chore osoby w pracy

05.03.14, 13:41
Muszę, bo się uduszę: wkurza mnie, jak osoba przeziębiona, z gorączką, katarem i kaszlem zamiast wyleżeć w domu chorobę przyłazi do pracy i udaje, że pracuje. No po co? Nie lepiej wziąć l4 lub ze 3 dni wolnego i się w domu wykurować? Efekt jest zazwyczaj taki, że i tak w tym przypadku później osoba taka ląduje w domu, a za nią połowa biura - skutecznie zarażona.
    • melancho_lia Re: chore osoby w pracy 05.03.14, 13:43
      Też mam takich w pracy. Też mnei to wkurza.
      Sama staram się jednak zostawać w domu jak jestem chora. Ostatnio jednak musiałam być na supermegaważnym spotkaniu, nie było opcji bym nie była (w sumie nie wiem na uj poszłam). I co z tego że miałam 39 st. i umierałam...
    • biedroneczka47 Re: chore osoby w pracy 05.03.14, 14:23
      1. Chorobowe jest platne 80%
      2. Ten co chodzi na chorobowe to wróg publiczny i jest wielkie ale że inni muszą za niego pracować i że na pewno ma lewe zwolnienia.
      3. Liczy się to przy przydzielaniu nagród wszelakich.
      Tak przynajmniej jest w mojej firmie.
      • beata985 Re: chore osoby w pracy 05.03.14, 16:11
        biedroneczka47 napisała:

        > 1. Chorobowe jest platne 80%
        > 2. Ten co chodzi na chorobowe to wróg publiczny i jest wielkie ale że inni musz
        > ą za niego pracować i że na pewno ma lewe zwolnienia.
        to to pikuś...jak już taka osoba przyjdzie to jest wieljkie halo-od tych samych osób a jakże-no jak ona mogła przyjść chora, rzecież pozaraża wszystkich....i tu mnie dopiero uj strzela//

        > 3. Liczy się to przy przydzielaniu nagród wszelakich.
        > Tak przynajmniej jest w mojej firmie.
        a i owszem, poza tym przepada miesięczna premia 170,- niewiele ale jest..
        ja już przeżyłam chyba wszystko i odpukać uodporniłam się...sraczka rzygaczka, gruźlica a ostatnio szkartlyna...nic mi nie jest strasznie,,,,ciekawe co mnie jeszcze czeka.odpukać oczywiście...
    • misiabela20 Re: chore osoby w pracy 05.03.14, 15:09
      U mnie w pracy też pełno takich osób. Ją nie wiem jak one pracują, bo gdy ja jestem chora nie jestem w stanie normalnie myśleć.
      Dziś się zwolnilam z pracy 2h, bo głowa pęka - chcę odpocząć w domu i wrócić jutro pełna sił do pracy.
      Z drugiej strony, gdyby mnie zmoglo na dłużej, wzielabym urlop, bo 1. 80% i 2. strata nagrody.
      • niutaki Re: chore osoby w pracy 05.03.14, 15:25
        a to chyba zalezy tez po czesci od pracodawcy, ja tak mialam kiedys, ze do lekarza szlam, zwolnienie dostawalam a do roboty i tak trzeba bylo iscsad
    • mamalgosia Re: chore osoby w pracy 05.03.14, 16:21
      A jeśli pójdzie na L-4, to jest gadanie (i wątki na forum): ta to nic tylko na L-4 chodzi i musimy za nią pracowac
    • moonshana Re: chore osoby w pracy 05.03.14, 19:58
      ja tak chadzałam. chora, z gorączką, z glutami do pasa. czemu? głupia byłam. delikatny mobbing też robił swoje. faktem jest, że moja nieobecność w pracy była bardzo upierdliwa dla szefa ; firma mała, nie miał mnie kto zastąpić. głupia byłam, powtarzam. życie skutecznie mnie z tej głupoty wyleczyło. a to była bardzo bolesna nauka, nikomu nie życzę.
    • anna_sla Re: chore osoby w pracy 05.03.14, 22:54
      dlatego, że wielkie g.. zarabiam, a urąbanie z tego jeszcze 20% to dodatkowo mniej chleba dla dzieci, których ledwo wykarmiamy, a rachunki opłacamy w kolejności "ruletki". I dlatego, że jest mega problem jak jestem na zwolnieniu, jak za czesto moge stracić pracę. Poza tym zostawiam sobie te "przymusowe" L4 na chorowanie dzieci, których mam trójkę i zbyt często któremuś wypada choroba. Właśnie muszę pracować kiedy mój syn leży chory z zapaleniem płuc, bo zaledwie tydzień temu wróciłam z L4 na córkę i drugiego syna. A wiesz czego się nasłuchalam przez to L4? Nie życzę nikomu. Dlatego w nosie mam co myślą o mnie inni, bo chora do pracy przychodzę.
      • margotka28 Re: chore osoby w pracy 06.03.14, 09:50
        "Dlatego w nosie mam co myślą o mnie inni, bo chora do pracy przychodzę. "

        a szkoda...
        Czy twoje dzieci chodziły do przedszkola/szkoły? Pewnie tak - a czy nie wkurzało cię, że niektórzy rodzice przyprowadzali swoje chore dzieci do placówki i przez to twoje chorowało?
        Nie rozumiem, dlaczego niektórych oburza przyprowadzanie chorych dzieci do placówek, a jak już samemu się chorym chodzi do pracy to jest całkowicie w porządku.
        • anna_sla Re: chore osoby w pracy 06.03.14, 10:16
          > a szkoda...
          > Czy twoje dzieci chodziły do przedszkola/szkoły? Pewnie tak - a czy nie wkurzał
          > o cię, że niektórzy rodzice przyprowadzali swoje chore dzieci do placówki i prz
          > ez to twoje chorowało?
          > Nie rozumiem, dlaczego niektórych oburza przyprowadzanie chorych dzieci do plac
          > ówek, a jak już samemu się chorym chodzi do pracy to jest całkowicie w porządku

          akurat ja z tych doinformowanych jestem i powiem tylko tyle, że dziecko, które kicha i prycha to dziecko z OBJAWAMI choroby, a ten okres przed prychaniem to NOSICIELSTWO, niewiele da nie przyprowadzenie dziecka kaszlącego od pierwszego dnia skoro dzień wcześniej zaraziło już wszystkie słabsze jednostki. To tylko skróci okres zarażania przez to jedno konkretne dziecko, ale wirus już został zasiany i teraz kolejne je NOSI i przekazuje dalej. Dlatego nie, nie denerwowało mnie przyprowadzenie chorego dziecka przez innych, bo jak miały moje zachorować to zachorowały czy to w szkole, przedszkolu, w drodze do szkoły, w sklepie, na spacerze... Miałam ewidentny dowód m.in. z ospą.. DLATEGO należy przede wszystkim walczyć o odporność swoją i dziecka a nie z osobami chorymi. Zawsze gdzieś znajdzie się chora osoba, która np. musiała wyjść do sklepu po chleb, bo kto jej kupi? Dlatego moje dzieci np. już od 4ch lat nie łapią żadnej jelitówki! Ja też ostatnią miałam jakieś 6 lat temu! A wielokrotnie były/byliśmy narażeni na kontakt z osobami chorymi na nie. Gdyby wszyscy robili tak jak Ty tego żądasz od społeczeństwa, szkoły, przedszkola, miejsca pracy wiałyby pustkami, robota nie zrobiona, pracodawca niezadowolony, dzieci niedouczone, bo zaległości nadrobić to czasem katorga! W samej mojej pracy naliczyłam wczoraj 5 przeziębionych porządnie osób i do tego trójka jest na L4 z ważniejszych powodów (operacje, kręgosłupa, jajników itd.). Dyrektor zżarłby nas gdyby nagle wszyscy poszli na L4.... ach i nie powinno się wpuszczać do sklepu chorych osób, bo nas zarażą, PRACUJĘ W SKLEPIE, mam dziennie kontakt z ilością kilkuset osób. Idąc Twoim tokiem rozumowania "dlaczego do cholery ktoś naraża mnie na zachorowanie, bo przyszedł chory do mojej pracy!!" (i nie mam tu na myśli tylko pracowników chorych, ale głównie klientów). Margotka to jest niemożliwe to co piszesz.
    • olakociak Re: chore osoby w pracy 06.03.14, 09:05
      Właśnie od wczoraj jestem w domu na l4. Bardzo długo się zastanawiałam. Raz, że za każdy dzień opierdzielają mi premię o 30 zł, to jeszcze 80% wypłaty. I do tego mamy płacone za brak zwolnień w roku ok 1000zł. Też pójdzie się bujajać. Eh, ale już naprawdę wiedziałam, że nie dam rady...I tak mi szkoda i po cichu kombinuję czy nie da się tego na urlop jakoś przerobić.... Do kitu jest polityka tej firmy...
    • nowi-jka Re: chore osoby w pracy 06.03.14, 09:57
      to ja, zawsze chodze chora musi mnie złapać goraczka 39 i wyzsza co bym w domu została, ale mam osobny pokój i nikomu nie kaszle w twarz choc nie zawsze tak było
    • marianna763 Re: chore osoby w pracy 18.03.14, 13:21
      to trzeba wietrzyć biura, pożerać cytryny i czosnki, imbiry i próbować nie chorować. wiadomo - jeden zostanie w domu, drugi przyjdzie i zarazi resztę. jest nawet akcja społeczna na ten temat - grypoodporni.pl/pl/poznaj-grypoodpornych/tata , bo ci chorzy pracownicy to nie tylko problem ludzi z ich biura, ale przede wszystkim pracodawcy
      • beata985 Re: chore osoby w pracy 18.03.14, 16:13
        a co zrobisz z pracodawcą, który nie chce wywietrzyć...hala producyjna, ok 100 ludzi, wentylacja żadna, drzwi otworzyć nie można, jeszce rozpuszczalnikiem czyścić każą a latem upał w blaszanej puszce ponad 35',, nie otworzy drzwi, bo izolują napływ gorącego powietrza z zewnątrz, szczegół że blacha nie izoluje tylko jeszze bardziej nagrzewa i niezrozumie taki d...k jeden z drugim, ze otworzenie drzwi daje dopływ wpawdzie ciepłego tez ale robi cyrkulację....jak nie chorować?? a za zbyt duże ilośći l4 do widzenia, a jak prztjdziesz wilkiem inni patrzą bo zarażasz...zamknięte błędne koło
Pełna wersja