Dodaj do ulubionych

Pytanie ws. 5u kotów

10.05.11, 09:19
Witam,
Jestem nowa na forum i nie wiem, czy podobny temat był już tu poruszany. Powiem pokrótce - mamy z mężem dwa kochane 2letnie koty. Niestety, w najbliższym czasie (po remoncie kapitalnym) jesteśmy zmuszeni na ok. rok wprowadzić się do mieszkanka (ponad 60m kw.) razem z moją mamą, która ma z kolei 3 koty...
I tu jest problem, bo zewsząd słyszę, ze taka sytuacja jest nienormalna... Od rodziny uwagi są wprost, od znajomych sugestie, że to za dużo .... Z mężem nie będziemy na pewno miec więcej niż dwa kotki, ale sytuacja przejsciowa z 3 kotami mamy jest krytykowana i czuję się jak jakaś wariatka...
Powiedzcie, czy macie podobne doświadczenia? Czy 5 kotów w mieszkaniu (oczyiwście będą zalatwiać sie do jednej dużej zabudowanej kuwety, do czego są już przyzwyczajone...) to jest nienormalne? Tym bardziej, ze jest to sytuacja przejsciowa......
Muszę przyznać, ze dla mnie jest to duży stres - ten brak akceptacji. Chociaż dla mnie osobiście to 5 kotów jest do zniesienia.
Będę wdzieczna za wszystkie komentarze.
Już sama nie wiem, czy ludzie są tak nieczuli, nienawidzą kotów i ich miłośnikami pomiatają i śmieją się z nich?
A może przesadzam?
Obserwuj wątek
    • k1234561 Re: Pytanie ws. 5u kotów 10.05.11, 09:45
      Nie przejmuj się komentarzami.Sytuacja jest jak piszesz przejściowa.A nawet gdyby nie,to Twoja sprawa ile kotów mieć będziesz.NAjważniejsze,żeby nie chodziły głodne i zaniedbane,żeby nie były pozostawione sobie samym podczas choroby.Jeśli tylko Was stać na utrzymanie 5,6,7 kotów to czemu nie.Wolnoć Tomku w swoim domku.
      Zawsze tylko miej na względzie to aby Twoje kotki nie szkodziły,nie przeszkadzały innym,abyś opieką nad nimi nie musiała obarczać osób trzecich i wszystko będzie OK.A komentarzami się nie przejmuj.Jak ja kupowałam kotka z hodowli to mi się cała rodzina po głowie pukała,że za ile?Tak drogo!?Po co kupować jak na wsi u wujka biegają i można sobie wziąść,że druga Villas ze mnie będzie,że lepiej to drugie dziecko byśmy sobie sprawili a nie kota,że na głowę upadłam,że kot to zarazki roznosi i wiele,wiele inych rzeczy.A dodam,że chodziło o JEDNEGO kotka,a nie o 5.Tak więc doskonale Cię rozumiem.Po prostu olej te komentarze.A ja zawsze odpowiadałam stać nas, to kupujemy,lub Ty przy nim chodzić nie będziesz więc się o mnie nie bój,ja sobie z kotem i jego ewentualnymi chorobami poradzę.
    • seidhee Re: Pytanie ws. 5u kotów 10.05.11, 10:49
      Nie przejmuj się głupimi komentarzami smile Znam całkiem sporo osób, które mają więcej niż 5 kotów (ja mam w tej chwili 3, jak przygarnęłam piwniczne kociaki to miałam 5 sztuk w kawalerce i nie był to problem). Przecież nie pozbędziecie się swoich kochanych zwierząt, ani Mama, dlatego, że komuś się to nie podoba, prawda? Więc niech się od Was odwalą smile
      W 60-metrowym mieszkaniu taka ilość kotów będzie praktycznie niewidoczna.

      Problemem może być jedynie to, żeby koty się zaakceptowały - chyba najlepiej byłoby je na początku izolować, np. w osobnych pokojach, żeby poznały swoje zapachy i przyzwyczaiły się do nowej sytuacji.
      No i 1 kuweta to może być za mało, nawet jeśli ktoś będzie na bieżąco sprzątał.
      • wladziac Re: Pytanie ws. 5u kotów 10.05.11, 19:08
        mam 6 kotów i nie czuję się wariatką,normalnie funkcjonuję jak i te osoby co kotów nie mają,tylko mam więcej sprzątania i zwierzyniec trzeba nakarmić a czasami leczyć,po prostu pomogłam kotom które same do mnie przyszły a na wolności długo by nie przetrwały,mam znośne warunki mieszkaniowe więc nie ma problemu ani ja nie męczę się z kotami ani one nie mają źle,mam normalne życie jak inni ludzie koty mi w niczym nie przeszkadzają,nie widzę żadnego problemu jeżeli zwierząt jest w domu więcej jak jedno pod warunkiem że sami tego chcemy,wszelkie uwagi olewam bo to moje życie,życzę silnego charakteru i ciętego języka do wścibskich
    • kasiak37 Re: Pytanie ws. 5u kotów 12.05.11, 23:02
      wiecej asertywnosci zycze.Co kogo obchodzi ile tych kotow bedziecie przejsciowo miec?
      Ja mieszkam od listopada przejsciowo(jeszcze 3 miesiace) na 50 m2,miesiac temu do naszych 2 dziewczyn doszly nastepne dwie.Mamy teraz 4 koty i g.... komu do tego.To nasze koty,z nami mieszkaja,my im sprzatamy kuwety,my je zywimy,my chodzimy z nimi do weta.Wiec wydajemy na to NASZE pieniadze.A ze ktos sie moze dziwic ze mamy 4 futra?G.... nas to obchodzi.I Tobie tez zycze takiego podejscia.To Wasze zycie,Wasza sytuacja i Wasze koty.
    • lauralay Re: Pytanie ws. 5u kotów 14.05.11, 21:07
      Mam mieszkanie o takim samym metrażu jak Twoje. I mam 5 sierści. Na stałe. smile
      Docelowo miały być 3. 2 dodatkowe wzięłam z zamiarem podleczenia i poszukania domów. Z zamiarów nic nie wyszło, bo pokochałam drani.
      Zdania są podzielone - niektórzy zazdroszczą, inni pukają się w głowę. Mam to gdzieś. Czego i Tobie życzę. smile
      • czarnykatarzyna_77 Re: Pytanie ws. 5u kotów 23.05.11, 11:39
        Dziękuję wszystkim za posty smile. Nabrałam już do tej sytuacji dystansu i macie rację - niech się wszyscy zajmą swoimi sprawami! Mam to gdzieś wink).
        • k1234561 Re: Pytanie ws. 5u kotów 23.05.11, 16:39
          I to chodziło! Brawo dla Ciebie!!!
    • tabucchi Re: Pytanie ws. 5u kotów 25.05.11, 20:25
      Ja znam przykład gdzie 2+3 koty poznały się i po pierwszym okresie niepokoju, już jest ok = tolerują się, a niektóre nawet myją sobie grzywki
      • motylewbrzuchu123 Re: Pytanie ws. 5u kotów 26.05.11, 17:59
        A od którego kota(zwierzęcia)zaczyna się "animal hoarding"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka