jest bez
                              guzków o równych obrysach, echo prawidłowe. Oczywiście nie wiem jak się do tego
                              ustosunkować, więc liczę na waszą pomoc.Zalecił mi letrox50 1x na czczo i też
                              nie wiem dużo to czy mało?Kontrola za 3 m-ce mam zrobić tylko tsh. Mam jeszcze
                              jedno pytanie odebrałam już po wizycie u endo rtg płuc i serca i stwierdzono że
                              mam sylwetkę serca poszerzoną w wymiarze poprzecznym, czy to jest ważne do
                              brania tych hormonów, powinnam o tym go poinformować? No to tyle na razie moich
                              pytań, pomóżcie mi z góry dziękuję za Wasz odzewsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka