woezel_pip
11.07.14, 15:18
Jak zwykle o kocie będzie.
Thegimel ma się wypowiedzieć koniecznie bo kota zna.
Ta pięknota wczoraj czaiła się, czaiła i zrobiła myk i wybiegła drzwiami wejściowymi jak mama wchodziła. Wyleciała na podwórko, wróciła balkonem.
Potem czaiła się na drzwi balkonowe, które uparcie nie chciały się otworzyć. W desperacji śpiewała, opieprzała mnie...
Może ona będzie nieszczęśliwa jak jej się nie pozwoli wychodzić? Przecież to był dziki kot....
Nie wiem już co robić......
Thegimel HELP!