Ponieważ moja Nokia Lumia dziś rano wylądowała w kiblu (tak, młoda..) postanowiłam nie czekać czy wyschnie i zadziała tylko kupić nowy telefon. Polećcie coś, może być Nokia, Sony albo Samsung, bez cudów-wianków bo nie korzystam, po prostu dzwonię, odbieram, smsuję, netu nie używam, aha, nawigacja by się przydała no i żeby nie był wielkości laptopa