czarnykatarzyna_77
10.05.11, 09:19
Witam,
Jestem nowa na forum i nie wiem, czy podobny temat był już tu poruszany. Powiem pokrótce - mamy z mężem dwa kochane 2letnie koty. Niestety, w najbliższym czasie (po remoncie kapitalnym) jesteśmy zmuszeni na ok. rok wprowadzić się do mieszkanka (ponad 60m kw.) razem z moją mamą, która ma z kolei 3 koty...
I tu jest problem, bo zewsząd słyszę, ze taka sytuacja jest nienormalna... Od rodziny uwagi są wprost, od znajomych sugestie, że to za dużo .... Z mężem nie będziemy na pewno miec więcej niż dwa kotki, ale sytuacja przejsciowa z 3 kotami mamy jest krytykowana i czuję się jak jakaś wariatka...
Powiedzcie, czy macie podobne doświadczenia? Czy 5 kotów w mieszkaniu (oczyiwście będą zalatwiać sie do jednej dużej zabudowanej kuwety, do czego są już przyzwyczajone...) to jest nienormalne? Tym bardziej, ze jest to sytuacja przejsciowa......
Muszę przyznać, ze dla mnie jest to duży stres - ten brak akceptacji. Chociaż dla mnie osobiście to 5 kotów jest do zniesienia.
Będę wdzieczna za wszystkie komentarze.
Już sama nie wiem, czy ludzie są tak nieczuli, nienawidzą kotów i ich miłośnikami pomiatają i śmieją się z nich?
A może przesadzam?