Witam
ponad miesiąc temu zaczełam odczuwać bardzo niepokojace
dolegliwosci, mianowicie silne zawroty głowy, dretwienie kończyn i
twarzy oraz niesamowite zmęczenie oraz pogorszenie wzroku,
wyladowałam na oddziale neurologicznym, tam podejrzewano SM jednak
badania tego nie potwierdziły, pani doktor prowadząca stwierdziła że
wyglądam jej na chora tarczycę, zrobiła badania a oto wyniki:
TSH - 8,76
peroksydaza tarczycowa(czy jakos tak

) - 245
no i zdiagnozowano Hashimoto, pani doktor - neurolog twierdzi ze
objawy przeze mnie posiadane są wynikiem złego funkcjonowania
tarczycy, natomiast endikrynolog twierdzi że nie maja one z moja
choroba tarczycy nic wspólnego.Pomocy moze ktos poradzi.