Dodaj do ulubionych

CO TO ZA RASA?

27.06.11, 22:41
Witam
Od dluzszego czasu chce sobie sprawic kotka, ale nie moge dojsc do tego jaka to jest rasa, czy moze mi ktos pomoc?
30.media.tumblr.com/tumblr_ll9x5pJwru1qhwcdgo1_500.jpg
25.media.tumblr.com/tumblr_ll4pf2wvcO1qa8nzpo1_500.png
26.media.tumblr.com/tumblr_ln3ra4ignU1qekz9mo1_500.jpg
bylabym bardzo wdzieczna smile
Obserwuj wątek
    • asfo Re: CO TO ZA RASA? 28.06.11, 11:03
      Wygląda jak kociak persa starszego typu. Nowe persy mają bardziej płaskie mordki. Trudno Ci będzie teraz takiego kupić.

      Zanim kupisz kota perskiego koniecznie żądaj testu genetycznego na wielotorbielowatość nerek - jest to bardzo nieprzyjemna, śmiertelna choroba genetyczna która statystycznie występuje u 1/3 kotów tej rasy. Kup kota w porządnej hodowli bo taki bez papierów to już na 90% będzie chory i tylko się zapłaczesz, zamiast cieszyć zwierzakiem.

      Licz się też z codziennym czesaniem - nieczesany pers kołtuni się i robią mu się odparzenia na skórze, niebezpieczne dla zdrowia.

      Powodzenia w szukaniu.
      • kontik_71 Re: CO TO ZA RASA? 28.06.11, 13:27
        Dodac do tego nalezy, ze taki "nowoczesny", beznosy pers ma przez cale zycie problemy z oczami, zatokami, czesto ledwo oddycha i w ogole to masakra.
        Moim zdaniem powinno sie zabronic tego rodzaju hodowli bo jest to uszkadzanie kota.
    • asfo Re: CO TO ZA RASA? 28.06.11, 11:48
      Ewentualnie trochę podobny mógłby być biały kot syberyjski
      www.koty-syberyjskie.pl/teksty/orasie.html
      Zdaje się, że o takiego też niełatwo.
      • yenna_m Re: CO TO ZA RASA? 28.06.11, 19:58
        a gdzie tam, jest sporo hodowli sibów w pl
        piekne są tez norwegi

        www.norweski.koty.tasdj.pl/UserFiles/Image/norweski.jpg
        t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRawtqnId2vs8EnNMoj7sxtTObEVkU5HTHi8kCZlMEC8hvexBK6
        tutaj mają białe kociaki norweskie
        t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRawtqnId2vs8EnNMoj7sxtTObEVkU5HTHi8kCZlMEC8hvexBK6
        www.togo.republika.pl/kocieta.html tutaj

        na gratce oglasza sie sporo polskich hodowli - moze uda Ci sie znalezc wymarzonego kota smile
        • yenna_m Re: CO TO ZA RASA? 28.06.11, 19:59
          t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRawtqnId2vs8EnNMoj7sxtTObEVkU5HTHi8kCZlMEC8hvexBK6
    • asfo Re: CO TO ZA RASA? 28.06.11, 12:27
      Posprawdzałam troszkę.
      Zdaje się, że kocięta perskie z nosami są dostępne, ale za granicą.

      www.perser-katzen.com/Hohenzell-Persians.htm
      www.ledomainedecalice.com/?cat=5
      • kr_ka_11 Re: CO TO ZA RASA? 29.06.11, 09:42
        moi rodzice mają persice starego typu, czarną szylkret. bursztynowe oczy. jest przepiękna, wszyscy się nią zachwycają. nikt nie może uwierzyć że to pers, bo wszyscy przyzwyczajeni do tych zupełnie spłaszczonych (wg mnie okropnych uncertain)
        ma pyszczuś jak ten:
        t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTS-6KAmTQGZWm34OjbktUntlv4vrkqJumMXMyljfpLoBRAPdAA&t=1
        kotkę wzięliśmy z Warszawy, Pani chciała się kota "pozbyć", bo jej mąż się nie przekonał, a że niedługo wcześniej straciliśmy starutkiego już przyjaciela dachowca Kubusia, wzieliśmy ją, ale żadnych dokumentów (nie zależało nam na nich, teraz żałuje). nie wiem z jakiej hodowli, szkoda wielka, chociaż koteczka ma już 13 lat więc może i tak już jej nie ma. Z tą panią nie utrzymywaliśmy praktycznie kontaktu, tyle, żeby dać znać jak zniosła podróż i jak się zadomowiła.

        te nowe persy muszą strasznie cierpieć, to jest nienaturalne sad
    • vero_nique Re: CO TO ZA RASA? 16.08.11, 01:51
      biała angora turecka jest bardzo podobna - byc moze to ta rasa
    • stara-a-naiwna Troche podobne do... 20.08.11, 19:23
      ...kota syberyjskiego

      • marslo55 Re: Troche podobne do... 22.08.11, 11:40
        stara-a-naiwna napisała:
        "...kota syberyjskiego"
        Z sybirakami stykam się na co dzień i kotek ze zdjęć nie wydaje mi się do nich podobny. Najbardziej mi to białe stworzonko wygląda na persa, ale skoro autor zdjęć nie zamieszcza informacji o rasie, to może zwierzak jest długowłosym mieszańcem, a nie rasowcem i dlatego tak trudno go "zidentyfikować"?
        Z tymi niełatwymi do zdobycia kotami syberyjskimi to chodziło chyba o białe sybiraki, a nie o sybiraki w ogóle. Kotów syberyjskich jest sporo, ale biały trafia się faktycznie rzadko.


        • stara-a-naiwna Oooo...!! 26.08.11, 21:38
          jak już napisałaś (napisałes) wink
          Bo chcemy z facetem po wakacjach kupić właśnie kota syberyjskiego

          Jakie badania (szczeoienia) powinien mieć zrobione kot?

          • yenna_m Re: Oooo...!! 26.08.11, 23:17
            powinien byc dwukrotnie zaszczepiony przynajmniej potrojna szczepionką (jesli kot ma wychodzic - przynajmniej jedno szczepienie z dwoch powinno byc wykonane szczepioną poczwórną), przynajmniej dwukrotnie odrobaczony, posiadac ksiazeczke zdrowia, imho równiez chip, koty w hodowli powinny moim zdaniem byc rowniez przebadane na FeLV, FiP, FiV. Syberyjczyki, z tego, co mi sie wydaje, sa zagrozone kardiomiopatia przerostową, więc dobrze by było, żeby rodzice mieli zrobione echo serca lub test genetyczny na HCM (choc negatywny test genetyczny na HCM z tego, co pamietam nie daje 100 proc. gwarancji, ze kot nie zachoruje na serce) oraz PKD.
            • stara-a-naiwna Dzieki 27.08.11, 00:09
              pytam, bo biorąc kota ze np. schroniska czy zwykłego dachowca nie oczekuje sie pełnego pakietu badań, ale jak sie płaci za rasowe zwierze (i to często nie mało!) to chciało by sie mieć pewność że sprzedający dopełnił obowiązku i zadbał jak powinien o zdrowie malucha.
              • yenna_m Re: Dzieki 27.08.11, 12:25
                alez oczywiste smile
                sama hoduję koty i uwazam, ze kupujący powinien wiedziec, czy kocięta są zdrowe i odpowiednio wychuchane smile i sprawdzac, bardzo mocno sprawdzac hodowlę

                Przeklejam test zaproponowany przez hodowców kotów norweskich lesnych zrzeszonych w klubie rasy AGNAR:

                Nie kupuj kota w worku, czyli co warto wiedzieć, zanim wrócisz do domu z nowym, czworołapym członkiem Twojej rodziny

                Pamiętaj, nie podejmuj decyzji o zakupie kota pod wpływem impulsu!
                Jeśli podoba Ci się kot jakiejś rasy, postaraj się zebrać informacje dotyczące:
                - temperamentu właściwego danej rasie
                - kwestii zdrowotnych
                - wymagań (pielęgnacja, towarzyskość, przestrzeń).
                Informacje te bez trudu znajdziesz w Internecie, kontaktując się klubami zrzeszającymi hodowców, klubami ras, w portalach edukacyjnych. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce nazwę rasy.

                W Internecie znajdziesz listę hodowli wraz z adresami stron internetowych, często na stronach klubów ras znajdują się listy dostępnych kociąt wraz z danymi hodowców. Nie spiesz się z wyborem, pośpiech jest złym doradcą. Pamiętaj, wybierasz towarzysza na długie lata!

                Jeśli jakieś kocię złapie Cię za serce lub spodobają Ci się koty z jakiejś hodowli, skontaktuj się z hodowcą. Hodowcy-pasjonaci uwielbiają rozmawiać o swoich pupilach, na pewno Cię nie zlekceważą. Daj się zaprosić/zapytaj o możliwość odwiedzenia hodowcy i zobaczenia kociąt.

                Odwiedź hodowlę. Da Ci to szanse zobaczenia kotów wybranej przez Ciebie rasy w środowisku domowym i zapoznanie się z hodowlą.
                Zwróć uwagę na to, czy:
                - w domu czuć zapach kotów. Jeśli kuwety nie są regularnie sprzątane, źle to wróży.
                - koty są pełnoprawnymi członkami rodziny i mają do swojej dyspozycji cały dom lub mieszkanie. Koty izolowane od ludzi, trzymane w wydzielonych pomieszczeniach zapewne nie będą odpowiednio zsocjalizowane.
                - hodowca chętnie pokazuje Ci wszystkie koty w hodowli. Często może się zdarzyć, że ojciec miotu nie mieszka w hodowli, zapytaj jednak o niego.
                - hodowca jest skłonny przedstawić wyniki badań swoich kotów (informacje na temat ewentualnych problemów zdrowotnych przydarzających się kotom danej rasy znajdziesz w Internecie).
                - koty mieszkające u hodowcy (zarówno dorosłe, jak i młode) mają zdrowe, błyszczące futro bez przerzedzeń, czyste oczy, nie kichają, nie drapią się nadmiernie. To prawda, że kotka karmiąca może mieć futro w gorszej kondycji, nawet wycięte nożyczkami w niektórych miejscach, jednak zbyt wiele takich przypadków w hodowli powinno obudzić Twoją czujność.
                - koty dorosłe, a w szczególności kocięta, są skłonne do zabawy.
                - koty nie są wypuszczane bez dozoru.

                Kiedy odwiedzasz hodowcę w domu, uważnie przyjrzyj się, jak zachowują się koty dorosłe i kocięta. Jeśli są zaniepokojone, przestraszone, nie traktują pomieszczenia, w którym je spotykasz, jak swojego miejsca pobytu, prawdopodobnie zostały przyniesione tu tylko na czas twojej wizyty. Na co dzień zaś mieszkają w miejscu nienadającym się do pokazania. Oczywiście kocury, z powodu znaczenia terenu, mogą mieszkać oddzielnie, jednak nie może być to ciemna łazienka, czy komórka;
                Uważnie obejrzyj poduszki łap kotów - czy pomiędzy palcami nie ma powbijanych odchodów, czy poduszki nie są popękane, zmacerowane;
                Kot opuszczający hodowlę nie powinien dostawać ze sobą ŻADNYCH lekarstw! Także takich, o których hodowca mówi, że na wzmocnienie, żeby lepiej zniósł przeprowadzkę. Zdrowemu kotu nic takiego nie jest potrzebne!

                Jeśli jakiś kociak ujmie Cię za serce i postanowisz, że tylko ten i żaden inny, zwróć uwagę na następujące kwestie:
                - czy hodowca wymaga spisania umowy? Pamiętaj, że umowa ma przede wszystkim chronić kociaka, jednak zabezpiecza również interesy Twoje i hodowcy. Poproś o wysłanie umowy z wyprzedzeniem, żeby mieć czas na zapoznanie się z nią.
                - zapytaj o terminarz szczepień i odrobaczeń. Pamiętaj, że nie należy się spieszyć, optymalnym wiekiem podania drugiego szczepienia jest 12 tygodni, do których należy doliczyć jeszcze 2 tygodnie kwarantanny. Oczywistym jest, że się niecierpliwisz, jednak warto trochę poczekać dla zdrowia Twojego nowego przyjaciela.
                - kociak w momencie odbioru z hodowli powinien mieć przynajmniej 12 tygodni, być dwukrotnie zaszczepiony (na podstawowe wirusówki: koci katar i panleukopenię, ewentualnie białaczkę) i odrobaczony, mieć rodowód, mikroczip i książeczkę zdrowia. To jest absolutne minimum.
                - kociak w momencie odbioru powinien być idealnie zdrowy. Nie daj się przekonać, że musi brać jakieś tajemnicze „witaminki” albo że biegunka lub kichanie to chwilowy problem, który szybko minie. Przeprowadzka do nowego domu to zawsze stres, wywołujący spadek odporności i gwarantujący pogorszenie wszelkich „drobnych” problemów.
                - w umowie powinien znajdować się zapis, dający Ci prawo do skontrolowania stanu zdrowia kociaka w ciągu kilku dni od zmiany domu u lekarza weterynarii. Skorzystaj z tego prawa — nie tylko po to, by zabezpieczyć swoje interesy, ale przede wszystkim, aby wiedzieć, że kocię jest zdrowe.
                - nie bój się wczesnej kastracji. Hodowca proponujący Ci kociaka wykastrowanego robi to przede wszystkim z troski o kota, a nie po to, by zaszkodzić ewentualnej konkurencji. Wcześnie kastrowane kocięta nie cierpią z powodu szoku metabolicznego (występującego przy późnej kastracji), błyskawicznie dochodzą do siebie po zabiegu i rozwijają się prawidłowo (stwierdziło to wielu hodowców i lekarzy, od wielu lat obserwujących dorosłe koty kastrowane w wieku 3 miesięcy).
                - miejscem odbioru kociaka powinien być dom hodowcy lub Twój. Propozycja przekazania kociaka w innym miejscu (np. na dworcu kolejowym, lotnisku itp.) powinna natychmiast obudzić w Tobie podejrzenia, zwłaszcza jeśli wcześniejsza wizyta w hodowli była z różnych powodów niemożliwa.
                - nie kupuj kociaka z litości! To bardzo ważne. Często widząc małe, chude, być może chore stworzonko, chcemy je uratować i zapewnić mu opiekę. To bardzo chwalebny odruch, prowadzący jednak na manowce na dłuższą metę. Kupując kota w hodowli, która nie zapewnia odpowiednich standardów opieki zwierzętom, zapewniamy tym samym zbyt i utwierdzamy hodowcę w przekonaniu, że zawsze znajdzie nabywców na swoje kocięta.
                - nie daj się oszołomić rzędom pucharów i stosom rozet, potwierdzających sukcesy wystawowe. Owszem, miło jest, gdy koty z danej hodowli wygrywają, nie powinno to jednak być czynnikiem decydującym. Zdrowie i dobre samopoczucie Twojego przyszłego przyjaciela jest ważniejsze.

                Reasumując: nie spiesz się, szukaj informacji, rozmawiaj z hodowcami, nie działaj na podstawie impulsu. Przecież robisz tak, kupując na przykład aparat fotograficzny: zbierasz informacje, porównujesz, szukasz. Żywe stworzenie, przyszły członek Twojej rodziny zasługuje na przynajmniej tyle samo starań!
    • freqq5 Re: CO TO ZA RASA? 28.09.11, 15:59
      Nie jestem pewny, ale to chyba Kot Perski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka