12.12.11, 16:11
Witam mam pierwszy raz w życiu kota i Kot pije mleko i wodę je sucha karmę oraz mięsko szyneczkę puszki i od kilku dni ma rozwolnieniesad czy to normalne a może ja muszę ja odrobaczyć??? Kotka ma 3mc Pomocy....
Obserwuj wątek
    • 0ffka Re: Kikia 12.12.11, 18:35
      To wina mleka pewnie. Ono jest zabójcze dla kotów. Jak chcesz jej dawać mleczko to tylko specjalne kocie mleko. Na rozwolnienie możesz jej podać Lakcid. Mleka krowiego już nie dawaj.
      • finka9 Re: Kikia 12.12.11, 18:49
        Zgadzam się z przedmówczynią.
    • asfo Re: Kikia 13.12.11, 13:22
      Zależy od kota, niektóre mają większą tolerancję na złe żywienie, niż inne. Kotom nie powinno się dawać "szyneczki" czy innych wyrobów wędliniarskich, niektóre źle reagują na mleko. Mogą również źle reagować na słabej jakości karmę, taką jak whiskas czy kitekat.

      Kociętom można podawać specjalne mleko, które kupisz u weterynarza lub w sklepie zoologicznym. Oprócz gotowych karm dla kociąt może też dostawać surowe mięso (za wyjątkiem wieprzowiny), śmietanę, twaróg lub żółtka. Ponieważ samo mięso nie ma wszystkich niezbędnych składników powinno być suplementowane np. preparatem "felini complete" jeśli stanowi podstawę wyżywienia.

      Kociak powinien dostawać cały czas takie samo jedzenie, ponieważ może reagować rozwolnieniem na zmianę diety. Nowe rzeczy wprowadzać stopniowo. Większość kotów przestaje mieć problemy żołądkowe kiedy karmi się je surową, dość tłustą wołowiną, ale trzeba wtedy pamiętać o suplementach, bo bez nich kot może mieć np. osłabione kości albo nawet stracić wzrok, jako że tkanka mięśniowa dużych zwierząt ma inny skład niż np. mysz zjedzona w całości.

      Malutki kotek powinien też dostawać dodatkowy wapń (w postaci kości, zmielonych skorupek jaj, lub preparatu z wapnem), ponieważ bardzo szybko rośnie.

      3 miesięczny kot jest jeszcze malutki, i trzeba uważać, na to co mu się daje.
      O karmach dla kotów poczytać możesz np. tutaj:
      barfnyswiat.org/viewforum.php?f=22&sid=a377c7a0e5763e5f635590aca1f56cf6
      Kot jak najbardziej powinien zostać odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony (na panleukopenię i koci katar), chociaż nie powinno się wykonywać wszystkich tych rzeczy za jednym zamachem, żeby nie obciążać za bardzo organizmu. Trzeba też sprawdzić, czy nie ma świerzba w uszach (widoczny czarny brud) i nie ma grzyba (wyłysienia i strupki).

      Zakupy dla kota najlepiej robić w internetowych sklepach z zaopatrzeniem dla zwierząt (zooplus.pl, animalia.pl itp)
      • tymunn24 Re: Kikia 14.12.11, 12:42
        Dziękuje za odp.

        Kotka robi mi kupy w pokojach;-(wczoraj dwie w sypialni dziś u syna czy ona robi mi to po złości jest nauczona do kuwety ja chyba zwariuje już jej nie lubię wzięłam tego kota dla dzieci ale szczerze jak ona będzie mi robiła takie nr to ja dziękuje jestem złasad;-(
        • mitta Re: Kikia 14.12.11, 17:44
          Tymunn, karmisz kotka byle czym i się dziwisz, że brudzi. Po mleku, szynce ma prawo mieć sensacje. Może kuweta mu się niedobrze kojarzy (np z bólem brzuszka) i nie chce do niej wchodzić, a gdzieś załatwić się musi. Opanuj biegunkę, dostałaś już wskazówki, co do żywienia. Niestety, trochę to może potrwać. I jeszcze jedno - kot niczego nie robi ze złości, to ludzka interpretacja jego zachowania. Trzeba poszukać przyczyny, najczęściej jest to przyczyna zdrowotna lub behawioralna, co oznacza, że kot tak reaguje na jakąś sytuację, bodziec np stres, krzyki i inne. Poobserwuj go, sprzatnij kuwetę, może przestaw w inne, intymniejsze miejsce itp.
        • asfo Re: Kikia 14.12.11, 18:22
          May kociak może czasem nie trafiać do kuwety, szczególnie kiedy ma rozwolnienie.

          Może być też tak, że jest coś nie tak z samą kuwetą - niektóre koty boją się kuwet z drzwiczkami albo źle reagują na "aromatyzowany" lub wbijający się w łapki żwirek. Daj jej czas - to jest bardzo mały kotek i nie radzi sobie jeszcze ze wszystkim.
        • umfana Re: Kikia 14.12.11, 18:42
          Kot to żywa istota a nie zabawka dla dziecka!
          Ty sama karmisz ją trucizną tj mlekiem, wędliną, więc biedne zwierze ma rozwolnienie.
          Kota żal...
          • tymunn24 Re: Kikia 14.12.11, 22:50
            umfana napisała:

            > Kot to żywa istota a nie zabawka dla dziecka!
            > Ty sama karmisz ją trucizną tj mlekiem, wędliną, więc biedne zwierze ma rozwoln
            > ienie.
            > Kota żal...


            umfana kota nie wzięłam dla dzieci jako zabawkę musieliście coś tutaj źle rozstrzygnąć żal się czyta takie odp...
            • umfana Re: Kikia 15.12.11, 15:21
              Oki.
              Tak już pisano- odstaw mleko. Na biegunkę podaj lakcid. Przegłodź trochę kota, ale niech dużo pije świeżej wody. To prawda, że kuweta obecnie kojarzy się mu z rozwolnieniem, więc jej unika. Poszukaj karmy dla maluchów kocich. Jest je bardzo dużo na rynku.
        • d25 Re: Kikia 14.12.11, 19:21
          Kobieto zastanów się przynajmniej co piszesz, bo z takim podejściem nie powinnaś brać żadnego zwierzaka.

          Nie wiem skąd wzięłaś kotka, ale to jest maleństwo które wymaga serca i opieki. Przed wzięciem zwierzaka powinnaś się trochę dowiedzieć o karmieniu i opiece, a nie kierować się wiedzą z kreskówek i bajek dla dzieci. Żadnego zwierzaka nie bierze się do domu dla kogoś - to jest pełnoprawny domownik, a nie pluszowa zabawka - ma swoje humory, charakter, ale jak mu nie robisz krzywdy, odpłaca po 100-kroć.

          PS. Twoje dzieci też "waliły" w pieluch tobie na złość?
          • tymunn24 Re: Kikia 14.12.11, 22:48
            d25 zastanów się kobieto co piszesz wzięłam zwierzaka bo zawsze mieliśmy psa a teraz mamy kota moje dzieci są duże !!!! drugie mniejsze ale nikt mu nic nie robi mleko dawałam nie daje ok szyneczki dostała raz a tak to je karmę sucha i puszki A jeśli ty porównujesz dzieci do kota które robią na złość kupki to sory wine tu ale szkoda pisać otrzymałam odpowiedzi dziękuje Pozdrawiam
            • dfae325 Re: Kikia 15.12.11, 00:51
              Taa... Jeśli porównanie dziecka do kota jest dla Ciebie aż takie nie w porządku to nie powinnaś mieć kota. sorry. Kot się załatwia poza kuwetą bo czuje ból gdy to robi i kojarzy mu się on z kuwetą. Być może jak wszystko wróci do normy to trzeba będzie nawet kupić drugą kuwetę, bo do tamtej kot jeszcze przez jakiś czas nie wejdzie. Kotom zdarzają się drobne 'złośliwości' jak zrzucanie przedmiotów żeby człowiek je podnosił albo zainteresował się kotem, ale załatwianie się poza kuwetą nigdy nie jest jej objawem, ponieważ koty to czyste zwierzęta, na ogół mają większą czy mniejszą potrzebę zakopywania swoich odchodów i jeśli nie mogą tego zrobić to same również nie czują się z tym dobrze. Kotek musi bardzo cierpieć, można go przegłodzić ale nie dłużej niż 12 godzin, jeśli jest osłabiony to można podawać gastrolit dla uzupełnienia elektrolitów. Jak się trochę uspokoi to bardzo bezpieczną dietą jest gotowana pierś z kurczaka z odrobiną ryżu i gotowanej marchewki, do tego można podawać lakcid.
              Odrobaczać też trzeba dość często w tak młodym wieku, więc to też jest dobra myśl.
              • dfae325 Re: Kikia 15.12.11, 00:52
                Oczywiście danie o którym mówiłam powinno się traktować tylko w kategorii diety leczniczej, na krótki okres czasuwink
            • d25 Re: Kikia 15.12.11, 22:10
              Tak dla ustalenie - nie jestem kobietą.

              A co do reszty, młode zwierzątko w domu jest jak małe dziecko. Jak tego nie rozumiesz, znajdź mu szybko kogoś kto się nim zajmie, bo za rok czy dwa jak go "bardziej" przestaniesz lubić to możesz wpaść na pomysł aby go wydać, a wtedy to będzie dla niego trauma (której może nie przeżyć - bo znam i takie przypadki)
              • k1234561 Re: Kikia 17.12.11, 07:05
                Jeśli umiesz podac kotu tabletkę,to podaj mu cos na biegunke typu nifuroksazyd lub endix.Jeśli nie umiesz,idź do weta.Kot nie może miec tak długo biegunki czy nawet luźnej kupy,bo się odwodni i osłabi.Sorry,ale nie masz tyle wprawy,żeby poradzić sobie z odwodnionym,chorym kotem.
                To ze bidulek robi kupy w domu zamiast w kuwecie to nie jego wina.Boli go brzuszek,robi tam gdzie akurat stoi,bo nie zdązy dobiec do kuwety.Poza tym masz kociego niemowlaka w domu i tak go traktuj.Dużo miłości,czułości,przytulania,spokoju i cierpliwości.Jak do własnego dziecka.Ja na Twoim miejscu zaniosłabym kociaka do weta.Wet zastopuje biegunkę,dostaniesz też pewnie dla kotka specjalną karmę weterynaryjną,lekkostrawną aby "uspokoić" brzuszek.To co zafundowałaś kociakowi w menu to dla niego hardcore.Jak chcesz,żeby kot był zdrowy to po takich sensacjach przez minimum miesiąc samo suche jedzenie,dostępne cały czas i woda,przegotowana,wystudzona,codziennie świeża.Żadnego mleka nawet tego dla kotów,żadnych puszek czy saszetek.A potem poczytaj sobie tu na forum czym radzimy karmić koty.
    • pee.kotka Re: Kikia 17.12.11, 11:19
      moje koty zaraz po przybyciu do naszego domu też miały rozwolnienie. ustawienie diety było tylko dodatkiem do leczenia antybiotykami w zastrzykach. żadnego mleka, nawet 'kociego' dawać nie mogłam. nie wiem skąd brałaś kota, moje były od bezpańskiej, piwnicznej kotki. u weta okazało się, że prócz odrobaczenia, kocie rodzeństwo potrzebuje solidniejszego leczenia.
      myślę, że Twój kot po jakimś czasie wróci do właściwych obyczajów kuwetowych (3 miesiące to kot-maluch, zanim okrzepnie, zanim się wszyscy dotrzecie, licz się z taką przeprawą). a Twoje zdenerwowanie rozumiem. Mnie, jak nosiłam się z zamiarem sprowadzenia kota/kotów do mieszkania, nikt ze znajomych kociarzy (a mam ich mnóstwo wokół siebie) nie uprzedził, że zwierzęta od czasu do czasu brudzą. byłam przygotowana na wydatki u weta (bo koty generalnie są chorowite), na budzenie w nocy (pan kot od dwóch lat regularnie, niczym osesek, budzi mnie w nocy 1,2 razy), podarte firanki, podrapane meble, wszechobecną sierść, domaganie się głaskania właśnie wtedy, kiedy spieszysz się do wyjścia. na brudzenie przygotowana nie byłam. koty mamy ponad 2,5 roku a zaliczyliśmy już i jedno i drugie poza kuwetę. dopiero co zakładałam wątek o kotce, która od miesiąca wypróżnia się poza kuwetę. padały różne hipotezy - problemy zdrowotne, brudna kuweta, zestresowany kot. nie wiem, co było przyczyną. do weta nie poszliśmy, kuwety nie zmieniliśmy, kota nie dopieszczaliśmy a kupa wróciła na swoje miejsce. za kotami nie dojdziesz. w każdym razie dotychczasowe doświadczenia podpowiadają mi, że mogę jeszcze liczyć na podobne doświadczenia. a z dwojga złego lepsza kupa na podłodze, niż siuśki na łóżku smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka